Bank scenariuszy

teksty dyktand

Data dodania: 2011-06-06 01:45:37
Autor: Dorota Piotrak

Uczę jezyka polskiego w szkole podstawowej. Jestem odpowiedzialna za przebieg«Sztafety Ortograficznej»— konkursu adresowanego do klas IV-VI. Lubię wymyślać przeróżne«ortograficzne» historyjki. Jestem autorką tekstów do każdej zasady i na każdy poziom. Chciałabym zamieścić tu swoje dyktanda. Może i Wy z nich skorzystacie:)


Dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla zalogowanych!


Literka jest portalem stworzonym specjalnie dla nauczycieli. Znajdziesz u nas artykuły i materiały pomocne w pracy, porady prawne, aktualności ze świata oświaty.


Aby publikować własne materiały oraz otrzymać pełen dostęp do portalu , Zaloguj się.

Nie masz konta ? Zarejestruj się za darmo !


 PISOWNIA WIELKĄ I MAŁĄ LITERĄ

 

Klasa IV

 

Jestem uczniem szkoły podstawowej. Koledzy przezywają mnie Łasuch, ponieważ bardzo lubię lody„Koral”. Wczoraj nasza klasa przygotowała koncert z okazji Dnia Matki. Śpiewaliśmy tylko polskie piosenki. W nagrodę pani przyszykowała nam niespodziankę w postaci wyjazdu nad Morze Bałtyckie. Teraz trzeba tylko dobrze napisać klasówkę z języka angielskiego. Ten, kto będzie najlepszy, dostanie bilet na przedstawienie„Bracia Lwie Serce”. Jeśli to będę ja, w wakacje pojadę do cioci, która jest Czeszką,

 

Klasa V

 

W poniedziałek poszłam do kiosku na ul. Malinową. Kupiłam„Gazetę Olsztyńską”, a przy okazji butelkę„Cisowianki”. Wracając, widziałam grupkę Anglików fotografujących nasz kościół. W domu przeczytałam artykuł o polskich parkach narodowych. Od razu nabrałam ochoty na podróż w Tatry. Z pewnością zajrzałabym do Zakopanego. Z naszych gór ruszyłabym na słoneczne południe Europy. W szkole uczę się języka francuskiego i chciałabym porozmawiać z jakimś paryżaninem. To na razie tylko marzenia. Przede mną jeszcze miesiąc nauki w gimnazjum, a potem wyjazd z klasą na Mazury, nad jezioro Mamry.

 

 

 Klasa VI

 

Od tygodnia przebywam u mojej siostry, która jest warszawianką. W niedzielne popołudnie wybrałyśmy się do Łazienek na majowy spacer. Spotkałyśmy tam naszych rówieśników ze Słowacji. Okazało się, że wszyscy znamy angielski, więc porozumiewaliśmy się bez trudu. Chłopcy byli uczniami Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II. Zaprosiłyśmy ich na gofry z bitą śmietaną, a następnie wybraliśmy się do kina na najnowszą część„Piratów z Karaibów”. Po seansie wypiliśmy„Pepsi” i zjedliśmy czekoladowe„Grześki”. Na warszawskiej Starówce porozmawialiśmy o wakacjach. My z rodzicami jedziemy nad Morze Bałtyckie, a chłopcy ruszają na wyprawę we włoskie góry Alpy. Wymieniliśmy się pomysłami prezentów z okazji Dnia Matki. Ja kupię bukiet róż i japoński wachlarz. Czas spędzony w naszej polskiej stolicy był cudowny. 

Dane autora: Dorota Piotrak

 PISOWNIA WIELKĄ I MAŁĄ LITERĄ

 

Klasa IV

 

Jestem uczniem szkoły podstawowej. Koledzy przezywają mnie Łasuch, ponieważ bardzo lubię lody„Koral”. Wczoraj nasza klasa przygotowała koncert z okazji Dnia Matki. Śpiewaliśmy tylko polskie piosenki. W nagrodę pani przyszykowała nam niespodziankę w postaci wyjazdu nad Morze Bałtyckie. Teraz trzeba tylko dobrze napisać klasówkę z języka angielskiego. Ten, kto będzie najlepszy, dostanie bilet na przedstawienie„Bracia Lwie Serce”. Jeśli to będę ja, w wakacje pojadę do cioci, która jest Czeszką,

 

Klasa V

 

W poniedziałek poszłam do kiosku na ul. Malinową. Kupiłam„Gazetę Olsztyńską”, a przy okazji butelkę„Cisowianki”. Wracając, widziałam grupkę Anglików fotografujących nasz kościół. W domu przeczytałam artykuł o polskich parkach narodowych. Od razu nabrałam ochoty na podróż w Tatry. Z pewnością zajrzałabym do Zakopanego. Z naszych gór ruszyłabym na słoneczne południe Europy. W szkole uczę się języka francuskiego i chciałabym porozmawiać z jakimś paryżaninem. To na razie tylko marzenia. Przede mną jeszcze miesiąc nauki w gimnazjum, a potem wyjazd z klasą na Mazury, nad jezioro Mamry.

 

 

 Klasa VI

 

Od tygodnia przebywam u mojej siostry, która jest warszawianką. W niedzielne popołudnie wybrałyśmy się do Łazienek na majowy spacer. Spotkałyśmy tam naszych rówieśników ze Słowacji. Okazało się, że wszyscy znamy angielski, więc porozumiewaliśmy się bez trudu. Chłopcy byli uczniami Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II. Zaprosiłyśmy ich na gofry z bitą śmietaną, a następnie wybraliśmy się do kina na najnowszą część„Piratów z Karaibów”. Po seansie wypiliśmy„Pepsi” i zjedliśmy czekoladowe„Grześki”. Na warszawskiej Starówce porozmawialiśmy o wakacjach. My z rodzicami jedziemy nad Morze Bałtyckie, a chłopcy ruszają na wyprawę we włoskie góry Alpy. Wymieniliśmy się pomysłami prezentów z okazji Dnia Matki. Ja kupię bukiet róż i japoński wachlarz. Czas spędzony w naszej polskiej stolicy był cudowny. 

