Bank scenariuszy

Ekologia na co dzień

Data dodania: 2012-08-29 15:09:57

Scenariusz przedstawienia ekologicznego ma na celu przypomnienie w przystępny sposób wszystkim dzieciom, w jaki sposob mogą dbać o środowisko. Tę inscenizację przedstawiałam w nawiązaniu do akcji «Godzina dla Ziemi WWF», więc można ją również wykorzystać z związku z tym tematem, jak i akcją «Sprzątanie świata». Polecam.


Dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla zalogowanych!


Literka jest portalem stworzonym specjalnie dla nauczycieli. Znajdziesz u nas artykuły i materiały pomocne w pracy, porady prawne, aktualności ze świata oświaty.


Aby publikować własne materiały oraz otrzymać pełen dostęp do portalu , Zaloguj się.

Nie masz konta ? Zarejestruj się za darmo !


Inscenizacja « Ekologia, na co dzień»
(z nawiązaniem «Godziny dla Ziemi»)

Narrator:
Oto są uczniowie, z naszej ma się rozumieć szkoły,
Opowiedzieć wam dzieci chciały, co niedawno widziały.
Rankiem spacerowały i wiosny szukały.
Po kniejach biegały, pod kwiatki zaglądały,
ale wiosny nigdzie nie spotkały…
Zaniepokoiły się bardzo dziewczynki.

Uczeń 1:
Czyżby Matka Natura zapomniała,
że wiosna przyjść już dawno miała?

Narrator1:
Pobiegły więc do matki natury, zapukały do jej chatki,
puk, puk, puk.
Lecz co widzą? Matka przyroda się rozchorowała.

Uczeń 2:
Dzień dobry Matko droga.
Minęła już zima sroga,
dlaczego w łóżku leżysz
zamiast, wiosnę w lesie szerzyć?

Matka Natura:
Och jestem bardzo chora,
dzwoniłam po doktora dzięcioła,
osłuchał mnie, zbadał i tak powiada:
«Leżeć w łóżku tydzień ci Matko wypada»

Uczeń 3:
Na co jesteś chora,
że musiałaś wzywać doktora?

Matka Natura:
Ach kochani moi, głowa mnie bardzo boli,
gorączka dokucza mi, od żołądka mnie mdli…
Kaszel okrutnie dusi mnie, od zanieczyszczeń prawdopodobnie.
Herbatki z malin napić się chciałam,
lecz brudnej wody, lecącej z kranu, nalać się bałam!
Nawet śmieci z wiadra wynieść siły nie miałam,
choć posprzątać w domu swoim bardzo chciałam.
I leżę tu sama niebożę, a wiosna beze mnie przyjść nie może!
Wybaczcie, więc moi mili, że nie wstanę w tej chwili.
Zdrowa być muszę nim w świat wyruszę
I zimę srogą zamienię w wiosnę kolorową.

Uczeń 4:
No tak, Matko droga, musisz być całkowicie zdrowa,
aby w drogę wyruszyć i krę na rzekach kruszyć.

Uczeń 5:
Wiem, jak ci pomóc, byś szybko wyzdrowiała
i by nasza przyroda czysta była cała.
Spokojnie leż, lekarstwa bierz.
A w tym czasie stan środowiska
dzięki naszej pracy dużo zyska.

Uczeń 6:
Na plus go zmienimy, bo wszystkich tutaj nauczymy,
że Ziemia jest naszą wspólną własnością
i musimy o nią dbać z godnością!
Kilka ważnych zasad tu powiemy
i razem z dziećmi przestrzegać ich będziemy.

Matka Natura:
Czy naprawdę moje kochane dzieciaki
uroczyście ślubujecie, że o Ziemię dbać będziecie?

Wszyscy uczniowie:
Obiecujemy, obiecujemy i uroczyście ślubujemy,
że dbałość o czystość środowiska, będzie od dziś, nam bardzo bliska.

Uczeń 1:
Wszystkie śmieci będziemy segregować!

Uczeń 2:
Papier do pojemnika z napisem «makulatura» pakować.

Uczeń 3:
Puszki do puszek wrzucać będziemy,
A do szkła butelki, z których sok pijemy.

Uczeń 4:
Wszelkie resztki jedzenia w kompost przecież się zmienia.
Wrzucać, więc je będziemy licznie
do pojemnika «odpady organiczne».

Uczeń 5:
Worki foliowe i rzeczy z plastiku zrobione,
Do pojemnika «tworzywa sztuczne» zostaną wrzucone.

Uczeń 6:
Takie segregowanie śmieci — to recykling kochane dzieci!
Te stare butelki, puszki, worki foliowe,
będą w fabryce zamienione na opakowania nowe.

Uczeń 1:
Co jeszcze można zrobić, czy to już wszystko,
by uchronić przed zagładą nasze środowisko?

Uczeń 2:
Wiem, wiem by dużo wody nie zmarnować,
można z częstych kąpieli w wannie zrezygnować!
Ale żeby czystym być, pod prysznicem trzeba się myć!

Uczeń 3:
Nie wrzucaj śmieci do rzeki, bo za moment niedaleki
zatrują one wszystkie łąki i pola,
i zwierzęta co żyją dookoła.
Przecież tak miło jest biegać po łące i słuchać śpiewu słowika…
No a czy fajnie jest pływać w wodzie, do której plastik przenika?
A gdy człowiek taką wodę pije, to niestety bardzo krótko żyje!

Uczeń 4:
O czyste powietrze wiem jak dbać możemy!
Gdy na wycieczkę z bliskimi jedziemy,
zamiast samochodem — jedźmy rowerami!
Słonko wtedy cieszy się razem z nami,
że spalin nie produkujemy
i czystym powietrzem oddychać możemy!

Uczeń 5:
A gdy idziesz na spacerek i po cukierku masz papierek,
nie rzucaj go pod nogi, tylko do kosza mój drogi!

Uczeń 6:
Żeby być okazem zdrowia i urody
należy dbać o czystość przyrody!

Uczeń 1:
Bo nie trzeba mieć zdanej matury,
by wiedzieć że jesteśmy cząstką natury.

Narrator:
Gdy elektryczność oszczędzasz,
emisję zanieczyszczeń zmniejszasz.
Pamiętajcie o «Godzinie dla Ziemi»,
to niewiele a świat może zmienić.

Wszyscy uczniowie:
Jeśli jest ci ekologia bliska to dbaj o czystość środowiska!


Scenariusz przedstawienia opracowała Magdalena Kuchenbeker – wychowawca świetlicy 

Inscenizacja « Ekologia, na co dzień»
(z nawiązaniem «Godziny dla Ziemi»)

Narrator:
Oto są uczniowie, z naszej ma się rozumieć szkoły,
Opowiedzieć wam dzieci chciały, co niedawno widziały.
Rankiem spacerowały i wiosny szukały.
Po kniejach biegały, pod kwiatki zaglądały,
ale wiosny nigdzie nie spotkały…
Zaniepokoiły się bardzo dziewczynki.

Uczeń 1:
Czyżby Matka Natura zapomniała,
że wiosna przyjść już dawno miała?

Narrator1:
Pobiegły więc do matki natury, zapukały do jej chatki,
puk, puk, puk.
Lecz co widzą? Matka przyroda się rozchorowała.

Uczeń 2:
Dzień dobry Matko droga.
Minęła już zima sroga,
dlaczego w łóżku leżysz
zamiast, wiosnę w lesie szerzyć?

Matka Natura:
Och jestem bardzo chora,
dzwoniłam po doktora dzięcioła,
osłuchał mnie, zbadał i tak powiada:
«Leżeć w łóżku tydzień ci Matko wypada»

Uczeń 3:
Na co jesteś chora,
że musiałaś wzywać doktora?

Matka Natura:
Ach kochani moi, głowa mnie bardzo boli,
gorączka dokucza mi, od żołądka mnie mdli…
Kaszel okrutnie dusi mnie, od zanieczyszczeń prawdopodobnie.
Herbatki z malin napić się chciałam,
lecz brudnej wody, lecącej z kranu, nalać się bałam!
Nawet śmieci z wiadra wynieść siły nie miałam,
choć posprzątać w domu swoim bardzo chciałam.
I leżę tu sama niebożę, a wiosna beze mnie przyjść nie może!
Wybaczcie, więc moi mili, że nie wstanę w tej chwili.
Zdrowa być muszę nim w świat wyruszę
I zimę srogą zamienię w wiosnę kolorową.

Uczeń 4:
No tak, Matko droga, musisz być całkowicie zdrowa,
aby w drogę wyruszyć i krę na rzekach kruszyć.

Uczeń 5:
Wiem, jak ci pomóc, byś szybko wyzdrowiała
i by nasza przyroda czysta była cała.
Spokojnie leż, lekarstwa bierz.
A w tym czasie stan środowiska
dzięki naszej pracy dużo zyska.

Uczeń 6:
Na plus go zmienimy, bo wszystkich tutaj nauczymy,
że Ziemia jest naszą wspólną własnością
i musimy o nią dbać z godnością!
Kilka ważnych zasad tu powiemy
i razem z dziećmi przestrzegać ich będziemy.

Matka Natura:
Czy naprawdę moje kochane dzieciaki
uroczyście ślubujecie, że o Ziemię dbać będziecie?

Wszyscy uczniowie:
Obiecujemy, obiecujemy i uroczyście ślubujemy,
że dbałość o czystość środowiska, będzie od dziś, nam bardzo bliska.

Uczeń 1:
Wszystkie śmieci będziemy segregować!

Uczeń 2:
Papier do pojemnika z napisem «makulatura» pakować.

Uczeń 3:
Puszki do puszek wrzucać będziemy,
A do szkła butelki, z których sok pijemy.

Uczeń 4:
Wszelkie resztki jedzenia w kompost przecież się zmienia.
Wrzucać, więc je będziemy licznie
do pojemnika «odpady organiczne».

Uczeń 5:
Worki foliowe i rzeczy z plastiku zrobione,
Do pojemnika «tworzywa sztuczne» zostaną wrzucone.

Uczeń 6:
Takie segregowanie śmieci — to recykling kochane dzieci!
Te stare butelki, puszki, worki foliowe,
będą w fabryce zamienione na opakowania nowe.

Uczeń 1:
Co jeszcze można zrobić, czy to już wszystko,
by uchronić przed zagładą nasze środowisko?

Uczeń 2:
Wiem, wiem by dużo wody nie zmarnować,
można z częstych kąpieli w wannie zrezygnować!
Ale żeby czystym być, pod prysznicem trzeba się myć!

Uczeń 3:
Nie wrzucaj śmieci do rzeki, bo za moment niedaleki
zatrują one wszystkie łąki i pola,
i zwierzęta co żyją dookoła.
Przecież tak miło jest biegać po łące i słuchać śpiewu słowika…
No a czy fajnie jest pływać w wodzie, do której plastik przenika?
A gdy człowiek taką wodę pije, to niestety bardzo krótko żyje!

Uczeń 4:
O czyste powietrze wiem jak dbać możemy!
Gdy na wycieczkę z bliskimi jedziemy,
zamiast samochodem — jedźmy rowerami!
Słonko wtedy cieszy się razem z nami,
że spalin nie produkujemy
i czystym powietrzem oddychać możemy!

Uczeń 5:
A gdy idziesz na spacerek i po cukierku masz papierek,
nie rzucaj go pod nogi, tylko do kosza mój drogi!

