Strony statyczne

Dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla zalogowanych!


Literka jest portalem stworzonym specjalnie dla nauczycieli. Znajdziesz u nas artykuły i materiały pomocne w pracy, porady prawne, aktualności ze świata oświaty.


Aby publikować własne materiały oraz otrzymać pełen dostęp do portalu , Zaloguj się.

Nie masz konta ? Zarejestruj się za darmo !

Rozmowa na wrzesień: Pedagog to nie "straszak"

Data dodania: 2012-09-13 12:55:38

Rozmowa z Jackiem Stecem, wieloletnim dyrektorem Zespołu Szkół nr 13 w Koszalinie, o oczekiwaniach wobec współpracy z pedagogiem szkolnym.

 

W wielu szkołach, szczególnie tych mniejszych, pedagog pracuje w niepełnym wymiarze, pełniąc dyżur, na przykład raz w tygodniu. Są również placówki, w których nie ma pedagoga. Jak Pan ocenia rolę pedagoga w szkole?

Szkoła, którą kieruję, jest w sytuacji komfortowej, gdyż zatrudnia dwóch pedagogów na pełnych etatach. Jeden wspiera uczniów, rodziców i nauczycieli szkoły podstawowej, drugi – gimnazjum. I żaden z nich nie narzeka na brak zajęć. Pedagog w szkole to tak samo ważna osoba, jak nauczyciel przedmiotu. Jego podstawową rolą jest budowanie wśród uczniów poczucia bezpieczeństwa w środowisku szkolnym, rozwijanie umiejętności wychowawczych rodziców oraz wspieranie nauczycieli w radzeniu sobie z coraz częściej „goszczącymi” w szkołach sytuacjami kryzysowymi.
Obecność pedagoga gwarantuje właściwą identyfikację potrzeb podmiotów szkoły, ułatwia wskazanie działań priorytetowych, zapewnia ich pełną koordynację, nadaje działaniom podejmowanym przez nauczycieli charakter spójny i gwarantuje ich konsekwentne wdrażanie.

Jakie kompetencje są kluczowe w odniesieniu do osoby, która pełni funkcję pedagoga?

Do najistotniejszych zaliczam te, które dotyczą komunikacji interpersonalnej, czyli skutecznego porozumiewania się z podmiotami o różnych osobowościach. Ważna jest dla mnie również umiejętność artykułowania swoich potrzeb i wyrażania opinii w kontaktach z innymi ludźmi, umiejętność poszanowania granic własnych i innych osób, czyli asertywność. Wreszcie bardzo istotną kompetencją jest umiejętność rozwiązywania konfliktów. Kluczowe w pracy pedagoga jest także radzenie sobie z wystąpieniami publicznymi czy umiejętność prowadzenia coachingu, czyli przekazywania wiedzy i umiejętności innym oraz inspirowania ich do poszukiwania, osiągania coraz wyższych i ambitniejszych celów.

Jak powinna wyglądać współpraca na linii pedagog – dyrektor szkoły? Co sprzyja tej współpracy, co ją utrudnia?

Pedagog oczekuje od dyrektora m.in. nieobciążania go dodatkowymi obowiązkami, wykraczającymi poza jego kompetencje, oraz zapewnienia mu neutralności wobec uczniów i nauczycieli. Dyrektor zaś oczekuje od pedagoga przede wszystkim doskonałej znajomości środowiska, w którym placówka funkcjonuje, prawidłowej współpracy z instytucjami wspierającymi szkołę, bycia rzecznikiem ucznia oraz posiadania tych cech, o których wspominałem wcześniej: wysokich kwalifikacji, profesjonalizmu, kompetencji. Urealnienie takich oczekiwań będzie sprzyjać wzajemnej współpracy. A co może być przeszkodą w tworzeniu prawidłowych relacji? Przede wszystkim postrzeganie pedagoga jako „straszaka” będącego rzecznikiem nauczyciela. Pedagog to nie „policjant”, który jeszcze bardziej pognębi ucznia, zaś jego rodzicom wytknie błędy wychowawcze. Pedagog to również nie „śmietnik”, do którego można wrzucić wszystko to, czego nie chce podjąć się nauczyciel przedmiotu.

Jak powinien wyglądać podział zadań między dyrektorem a pedagogiem w zakresie interwencji w przypadku problemów wychowawczych, rozwiązywania konfliktów na linii nauczyciel – rodzic, kontaktów z instytucjami, takimi jak poradnia psychologiczno pedagogiczna, policja, sąd rodzinny, kurator sądowy? Które z tych zadań pedagog może wykonać bez angażowania dyrektora, które wymagają konsultacji z dyrektorem?

Jestem zwolennikiem przyznawania szerokiej autonomii pedagogom szkolnym. To oni są najlepiej zorientowani w zakresie potrzeb profilaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych szkoły. Dokonywana przez nich analiza sytuacji wychowawczej wskazuje, jakie działania należy podjąć w trybie priorytetowym. W tym obszarze nie jest potrzebna ingerencja dyrektora. Wystarczy zwykła informacja o podejmowanych działaniach przekazywana dyrektorowi w ramach bieżących rozmów i spotkań.
W każdej szkole powinny obowiązywać procedury postępowania w sytuacjach kryzysowych oraz ustalona kolejność powiadamiania poszczególnych podmiotów. Dopiero wtedy, kiedy działania na szczeblach pośrednich nie dają oczekiwanych efektów, potrzebna jest ingerencja dyrektora.
Z długoletniej praktyki wiem, że pedagog zawsze w sytuacjach niejasnych zasięga opinii dyrektora, konsultuje z nim konkretne rozwiązania. Jednocześnie, jako dyrektor, staram się nie budować swojego autorytetu na dyskredytowaniu ustalonej w szkole hierarchii załatwiania spraw. W przypadku problemów rodzice pierwsze swoje kroki kierują najczęściej do dyrektora. Zawsze staram się ustalić, czy wcześniej miały miejsce konsultacje na szczeblu pośrednim (wychowawca klasy, nauczyciel przedmiotu, pedagog) i tam odsyłać rodziców. Dopiero gdy to nie skutkuje, zawsze w obecności pedagoga nadaję sprawie dalszy bieg.

Jakich efektów oczekuje Pan od pedagoga w zakresie prowadzenia działań diagnostycznych oraz minimalizowania skutków zaburzeń rozwojowych uczniów?

Oczekuję od pedagoga przede wszystkim inicjowania i koordynowania działań, których realizatorami będą: zespół uczący, uczniowie i ich rodzice. Zadaniem pedagoga jest takie ułożenie swojej pracy z...

Dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla zalogowanych!


Literka jest portalem stworzonym specjalnie dla nauczycieli. Znajdziesz u nas artykuły i materiały pomocne w pracy, porady prawne, aktualności ze świata oświaty.


Aby publikować własne materiały oraz otrzymać pełen dostęp do portalu , Zaloguj się.

Nie masz konta ? Zarejestruj się za darmo !