Dane autora: Dorota Piotrak

 PISOWNIA WIELKĄ I MAŁĄ LITERĄ

 

Klasa IV

 

Jestem uczniem szkoły podstawowej. Koledzy przezywają mnie Łasuch, ponieważ bardzo lubię lody„Koral”. Wczoraj nasza klasa przygotowała koncert z okazji Dnia Matki. Śpiewaliśmy tylko polskie piosenki. W nagrodę pani przyszykowała nam niespodziankę w postaci wyjazdu nad Morze Bałtyckie. Teraz trzeba tylko dobrze napisać klasówkę z języka angielskiego. Ten, kto będzie najlepszy, dostanie bilet na przedstawienie„Bracia Lwie Serce”. Jeśli to będę ja, w wakacje pojadę do cioci, która jest Czeszką,

 

Klasa V

 

W poniedziałek poszłam do kiosku na ul. Malinową. Kupiłam„Gazetę Olsztyńską”, a przy okazji butelkę„Cisowianki”. Wracając, widziałam grupkę Anglików fotografujących nasz kościół. W domu przeczytałam artykuł o polskich parkach narodowych. Od razu nabrałam ochoty na podróż w Tatry. Z pewnością zajrzałabym do Zakopanego. Z naszych gór ruszyłabym na słoneczne południe Europy. W szkole uczę się języka francuskiego i chciałabym porozmawiać z jakimś paryżaninem. To na razie tylko marzenia. Przede mną jeszcze miesiąc nauki w gimnazjum, a potem wyjazd z klasą na Mazury, nad jezioro Mamry.

 

 

 Klasa VI

 

Od tygodnia przebywam u mojej siostry, która jest warszawianką. W niedzielne popołudnie wybrałyśmy się do Łazienek na majowy spacer. Spotkałyśmy tam naszych rówieśników ze Słowacji. Okazało się, że wszyscy znamy angielski, więc porozumiewaliśmy się bez trudu. Chłopcy byli uczniami Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II. Zaprosiłyśmy ich na gofry z bitą śmietaną, a następnie wybraliśmy się do kina na najnowszą część„Piratów z Karaibów”. Po seansie wypiliśmy„Pepsi” i zjedliśmy czekoladowe„Grześki”. Na warszawskiej Starówce porozmawialiśmy o wakacjach. My z rodzicami jedziemy nad Morze Bałtyckie, a chłopcy ruszają na wyprawę we włoskie góry Alpy. Wymieniliśmy się pomysłami prezentów z okazji Dnia Matki. Ja kupię bukiet róż i japoński wachlarz. Czas spędzony w naszej polskiej stolicy był cudowny. 

Dane autora: Dorota Piotrak

 PISOWNIA WIELKĄ I MAŁĄ LITERĄ

 

Klasa IV

 

Jestem uczniem szkoły podstawowej. Koledzy przezywają mnie Łasuch, ponieważ bardzo lubię lody„Koral”. Wczoraj nasza klasa przygotowała koncert z okazji Dnia Matki. Śpiewaliśmy tylko polskie piosenki. W nagrodę pani przyszykowała nam niespodziankę w postaci wyjazdu nad Morze Bałtyckie. Teraz trzeba tylko dobrze napisać klasówkę z języka angielskiego. Ten, kto będzie najlepszy, dostanie bilet na przedstawienie„Bracia Lwie Serce”. Jeśli to będę ja, w wakacje pojadę do cioci, która jest Czeszką,

 

Klasa V

 

W poniedziałek poszłam do kiosku na ul. Malinową. Kupiłam„Gazetę Olsztyńską”, a przy okazji butelkę„Cisowianki”. Wracając, widziałam grupkę Anglików fotografujących nasz kościół. W domu przeczytałam artykuł o polskich parkach narodowych. Od razu nabrałam ochoty na podróż w Tatry. Z pewnością zajrzałabym do Zakopanego. Z naszych gór ruszyłabym na słoneczne południe Europy. W szkole uczę się języka francuskiego i chciałabym porozmawiać z jakimś paryżaninem. To na razie tylko marzenia. Przede mną jeszcze miesiąc nauki w gimnazjum, a potem wyjazd z klasą na Mazury, nad jezioro Mamry.

 

 

 Klasa VI

 

Od tygodnia przebywam u mojej siostry, która jest warszawianką. W niedzielne popołudnie wybrałyśmy się do Łazienek na majowy spacer. Spotkałyśmy tam naszych rówieśników ze Słowacji. Okazało się, że wszyscy znamy angielski, więc porozumiewaliśmy się bez trudu. Chłopcy byli uczniami Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II. Zaprosiłyśmy ich na gofry z bitą śmietaną, a następnie wybraliśmy się do kina na najnowszą część„Piratów z Karaibów”. Po seansie wypiliśmy„Pepsi” i zjedliśmy czekoladowe„Grześki”. Na warszawskiej Starówce porozmawialiśmy o wakacjach. My z rodzicami jedziemy nad Morze Bałtyckie, a chłopcy ruszają na wyprawę we włoskie góry Alpy. Wymieniliśmy się pomysłami prezentów z okazji Dnia Matki. Ja kupię bukiet róż i japoński wachlarz. Czas spędzony w naszej polskiej stolicy był cudowny. 

Dane autora: Dorota Piotrak

 PISOWNIA WIELKĄ I MAŁĄ LITERĄ

 

Klasa IV

 

Jestem uczniem szkoły podstawowej. Koledzy przezywają mnie Łasuch, ponieważ bardzo lubię lody„Koral”. Wczoraj nasza klasa przygotowała koncert z okazji Dnia Matki. Śpiewaliśmy tylko polskie piosenki. W nagrodę pani przyszykowała nam niespodziankę w postaci wyjazdu nad Morze Bałtyckie. Teraz trzeba tylko dobrze napisać klasówkę z języka angielskiego. Ten, kto będzie najlepszy, dostanie bilet na przedstawienie„Bracia Lwie Serce”. Jeśli to będę ja, w wakacje pojadę do cioci, która jest Czeszką,

 

Klasa V

 

W poniedziałek poszłam do kiosku na ul. Malinową. Kupiłam„Gazetę Olsztyńską”, a przy okazji butelkę„Cisowianki”. Wracając, widziałam grupkę Anglików fotografujących nasz kościół. W domu przeczytałam artykuł o polskich parkach narodowych. Od razu nabrałam ochoty na podróż w Tatry. Z pewnością zajrzałabym do Zakopanego. Z naszych gór ruszyłabym na słoneczne południe Europy. W szkole uczę się języka francuskiego i chciałabym porozmawiać z jakimś paryżaninem. To na razie tylko marzenia. Przede mną jeszcze miesiąc nauki w gimnazjum, a potem wyjazd z klasą na Mazury, nad jezioro Mamry.