Uczeń 6:
Żeby być okazem zdrowia i urody
należy dbać o czystość przyrody!

Uczeń 1:
Bo nie trzeba mieć zdanej matury,
by wiedzieć że jesteśmy cząstką natury.

Narrator:
Gdy elektryczność oszczędzasz,
emisję zanieczyszczeń zmniejszasz.
Pamiętajcie o «Godzinie dla Ziemi»,
to niewiele a świat może zmienić.

Wszyscy uczniowie:
Jeśli jest ci ekologia bliska to dbaj o czystość środowiska!


Scenariusz przedstawienia opracowała Magdalena Kuchenbeker – wychowawca świetlicy 

Inscenizacja « Ekologia, na co dzień»
(z nawiązaniem «Godziny dla Ziemi»)

Narrator:
Oto są uczniowie, z naszej ma się rozumieć szkoły,
Opowiedzieć wam dzieci chciały, co niedawno widziały.
Rankiem spacerowały i wiosny szukały.
Po kniejach biegały, pod kwiatki zaglądały,
ale wiosny nigdzie nie spotkały…
Zaniepokoiły się bardzo dziewczynki.

Uczeń 1:
Czyżby Matka Natura zapomniała,
że wiosna przyjść już dawno miała?

Narrator1:
Pobiegły więc do matki natury, zapukały do jej chatki,
puk, puk, puk.
Lecz co widzą? Matka przyroda się rozchorowała.

Uczeń 2:
Dzień dobry Matko droga.
Minęła już zima sroga,
dlaczego w łóżku leżysz
zamiast, wiosnę w lesie szerzyć?

Matka Natura:
Och jestem bardzo chora,
dzwoniłam po doktora dzięcioła,
osłuchał mnie, zbadał i tak powiada:
«Leżeć w łóżku tydzień ci Matko wypada»

Uczeń 3:
Na co jesteś chora,
że musiałaś wzywać doktora?

Matka Natura:
Ach kochani moi, głowa mnie bardzo boli,
gorączka dokucza mi, od żołądka mnie mdli…
Kaszel okrutnie dusi mnie, od zanieczyszczeń prawdopodobnie.
Herbatki z malin napić się chciałam,
lecz brudnej wody, lecącej z kranu, nalać się bałam!
Nawet śmieci z wiadra wynieść siły nie miałam,
choć posprzątać w domu swoim bardzo chciałam.
I leżę tu sama niebożę, a wiosna beze mnie przyjść nie może!
Wybaczcie, więc moi mili, że nie wstanę w tej chwili.
Zdrowa być muszę nim w świat wyruszę
I zimę srogą zamienię w wiosnę kolorową.

Uczeń 4:
No tak, Matko droga, musisz być całkowicie zdrowa,
aby w drogę wyruszyć i krę na rzekach kruszyć.

Uczeń 5:
Wiem, jak ci pomóc, byś szybko wyzdrowiała
i by nasza przyroda czysta była cała.
Spokojnie leż, lekarstwa bierz.
A w tym czasie stan środowiska
dzięki naszej pracy dużo zyska.

Uczeń 6:
Na plus go zmienimy, bo wszystkich tutaj nauczymy,
że Ziemia jest naszą wspólną własnością
i musimy o nią dbać z godnością!
Kilka ważnych zasad tu powiemy
i razem z dziećmi przestrzegać ich będziemy.

Matka Natura:
Czy naprawdę moje kochane dzieciaki
uroczyście ślubujecie, że o Ziemię dbać będziecie?

Wszyscy uczniowie:
Obiecujemy, obiecujemy i uroczyście ślubujemy,
że dbałość o czystość środowiska, będzie od dziś, nam bardzo bliska.

Uczeń 1:
Wszystkie śmieci będziemy segregować!

Uczeń 2:
Papier do pojemnika z napisem «makulatura» pakować.

Uczeń 3:
Puszki do puszek wrzucać będziemy,
A do szkła butelki, z których sok pijemy.

Uczeń 4:
Wszelkie resztki jedzenia w kompost przecież się zmienia.
Wrzucać, więc je będziemy licznie
do pojemnika «odpady organiczne».

Uczeń 5:
Worki foliowe i rzeczy z plastiku zrobione,
Do pojemnika «tworzywa sztuczne» zostaną wrzucone.

Uczeń 6:
Takie segregowanie śmieci — to recykling kochane dzieci!
Te stare butelki, puszki, worki foliowe,
będą w fabryce zamienione na opakowania nowe.

Uczeń 1:
Co jeszcze można zrobić, czy to już wszystko,
by uchronić przed zagładą nasze środowisko?

Uczeń 2:
Wiem, wiem by dużo wody nie zmarnować,
można z częstych kąpieli w wannie zrezygnować!
Ale żeby czystym być, pod prysznicem trzeba się myć!

Uczeń 3:
Nie wrzucaj śmieci do rzeki, bo za moment niedaleki
zatrują one wszystkie łąki i pola,
i zwierzęta co żyją dookoła.
Przecież tak miło jest biegać po łące i słuchać śpiewu słowika…
No a czy fajnie jest pływać w wodzie, do której plastik przenika?
A gdy człowiek taką wodę pije, to niestety bardzo krótko żyje!

Uczeń 4:
O czyste powietrze wiem jak dbać możemy!
Gdy na wycieczkę z bliskimi jedziemy,
zamiast samochodem — jedźmy rowerami!
Słonko wtedy cieszy się razem z nami,
że spalin nie produkujemy
i czystym powietrzem oddychać możemy!

Uczeń 5:
A gdy idziesz na spacerek i po cukierku masz papierek,
nie rzucaj go pod nogi, tylko do kosza mój drogi!

Uczeń 6:
Żeby być okazem zdrowia i urody
należy dbać o czystość przyrody!

Uczeń 1:
Bo nie trzeba mieć zdanej matury,
by wiedzieć że jesteśmy cząstką natury.

Narrator:
Gdy elektryczność oszczędzasz,
emisję zanieczyszczeń zmniejszasz.
Pamiętajcie o «Godzinie dla Ziemi»,
to niewiele a świat może zmienić.

Wszyscy uczniowie:
Jeśli jest ci ekologia bliska to dbaj o czystość środowiska!


Scenariusz przedstawienia opracowała Magdalena Kuchenbeker – wychowawca świetlicy 

Inscenizacja « Ekologia, na co dzień»
(z nawiązaniem «Godziny dla Ziemi»)

Narrator:
Oto są uczniowie, z naszej ma się rozumieć szkoły,
Opowiedzieć wam dzieci chciały, co niedawno widziały.
Rankiem spacerowały i wiosny szukały.
Po kniejach biegały, pod kwiatki zaglądały,
ale wiosny nigdzie nie spotkały…
Zaniepokoiły się bardzo dziewczynki.

Uczeń 1:
Czyżby Matka Natura zapomniała,
że wiosna przyjść już dawno miała?

Narrator1:
Pobiegły więc do matki natury, zapukały do jej chatki,
puk, puk, puk.
Lecz co widzą? Matka przyroda się rozchorowała.

Uczeń 2:
Dzień dobry Matko droga.
Minęła już zima sroga,
dlaczego w łóżku leżysz
zamiast, wiosnę w lesie szerzyć?

Matka Natura:
Och jestem bardzo chora,
dzwoniłam po doktora dzięcioła,
osłuchał mnie, zbadał i tak powiada:
«Leżeć w łóżku tydzień ci Matko wypada»

Uczeń 3:
Na co jesteś chora,
że musiałaś wzywać doktora?

Matka Natura:
Ach kochani moi, głowa mnie bardzo boli,
gorączka dokucza mi, od żołądka mnie mdli…
Kaszel okrutnie dusi mnie, od zanieczyszczeń prawdopodobnie.
Herbatki z malin napić się chciałam,
lecz brudnej wody, lecącej z kranu, nalać się bałam!
Nawet śmieci z wiadra wynieść siły nie miałam,
choć posprzątać w domu swoim bardzo chciałam.
I leżę tu sama niebożę, a wiosna beze mnie przyjść nie może!
Wybaczcie, więc moi mili, że nie wstanę w tej chwili.
Zdrowa być muszę nim w świat wyruszę
I zimę srogą zamienię w wiosnę kolorową.

Uczeń 4:
No tak, Matko droga, musisz być całkowicie zdrowa,
aby w drogę wyruszyć i krę na rzekach kruszyć.

Uczeń 5:
Wiem, jak ci pomóc, byś szybko wyzdrowiała
i by nasza przyroda czysta była cała.
Spokojnie leż, lekarstwa bierz.
A w tym czasie stan środowiska
dzięki naszej pracy dużo zyska.

Uczeń 6:
Na plus go zmienimy, bo wszystkich tutaj nauczymy,
że Ziemia jest naszą wspólną własnością
i musimy o nią dbać z godnością!
Kilka ważnych zasad tu powiemy
i razem z dziećmi przestrzegać ich będziemy.

Matka Natura:
Czy naprawdę moje kochane dzieciaki
uroczyście ślubujecie, że o Ziemię dbać będziecie?

Wszyscy uczniowie:
Obiecujemy, obiecujemy i uroczyście ślubujemy,
że dbałość o czystość środowiska, będzie od dziś, nam bardzo bliska.

Uczeń 1:
Wszystkie śmieci będziemy segregować!

Uczeń 2:
Papier do pojemnika z napisem «makulatura» pakować.

Uczeń 3:
Puszki do puszek wrzucać będziemy,
A do szkła butelki, z których sok pijemy.

Uczeń 4:
Wszelkie resztki jedzenia w kompost przecież się zmienia.
Wrzucać, więc je będziemy licznie
do pojemnika «odpady organiczne».

Uczeń 5:
Worki foliowe i rzeczy z plastiku zrobione,
Do pojemnika «tworzywa sztuczne» zostaną wrzucone.

Uczeń 6:
Takie segregowanie śmieci — to recykling kochane dzieci!
Te stare butelki, puszki, worki foliowe,
będą w fabryce zamienione na opakowania nowe.

Uczeń 1:
Co jeszcze można zrobić, czy to już wszystko,
by uchronić przed zagładą nasze środowisko?

Uczeń 2:
Wiem, wiem by dużo wody nie zmarnować,
można z częstych kąpieli w wannie zrezygnować!
Ale żeby czystym być, pod prysznicem trzeba się myć!

Uczeń 3:
Nie wrzucaj śmieci do rzeki, bo za moment niedaleki
zatrują one wszystkie łąki i pola,
i zwierzęta co żyją dookoła.
Przecież tak miło jest biegać po łące i słuchać śpiewu słowika…
No a czy fajnie jest pływać w wodzie, do której plastik przenika?
A gdy człowiek taką wodę pije, to niestety bardzo krótko żyje!

Uczeń 4:
O czyste powietrze wiem jak dbać możemy!
Gdy na wycieczkę z bliskimi jedziemy,
zamiast samochodem — jedźmy rowerami!
Słonko wtedy cieszy się razem z nami,
że spalin nie produkujemy
i czystym powietrzem oddychać możemy!

Uczeń 5:
A gdy idziesz na spacerek i po cukierku masz papierek,
nie rzucaj go pod nogi, tylko do kosza mój drogi!

Uczeń 6:
Żeby być okazem zdrowia i urody
należy dbać o czystość przyrody!

