Dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla zalogowanych!


Literka jest portalem stworzonym specjalnie dla nauczycieli. Znajdziesz u nas artykuły i materiały pomocne w pracy, porady prawne, aktualności ze świata oświaty.


Aby publikować własne materiały oraz otrzymać pełen dostęp do portalu , Zaloguj się.

Nie masz konta ? Zarejestruj się za darmo !

Scenariusz uroczystości z okazji Dnia Komisji Edukacji Narodowej

Data dodania: 2004-03-01 16:00:00
Scenariusz uroczystości z okazji Dnia KEN jest uczniowską laurką przepasaną bukietem kwiatów dla nauczycieli, wychowawców, księży i rodziców za dar wiedzy.Scenariusz uroczystości z okazji Dnia Komisji Edukacji Narodowej


SCENOGRAFIA: Na ścianie duży napis „W ogrodzie mądrości” i wielkie drzewo z papieru obwieszone „ mądrościami”(Ojczyzna, poezja, wiara, sport, zdrowie, szacunek, bon ton, wdzięczność itd.)

Prowadzący:
W imieniu uczniów witam wszystkich zebranych najserdeczniej i najsłoneczniej jak potrafię.
Dzisiaj bowiem z okazji święta Komisji Edukacji Narodowej chcemy podziękować wszystkim Państwu, którzy dbają o naszą edukację – nauczycielom i wychowawcom, księżom oraz pracownikom szkoły i rodzicom.

Rok kalendarzowy, jak obliczono, liczy sobie 365 dni. Rok szkolny jest z całą pewnością krótszy niż rok kalendarzowy, ale jeszcze nigdzie na świecie nie obliczono dokładnie , ile dni powinien w sobie mieścić.W tej sprawie są dwa stanowiska: nauczyciele twierdzą, że rok szkolny jest za krótki, bo nie mieści się w nim program nauczania, a uczniowie twierdzą, że rok szkolny jest za długi, ponieważ program nauczania nie zawsze mieści się w ich głowach. Mimo niezgodności poglądów w sprawie liczby dni, które powinny się mieścić w roku szkolnym, zarówno nauczyciele, jak i uczniowie są zgodni co do jednego, że najmilszym wydarzeniem w roku szkolnym jest Dzień Nauczyciela.

Uczeń 1:

W czas złotej jesieni
To święto przypada,
Gdy wśród drzew podcieni
Grad kasztanów spada.

Kiedy liście z wiatrem
Tańczą bossanovę
A świt wiesza mokre,
Mgły październikowe.

I nie ma już kwiatów...
Zszarzały ogródki,
Płoną tylko astrów
Postrzępione główki.

Astry kolorowe,
Słoneczka jesieni:
Złociste, różowe
I pełne czerwieni.

Dzień zwykły ich tęcza
Uczyni niedzielą,
Gdy będziesz je wręczał
Swym nauczycielom.

Za to, że w Twe dłonie
Nieporadne, małe
Wkładali ołówek,
Byś pisał z zapałem.

I znaków uczyli
Przez te wszystkie lata,
Z których da się złożyć
Cały opis świata.

Choć słowo „ dziękuję”
Znaczy tak niewiele,
Niechaj dzisiaj przyjmą
Je nauczyciele.

Uczeń 2:

My jesteśmy najzwyklejsze dzieci.
Mowa! Aniołkami nas nie nazwiesz.
Zdarza nam się bić, przeszkadzać, śmiecić
i po prostu robić Pani na złość.

Zdarza nam się lekcji nie odrobić,
brudne łapy mieć i kleks w zeszycie.
Pani wie, że nic się nie da zrobić:
inni nie będziemy. To jest życie.

Więc się dla porządku trochę zżyma,
głos podnosi, nieraz dwóję wlepi,
ale długo w gniewie nie wytrzyma:
znowu się uśmiecha. Już jest lepiej.

Jak jest zła, to człowiek też się boczy,
dobra – to Jej gotów wleźć na głowę,
no i tak się nasze życie toczy
czasem szare, czasem kolorowe.

Ale nie jest tajemnicą dla Niej,
ani dla nas – że choć się czubimy
w gruncie rzeczy, my i nasza Pani,
co tu gadać, bardzo się lubimy.