 

 

 Klasa VI

 

Od tygodnia przebywam u mojej siostry, która jest warszawianką. W niedzielne popołudnie wybrałyśmy się do Łazienek na majowy spacer. Spotkałyśmy tam naszych rówieśników ze Słowacji. Okazało się, że wszyscy znamy angielski, więc porozumiewaliśmy się bez trudu. Chłopcy byli uczniami Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II. Zaprosiłyśmy ich na gofry z bitą śmietaną, a następnie wybraliśmy się do kina na najnowszą część„Piratów z Karaibów”. Po seansie wypiliśmy„Pepsi” i zjedliśmy czekoladowe„Grześki”. Na warszawskiej Starówce porozmawialiśmy o wakacjach. My z rodzicami jedziemy nad Morze Bałtyckie, a chłopcy ruszają na wyprawę we włoskie góry Alpy. Wymieniliśmy się pomysłami prezentów z okazji Dnia Matki. Ja kupię bukiet róż i japoński wachlarz. Czas spędzony w naszej polskiej stolicy był cudowny. 

Dane autora: Dorota Piotrak

 PISOWNIA WIELKĄ I MAŁĄ LITERĄ

 

Klasa IV

 

Jestem uczniem szkoły podstawowej. Koledzy przezywają mnie Łasuch, ponieważ bardzo lubię lody„Koral”. Wczoraj nasza klasa przygotowała koncert z okazji Dnia Matki. Śpiewaliśmy tylko polskie piosenki. W nagrodę pani przyszykowała nam niespodziankę w postaci wyjazdu nad Morze Bałtyckie. Teraz trzeba tylko dobrze napisać klasówkę z języka angielskiego. Ten, kto będzie najlepszy, dostanie bilet na przedstawienie„Bracia Lwie Serce”. Jeśli to będę ja, w wakacje pojadę do cioci, która jest Czeszką,

 

Klasa V

 

W poniedziałek poszłam do kiosku na ul. Malinową. Kupiłam„Gazetę Olsztyńską”, a przy okazji butelkę„Cisowianki”. Wracając, widziałam grupkę Anglików fotografujących nasz kościół. W domu przeczytałam artykuł o polskich parkach narodowych. Od razu nabrałam ochoty na podróż w Tatry. Z pewnością zajrzałabym do Zakopanego. Z naszych gór ruszyłabym na słoneczne południe Europy. W szkole uczę się języka francuskiego i chciałabym porozmawiać z jakimś paryżaninem. To na razie tylko marzenia. Przede mną jeszcze miesiąc nauki w gimnazjum, a potem wyjazd z klasą na Mazury, nad jezioro Mamry.

 

 

 Klasa VI

 

Od tygodnia przebywam u mojej siostry, która jest warszawianką. W niedzielne popołudnie wybrałyśmy się do Łazienek na majowy spacer. Spotkałyśmy tam naszych rówieśników ze Słowacji. Okazało się, że wszyscy znamy angielski, więc porozumiewaliśmy się bez trudu. Chłopcy byli uczniami Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II. Zaprosiłyśmy ich na gofry z bitą śmietaną, a następnie wybraliśmy się do kina na najnowszą część„Piratów z Karaibów”. Po seansie wypiliśmy„Pepsi” i zjedliśmy czekoladowe„Grześki”. Na warszawskiej Starówce porozmawialiśmy o wakacjach. My z rodzicami jedziemy nad Morze Bałtyckie, a chłopcy ruszają na wyprawę we włoskie góry Alpy. Wymieniliśmy się pomysłami prezentów z okazji Dnia Matki. Ja kupię bukiet róż i japoński wachlarz. Czas spędzony w naszej polskiej stolicy był cudowny. 

Dane autora: Dorota Piotrak

 PISOWNIA WIELKĄ I MAŁĄ LITERĄ

 

Klasa IV

 

Jestem uczniem szkoły podstawowej. Koledzy przezywają mnie Łasuch, ponieważ bardzo lubię lody„Koral”. Wczoraj nasza klasa przygotowała koncert z okazji Dnia Matki. Śpiewaliśmy tylko polskie piosenki. W nagrodę pani przyszykowała nam niespodziankę w postaci wyjazdu nad Morze Bałtyckie. Teraz trzeba tylko dobrze napisać klasówkę z języka angielskiego. Ten, kto będzie najlepszy, dostanie bilet na przedstawienie„Bracia Lwie Serce”. Jeśli to będę ja, w wakacje pojadę do cioci, która jest Czeszką,

 

Klasa V

 

W poniedziałek poszłam do kiosku na ul. Malinową. Kupiłam„Gazetę Olsztyńską”, a przy okazji butelkę„Cisowianki”. Wracając, widziałam grupkę Anglików fotografujących nasz kościół. W domu przeczytałam artykuł o polskich parkach narodowych. Od razu nabrałam ochoty na podróż w Tatry. Z pewnością zajrzałabym do Zakopanego. Z naszych gór ruszyłabym na słoneczne południe Europy. W szkole uczę się języka francuskiego i chciałabym porozmawiać z jakimś paryżaninem. To na razie tylko marzenia. Przede mną jeszcze miesiąc nauki w gimnazjum, a potem wyjazd z klasą na Mazury, nad jezioro Mamry.

 

 

 Klasa VI

 

Od tygodnia przebywam u mojej siostry, która jest warszawianką. W niedzielne popołudnie wybrałyśmy się do Łazienek na majowy spacer. Spotkałyśmy tam naszych rówieśników ze Słowacji. Okazało się, że wszyscy znamy angielski, więc porozumiewaliśmy się bez trudu. Chłopcy byli uczniami Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II. Zaprosiłyśmy ich na gofry z bitą śmietaną, a następnie wybraliśmy się do kina na najnowszą część„Piratów z Karaibów”. Po seansie wypiliśmy„Pepsi” i zjedliśmy czekoladowe„Grześki”. Na warszawskiej Starówce porozmawialiśmy o wakacjach. My z rodzicami jedziemy nad Morze Bałtyckie, a chłopcy ruszają na wyprawę we włoskie góry Alpy. Wymieniliśmy się pomysłami prezentów z okazji Dnia Matki. Ja kupię bukiet róż i japoński wachlarz. Czas spędzony w naszej polskiej stolicy był cudowny. 

Dane autora: Dorota Piotrak

 PISOWNIA WIELKĄ I MAŁĄ LITERĄ

 

Klasa IV

 

Jestem uczniem szkoły podstawowej. Koledzy przezywają mnie Łasuch, ponieważ bardzo lubię lody„Koral”. Wczoraj nasza klasa przygotowała koncert z okazji Dnia Matki. Śpiewaliśmy tylko polskie piosenki. W nagrodę pani przyszykowała nam niespodziankę w postaci wyjazdu nad Morze Bałtyckie. Teraz trzeba tylko dobrze napisać klasówkę z języka angielskiego. Ten, kto będzie najlepszy, dostanie bilet na przedstawienie„Bracia Lwie Serce”. Jeśli to będę ja, w wakacje pojadę do cioci, która jest Czeszką,

 

Klasa V

 

W poniedziałek poszłam do kiosku na ul. Malinową. Kupiłam„Gazetę Olsztyńską”, a przy okazji butelkę„Cisowianki”. Wracając, widziałam grupkę Anglików fotografujących nasz kościół. W domu przeczytałam artykuł o polskich parkach narodowych. Od razu nabrałam ochoty na podróż w Tatry. Z pewnością zajrzałabym do Zakopanego. Z naszych gór ruszyłabym na słoneczne południe Europy. W szkole uczę się języka francuskiego i chciałabym porozmawiać z jakimś paryżaninem. To na razie tylko marzenia. Przede mną jeszcze miesiąc nauki w gimnazjum, a potem wyjazd z klasą na Mazury, nad jezioro Mamry.