Uczeń 1:
Bo nie trzeba mieć zdanej matury,
by wiedzieć że jesteśmy cząstką natury.

Narrator:
Gdy elektryczność oszczędzasz,
emisję zanieczyszczeń zmniejszasz.
Pamiętajcie o «Godzinie dla Ziemi»,
to niewiele a świat może zmienić.

Wszyscy uczniowie:
Jeśli jest ci ekologia bliska to dbaj o czystość środowiska!


Scenariusz przedstawienia opracowała Magdalena Kuchenbeker – wychowawca świetlicy 

Inscenizacja « Ekologia, na co dzień»
(z nawiązaniem «Godziny dla Ziemi»)

Narrator:
Oto są uczniowie, z naszej ma się rozumieć szkoły,
Opowiedzieć wam dzieci chciały, co niedawno widziały.
Rankiem spacerowały i wiosny szukały.
Po kniejach biegały, pod kwiatki zaglądały,
ale wiosny nigdzie nie spotkały…
Zaniepokoiły się bardzo dziewczynki.

Uczeń 1:
Czyżby Matka Natura zapomniała,
że wiosna przyjść już dawno miała?

Narrator1:
Pobiegły więc do matki natury, zapukały do jej chatki,
puk, puk, puk.
Lecz co widzą? Matka przyroda się rozchorowała.

Uczeń 2:
Dzień dobry Matko droga.
Minęła już zima sroga,
dlaczego w łóżku leżysz
zamiast, wiosnę w lesie szerzyć?

Matka Natura:
Och jestem bardzo chora,
dzwoniłam po doktora dzięcioła,
osłuchał mnie, zbadał i tak powiada:
«Leżeć w łóżku tydzień ci Matko wypada»

Uczeń 3:
Na co jesteś chora,
że musiałaś wzywać doktora?

Matka Natura:
Ach kochani moi, głowa mnie bardzo boli,
gorączka dokucza mi, od żołądka mnie mdli…
Kaszel okrutnie dusi mnie, od zanieczyszczeń prawdopodobnie.
Herbatki z malin napić się chciałam,
lecz brudnej wody, lecącej z kranu, nalać się bałam!
Nawet śmieci z wiadra wynieść siły nie miałam,
choć posprzątać w domu swoim bardzo chciałam.
I leżę tu sama niebożę, a wiosna beze mnie przyjść nie może!
Wybaczcie, więc moi mili, że nie wstanę w tej chwili.
Zdrowa być muszę nim w świat wyruszę
I zimę srogą zamienię w wiosnę kolorową.

Uczeń 4:
No tak, Matko droga, musisz być całkowicie zdrowa,
aby w drogę wyruszyć i krę na rzekach kruszyć.

Uczeń 5:
Wiem, jak ci pomóc, byś szybko wyzdrowiała
i by nasza przyroda czysta była cała.
Spokojnie leż, lekarstwa bierz.
A w tym czasie stan środowiska
dzięki naszej pracy dużo zyska.

Uczeń 6:
Na plus go zmienimy, bo wszystkich tutaj nauczymy,
że Ziemia jest naszą wspólną własnością
i musimy o nią dbać z godnością!
Kilka ważnych zasad tu powiemy
i razem z dziećmi przestrzegać ich będziemy.

Matka Natura:
Czy naprawdę moje kochane dzieciaki
uroczyście ślubujecie, że o Ziemię dbać będziecie?

Wszyscy uczniowie:
Obiecujemy, obiecujemy i uroczyście ślubujemy,
że dbałość o czystość środowiska, będzie od dziś, nam bardzo bliska.

Uczeń 1:
Wszystkie śmieci będziemy segregować!

Uczeń 2:
Papier do pojemnika z napisem «makulatura» pakować.

Uczeń 3:
Puszki do puszek wrzucać będziemy,
A do szkła butelki, z których sok pijemy.

Uczeń 4:
Wszelkie resztki jedzenia w kompost przecież się zmienia.
Wrzucać, więc je będziemy licznie
do pojemnika «odpady organiczne».

Uczeń 5:
Worki foliowe i rzeczy z plastiku zrobione,
Do pojemnika «tworzywa sztuczne» zostaną wrzucone.

Uczeń 6:
Takie segregowanie śmieci — to recykling kochane dzieci!
Te stare butelki, puszki, worki foliowe,
będą w fabryce zamienione na opakowania nowe.

Uczeń 1:
Co jeszcze można zrobić, czy to już wszystko,
by uchronić przed zagładą nasze środowisko?

Uczeń 2:
Wiem, wiem by dużo wody nie zmarnować,
można z częstych kąpieli w wannie zrezygnować!
Ale żeby czystym być, pod prysznicem trzeba się myć!

Uczeń 3:
Nie wrzucaj śmieci do rzeki, bo za moment niedaleki
zatrują one wszystkie łąki i pola,
i zwierzęta co żyją dookoła.
Przecież tak miło jest biegać po łące i słuchać śpiewu słowika…
No a czy fajnie jest pływać w wodzie, do której plastik przenika?
A gdy człowiek taką wodę pije, to niestety bardzo krótko żyje!

Uczeń 4:
O czyste powietrze wiem jak dbać możemy!
Gdy na wycieczkę z bliskimi jedziemy,
zamiast samochodem — jedźmy rowerami!
Słonko wtedy cieszy się razem z nami,
że spalin nie produkujemy
i czystym powietrzem oddychać możemy!

Uczeń 5:
A gdy idziesz na spacerek i po cukierku masz papierek,
nie rzucaj go pod nogi, tylko do kosza mój drogi!

Uczeń 6:
Żeby być okazem zdrowia i urody
należy dbać o czystość przyrody!

Uczeń 1:
Bo nie trzeba mieć zdanej matury,
by wiedzieć że jesteśmy cząstką natury.

Narrator:
Gdy elektryczność oszczędzasz,
emisję zanieczyszczeń zmniejszasz.
Pamiętajcie o «Godzinie dla Ziemi»,
to niewiele a świat może zmienić.

Wszyscy uczniowie:
Jeśli jest ci ekologia bliska to dbaj o czystość środowiska!


Scenariusz przedstawienia opracowała Magdalena Kuchenbeker – wychowawca świetlicy 

Inscenizacja « Ekologia, na co dzień»
(z nawiązaniem «Godziny dla Ziemi»)

Narrator:
Oto są uczniowie, z naszej ma się rozumieć szkoły,
Opowiedzieć wam dzieci chciały, co niedawno widziały.
Rankiem spacerowały i wiosny szukały.
Po kniejach biegały, pod kwiatki zaglądały,
ale wiosny nigdzie nie spotkały…
Zaniepokoiły się bardzo dziewczynki.

Uczeń 1:
Czyżby Matka Natura zapomniała,
że wiosna przyjść już dawno miała?

Narrator1:
Pobiegły więc do matki natury, zapukały do jej chatki,
puk, puk, puk.
Lecz co widzą? Matka przyroda się rozchorowała.

Uczeń 2:
Dzień dobry Matko droga.
Minęła już zima sroga,
dlaczego w łóżku leżysz
zamiast, wiosnę w lesie szerzyć?

Matka Natura:
Och jestem bardzo chora,
dzwoniłam po doktora dzięcioła,
osłuchał mnie, zbadał i tak powiada:
«Leżeć w łóżku tydzień ci Matko wypada»

Uczeń 3:
Na co jesteś chora,
że musiałaś wzywać doktora?

Matka Natura:
Ach kochani moi, głowa mnie bardzo boli,
gorączka dokucza mi, od żołądka mnie mdli…
Kaszel okrutnie dusi mnie, od zanieczyszczeń prawdopodobnie.
Herbatki z malin napić się chciałam,
lecz brudnej wody, lecącej z kranu, nalać się bałam!
Nawet śmieci z wiadra wynieść siły nie miałam,
choć posprzątać w domu swoim bardzo chciałam.
I leżę tu sama niebożę, a wiosna beze mnie przyjść nie może!
Wybaczcie, więc moi mili, że nie wstanę w tej chwili.
Zdrowa być muszę nim w świat wyruszę
I zimę srogą zamienię w wiosnę kolorową.

Uczeń 4:
No tak, Matko droga, musisz być całkowicie zdrowa,
aby w drogę wyruszyć i krę na rzekach kruszyć.

Uczeń 5:
Wiem, jak ci pomóc, byś szybko wyzdrowiała
i by nasza przyroda czysta była cała.
Spokojnie leż, lekarstwa bierz.
A w tym czasie stan środowiska
dzięki naszej pracy dużo zyska.

Uczeń 6:
Na plus go zmienimy, bo wszystkich tutaj nauczymy,
że Ziemia jest naszą wspólną własnością
i musimy o nią dbać z godnością!
Kilka ważnych zasad tu powiemy
i razem z dziećmi przestrzegać ich będziemy.

Matka Natura:
Czy naprawdę moje kochane dzieciaki
uroczyście ślubujecie, że o Ziemię dbać będziecie?

Wszyscy uczniowie:
Obiecujemy, obiecujemy i uroczyście ślubujemy,
że dbałość o czystość środowiska, będzie od dziś, nam bardzo bliska.

Uczeń 1:
Wszystkie śmieci będziemy segregować!

Uczeń 2:
Papier do pojemnika z napisem «makulatura» pakować.

Uczeń 3:
Puszki do puszek wrzucać będziemy,
A do szkła butelki, z których sok pijemy.

Uczeń 4:
Wszelkie resztki jedzenia w kompost przecież się zmienia.
Wrzucać, więc je będziemy licznie
do pojemnika «odpady organiczne».

Uczeń 5:
Worki foliowe i rzeczy z plastiku zrobione,
Do pojemnika «tworzywa sztuczne» zostaną wrzucone.

Uczeń 6:
Takie segregowanie śmieci — to recykling kochane dzieci!
Te stare butelki, puszki, worki foliowe,
będą w fabryce zamienione na opakowania nowe.

Uczeń 1:
Co jeszcze można zrobić, czy to już wszystko,
by uchronić przed zagładą nasze środowisko?

Uczeń 2:
Wiem, wiem by dużo wody nie zmarnować,
można z częstych kąpieli w wannie zrezygnować!
Ale żeby czystym być, pod prysznicem trzeba się myć!

Uczeń 3:
Nie wrzucaj śmieci do rzeki, bo za moment niedaleki
zatrują one wszystkie łąki i pola,
i zwierzęta co żyją dookoła.
Przecież tak miło jest biegać po łące i słuchać śpiewu słowika…
No a czy fajnie jest pływać w wodzie, do której plastik przenika?
A gdy człowiek taką wodę pije, to niestety bardzo krótko żyje!

Uczeń 4:
O czyste powietrze wiem jak dbać możemy!
Gdy na wycieczkę z bliskimi jedziemy,
zamiast samochodem — jedźmy rowerami!
Słonko wtedy cieszy się razem z nami,
że spalin nie produkujemy
i czystym powietrzem oddychać możemy!

Uczeń 5:
A gdy idziesz na spacerek i po cukierku masz papierek,
nie rzucaj go pod nogi, tylko do kosza mój drogi!

Uczeń 6:
Żeby być okazem zdrowia i urody
należy dbać o czystość przyrody!

Uczeń 1:
Bo nie trzeba mieć zdanej matury,
by wiedzieć że jesteśmy cząstką natury.