Uczeń 3 :

Być uczniem – jak to hasło brzmi zaszczytnie...
O, jakże słodko, moi drodzy, uczniem być!
Nocami ślęczeć nad książkami jest ambitnie,
Bo trzeba uczyć się, by potem godnie żyć.
Archimedes na złocistym piasku plaży
Objaśniał wzory swoim uczniom w skwarny dzień.
Albo Sokrates, co nauczał na ulicach,
A za nim tłum młodzieży co dzień cisnął się.
Choć niepamięci dawny czas skrywa pomroka,
To na Ujocie pamiętają ich do dziś:
Wojciech z Brudzewa i Grzegorz z Sanoka,
Choć prowincjusze – wielcy byli, wierzcie mi.

Dziś uczniem być – to całkiem inna sprawa!
Dziś pod ochroną każdy uczeń jest jak zwierz.
Choć czasem może na ironię to zakrawa –
W dwudziestym wieku dobrze uczniom jest!

Uczeń 4:

Nauczycielkom, Nauczycielom
dziękuje szczerze dziś dzieciarnia!
Za ich cierpliwość nieprzebraną,
za poprawianie naszych błędów,
za to, że dzwonek jest co rano,
że z nas też kiedyś ludzie będą!

Obok tych szczerych podziękowań
składamy również dziś życzenia:

niech Wam nie zbraknie nigdy zdrowia,
niech szkoła w dom się wspólny zmienia!


Piosenka „ Odpowie ci wiatr” w wykonaniu uczniów.

Przez ile dróg musi przejść każdy z nas,
by mógł człowiekiem się stać?
Przez ile mórz lecieć ma biały ptak,
nim wreszcie opadnie na piach?
Przez ile lat będzie kanion trwał,
nim w końcu rozkruszy go czas?

Ref. Odpowie ci wiatr
wiejący przez świat,
odpowie ci, bracie, tylko wiatr.

Przez ile lat przetrwa tej góry szczyt,
Nim deszcz go na mórz zniesie dno?
Przez ile ksiąg pisze się ludzki byt,
Nim wolność zapisze w nim ktoś?
Przez ile lat nie odważy się nikt
Zawołać, że czas zmienić świat?
Ref. Odpowie ci wiatr...
Prowadzący:
W szkole spotkamy cały zestaw szkolnych typów. Przyjrzyjmy się im uważnie.

Uczeń 5: ( monolog ucznia)

Niesprawiedliwe stopnie

Pan dał mi z rachunków dwóję. Ale za co? Nie pojmuję. No, bo sobie wyobraźcie:6+9=15, ja – 16 napisałem. No i o to piekło całe! Przy mnożeniu się pomylę. Czasem zadań nie odrobię. Nieumyślnie, przez zwyczajne zapomnienie. Bo ja wcale się nie lenię. Tak się składa nieszczęśliwie. No więc – czy to sprawiedliwie?

Pan z polskiego dał mi dwóję. Ale za co? Nie pojmuję. Robię błędy? Ależ skąd! Może czasem – jeden błąd. Czasem 10 – wyjątkowo. A te kleksy – to jest przecież wina pióra żelowego. Tak się składa nieszczęśliwie. No więc – czy to sprawiedliwie?

Zachowanie mam nieodpowiednie. Tego całkiem nie pojmuję. Że na lekcji jem owoce?
Że do klasy wziąłem procę? Że wybiłem ze dwie szyby? To na żarty, tak na niby. A że zbiłem tego Zbyszka, jego siostrę i braciszka – no to też nie moja wina – niech się ze mną nie zaczyna. Tak się składa nieszczęśliwie. No więc – czy to sprawiedliwie?

Ach, naprawdę – to okropne mieć niesprawiedliwe stopnie.


Scenka kabaretowa „ Z telewizorem za pan brat”

Jaś: ( niezgrabnie kłania się, żali się na swój trudny uczniowski los )

Chciałem wreszcie zapracować na dobrą ocenę. Zgłosiłem się do programu. Proszę, musicie mnie wysłuchać!
Pani ciągle się mnie czepia.
Ciągle coś jej nie pasuje.
Nie tu kropka, nie „u” takie.
Pisz staranniej! Co tam żujesz?!
Wyjdź spod ławki! Otwórz zeszyt!
Praca znów nieodrobiona!
I tak ciągle, i tak w kółko!
Ludzie,...

Dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla zalogowanych!


Literka jest portalem stworzonym specjalnie dla nauczycieli. Znajdziesz u nas artykuły i materiały pomocne w pracy, porady prawne, aktualności ze świata oświaty.


Aby publikować własne materiały oraz otrzymać pełen dostęp do portalu , Zaloguj się.

Nie masz konta ? Zarejestruj się za darmo !