 

 

 Klasa VI

 

Od tygodnia przebywam u mojej siostry, która jest warszawianką. W niedzielne popołudnie wybrałyśmy się do Łazienek na majowy spacer. Spotkałyśmy tam naszych rówieśników ze Słowacji. Okazało się, że wszyscy znamy angielski, więc porozumiewaliśmy się bez trudu. Chłopcy byli uczniami Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II. Zaprosiłyśmy ich na gofry z bitą śmietaną, a następnie wybraliśmy się do kina na najnowszą część„Piratów z Karaibów”. Po seansie wypiliśmy„Pepsi” i zjedliśmy czekoladowe„Grześki”. Na warszawskiej Starówce porozmawialiśmy o wakacjach. My z rodzicami jedziemy nad Morze Bałtyckie, a chłopcy ruszają na wyprawę we włoskie góry Alpy. Wymieniliśmy się pomysłami prezentów z okazji Dnia Matki. Ja kupię bukiet róż i japoński wachlarz. Czas spędzony w naszej polskiej stolicy był cudowny. 

Dane autora: Dorota Piotrak

 PISOWNIA WIELKĄ I MAŁĄ LITERĄ

 

Klasa IV

 

Jestem uczniem szkoły podstawowej. Koledzy przezywają mnie Łasuch, ponieważ bardzo lubię lody„Koral”. Wczoraj nasza klasa przygotowała koncert z okazji Dnia Matki. Śpiewaliśmy tylko polskie piosenki. W nagrodę pani przyszykowała nam niespodziankę w postaci wyjazdu nad Morze Bałtyckie. Teraz trzeba tylko dobrze napisać klasówkę z języka angielskiego. Ten, kto będzie najlepszy, dostanie bilet na przedstawienie„Bracia Lwie Serce”. Jeśli to będę ja, w wakacje pojadę do cioci, która jest Czeszką,

 

Klasa V

 

W poniedziałek poszłam do kiosku na ul. Malinową. Kupiłam„Gazetę Olsztyńską”, a przy okazji butelkę„Cisowianki”. Wracając, widziałam grupkę Anglików fotografujących nasz kościół. W domu przeczytałam artykuł o polskich parkach narodowych. Od razu nabrałam ochoty na podróż w Tatry. Z pewnością zajrzałabym do Zakopanego. Z naszych gór ruszyłabym na słoneczne południe Europy. W szkole uczę się języka francuskiego i chciałabym porozmawiać z jakimś paryżaninem. To na razie tylko marzenia. Przede mną jeszcze miesiąc nauki w gimnazjum, a potem wyjazd z klasą na Mazury, nad jezioro Mamry.

 

 

 Klasa VI

 

Od tygodnia przebywam u mojej siostry, która jest warszawianką. W niedzielne popołudnie wybrałyśmy się do Łazienek na majowy spacer. Spotkałyśmy tam naszych rówieśników ze Słowacji. Okazało się, że wszyscy znamy angielski, więc porozumiewaliśmy się bez trudu. Chłopcy byli uczniami Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II. Zaprosiłyśmy ich na gofry z bitą śmietaną, a następnie wybraliśmy się do kina na najnowszą część„Piratów z Karaibów”. Po seansie wypiliśmy„Pepsi” i zjedliśmy czekoladowe„Grześki”. Na warszawskiej Starówce porozmawialiśmy o wakacjach. My z rodzicami jedziemy nad Morze Bałtyckie, a chłopcy ruszają na wyprawę we włoskie góry Alpy. Wymieniliśmy się pomysłami prezentów z okazji Dnia Matki. Ja kupię bukiet róż i japoński wachlarz. Czas spędzony w naszej polskiej stolicy był cudowny. 

Dane autora: Dorota Piotrak

 PISOWNIA WIELKĄ I MAŁĄ LITERĄ

 

Klasa IV

 

Jestem uczniem szkoły podstawowej. Koledzy przezywają mnie Łasuch, ponieważ bardzo lubię lody„Koral”. Wczoraj nasza klasa przygotowała koncert z okazji Dnia Matki. Śpiewaliśmy tylko polskie piosenki. W nagrodę pani przyszykowała nam niespodziankę w postaci wyjazdu nad Morze Bałtyckie. Teraz trzeba tylko dobrze napisać klasówkę z języka angielskiego. Ten, kto będzie najlepszy, dostanie bilet na przedstawienie„Bracia Lwie Serce”. Jeśli to będę ja, w wakacje pojadę do cioci, która jest Czeszką,

 

Klasa V

 

W poniedziałek poszłam do kiosku na ul. Malinową. Kupiłam„Gazetę Olsztyńską”, a przy okazji butelkę„Cisowianki”. Wracając, widziałam grupkę Anglików fotografujących nasz kościół. W domu przeczytałam artykuł o polskich parkach narodowych. Od razu nabrałam ochoty na podróż w Tatry. Z pewnością zajrzałabym do Zakopanego. Z naszych gór ruszyłabym na słoneczne południe Europy. W szkole uczę się języka francuskiego i chciałabym porozmawiać z jakimś paryżaninem. To na razie tylko marzenia. Przede mną jeszcze miesiąc nauki w gimnazjum, a potem wyjazd z klasą na Mazury, nad jezioro Mamry.

 

 

 Klasa VI

 

Od tygodnia przebywam u mojej siostry, która jest warszawianką. W niedzielne popołudnie wybrałyśmy się do Łazienek na majowy spacer. Spotkałyśmy tam naszych rówieśników ze Słowacji. Okazało się, że wszyscy znamy angielski, więc porozumiewaliśmy się bez trudu. Chłopcy byli uczniami Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II. Zaprosiłyśmy ich na gofry z bitą śmietaną, a następnie wybraliśmy się do kina na najnowszą część„Piratów z Karaibów”. Po seansie wypiliśmy„Pepsi” i zjedliśmy czekoladowe„Grześki”. Na warszawskiej Starówce porozmawialiśmy o wakacjach. My z rodzicami jedziemy nad Morze Bałtyckie, a chłopcy ruszają na wyprawę we włoskie góry Alpy. Wymieniliśmy się pomysłami prezentów z okazji Dnia Matki. Ja kupię bukiet róż i japoński wachlarz. Czas spędzony w naszej polskiej stolicy był cudowny. 