Narrator:
Gdy elektryczność oszczędzasz,
emisję zanieczyszczeń zmniejszasz.
Pamiętajcie o «Godzinie dla Ziemi»,
to niewiele a świat może zmienić.

Wszyscy uczniowie:
Jeśli jest ci ekologia bliska to dbaj o czystość środowiska!


Scenariusz przedstawienia opracowała Magdalena Kuchenbeker – wychowawca świetlicy 

Inscenizacja « Ekologia, na co dzień»
(z nawiązaniem «Godziny dla Ziemi»)

Narrator:
Oto są uczniowie, z naszej ma się rozumieć szkoły,
Opowiedzieć wam dzieci chciały, co niedawno widziały.
Rankiem spacerowały i wiosny szukały.
Po kniejach biegały, pod kwiatki zaglądały,
ale wiosny nigdzie nie spotkały…
Zaniepokoiły się bardzo dziewczynki.

Uczeń 1:
Czyżby Matka Natura zapomniała,
że wiosna przyjść już dawno miała?

Narrator1:
Pobiegły więc do matki natury, zapukały do jej chatki,
puk, puk, puk.
Lecz co widzą? Matka przyroda się rozchorowała.

Uczeń 2:
Dzień dobry Matko droga.
Minęła już zima sroga,
dlaczego w łóżku leżysz
zamiast, wiosnę w lesie szerzyć?

Matka Natura:
Och jestem bardzo chora,
dzwoniłam po doktora dzięcioła,
osłuchał mnie, zbadał i tak powiada:
«Leżeć w łóżku tydzień ci Matko wypada»

Uczeń 3:
Na co jesteś chora,
że musiałaś wzywać doktora?

Matka Natura:
Ach kochani moi, głowa mnie bardzo boli,
gorączka dokucza mi, od żołądka mnie mdli…
Kaszel okrutnie dusi mnie, od zanieczyszczeń prawdopodobnie.
Herbatki z malin napić się chciałam,
lecz brudnej wody, lecącej z kranu, nalać się bałam!
Nawet śmieci z wiadra wynieść siły nie miałam,
choć posprzątać w domu swoim bardzo chciałam.
I leżę tu sama niebożę, a wiosna beze mnie przyjść nie może!
Wybaczcie, więc moi mili, że nie wstanę w tej chwili.
Zdrowa być muszę nim w świat wyruszę
I zimę srogą zamienię w wiosnę kolorową.

Uczeń 4:
No tak, Matko droga, musisz być całkowicie zdrowa,
aby w drogę wyruszyć i krę na rzekach kruszyć.

Uczeń 5:
Wiem, jak ci pomóc, byś szybko wyzdrowiała
i by nasza przyroda czysta była cała.
Spokojnie leż, lekarstwa bierz.
A w tym czasie stan środowiska
dzięki naszej pracy dużo zyska.

Uczeń 6:
Na plus go zmienimy, bo wszystkich tutaj nauczymy,
że Ziemia jest naszą wspólną własnością
i musimy o nią dbać z godnością!
Kilka ważnych zasad tu powiemy
i razem z dziećmi przestrzegać ich będziemy.

Matka Natura:
Czy naprawdę moje kochane dzieciaki
uroczyście ślubujecie, że o Ziemię dbać będziecie?

Wszyscy uczniowie:
Obiecujemy, obiecujemy i uroczyście ślubujemy,
że dbałość o czystość środowiska, będzie od dziś, nam bardzo bliska.

Uczeń 1:
Wszystkie śmieci będziemy segregować!

Uczeń 2:
Papier do pojemnika z napisem «makulatura» pakować.

Uczeń 3:
Puszki do puszek wrzucać będziemy,
A do szkła butelki, z których sok pijemy.

Uczeń 4:
Wszelkie resztki jedzenia w kompost przecież się zmienia.
Wrzucać, więc je będziemy licznie
do pojemnika «odpady organiczne».

Uczeń 5:
Worki foliowe i rzeczy z plastiku zrobione,
Do pojemnika «tworzywa sztuczne» zostaną wrzucone.

Uczeń 6:
Takie segregowanie śmieci — to recykling kochane dzieci!
Te stare butelki, puszki, worki foliowe,
będą w fabryce zamienione na opakowania nowe.

Uczeń 1:
Co jeszcze można zrobić, czy to już wszystko,
by uchronić przed zagładą nasze środowisko?

Uczeń 2:
Wiem, wiem by dużo wody nie zmarnować,
można z częstych kąpieli w wannie zrezygnować!
Ale żeby czystym być, pod prysznicem trzeba się myć!

Uczeń 3:
Nie wrzucaj śmieci do rzeki, bo za moment niedaleki
zatrują one wszystkie łąki i pola,
i zwierzęta co żyją dookoła.
Przecież tak miło jest biegać po łące i słuchać śpiewu słowika…
No a czy fajnie jest pływać w wodzie, do której plastik przenika?
A gdy człowiek taką wodę pije, to niestety bardzo krótko żyje!

Uczeń 4:
O czyste powietrze wiem jak dbać możemy!
Gdy na wycieczkę z bliskimi jedziemy,
zamiast samochodem — jedźmy rowerami!
Słonko wtedy cieszy się razem z nami,
że spalin nie produkujemy
i czystym powietrzem oddychać możemy!

Uczeń 5:
A gdy idziesz na spacerek i po cukierku masz papierek,
nie rzucaj go pod nogi, tylko do kosza mój drogi!

Uczeń 6:
Żeby być okazem zdrowia i urody
należy dbać o czystość przyrody!

Uczeń 1:
Bo nie trzeba mieć zdanej matury,
by wiedzieć że jesteśmy cząstką natury.

Narrator:
Gdy elektryczność oszczędzasz,
emisję zanieczyszczeń zmniejszasz.
Pamiętajcie o «Godzinie dla Ziemi»,
to niewiele a świat może zmienić.

Wszyscy uczniowie:
Jeśli jest ci ekologia bliska to dbaj o czystość środowiska!


Scenariusz przedstawienia opracowała Magdalena Kuchenbeker – wychowawca świetlicy 

Inscenizacja « Ekologia, na co dzień»
(z nawiązaniem «Godziny dla Ziemi»)

Narrator:
Oto są uczniowie, z naszej ma się rozumieć szkoły,
Opowiedzieć wam dzieci chciały, co niedawno widziały.
Rankiem spacerowały i wiosny szukały.
Po kniejach biegały, pod kwiatki zaglądały,
ale wiosny nigdzie nie spotkały…
Zaniepokoiły się bardzo dziewczynki.

Uczeń 1:
Czyżby Matka Natura zapomniała,
że wiosna przyjść już dawno miała?

Narrator1:
Pobiegły więc do matki natury, zapukały do jej chatki,
puk, puk, puk.
Lecz co widzą? Matka przyroda się rozchorowała.

Uczeń 2:
Dzień dobry Matko droga.
Minęła już zima sroga,
dlaczego w łóżku leżysz
zamiast, wiosnę w lesie szerzyć?

Matka Natura:
Och jestem bardzo chora,
dzwoniłam po doktora dzięcioła,
osłuchał mnie, zbadał i tak powiada:
«Leżeć w łóżku tydzień ci Matko wypada»

Uczeń 3:
Na co jesteś chora,
że musiałaś wzywać doktora?

Matka Natura:
Ach kochani moi, głowa mnie bardzo boli,
gorączka dokucza mi, od żołądka mnie mdli…
Kaszel okrutnie dusi mnie, od zanieczyszczeń prawdopodobnie.
Herbatki z malin napić się chciałam,
lecz brudnej wody, lecącej z kranu, nalać się bałam!
Nawet śmieci z wiadra wynieść siły nie miałam,
choć posprzątać w domu swoim bardzo chciałam.
I leżę tu sama niebożę, a wiosna beze mnie przyjść nie może!
Wybaczcie, więc moi mili, że nie wstanę w tej chwili.
Zdrowa być muszę nim w świat wyruszę
I zimę srogą zamienię w wiosnę kolorową.

Uczeń 4:
No tak, Matko droga, musisz być całkowicie zdrowa,
aby w drogę wyruszyć i krę na rzekach kruszyć.

Uczeń 5:
Wiem, jak ci pomóc, byś szybko wyzdrowiała
i by nasza przyroda czysta była cała.
Spokojnie leż, lekarstwa bierz.
A w tym czasie stan środowiska
dzięki naszej pracy dużo zyska.

Uczeń 6:
Na plus go zmienimy, bo wszystkich tutaj nauczymy,
że Ziemia jest naszą wspólną własnością
i musimy o nią dbać z godnością!
Kilka ważnych zasad tu powiemy
i razem z dziećmi przestrzegać ich będziemy.

Matka Natura:
Czy naprawdę moje kochane dzieciaki
uroczyście ślubujecie, że o Ziemię dbać będziecie?

Wszyscy uczniowie:
Obiecujemy, obiecujemy i uroczyście ślubujemy,
że dbałość o czystość środowiska, będzie od dziś, nam bardzo bliska.

Uczeń 1:
Wszystkie śmieci będziemy segregować!

Uczeń 2:
Papier do pojemnika z napisem «makulatura» pakować.

Uczeń 3:
Puszki do puszek wrzucać będziemy,
A do szkła butelki, z których sok pijemy.

Uczeń 4:
Wszelkie resztki jedzenia w kompost przecież się zmienia.
Wrzucać, więc je będziemy licznie
do pojemnika «odpady organiczne».

Uczeń 5:
Worki foliowe i rzeczy z plastiku zrobione,
Do pojemnika «tworzywa sztuczne» zostaną wrzucone.

Uczeń 6:
Takie segregowanie śmieci — to recykling kochane dzieci!
Te stare butelki, puszki, worki foliowe,
będą w fabryce zamienione na opakowania nowe.

Uczeń 1:
Co jeszcze można zrobić, czy to już wszystko,
by uchronić przed zagładą nasze środowisko?

Uczeń 2:
Wiem, wiem by dużo wody nie zmarnować,
można z częstych kąpieli w wannie zrezygnować!
Ale żeby czystym być, pod prysznicem trzeba się myć!

Uczeń 3:
Nie wrzucaj śmieci do rzeki, bo za moment niedaleki
zatrują one wszystkie łąki i pola,
i zwierzęta co żyją dookoła.
Przecież tak miło jest biegać po łące i słuchać śpiewu słowika…
No a czy fajnie jest pływać w wodzie, do której plastik przenika?
A gdy człowiek taką wodę pije, to niestety bardzo krótko żyje!

Uczeń 4:
O czyste powietrze wiem jak dbać możemy!
Gdy na wycieczkę z bliskimi jedziemy,
zamiast samochodem — jedźmy rowerami!
Słonko wtedy cieszy się razem z nami,
że spalin nie produkujemy
i czystym powietrzem oddychać możemy!

Uczeń 5:
A gdy idziesz na spacerek i po cukierku masz papierek,
nie rzucaj go pod nogi, tylko do kosza mój drogi!

Uczeń 6:
Żeby być okazem zdrowia i urody
należy dbać o czystość przyrody!

Uczeń 1:
Bo nie trzeba mieć zdanej matury,
by wiedzieć że jesteśmy cząstką natury.

Narrator:
Gdy elektryczność oszczędzasz,
emisję zanieczyszczeń zmniejszasz.
Pamiętajcie o «Godzinie dla Ziemi»,
to niewiele a świat może zmienić.

