Strony statyczne

Dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla zalogowanych!


Literka jest portalem stworzonym specjalnie dla nauczycieli. Znajdziesz u nas artykuły i materiały pomocne w pracy, porady prawne, aktualności ze świata oświaty.


Aby publikować własne materiały oraz otrzymać pełen dostęp do portalu , Zaloguj się.

Nie masz konta ? Zarejestruj się za darmo !

Fałszywa utopia. Młodzież a sekty i grupy psychomanipulacyjne

Data dodania: 2016-07-21 11:48:10

Sekty i inne grupy psychomanipulacyjne nieustannie poszukują nowych członków. Szczególne niebezpieczeństwo stanowią dla zagubionej młodzieży.

 

Na zmanipulowanie przez sektę najbardziej narażeni są ludzie w wieku dorastania i u progu dorosłości, poszukujący swojej drogi, niezbyt popularni, o zaniżonej samoocenie, niezrozumiani przez innych, wyobcowani, pragnący czegoś więcej. Sekta, za sprawą sprawnej psychomanipulacji, może wydawać się młodemu człowiekowi odpowiedzią na jego potrzeby i pragnienia. Oferuje bowiem akceptację, silne więzi grupowe, a nawet zdaje się wyznaczać cel w życiu. Jednak do sekt trafiają również, choć rzadziej, osoby ambitne, osiągające sukcesy i zamożne – im jednak sekta obiecuje coś innego, np. możliwości samorozwoju, powiększenia sukcesów czy dodatkowego (np. finansowego) wsparcia.

 

Oczywiście, to wszystko nieprawda. Celem sekt i innych grup psychomanipulacyjnych nie jest zaspokajanie potrzeb ich członków dla ich dobra, ale zmanipulowanie ich dla swoich celów. A cele te mogą być różne – wyłudzenie pieniędzy, realizacja rozmaitych „zadań” w interesie grupy, wykorzystywanie seksualne lub też po prostu werbowanie nowych członków. Niestety, podatna na manipulację i sugestię osoba, która zaczyna swoją przygodę z sektą, często nie potrafi rozpoznać faktycznych intencji jej nowych „przyjaciół” – często są to ludzie z ogromnym darem przekonywania (nierzadko specjalnie szkoleni w technikach psychomanipulacji), budzący zaufanie i sympatię, z pozoru wrażliwi, bezinteresowni i szczerzy.

Nie tak łatwo rozpoznać zagrożenie…

W związku z zagrożeniem sektami, w sercach i umysłach dorosłych pragnących troszczyć się o swoje dzieci czy uczniów mogą pojawiać się pewne dylematy. Nie powinniśmy przecież uczyć dzieci i młodzieży nieufności wobec wszystkich miłych osób, które napotkają. Mimo wszystko prawdopodobieństwo, że spotkają kogoś o uczciwych zamiarach, jest większe niż prawdopodobieństwo napotkania osoby związanej z sektą, a nadmierna nieufność może być poważną przeszkodą w życiu społecznym.

Dorosłym trudno też odróżnić zaangażowanie nastolatka w sektę (czy inną grupę psychomanipulacyjną) od zaangażowania w subkulturę młodzieżową czy działalność społeczną. Wiek dorastania to okres intensywnych zmian w zakresie wartości, wrażliwości, światopoglądu, potrzeb (w tym emocjonalnych i związanych z duchowością), zachowań i ekspresji siebie młodych ludzi – i wszystkie te zmiany najczęściej są po prostu naturalne; są sygnałem, że kształtuje się osobowość i system wartości młodego człowieka. I choć okres ten może być burzliwy, samo w sobie nie powinno nas to niepokoić.

Tymczasem w niektórych artykułach i poradnikach dla dorosłych możemy przeczytać, że o przystąpieniu nastolatka do sekty świadczy nagła zmiana zachowania czy upodobań, np. żywieniowych. W jednym z artykułów napisano, że rozpoczynając rozmowę, należy zapytać nastolatka wprost i bez ogródek, czy dołączył do sekty, bo takie pytanie, jeśli to prawda, z pewnością wywoła u niego agresję (i to będzie dowód).

Dorastanie to czas przemian

Tego rodzaju rady mogą przynieść więcej szkody niż pożytku. Jak wspomniałam, w okresie dorastania przemianom podlega wiele obszarów życia ważnych dla nastolatka. Zmiany te mogą być gwałtowne – uczeń może z dnia na dzień oświadczyć rodzicom, że nie jest już dzieckiem, i zabrać się za przemeblowanie swojego pokoju, usuwając z niego pamiątki z dzieciństwa, a ściany oklejając młodzieżowymi plakatami. Może też równie nagle oświadczyć, że od teraz nie je mięsa, bo nie akceptuje cierpienia zwierząt. Może stać się zaskakująco cyniczny lub przeciwnie – okazywać wcześniej niespotykaną u siebie wrażliwość.

Dodatkowo jego zachowanie i ekspresja emocji mogą stać się gwałtowne choćby w związku ze zmianami hormonalnymi, więc trudno się dziwić, że z gniewem czy agresją zareaguje na posądzanie go o przynależność do sekty… nawet jeśli nigdy nie miał z żadną nic wspólnego. Nam, dorosłym, te zmiany w zachowaniu, osobowości czy systemie wartości nastolatków wydają się czasem błahe, jednak dla dorastających dziewcząt i chłopców są jedną z najważniejszych spraw na świecie – bo kształtują ich tożsamość i autonomię. Powiedzenie nastolatkowi, że sądzimy, że jego zmiana upodobań czy poglądów jest oznaką przynależności do sekty, może w jego uszach zabrzmieć jak poniżające oskarżenie i wywołać bunt niezależnie od tego, czy ma on kontakt z sektą, czy nie. A jeśli zrazimy do siebie nastolatka, to już nam raczej nic na swój temat nie powie.

Niespecyficzne sygnały

Warto to podkreślić –...

Dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla zalogowanych!


Literka jest portalem stworzonym specjalnie dla nauczycieli. Znajdziesz u nas artykuły i materiały pomocne w pracy, porady prawne, aktualności ze świata oświaty.


Aby publikować własne materiały oraz otrzymać pełen dostęp do portalu , Zaloguj się.

Nie masz konta ? Zarejestruj się za darmo !