Dane autora: Dorota Piotrak

 PISOWNIA WIELKĄ I MAŁĄ LITERĄ

 

Klasa IV

 

Jestem uczniem szkoły podstawowej. Koledzy przezywają mnie Łasuch, ponieważ bardzo lubię lody„Koral”. Wczoraj nasza klasa przygotowała koncert z okazji Dnia Matki. Śpiewaliśmy tylko polskie piosenki. W nagrodę pani przyszykowała nam niespodziankę w postaci wyjazdu nad Morze Bałtyckie. Teraz trzeba tylko dobrze napisać klasówkę z języka angielskiego. Ten, kto będzie najlepszy, dostanie bilet na przedstawienie„Bracia Lwie Serce”. Jeśli to będę ja, w wakacje pojadę do cioci, która jest Czeszką,

 

Klasa V

 

W poniedziałek poszłam do kiosku na ul. Malinową. Kupiłam„Gazetę Olsztyńską”, a przy okazji butelkę„Cisowianki”. Wracając, widziałam grupkę Anglików fotografujących nasz kościół. W domu przeczytałam artykuł o polskich parkach narodowych. Od razu nabrałam ochoty na podróż w Tatry. Z pewnością zajrzałabym do Zakopanego. Z naszych gór ruszyłabym na słoneczne południe Europy. W szkole uczę się języka francuskiego i chciałabym porozmawiać z jakimś paryżaninem. To na razie tylko marzenia. Przede mną jeszcze miesiąc nauki w gimnazjum, a potem wyjazd z klasą na Mazury, nad jezioro Mamry.

 

 

 Klasa VI

 

Od tygodnia przebywam u mojej siostry, która jest warszawianką. W niedzielne popołudnie wybrałyśmy się do Łazienek na majowy spacer. Spotkałyśmy tam naszych rówieśników ze Słowacji. Okazało się, że wszyscy znamy angielski, więc porozumiewaliśmy się bez trudu. Chłopcy byli uczniami Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II. Zaprosiłyśmy ich na gofry z bitą śmietaną, a następnie wybraliśmy się do kina na najnowszą część„Piratów z Karaibów”. Po seansie wypiliśmy„Pepsi” i zjedliśmy czekoladowe„Grześki”. Na warszawskiej Starówce porozmawialiśmy o wakacjach. My z rodzicami jedziemy nad Morze Bałtyckie, a chłopcy ruszają na wyprawę we włoskie góry Alpy. Wymieniliśmy się pomysłami prezentów z okazji Dnia Matki. Ja kupię bukiet róż i japoński wachlarz. Czas spędzony w naszej polskiej stolicy był cudowny. 

Dane autora: Dorota Piotrak

 PISOWNIA WIELKĄ I MAŁĄ LITERĄ

 

Klasa IV

 

Jestem uczniem szkoły podstawowej. Koledzy przezywają mnie Łasuch, ponieważ bardzo lubię lody„Koral”. Wczoraj nasza klasa przygotowała koncert z okazji Dnia Matki. Śpiewaliśmy tylko polskie piosenki. W nagrodę pani przyszykowała nam niespodziankę w postaci wyjazdu nad Morze Bałtyckie. Teraz trzeba tylko dobrze napisać klasówkę z języka angielskiego. Ten, kto będzie najlepszy, dostanie bilet na przedstawienie„Bracia Lwie Serce”. Jeśli to będę ja, w wakacje pojadę do cioci, która jest Czeszką,

 

Klasa V

 

W poniedziałek poszłam do kiosku na ul. Malinową. Kupiłam„Gazetę Olsztyńską”, a przy okazji butelkę„Cisowianki”. Wracając, widziałam grupkę Anglików fotografujących nasz kościół. W domu przeczytałam artykuł o polskich parkach narodowych. Od razu nabrałam ochoty na podróż w Tatry. Z pewnością zajrzałabym do Zakopanego. Z naszych gór ruszyłabym na słoneczne południe Europy. W szkole uczę się języka francuskiego i chciałabym porozmawiać z jakimś paryżaninem. To na razie tylko marzenia. Przede mną jeszcze miesiąc nauki w gimnazjum, a potem wyjazd z klasą na Mazury, nad jezioro Mamry.

 

 

 Klasa VI

 

Od tygodnia przebywam u mojej siostry, która jest warszawianką. W niedzielne popołudnie wybrałyśmy się do Łazienek na majowy spacer. Spotkałyśmy tam naszych rówieśników ze Słowacji. Okazało się, że wszyscy znamy angielski, więc porozumiewaliśmy się bez trudu. Chłopcy byli uczniami Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II. Zaprosiłyśmy ich na gofry z bitą śmietaną, a następnie wybraliśmy się do kina na najnowszą część„Piratów z Karaibów”. Po seansie wypiliśmy„Pepsi” i zjedliśmy czekoladowe„Grześki”. Na warszawskiej Starówce porozmawialiśmy o wakacjach. My z rodzicami jedziemy nad Morze Bałtyckie, a chłopcy ruszają na wyprawę we włoskie góry Alpy. Wymieniliśmy się pomysłami prezentów z okazji Dnia Matki. Ja kupię bukiet róż i japoński wachlarz. Czas spędzony w naszej polskiej stolicy był cudowny. 

Dane autora: Dorota Piotrak

 PISOWNIA WIELKĄ I MAŁĄ LITERĄ

 

Klasa IV

 

Jestem uczniem szkoły podstawowej. Koledzy przezywają mnie Łasuch, ponieważ bardzo lubię lody„Koral”. Wczoraj nasza klasa przygotowała koncert z okazji Dnia Matki. Śpiewaliśmy tylko polskie piosenki. W nagrodę pani przyszykowała nam niespodziankę w postaci wyjazdu nad Morze Bałtyckie. Teraz trzeba tylko dobrze napisać klasówkę z języka angielskiego. Ten, kto będzie najlepszy, dostanie bilet na przedstawienie„Bracia Lwie Serce”. Jeśli to będę ja, w wakacje pojadę do cioci, która jest Czeszką,

 

Klasa V

 

W poniedziałek poszłam do kiosku na ul. Malinową. Kupiłam„Gazetę Olsztyńską”, a przy okazji butelkę„Cisowianki”. Wracając, widziałam grupkę Anglików fotografujących nasz kościół. W domu przeczytałam artykuł o polskich parkach narodowych. Od razu nabrałam ochoty na podróż w Tatry. Z pewnością zajrzałabym do Zakopanego. Z naszych gór ruszyłabym na słoneczne południe Europy. W szkole uczę się języka francuskiego i chciałabym porozmawiać z jakimś paryżaninem. To na razie tylko marzenia. Przede mną jeszcze miesiąc nauki w gimnazjum, a potem wyjazd z klasą na Mazury, nad jezioro Mamry.