Wszyscy uczniowie:
Jeśli jest ci ekologia bliska to dbaj o czystość środowiska!


Scenariusz przedstawienia opracowała Magdalena Kuchenbeker – wychowawca świetlicy 

Inscenizacja « Ekologia, na co dzień»
(z nawiązaniem «Godziny dla Ziemi»)

Narrator:
Oto są uczniowie, z naszej ma się rozumieć szkoły,
Opowiedzieć wam dzieci chciały, co niedawno widziały.
Rankiem spacerowały i wiosny szukały.
Po kniejach biegały, pod kwiatki zaglądały,
ale wiosny nigdzie nie spotkały…
Zaniepokoiły się bardzo dziewczynki.

Uczeń 1:
Czyżby Matka Natura zapomniała,
że wiosna przyjść już dawno miała?

Narrator1:
Pobiegły więc do matki natury, zapukały do jej chatki,
puk, puk, puk.
Lecz co widzą? Matka przyroda się rozchorowała.

Uczeń 2:
Dzień dobry Matko droga.
Minęła już zima sroga,
dlaczego w łóżku leżysz
zamiast, wiosnę w lesie szerzyć?

Matka Natura:
Och jestem bardzo chora,
dzwoniłam po doktora dzięcioła,
osłuchał mnie, zbadał i tak powiada:
«Leżeć w łóżku tydzień ci Matko wypada»

Uczeń 3:
Na co jesteś chora,
że musiałaś wzywać doktora?

Matka Natura:
Ach kochani moi, głowa mnie bardzo boli,
gorączka dokucza mi, od żołądka mnie mdli…
Kaszel okrutnie dusi mnie, od zanieczyszczeń prawdopodobnie.
Herbatki z malin napić się chciałam,
lecz brudnej wody, lecącej z kranu, nalać się bałam!
Nawet śmieci z wiadra wynieść siły nie miałam,
choć posprzątać w domu swoim bardzo chciałam.
I leżę tu sama niebożę, a wiosna beze mnie przyjść nie może!
Wybaczcie, więc moi mili, że nie wstanę w tej chwili.
Zdrowa być muszę nim w świat wyruszę
I zimę srogą zamienię w wiosnę kolorową.

Uczeń 4:
No tak, Matko droga, musisz być całkowicie zdrowa,
aby w drogę wyruszyć i krę na rzekach kruszyć.

Uczeń 5:
Wiem, jak ci pomóc, byś szybko wyzdrowiała
i by nasza przyroda czysta była cała.
Spokojnie leż, lekarstwa bierz.
A w tym czasie stan środowiska
dzięki naszej pracy dużo zyska.

Uczeń 6:
Na plus go zmienimy, bo wszystkich tutaj nauczymy,
że Ziemia jest naszą wspólną własnością
i musimy o nią dbać z godnością!
Kilka ważnych zasad tu powiemy
i razem z dziećmi przestrzegać ich będziemy.

Matka Natura:
Czy naprawdę moje kochane dzieciaki
uroczyście ślubujecie, że o Ziemię dbać będziecie?

Wszyscy uczniowie:
Obiecujemy, obiecujemy i uroczyście ślubujemy,
że dbałość o czystość środowiska, będzie od dziś, nam bardzo bliska.

Uczeń 1:
Wszystkie śmieci będziemy segregować!

Uczeń 2:
Papier do pojemnika z napisem «makulatura» pakować.

Uczeń 3:
Puszki do puszek wrzucać będziemy,
A do szkła butelki, z których sok pijemy.

Uczeń 4:
Wszelkie resztki jedzenia w kompost przecież się zmienia.
Wrzucać, więc je będziemy licznie
do pojemnika «odpady organiczne».

Uczeń 5:
Worki foliowe i rzeczy z plastiku zrobione,
Do pojemnika «tworzywa sztuczne» zostaną wrzucone.

Uczeń 6:
Takie segregowanie śmieci — to recykling kochane dzieci!
Te stare butelki, puszki, worki foliowe,
będą w fabryce zamienione na opakowania nowe.

Uczeń 1:
Co jeszcze można zrobić, czy to już wszystko,
by uchronić przed zagładą nasze środowisko?

Uczeń 2:
Wiem, wiem by dużo wody nie zmarnować,
można z częstych kąpieli w wannie zrezygnować!
Ale żeby czystym być, pod prysznicem trzeba się myć!

Uczeń 3:
Nie wrzucaj śmieci do rzeki, bo za moment niedaleki
zatrują one wszystkie łąki i pola,
i zwierzęta co żyją dookoła.
Przecież tak miło jest biegać po łące i słuchać śpiewu słowika…
No a czy fajnie jest pływać w wodzie, do której plastik przenika?
A gdy człowiek taką wodę pije, to niestety bardzo krótko żyje!

Uczeń 4:
O czyste powietrze wiem jak dbać możemy!
Gdy na wycieczkę z bliskimi jedziemy,
zamiast samochodem — jedźmy rowerami!
Słonko wtedy cieszy się razem z nami,
że spalin nie produkujemy
i czystym powietrzem oddychać możemy!

Uczeń 5:
A gdy idziesz na spacerek i po cukierku masz papierek,
nie rzucaj go pod nogi, tylko do kosza mój drogi!

Uczeń 6:
Żeby być okazem zdrowia i urody
należy dbać o czystość przyrody!

Uczeń 1:
Bo nie trzeba mieć zdanej matury,
by wiedzieć że jesteśmy cząstką natury.

Narrator:
Gdy elektryczność oszczędzasz,
emisję zanieczyszczeń zmniejszasz.
Pamiętajcie o «Godzinie dla Ziemi»,
to niewiele a świat może zmienić.

Wszyscy uczniowie:
Jeśli jest ci ekologia bliska to dbaj o czystość środowiska!


Scenariusz przedstawienia opracowała Magdalena Kuchenbeker – wychowawca świetlicy 

Inscenizacja « Ekologia, na co dzień»
(z nawiązaniem «Godziny dla Ziemi»)

Narrator:
Oto są uczniowie, z naszej ma się rozumieć szkoły,
Opowiedzieć wam dzieci chciały, co niedawno widziały.
Rankiem spacerowały i wiosny szukały.
Po kniejach biegały, pod kwiatki zaglądały,
ale wiosny nigdzie nie spotkały…
Zaniepokoiły się bardzo dziewczynki.

Uczeń 1:
Czyżby Matka Natura zapomniała,
że wiosna przyjść już dawno miała?

Narrator1:
Pobiegły więc do matki natury, zapukały do jej chatki,
puk, puk, puk.
Lecz co widzą? Matka przyroda się rozchorowała.

Uczeń 2:
Dzień dobry Matko droga.
Minęła już zima sroga,
dlaczego w łóżku leżysz
zamiast, wiosnę w lesie szerzyć?

Matka Natura:
Och jestem bardzo chora,
dzwoniłam po doktora dzięcioła,
osłuchał mnie, zbadał i tak powiada:
«Leżeć w łóżku tydzień ci Matko wypada»

Uczeń 3:
Na co jesteś chora,
że musiałaś wzywać doktora?

Matka Natura:
Ach kochani moi, głowa mnie bardzo boli,
gorączka dokucza mi, od żołądka mnie mdli…
Kaszel okrutnie dusi mnie, od zanieczyszczeń prawdopodobnie.
Herbatki z malin napić się chciałam,
lecz brudnej wody, lecącej z kranu, nalać się bałam!
Nawet śmieci z wiadra wynieść siły nie miałam,
choć posprzątać w domu swoim bardzo chciałam.
I leżę tu sama niebożę, a wiosna beze mnie przyjść nie może!
Wybaczcie, więc moi mili, że nie wstanę w tej chwili.
Zdrowa być muszę nim w świat wyruszę
I zimę srogą zamienię w wiosnę kolorową.

Uczeń 4:
No tak, Matko droga, musisz być całkowicie zdrowa,
aby w drogę wyruszyć i krę na rzekach kruszyć.

Uczeń 5:
Wiem, jak ci pomóc, byś szybko wyzdrowiała
i by nasza przyroda czysta była cała.
Spokojnie leż, lekarstwa bierz.
A w tym czasie stan środowiska
dzięki naszej pracy dużo zyska.

Uczeń 6:
Na plus go zmienimy, bo wszystkich tutaj nauczymy,
że Ziemia jest naszą wspólną własnością
i musimy o nią dbać z godnością!
Kilka ważnych zasad tu powiemy
i razem z dziećmi przestrzegać ich będziemy.

Matka Natura:
Czy naprawdę moje kochane dzieciaki
uroczyście ślubujecie, że o Ziemię dbać będziecie?

Wszyscy uczniowie:
Obiecujemy, obiecujemy i uroczyście ślubujemy,
że dbałość o czystość środowiska, będzie od dziś, nam bardzo bliska.

Uczeń 1:
Wszystkie śmieci będziemy segregować!

Uczeń 2:
Papier do pojemnika z napisem «makulatura» pakować.

Uczeń 3:
Puszki do puszek wrzucać będziemy,
A do szkła butelki, z których sok pijemy.

Uczeń 4:
Wszelkie resztki jedzenia w kompost przecież się zmienia.
Wrzucać, więc je będziemy licznie
do pojemnika «odpady organiczne».

Uczeń 5:
Worki foliowe i rzeczy z plastiku zrobione,
Do pojemnika «tworzywa sztuczne» zostaną wrzucone.

Uczeń 6:
Takie segregowanie śmieci — to recykling kochane dzieci!
Te stare butelki, puszki, worki foliowe,
będą w fabryce zamienione na opakowania nowe.

Uczeń 1:
Co jeszcze można zrobić, czy to już wszystko,
by uchronić przed zagładą nasze środowisko?

Uczeń 2:
Wiem, wiem by dużo wody nie zmarnować,
można z częstych kąpieli w wannie zrezygnować!
Ale żeby czystym być, pod prysznicem trzeba się myć!

Uczeń 3:
Nie wrzucaj śmieci do rzeki, bo za moment niedaleki
zatrują one wszystkie łąki i pola,
i zwierzęta co żyją dookoła.
Przecież tak miło jest biegać po łące i słuchać śpiewu słowika…
No a czy fajnie jest pływać w wodzie, do której plastik przenika?
A gdy człowiek taką wodę pije, to niestety bardzo krótko żyje!

Uczeń 4:
O czyste powietrze wiem jak dbać możemy!
Gdy na wycieczkę z bliskimi jedziemy,
zamiast samochodem — jedźmy rowerami!
Słonko wtedy cieszy się razem z nami,
że spalin nie produkujemy
i czystym powietrzem oddychać możemy!

Uczeń 5:
A gdy idziesz na spacerek i po cukierku masz papierek,
nie rzucaj go pod nogi, tylko do kosza mój drogi!

Uczeń 6:
Żeby być okazem zdrowia i urody
należy dbać o czystość przyrody!

Uczeń 1:
Bo nie trzeba mieć zdanej matury,
by wiedzieć że jesteśmy cząstką natury.

Narrator:
Gdy elektryczność oszczędzasz,
emisję zanieczyszczeń zmniejszasz.
Pamiętajcie o «Godzinie dla Ziemi»,
to niewiele a świat może zmienić.

Wszyscy uczniowie:
Jeśli jest ci ekologia bliska to dbaj o czystość środowiska!


Scenariusz przedstawienia opracowała Magdalena Kuchenbeker – wychowawca świetlicy 

Inscenizacja « Ekologia, na co dzień»
(z nawiązaniem «Godziny dla Ziemi»)

Narrator:
Oto są uczniowie, z naszej ma się rozumieć szkoły,
Opowiedzieć wam dzieci chciały, co niedawno widziały.
Rankiem spacerowały i wiosny szukały.
Po kniejach biegały, pod kwiatki zaglądały,
ale wiosny nigdzie nie spotkały…
Zaniepokoiły się bardzo dziewczynki.

Uczeń 1:
Czyżby Matka Natura zapomniała,
że wiosna przyjść już dawno miała?

Narrator1:
Pobiegły więc do matki natury, zapukały do jej chatki,
puk, puk, puk.
Lecz co widzą? Matka przyroda się rozchorowała.

Uczeń 2:
Dzień dobry Matko droga.
Minęła już zima sroga,
dlaczego w łóżku leżysz
zamiast, wiosnę w lesie szerzyć?

Matka Natura:
Och jestem bardzo chora,
dzwoniłam po doktora dzięcioła,
osłuchał mnie, zbadał i tak powiada:
«Leżeć w łóżku tydzień ci Matko wypada»

Uczeń 3:
Na co jesteś chora,
że musiałaś wzywać doktora?

Matka Natura:
Ach kochani moi, głowa mnie bardzo boli,
gorączka dokucza mi, od żołądka mnie mdli…
Kaszel okrutnie dusi mnie, od zanieczyszczeń prawdopodobnie.
Herbatki z malin napić się chciałam,
lecz brudnej wody, lecącej z kranu, nalać się bałam!
Nawet śmieci z wiadra wynieść siły nie miałam,
choć posprzątać w domu swoim bardzo chciałam.
I leżę tu sama niebożę, a wiosna beze mnie przyjść nie może!
Wybaczcie, więc moi mili, że nie wstanę w tej chwili.
Zdrowa być muszę nim w świat wyruszę
I zimę srogą zamienię w wiosnę kolorową.

Uczeń 4:
No tak, Matko droga, musisz być całkowicie zdrowa,
aby w drogę wyruszyć i krę na rzekach kruszyć.

Uczeń 5:
Wiem, jak ci pomóc, byś szybko wyzdrowiała
i by nasza przyroda czysta była cała.
Spokojnie leż, lekarstwa bierz.
A w tym czasie stan środowiska
dzięki naszej pracy dużo zyska.

Uczeń 6:
Na plus go zmienimy, bo wszystkich tutaj nauczymy,
że Ziemia jest naszą wspólną własnością
i musimy o nią dbać z godnością!
Kilka ważnych zasad tu powiemy
i razem z dziećmi przestrzegać ich będziemy.

Matka Natura:
Czy naprawdę moje kochane dzieciaki
uroczyście ślubujecie, że o Ziemię dbać będziecie?

Wszyscy uczniowie:
Obiecujemy, obiecujemy i uroczyście ślubujemy,
że dbałość o czystość środowiska, będzie od dziś, nam bardzo bliska.

Uczeń 1:
Wszystkie śmieci będziemy segregować!

Uczeń 2:
Papier do pojemnika z napisem «makulatura» pakować.

Uczeń 3:
Puszki do puszek wrzucać będziemy,
A do szkła butelki, z których sok pijemy.

Uczeń 4:
Wszelkie resztki jedzenia w kompost przecież się zmienia.
Wrzucać, więc je będziemy licznie
do pojemnika «odpady organiczne».

Uczeń 5:
Worki foliowe i rzeczy z plastiku zrobione,
Do pojemnika «tworzywa sztuczne» zostaną wrzucone.

Uczeń 6:
Takie segregowanie śmieci — to recykling kochane dzieci!
Te stare butelki, puszki, worki foliowe,
będą w fabryce zamienione na opakowania nowe.

Uczeń 1:
Co jeszcze można zrobić, czy to już wszystko,
by uchronić przed zagładą nasze środowisko?

Uczeń 2:
Wiem, wiem by dużo wody nie zmarnować,
można z częstych kąpieli w wannie zrezygnować!
Ale żeby czystym być, pod prysznicem trzeba się myć!

Uczeń 3:
Nie wrzucaj śmieci do rzeki, bo za moment niedaleki
zatrują one wszystkie łąki i pola,
i zwierzęta co żyją dookoła.
Przecież tak miło jest biegać po łące i słuchać śpiewu słowika…
No a czy fajnie jest pływać w wodzie, do której plastik przenika?
A gdy człowiek taką wodę pije, to niestety bardzo krótko żyje!

Uczeń 4:
O czyste powietrze wiem jak dbać możemy!
Gdy na wycieczkę z bliskimi jedziemy,
zamiast samochodem — jedźmy rowerami!
Słonko wtedy cieszy się razem z nami,
że spalin nie produkujemy
i czystym powietrzem oddychać możemy!

Uczeń 5:
A gdy idziesz na spacerek i po cukierku masz papierek,
nie rzucaj go pod nogi, tylko do kosza mój drogi!

Uczeń 6:
Żeby być okazem zdrowia i urody
należy dbać o czystość przyrody!

Uczeń 1:
Bo nie trzeba mieć zdanej matury,
by wiedzieć że jesteśmy cząstką natury.

Narrator:
Gdy elektryczność oszczędzasz,
emisję zanieczyszczeń zmniejszasz.
Pamiętajcie o «Godzinie dla Ziemi»,
to niewiele a świat może zmienić.

Wszyscy uczniowie:
Jeśli jest ci ekologia bliska to dbaj o czystość środowiska!


Scenariusz przedstawienia opracowała Magdalena Kuchenbeker – wychowawca świetlicy 

Inscenizacja « Ekologia, na co dzień»
(z nawiązaniem «Godziny dla Ziemi»)

Narrator:
Oto są uczniowie, z naszej ma się rozumieć szkoły,
Opowiedzieć wam dzieci chciały, co niedawno widziały.
Rankiem spacerowały i wiosny szukały.
Po kniejach biegały, pod kwiatki zaglądały,
ale wiosny nigdzie nie spotkały…
Zaniepokoiły się bardzo dziewczynki.

Uczeń 1:
Czyżby Matka Natura zapomniała,
że wiosna przyjść już dawno miała?

Narrator1:
Pobiegły więc do matki natury, zapukały do jej chatki,
puk, puk, puk.
Lecz co widzą? Matka przyroda się rozchorowała.

Uczeń 2:
Dzień dobry Matko droga.
Minęła już zima sroga,
dlaczego w łóżku leżysz
zamiast, wiosnę w lesie szerzyć?

Matka Natura:
Och jestem bardzo chora,
dzwoniłam po doktora dzięcioła,
osłuchał mnie, zbadał i tak powiada:
«Leżeć w łóżku tydzień ci Matko wypada»

Uczeń 3:
Na co jesteś chora,
że musiałaś wzywać doktora?

Matka Natura:
Ach kochani moi, głowa mnie bardzo boli,
gorączka dokucza mi, od żołądka mnie mdli…
Kaszel okrutnie dusi mnie, od zanieczyszczeń prawdopodobnie.
Herbatki z malin napić się chciałam,
lecz brudnej wody, lecącej z kranu, nalać się bałam!
Nawet śmieci z wiadra wynieść siły nie miałam,
choć posprzątać w domu swoim bardzo chciałam.
I leżę tu sama niebożę, a wiosna beze mnie przyjść nie może!
Wybaczcie, więc moi mili, że nie wstanę w tej chwili.
Zdrowa być muszę nim w świat wyruszę
I zimę srogą zamienię w wiosnę kolorową.

Uczeń 4:
No tak, Matko droga, musisz być całkowicie zdrowa,
aby w drogę wyruszyć i krę na rzekach kruszyć.

Uczeń 5:
Wiem, jak ci pomóc, byś szybko wyzdrowiała
i by nasza przyroda czysta była cała.
Spokojnie leż, lekarstwa bierz.
A w tym czasie stan środowiska
dzięki naszej pracy dużo zyska.

Uczeń 6:
Na plus go zmienimy, bo wszystkich tutaj nauczymy,
że Ziemia jest naszą wspólną własnością
i musimy o nią dbać z godnością!
Kilka ważnych zasad tu powiemy
i razem z dziećmi przestrzegać ich będziemy.

Matka Natura:
Czy naprawdę moje kochane dzieciaki
uroczyście ślubujecie, że o Ziemię dbać będziecie?

Wszyscy uczniowie:
Obiecujemy, obiecujemy i uroczyście ślubujemy,
że dbałość o czystość środowiska, będzie od dziś, nam bardzo bliska.

Uczeń 1:
Wszystkie śmieci będziemy segregować!

Uczeń 2:
Papier do pojemnika z napisem «makulatura» pakować.

Uczeń 3:
Puszki do puszek wrzucać będziemy,
A do szkła butelki, z których sok pijemy.

Uczeń 4:
Wszelkie resztki jedzenia w kompost przecież się zmienia.
Wrzucać, więc je będziemy licznie
do pojemnika «odpady organiczne».

Uczeń 5:
Worki foliowe i rzeczy z plastiku zrobione,
Do pojemnika «tworzywa sztuczne» zostaną wrzucone.

Uczeń 6:
Takie segregowanie śmieci — to recykling kochane dzieci!
Te stare butelki, puszki, worki foliowe,
będą w fabryce zamienione na opakowania nowe.

Uczeń 1:
Co jeszcze można zrobić, czy to już wszystko,
by uchronić przed zagładą nasze środowisko?

Uczeń 2:
Wiem, wiem by dużo wody nie zmarnować,
można z częstych kąpieli w wannie zrezygnować!
Ale żeby czystym być, pod prysznicem trzeba się myć!

Uczeń 3:
Nie wrzucaj śmieci do rzeki, bo za moment niedaleki
zatrują one wszystkie łąki i pola,
i zwierzęta co żyją dookoła.
Przecież tak miło jest biegać po łące i słuchać śpiewu słowika…
No a czy fajnie jest pływać w wodzie, do której plastik przenika?
A gdy człowiek taką wodę pije, to niestety bardzo krótko żyje!

Uczeń 4:
O czyste powietrze wiem jak dbać możemy!
Gdy na wycieczkę z bliskimi jedziemy,
zamiast samochodem — jedźmy rowerami!
Słonko wtedy cieszy się razem z nami,
że spalin nie produkujemy
i czystym powietrzem oddychać możemy!

Uczeń 5:
A gdy idziesz na spacerek i po cukierku masz papierek,
nie rzucaj go pod nogi, tylko do kosza mój drogi!

Uczeń 6:
Żeby być okazem zdrowia i urody
należy dbać o czystość przyrody!

Uczeń 1:
Bo nie trzeba mieć zdanej matury,
by wiedzieć że jesteśmy cząstką natury.

Narrator:
Gdy elektryczność oszczędzasz,
emisję zanieczyszczeń zmniejszasz.
Pamiętajcie o «Godzinie dla Ziemi»,
to niewiele a świat może zmienić.

Wszyscy uczniowie:
Jeśli jest ci ekologia bliska to dbaj o czystość środowiska!