 

 

 Klasa VI

 

Od tygodnia przebywam u mojej siostry, która jest warszawianką. W niedzielne popołudnie wybrałyśmy się do Łazienek na majowy spacer. Spotkałyśmy tam naszych rówieśników ze Słowacji. Okazało się, że wszyscy znamy angielski, więc porozumiewaliśmy się bez trudu. Chłopcy byli uczniami Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II. Zaprosiłyśmy ich na gofry z bitą śmietaną, a następnie wybraliśmy się do kina na najnowszą część„Piratów z Karaibów”. Po seansie wypiliśmy„Pepsi” i zjedliśmy czekoladowe„Grześki”. Na warszawskiej Starówce porozmawialiśmy o wakacjach. My z rodzicami jedziemy nad Morze Bałtyckie, a chłopcy ruszają na wyprawę we włoskie góry Alpy. Wymieniliśmy się pomysłami prezentów z okazji Dnia Matki. Ja kupię bukiet róż i japoński wachlarz. Czas spędzony w naszej polskiej stolicy był cudowny. 

Dane autora: Dorota Piotrak

 PISOWNIA WIELKĄ I MAŁĄ LITERĄ

 

Klasa IV

 

Jestem uczniem szkoły podstawowej. Koledzy przezywają mnie Łasuch, ponieważ bardzo lubię lody„Koral”. Wczoraj nasza klasa przygotowała koncert z okazji Dnia Matki. Śpiewaliśmy tylko polskie piosenki. W nagrodę pani przyszykowała nam niespodziankę w postaci wyjazdu nad Morze Bałtyckie. Teraz trzeba tylko dobrze napisać klasówkę z języka angielskiego. Ten, kto będzie najlepszy, dostanie bilet na przedstawienie„Bracia Lwie Serce”. Jeśli to będę ja, w wakacje pojadę do cioci, która jest Czeszką,

 

Klasa V

 

W poniedziałek poszłam do kiosku na ul. Malinową. Kupiłam„Gazetę Olsztyńską”, a przy okazji butelkę„Cisowianki”. Wracając, widziałam grupkę Anglików fotografujących nasz kościół. W domu przeczytałam artykuł o polskich parkach narodowych. Od razu nabrałam ochoty na podróż w Tatry. Z pewnością zajrzałabym do Zakopanego. Z naszych gór ruszyłabym na słoneczne południe Europy. W szkole uczę się języka francuskiego i chciałabym porozmawiać z jakimś paryżaninem. To na razie tylko marzenia. Przede mną jeszcze miesiąc nauki w gimnazjum, a potem wyjazd z klasą na Mazury, nad jezioro Mamry.

 

 

 Klasa VI

 

Od tygodnia przebywam u mojej siostry, która jest warszawianką. W niedzielne popołudnie wybrałyśmy się do Łazienek na majowy spacer. Spotkałyśmy tam naszych rówieśników ze Słowacji. Okazało się, że wszyscy znamy angielski, więc porozumiewaliśmy się bez trudu. Chłopcy byli uczniami Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II. Zaprosiłyśmy ich na gofry z bitą śmietaną, a następnie wybraliśmy się do kina na najnowszą część„Piratów z Karaibów”. Po seansie wypiliśmy„Pepsi” i zjedliśmy czekoladowe„Grześki”. Na warszawskiej Starówce porozmawialiśmy o wakacjach. My z rodzicami jedziemy nad Morze Bałtyckie, a chłopcy ruszają na wyprawę we włoskie góry Alpy. Wymieniliśmy się pomysłami prezentów z okazji Dnia Matki. Ja kupię bukiet róż i japoński wachlarz. Czas spędzony w naszej polskiej stolicy był cudowny. 

Dane autora: Dorota Piotrak

 PISOWNIA WIELKĄ I MAŁĄ LITERĄ

 

Klasa IV

 

Jestem uczniem szkoły podstawowej. Koledzy przezywają mnie Łasuch, ponieważ bardzo lubię lody„Koral”. Wczoraj nasza klasa przygotowała koncert z okazji Dnia Matki. Śpiewaliśmy tylko polskie piosenki. W nagrodę pani przyszykowała nam niespodziankę w postaci wyjazdu nad Morze Bałtyckie. Teraz trzeba tylko dobrze napisać klasówkę z języka angielskiego. Ten, kto będzie najlepszy, dostanie bilet na przedstawienie„Bracia Lwie Serce”. Jeśli to będę ja, w wakacje pojadę do cioci, która jest Czeszką,

 

Klasa V

 

W poniedziałek poszłam do kiosku na ul. Malinową. Kupiłam„Gazetę Olsztyńską”, a przy okazji butelkę„Cisowianki”. Wracając, widziałam grupkę Anglików fotografujących nasz kościół. W domu przeczytałam artykuł o polskich parkach narodowych. Od razu nabrałam ochoty na podróż w Tatry. Z pewnością zajrzałabym do Zakopanego. Z naszych gór ruszyłabym na słoneczne południe Europy. W szkole uczę się języka francuskiego i chciałabym porozmawiać z jakimś paryżaninem. To na razie tylko marzenia. Przede mną jeszcze miesiąc nauki w gimnazjum, a potem wyjazd z klasą na Mazury, nad jezioro Mamry.

 

 

 Klasa VI

 

Od tygodnia przebywam u mojej siostry, która jest warszawianką. W niedzielne popołudnie wybrałyśmy się do Łazienek na majowy spacer. Spotkałyśmy tam naszych rówieśników ze Słowacji. Okazało się, że wszyscy znamy angielski, więc porozumiewaliśmy się bez trudu. Chłopcy byli uczniami Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II. Zaprosiłyśmy ich na gofry z bitą śmietaną, a następnie wybraliśmy się do kina na najnowszą część„Piratów z Karaibów”. Po seansie wypiliśmy„Pepsi” i zjedliśmy czekoladowe„Grześki”. Na warszawskiej Starówce porozmawialiśmy o wakacjach. My z rodzicami jedziemy nad Morze Bałtyckie, a chłopcy ruszają na wyprawę we włoskie góry Alpy. Wymieniliśmy się pomysłami prezentów z okazji Dnia Matki. Ja kupię bukiet róż i japoński wachlarz. Czas spędzony w naszej polskiej stolicy był cudowny. 