Scenariusz przedstawienia opracowała Magdalena Kuchenbeker – wychowawca świetlicy 

Inscenizacja « Ekologia, na co dzień»
(z nawiązaniem «Godziny dla Ziemi»)

Narrator:
Oto są uczniowie, z naszej ma się rozumieć szkoły,
Opowiedzieć wam dzieci chciały, co niedawno widziały.
Rankiem spacerowały i wiosny szukały.
Po kniejach biegały, pod kwiatki zaglądały,
ale wiosny nigdzie nie spotkały…
Zaniepokoiły się bardzo dziewczynki.

Uczeń 1:
Czyżby Matka Natura zapomniała,
że wiosna przyjść już dawno miała?

Narrator1:
Pobiegły więc do matki natury, zapukały do jej chatki,
puk, puk, puk.
Lecz co widzą? Matka przyroda się rozchorowała.

Uczeń 2:
Dzień dobry Matko droga.
Minęła już zima sroga,
dlaczego w łóżku leżysz
zamiast, wiosnę w lesie szerzyć?

Matka Natura:
Och jestem bardzo chora,
dzwoniłam po doktora dzięcioła,
osłuchał mnie, zbadał i tak powiada:
«Leżeć w łóżku tydzień ci Matko wypada»

Uczeń 3:
Na co jesteś chora,
że musiałaś wzywać doktora?

Matka Natura:
Ach kochani moi, głowa mnie bardzo boli,
gorączka dokucza mi, od żołądka mnie mdli…
Kaszel okrutnie dusi mnie, od zanieczyszczeń prawdopodobnie.
Herbatki z malin napić się chciałam,
lecz brudnej wody, lecącej z kranu, nalać się bałam!
Nawet śmieci z wiadra wynieść siły nie miałam,
choć posprzątać w domu swoim bardzo chciałam.
I leżę tu sama niebożę, a wiosna beze mnie przyjść nie może!
Wybaczcie, więc moi mili, że nie wstanę w tej chwili.
Zdrowa być muszę nim w świat wyruszę
I zimę srogą zamienię w wiosnę kolorową.

Uczeń 4:
No tak, Matko droga, musisz być całkowicie zdrowa,
aby w drogę wyruszyć i krę na rzekach kruszyć.

Uczeń 5:
Wiem, jak ci pomóc, byś szybko wyzdrowiała
i by nasza przyroda czysta była cała.
Spokojnie leż, lekarstwa bierz.
A w tym czasie stan środowiska
dzięki naszej pracy dużo zyska.

Uczeń 6:
Na plus go zmienimy, bo wszystkich tutaj nauczymy,
że Ziemia jest naszą wspólną własnością
i musimy o nią dbać z godnością!
Kilka ważnych zasad tu powiemy
i razem z dziećmi przestrzegać ich będziemy.

Matka Natura:
Czy naprawdę moje kochane dzieciaki
uroczyście ślubujecie, że o Ziemię dbać będziecie?

Wszyscy uczniowie:
Obiecujemy, obiecujemy i uroczyście ślubujemy,
że dbałość o czystość środowiska, będzie od dziś, nam bardzo bliska.

Uczeń 1:
Wszystkie śmieci będziemy segregować!

Uczeń 2:
Papier do pojemnika z napisem «makulatura» pakować.

Uczeń 3:
Puszki do puszek wrzucać będziemy,
A do szkła butelki, z których sok pijemy.

Uczeń 4:
Wszelkie resztki jedzenia w kompost przecież się zmienia.
Wrzucać, więc je będziemy licznie
do pojemnika «odpady organiczne».

Uczeń 5:
Worki foliowe i rzeczy z plastiku zrobione,
Do pojemnika «tworzywa sztuczne» zostaną wrzucone.

Uczeń 6:
Takie segregowanie śmieci — to recykling kochane dzieci!
Te stare butelki, puszki, worki foliowe,
będą w fabryce zamienione na opakowania nowe.

Uczeń 1:
Co jeszcze można zrobić, czy to już wszystko,
by uchronić przed zagładą nasze środowisko?

Uczeń 2:
Wiem, wiem by dużo wody nie zmarnować,
można z częstych kąpieli w wannie zrezygnować!
Ale żeby czystym być, pod prysznicem trzeba się myć!

Uczeń 3:
Nie wrzucaj śmieci do rzeki, bo za moment niedaleki
zatrują one wszystkie łąki i pola,
i zwierzęta co żyją dookoła.
Przecież tak miło jest biegać po łące i słuchać śpiewu słowika…
No a czy fajnie jest pływać w wodzie, do której plastik przenika?
A gdy człowiek taką wodę pije, to niestety bardzo krótko żyje!

Uczeń 4:
O czyste powietrze wiem jak dbać możemy!
Gdy na wycieczkę z bliskimi jedziemy,
zamiast samochodem — jedźmy rowerami!
Słonko wtedy cieszy się razem z nami,
że spalin nie produkujemy
i czystym powietrzem oddychać możemy!

Uczeń 5:
A gdy idziesz na spacerek i po cukierku masz papierek,
nie rzucaj go pod nogi, tylko do kosza mój drogi!

Uczeń 6:
Żeby być okazem zdrowia i urody
należy dbać o czystość przyrody!

Uczeń 1:
Bo nie trzeba mieć zdanej matury,
by wiedzieć że jesteśmy cząstką natury.

Narrator:
Gdy elektryczność oszczędzasz,
emisję zanieczyszczeń zmniejszasz.
Pamiętajcie o «Godzinie dla Ziemi»,
to niewiele a świat może zmienić.

Wszyscy uczniowie:
Jeśli jest ci ekologia bliska to dbaj o czystość środowiska!


Scenariusz przedstawienia opracowała Magdalena Kuchenbeker – wychowawca świetlicy 

Inscenizacja « Ekologia, na co dzień»
(z nawiązaniem «Godziny dla Ziemi»)

Narrator:
Oto są uczniowie, z naszej ma się rozumieć szkoły,
Opowiedzieć wam dzieci chciały, co niedawno widziały.
Rankiem spacerowały i wiosny szukały.
Po kniejach biegały, pod kwiatki zaglądały,
ale wiosny nigdzie nie spotkały…
Zaniepokoiły się bardzo dziewczynki.

Uczeń 1:
Czyżby Matka Natura zapomniała,
że wiosna przyjść już dawno miała?

Narrator1:
Pobiegły więc do matki natury, zapukały do jej chatki,
puk, puk, puk.
Lecz co widzą? Matka przyroda się rozchorowała.

Uczeń 2:
Dzień dobry Matko droga.
Minęła już zima sroga,
dlaczego w łóżku leżysz
zamiast, wiosnę w lesie szerzyć?

Matka Natura:
Och jestem bardzo chora,
dzwoniłam po doktora dzięcioła,
osłuchał mnie, zbadał i tak powiada:
«Leżeć w łóżku tydzień ci Matko wypada»

Uczeń 3:
Na co jesteś chora,
że musiałaś wzywać doktora?

Matka Natura:
Ach kochani moi, głowa mnie bardzo boli,
gorączka dokucza mi, od żołądka mnie mdli…
Kaszel okrutnie dusi mnie, od zanieczyszczeń prawdopodobnie.
Herbatki z malin napić się chciałam,
lecz brudnej wody, lecącej z kranu, nalać się bałam!
Nawet śmieci z wiadra wynieść siły nie miałam,
choć posprzątać w domu swoim bardzo chciałam.
I leżę tu sama niebożę, a wiosna beze mnie przyjść nie może!
Wybaczcie, więc moi mili, że nie wstanę w tej chwili.
Zdrowa być muszę nim w świat wyruszę
I zimę srogą zamienię w wiosnę kolorową.

Uczeń 4:
No tak, Matko droga, musisz być całkowicie zdrowa,
aby w drogę wyruszyć i krę na rzekach kruszyć.

Uczeń 5:
Wiem, jak ci pomóc, byś szybko wyzdrowiała
i by nasza przyroda czysta była cała.
Spokojnie leż, lekarstwa bierz.
A w tym czasie stan środowiska
dzięki naszej pracy dużo zyska.

Uczeń 6:
Na plus go zmienimy, bo wszystkich tutaj nauczymy,
że Ziemia jest naszą wspólną własnością
i musimy o nią dbać z godnością!
Kilka ważnych zasad tu powiemy
i razem z dziećmi przestrzegać ich będziemy.

Matka Natura:
Czy naprawdę moje kochane dzieciaki
uroczyście ślubujecie, że o Ziemię dbać będziecie?

Wszyscy uczniowie:
Obiecujemy, obiecujemy i uroczyście ślubujemy,
że dbałość o czystość środowiska, będzie od dziś, nam bardzo bliska.

Uczeń 1:
Wszystkie śmieci będziemy segregować!

Uczeń 2:
Papier do pojemnika z napisem «makulatura» pakować.

Uczeń 3:
Puszki do puszek wrzucać będziemy,
A do szkła butelki, z których sok pijemy.

Uczeń 4:
Wszelkie resztki jedzenia w kompost przecież się zmienia.
Wrzucać, więc je będziemy licznie
do pojemnika «odpady organiczne».

Uczeń 5:
Worki foliowe i rzeczy z plastiku zrobione,
Do pojemnika «tworzywa sztuczne» zostaną wrzucone.

Uczeń 6:
Takie segregowanie śmieci — to recykling kochane dzieci!
Te stare butelki, puszki, worki foliowe,
będą w fabryce zamienione na opakowania nowe.

Uczeń 1:
Co jeszcze można zrobić, czy to już wszystko,
by uchronić przed zagładą nasze środowisko?

Uczeń 2:
Wiem, wiem by dużo wody nie zmarnować,
można z częstych kąpieli w wannie zrezygnować!
Ale żeby czystym być, pod prysznicem trzeba się myć!

Uczeń 3:
Nie wrzucaj śmieci do rzeki, bo za moment niedaleki
zatrują one wszystkie łąki i pola,
i zwierzęta co żyją dookoła.
Przecież tak miło jest biegać po łące i słuchać śpiewu słowika…
No a czy fajnie jest pływać w wodzie, do której plastik przenika?
A gdy człowiek taką wodę pije, to niestety bardzo krótko żyje!

Uczeń 4:
O czyste powietrze wiem jak dbać możemy!
Gdy na wycieczkę z bliskimi jedziemy,
zamiast samochodem — jedźmy rowerami!
Słonko wtedy cieszy się razem z nami,
że spalin nie produkujemy
i czystym powietrzem oddychać możemy!

Uczeń 5:
A gdy idziesz na spacerek i po cukierku masz papierek,
nie rzucaj go pod nogi, tylko do kosza mój drogi!

Uczeń 6:
Żeby być okazem zdrowia i urody
należy dbać o czystość przyrody!

Uczeń 1:
Bo nie trzeba mieć zdanej matury,
by wiedzieć że jesteśmy cząstką natury.

Narrator:
Gdy elektryczność oszczędzasz,
emisję zanieczyszczeń zmniejszasz.
Pamiętajcie o «Godzinie dla Ziemi»,
to niewiele a świat może zmienić.

Wszyscy uczniowie:
Jeśli jest ci ekologia bliska to dbaj o czystość środowiska!


Scenariusz przedstawienia opracowała Magdalena Kuchenbeker – wychowawca świetlicy 

Inscenizacja « Ekologia, na co dzień»
(z nawiązaniem «Godziny dla Ziemi»)

Narrator:
Oto są uczniowie, z naszej ma się rozumieć szkoły,
Opowiedzieć wam dzieci chciały, co niedawno widziały.
Rankiem spacerowały i wiosny szukały.
Po kniejach biegały, pod kwiatki zaglądały,
ale wiosny nigdzie nie spotkały…
Zaniepokoiły się bardzo dziewczynki.