Dane autora: Dorota Piotrak

 PISOWNIA WIELKĄ I MAŁĄ LITERĄ

 

Klasa IV

 

Jestem uczniem szkoły podstawowej. Koledzy przezywają mnie Łasuch, ponieważ bardzo lubię lody„Koral”. Wczoraj nasza klasa przygotowała koncert z okazji Dnia Matki. Śpiewaliśmy tylko polskie piosenki. W nagrodę pani przyszykowała nam niespodziankę w postaci wyjazdu nad Morze Bałtyckie. Teraz trzeba tylko dobrze napisać klasówkę z języka angielskiego. Ten, kto będzie najlepszy, dostanie bilet na przedstawienie„Bracia Lwie Serce”. Jeśli to będę ja, w wakacje pojadę do cioci, która jest Czeszką,

 

Klasa V

 

W poniedziałek poszłam do kiosku na ul. Malinową. Kupiłam„Gazetę Olsztyńską”, a przy okazji butelkę„Cisowianki”. Wracając, widziałam grupkę Anglików fotografujących nasz kościół. W domu przeczytałam artykuł o polskich parkach narodowych. Od razu nabrałam ochoty na podróż w Tatry. Z pewnością zajrzałabym do Zakopanego. Z naszych gór ruszyłabym na słoneczne południe Europy. W szkole uczę się języka francuskiego i chciałabym porozmawiać z jakimś paryżaninem. To na razie tylko marzenia. Przede mną jeszcze miesiąc nauki w gimnazjum, a potem wyjazd z klasą na Mazury, nad jezioro Mamry.

 

 

 Klasa VI

 

Od tygodnia przebywam u mojej siostry, która jest warszawianką. W niedzielne popołudnie wybrałyśmy się do Łazienek na majowy spacer. Spotkałyśmy tam naszych rówieśników ze Słowacji. Okazało się, że wszyscy znamy angielski, więc porozumiewaliśmy się bez trudu. Chłopcy byli uczniami Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II. Zaprosiłyśmy ich na gofry z bitą śmietaną, a następnie wybraliśmy się do kina na najnowszą część„Piratów z Karaibów”. Po seansie wypiliśmy„Pepsi” i zjedliśmy czekoladowe„Grześki”. Na warszawskiej Starówce porozmawialiśmy o wakacjach. My z rodzicami jedziemy nad Morze Bałtyckie, a chłopcy ruszają na wyprawę we włoskie góry Alpy. Wymieniliśmy się pomysłami prezentów z okazji Dnia Matki. Ja kupię bukiet róż i japoński wachlarz. Czas spędzony w naszej polskiej stolicy był cudowny. 

Dane autora: Dorota Piotrak

 PISOWNIA WIELKĄ I MAŁĄ LITERĄ

 

Klasa IV

 

Jestem uczniem szkoły podstawowej. Koledzy przezywają mnie Łasuch, ponieważ bardzo lubię lody„Koral”. Wczoraj nasza klasa przygotowała koncert z okazji Dnia Matki. Śpiewaliśmy tylko polskie piosenki. W nagrodę pani przyszykowała nam niespodziankę w postaci wyjazdu nad Morze Bałtyckie. Teraz trzeba tylko dobrze napisać klasówkę z języka angielskiego. Ten, kto będzie najlepszy, dostanie bilet na przedstawienie„Bracia Lwie Serce”. Jeśli to będę ja, w wakacje pojadę do cioci, która jest Czeszką,

 

Klasa V

 

W poniedziałek poszłam do kiosku na ul. Malinową. Kupiłam„Gazetę Olsztyńską”, a przy okazji butelkę„Cisowianki”. Wracając, widziałam grupkę Anglików fotografujących nasz kościół. W domu przeczytałam artykuł o polskich parkach narodowych. Od razu nabrałam ochoty na podróż w Tatry. Z pewnością zajrzałabym do Zakopanego. Z naszych gór ruszyłabym na słoneczne południe Europy. W szkole uczę się języka francuskiego i chciałabym porozmawiać z jakimś paryżaninem. To na razie tylko marzenia. Przede mną jeszcze miesiąc nauki w gimnazjum, a potem wyjazd z klasą na Mazury, nad jezioro Mamry.

 

 

 Klasa VI

 

Od tygodnia przebywam u mojej siostry, która jest warszawianką. W niedzielne popołudnie wybrałyśmy się do Łazienek na majowy spacer. Spotkałyśmy tam naszych rówieśników ze Słowacji. Okazało się, że wszyscy znamy angielski, więc porozumiewaliśmy się bez trudu. Chłopcy byli uczniami Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II. Zaprosiłyśmy ich na gofry z bitą śmietaną, a następnie wybraliśmy się do kina na najnowszą część„Piratów z Karaibów”. Po seansie wypiliśmy„Pepsi” i zjedliśmy czekoladowe„Grześki”. Na warszawskiej Starówce porozmawialiśmy o wakacjach. My z rodzicami jedziemy nad Morze Bałtyckie, a chłopcy ruszają na wyprawę we włoskie góry Alpy. Wymieniliśmy się pomysłami prezentów z okazji Dnia Matki. Ja kupię bukiet róż i japoński wachlarz. Czas spędzony w naszej polskiej stolicy był cudowny. 

Dane autora: Dorota Piotrak

 PISOWNIA WIELKĄ I MAŁĄ LITERĄ

 

Klasa IV

 

Jestem uczniem szkoły podstawowej. Koledzy przezywają mnie Łasuch, ponieważ bardzo lubię lody„Koral”. Wczoraj nasza klasa przygotowała koncert z okazji Dnia Matki. Śpiewaliśmy tylko polskie piosenki. W nagrodę pani przyszykowała nam niespodziankę w postaci wyjazdu nad Morze Bałtyckie. Teraz trzeba tylko dobrze napisać klasówkę z języka angielskiego. Ten, kto będzie najlepszy, dostanie bilet na przedstawienie„Bracia Lwie Serce”. Jeśli to będę ja, w wakacje pojadę do cioci, która jest Czeszką,

 

Klasa V

 

W poniedziałek poszłam do kiosku na ul. Malinową. Kupiłam„Gazetę Olsztyńską”, a przy okazji butelkę„Cisowianki”. Wracając, widziałam grupkę Anglików fotografujących nasz kościół. W domu przeczytałam artykuł o polskich parkach narodowych. Od razu nabrałam ochoty na podróż w Tatry. Z pewnością zajrzałabym do Zakopanego. Z naszych gór ruszyłabym na słoneczne południe Europy. W szkole uczę się języka francuskiego i chciałabym porozmawiać z jakimś paryżaninem. To na razie tylko marzenia. Przede mną jeszcze miesiąc nauki w gimnazjum, a potem wyjazd z klasą na Mazury, nad jezioro Mamry.

 

 

 Klasa VI

 

Od tygodnia przebywam u mojej siostry, która jest warszawianką. W niedzielne popołudnie wybrałyśmy się do Łazienek na majowy spacer. Spotkałyśmy tam naszych rówieśników ze Słowacji. Okazało się, że wszyscy znamy angielski, więc porozumiewaliśmy się bez trudu. Chłopcy byli uczniami Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II. Zaprosiłyśmy ich na gofry z bitą śmietaną, a następnie wybraliśmy się do kina na najnowszą część„Piratów z Karaibów”. Po seansie wypiliśmy„Pepsi” i zjedliśmy czekoladowe„Grześki”. Na warszawskiej Starówce porozmawialiśmy o wakacjach. My z rodzicami jedziemy nad Morze Bałtyckie, a chłopcy ruszają na wyprawę we włoskie góry Alpy. Wymieniliśmy się pomysłami prezentów z okazji Dnia Matki. Ja kupię bukiet róż i japoński wachlarz. Czas spędzony w naszej polskiej stolicy był cudowny. 

Dane autora: Dorota Piotrak

 PISOWNIA WIELKĄ I MAŁĄ LITERĄ

 

Klasa IV

 

Jestem uczniem szkoły podstawowej. Koledzy przezywają mnie Łasuch, ponieważ bardzo lubię lody„Koral”. Wczoraj nasza klasa przygotowała koncert z okazji Dnia Matki. Śpiewaliśmy tylko polskie piosenki. W nagrodę pani przyszykowała nam niespodziankę w postaci wyjazdu nad Morze Bałtyckie. Teraz trzeba tylko dobrze napisać klasówkę z języka angielskiego. Ten, kto będzie najlepszy, dostanie bilet na przedstawienie„Bracia Lwie Serce”. Jeśli to będę ja, w wakacje pojadę do cioci, która jest Czeszką,

 

Klasa V

 

W poniedziałek poszłam do kiosku na ul. Malinową. Kupiłam„Gazetę Olsztyńską”, a przy okazji butelkę„Cisowianki”. Wracając, widziałam grupkę Anglików fotografujących nasz kościół. W domu przeczytałam artykuł o polskich parkach narodowych. Od razu nabrałam ochoty na podróż w Tatry. Z pewnością zajrzałabym do Zakopanego. Z naszych gór ruszyłabym na słoneczne południe Europy. W szkole uczę się języka francuskiego i chciałabym porozmawiać z jakimś paryżaninem. To na razie tylko marzenia. Przede mną jeszcze miesiąc nauki w gimnazjum, a potem wyjazd z klasą na Mazury, nad jezioro Mamry.

 

 

 Klasa VI

 

Od tygodnia przebywam u mojej siostry, która jest warszawianką. W niedzielne popołudnie wybrałyśmy się do Łazienek na majowy spacer. Spotkałyśmy tam naszych rówieśników ze Słowacji. Okazało się, że wszyscy znamy angielski, więc porozumiewaliśmy się bez trudu. Chłopcy byli uczniami Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II. Zaprosiłyśmy ich na gofry z bitą śmietaną, a następnie wybraliśmy się do kina na najnowszą część„Piratów z Karaibów”. Po seansie wypiliśmy„Pepsi” i zjedliśmy czekoladowe„Grześki”. Na warszawskiej Starówce porozmawialiśmy o wakacjach. My z rodzicami jedziemy nad Morze Bałtyckie, a chłopcy ruszają na wyprawę we włoskie góry Alpy. Wymieniliśmy się pomysłami prezentów z okazji Dnia Matki. Ja kupię bukiet róż i japoński wachlarz. Czas spędzony w naszej polskiej stolicy był cudowny. 

Dane autora: Dorota Piotrak

 PISOWNIA WIELKĄ I MAŁĄ LITERĄ

 

Klasa IV

 

Jestem uczniem szkoły podstawowej. Koledzy przezywają mnie Łasuch, ponieważ bardzo lubię lody„Koral”. Wczoraj nasza klasa przygotowała koncert z okazji Dnia Matki. Śpiewaliśmy tylko polskie piosenki. W nagrodę pani przyszykowała nam niespodziankę w postaci wyjazdu nad Morze Bałtyckie. Teraz trzeba tylko dobrze napisać klasówkę z języka angielskiego. Ten, kto będzie najlepszy, dostanie bilet na przedstawienie„Bracia Lwie Serce”. Jeśli to będę ja, w wakacje pojadę do cioci, która jest Czeszką,

 

Klasa V

 

W poniedziałek poszłam do kiosku na ul. Malinową. Kupiłam„Gazetę Olsztyńską”, a przy okazji butelkę„Cisowianki”. Wracając, widziałam grupkę Anglików fotografujących nasz kościół. W domu przeczytałam artykuł o polskich parkach narodowych. Od razu nabrałam ochoty na podróż w Tatry. Z pewnością zajrzałabym do Zakopanego. Z naszych gór ruszyłabym na słoneczne południe Europy. W szkole uczę się języka francuskiego i chciałabym porozmawiać z jakimś paryżaninem. To na razie tylko marzenia. Przede mną jeszcze miesiąc nauki w gimnazjum, a potem wyjazd z klasą na Mazury, nad jezioro Mamry.

 

 

 Klasa VI

 

Od tygodnia przebywam u mojej siostry, która jest warszawianką. W niedzielne popołudnie wybrałyśmy się do Łazienek na majowy spacer. Spotkałyśmy tam naszych rówieśników ze Słowacji. Okazało się, że wszyscy znamy angielski, więc porozumiewaliśmy się bez trudu. Chłopcy byli uczniami Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II. Zaprosiłyśmy ich na gofry z bitą śmietaną, a następnie wybraliśmy się do kina na najnowszą część„Piratów z Karaibów”. Po seansie wypiliśmy„Pepsi” i zjedliśmy czekoladowe„Grześki”. Na warszawskiej Starówce porozmawialiśmy o wakacjach. My z rodzicami jedziemy nad Morze Bałtyckie, a chłopcy ruszają na wyprawę we włoskie góry Alpy. Wymieniliśmy się pomysłami prezentów z okazji Dnia Matki. Ja kupię bukiet róż i japoński wachlarz. Czas spędzony w naszej polskiej stolicy był cudowny. 

Dane autora: Dorota Piotrak






Powrót | Do góry