Uczeń 1:
Czyżby Matka Natura zapomniała,
że wiosna przyjść już dawno miała?

Narrator1:
Pobiegły więc do matki natury, zapukały do jej chatki,
puk, puk, puk.
Lecz co widzą? Matka przyroda się rozchorowała.

Uczeń 2:
Dzień dobry Matko droga.
Minęła już zima sroga,
dlaczego w łóżku leżysz
zamiast, wiosnę w lesie szerzyć?

Matka Natura:
Och jestem bardzo chora,
dzwoniłam po doktora dzięcioła,
osłuchał mnie, zbadał i tak powiada:
«Leżeć w łóżku tydzień ci Matko wypada»

Uczeń 3:
Na co jesteś chora,
że musiałaś wzywać doktora?

Matka Natura:
Ach kochani moi, głowa mnie bardzo boli,
gorączka dokucza mi, od żołądka mnie mdli…
Kaszel okrutnie dusi mnie, od zanieczyszczeń prawdopodobnie.
Herbatki z malin napić się chciałam,
lecz brudnej wody, lecącej z kranu, nalać się bałam!
Nawet śmieci z wiadra wynieść siły nie miałam,
choć posprzątać w domu swoim bardzo chciałam.
I leżę tu sama niebożę, a wiosna beze mnie przyjść nie może!
Wybaczcie, więc moi mili, że nie wstanę w tej chwili.
Zdrowa być muszę nim w świat wyruszę
I zimę srogą zamienię w wiosnę kolorową.

Uczeń 4:
No tak, Matko droga, musisz być całkowicie zdrowa,
aby w drogę wyruszyć i krę na rzekach kruszyć.

Uczeń 5:
Wiem, jak ci pomóc, byś szybko wyzdrowiała
i by nasza przyroda czysta była cała.
Spokojnie leż, lekarstwa bierz.
A w tym czasie stan środowiska
dzięki naszej pracy dużo zyska.

Uczeń 6:
Na plus go zmienimy, bo wszystkich tutaj nauczymy,
że Ziemia jest naszą wspólną własnością
i musimy o nią dbać z godnością!
Kilka ważnych zasad tu powiemy
i razem z dziećmi przestrzegać ich będziemy.

Matka Natura:
Czy naprawdę moje kochane dzieciaki
uroczyście ślubujecie, że o Ziemię dbać będziecie?

Wszyscy uczniowie:
Obiecujemy, obiecujemy i uroczyście ślubujemy,
że dbałość o czystość środowiska, będzie od dziś, nam bardzo bliska.

Uczeń 1:
Wszystkie śmieci będziemy segregować!

Uczeń 2:
Papier do pojemnika z napisem «makulatura» pakować.

Uczeń 3:
Puszki do puszek wrzucać będziemy,
A do szkła butelki, z których sok pijemy.

Uczeń 4:
Wszelkie resztki jedzenia w kompost przecież się zmienia.
Wrzucać, więc je będziemy licznie
do pojemnika «odpady organiczne».

Uczeń 5:
Worki foliowe i rzeczy z plastiku zrobione,
Do pojemnika «tworzywa sztuczne» zostaną wrzucone.

Uczeń 6:
Takie segregowanie śmieci — to recykling kochane dzieci!
Te stare butelki, puszki, worki foliowe,
będą w fabryce zamienione na opakowania nowe.

Uczeń 1:
Co jeszcze można zrobić, czy to już wszystko,
by uchronić przed zagładą nasze środowisko?

Uczeń 2:
Wiem, wiem by dużo wody nie zmarnować,
można z częstych kąpieli w wannie zrezygnować!
Ale żeby czystym być, pod prysznicem trzeba się myć!

Uczeń 3:
Nie wrzucaj śmieci do rzeki, bo za moment niedaleki
zatrują one wszystkie łąki i pola,
i zwierzęta co żyją dookoła.
Przecież tak miło jest biegać po łące i słuchać śpiewu słowika…
No a czy fajnie jest pływać w wodzie, do której plastik przenika?
A gdy człowiek taką wodę pije, to niestety bardzo krótko żyje!

Uczeń 4:
O czyste powietrze wiem jak dbać możemy!
Gdy na wycieczkę z bliskimi jedziemy,
zamiast samochodem — jedźmy rowerami!
Słonko wtedy cieszy się razem z nami,
że spalin nie produkujemy
i czystym powietrzem oddychać możemy!

Uczeń 5:
A gdy idziesz na spacerek i po cukierku masz papierek,
nie rzucaj go pod nogi, tylko do kosza mój drogi!

Uczeń 6:
Żeby być okazem zdrowia i urody
należy dbać o czystość przyrody!

Uczeń 1:
Bo nie trzeba mieć zdanej matury,
by wiedzieć że jesteśmy cząstką natury.

Narrator:
Gdy elektryczność oszczędzasz,
emisję zanieczyszczeń zmniejszasz.
Pamiętajcie o «Godzinie dla Ziemi»,
to niewiele a świat może zmienić.

Wszyscy uczniowie:
Jeśli jest ci ekologia bliska to dbaj o czystość środowiska!


Scenariusz przedstawienia opracowała Magdalena Kuchenbeker – wychowawca świetlicy 

Inscenizacja « Ekologia, na co dzień»
(z nawiązaniem «Godziny dla Ziemi»)

Narrator:
Oto są uczniowie, z naszej ma się rozumieć szkoły,
Opowiedzieć wam dzieci chciały, co niedawno widziały.
Rankiem spacerowały i wiosny szukały.
Po kniejach biegały, pod kwiatki zaglądały,
ale wiosny nigdzie nie spotkały…
Zaniepokoiły się bardzo dziewczynki.

Uczeń 1:
Czyżby Matka Natura zapomniała,
że wiosna przyjść już dawno miała?

Narrator1:
Pobiegły więc do matki natury, zapukały do jej chatki,
puk, puk, puk.
Lecz co widzą? Matka przyroda się rozchorowała.

Uczeń 2:
Dzień dobry Matko droga.
Minęła już zima sroga,
dlaczego w łóżku leżysz
zamiast, wiosnę w lesie szerzyć?

Matka Natura:
Och jestem bardzo chora,
dzwoniłam po doktora dzięcioła,
osłuchał mnie, zbadał i tak powiada:
«Leżeć w łóżku tydzień ci Matko wypada»

Uczeń 3:
Na co jesteś chora,
że musiałaś wzywać doktora?

Matka Natura:
Ach kochani moi, głowa mnie bardzo boli,
gorączka dokucza mi, od żołądka mnie mdli…
Kaszel okrutnie dusi mnie, od zanieczyszczeń prawdopodobnie.
Herbatki z malin napić się chciałam,
lecz brudnej wody, lecącej z kranu, nalać się bałam!
Nawet śmieci z wiadra wynieść siły nie miałam,
choć posprzątać w domu swoim bardzo chciałam.
I leżę tu sama niebożę, a wiosna beze mnie przyjść nie może!
Wybaczcie, więc moi mili, że nie wstanę w tej chwili.
Zdrowa być muszę nim w świat wyruszę
I zimę srogą zamienię w wiosnę kolorową.

Uczeń 4:
No tak, Matko droga, musisz być całkowicie zdrowa,
aby w drogę wyruszyć i krę na rzekach kruszyć.

Uczeń 5:
Wiem, jak ci pomóc, byś szybko wyzdrowiała
i by nasza przyroda czysta była cała.
Spokojnie leż, lekarstwa bierz.
A w tym czasie stan środowiska
dzięki naszej pracy dużo zyska.

Uczeń 6:
Na plus go zmienimy, bo wszystkich tutaj nauczymy,
że Ziemia jest naszą wspólną własnością
i musimy o nią dbać z godnością!
Kilka ważnych zasad tu powiemy
i razem z dziećmi przestrzegać ich będziemy.

Matka Natura:
Czy naprawdę moje kochane dzieciaki
uroczyście ślubujecie, że o Ziemię dbać będziecie?

Wszyscy uczniowie:
Obiecujemy, obiecujemy i uroczyście ślubujemy,
że dbałość o czystość środowiska, będzie od dziś, nam bardzo bliska.

Uczeń 1:
Wszystkie śmieci będziemy segregować!

Uczeń 2:
Papier do pojemnika z napisem «makulatura» pakować.

Uczeń 3:
Puszki do puszek wrzucać będziemy,
A do szkła butelki, z których sok pijemy.

Uczeń 4:
Wszelkie resztki jedzenia w kompost przecież się zmienia.
Wrzucać, więc je będziemy licznie
do pojemnika «odpady organiczne».

Uczeń 5:
Worki foliowe i rzeczy z plastiku zrobione,
Do pojemnika «tworzywa sztuczne» zostaną wrzucone.

Uczeń 6:
Takie segregowanie śmieci — to recykling kochane dzieci!
Te stare butelki, puszki, worki foliowe,
będą w fabryce zamienione na opakowania nowe.

Uczeń 1:
Co jeszcze można zrobić, czy to już wszystko,
by uchronić przed zagładą nasze środowisko?

Uczeń 2:
Wiem, wiem by dużo wody nie zmarnować,
można z częstych kąpieli w wannie zrezygnować!
Ale żeby czystym być, pod prysznicem trzeba się myć!

Uczeń 3:
Nie wrzucaj śmieci do rzeki, bo za moment niedaleki
zatrują one wszystkie łąki i pola,
i zwierzęta co żyją dookoła.
Przecież tak miło jest biegać po łące i słuchać śpiewu słowika…
No a czy fajnie jest pływać w wodzie, do której plastik przenika?
A gdy człowiek taką wodę pije, to niestety bardzo krótko żyje!

Uczeń 4:
O czyste powietrze wiem jak dbać możemy!
Gdy na wycieczkę z bliskimi jedziemy,
zamiast samochodem — jedźmy rowerami!
Słonko wtedy cieszy się razem z nami,
że spalin nie produkujemy
i czystym powietrzem oddychać możemy!

Uczeń 5:
A gdy idziesz na spacerek i po cukierku masz papierek,
nie rzucaj go pod nogi, tylko do kosza mój drogi!

Uczeń 6:
Żeby być okazem zdrowia i urody
należy dbać o czystość przyrody!

Uczeń 1:
Bo nie trzeba mieć zdanej matury,
by wiedzieć że jesteśmy cząstką natury.

Narrator:
Gdy elektryczność oszczędzasz,
emisję zanieczyszczeń zmniejszasz.
Pamiętajcie o «Godzinie dla Ziemi»,
to niewiele a świat może zmienić.

Wszyscy uczniowie:
Jeśli jest ci ekologia bliska to dbaj o czystość środowiska!


Scenariusz przedstawienia opracowała Magdalena Kuchenbeker – wychowawca świetlicy 

Inscenizacja « Ekologia, na co dzień»
(z nawiązaniem «Godziny dla Ziemi»)

Narrator:
Oto są uczniowie, z naszej ma się rozumieć szkoły,
Opowiedzieć wam dzieci chciały, co niedawno widziały.
Rankiem spacerowały i wiosny szukały.
Po kniejach biegały, pod kwiatki zaglądały,
ale wiosny nigdzie nie spotkały…
Zaniepokoiły się bardzo dziewczynki.

Uczeń 1:
Czyżby Matka Natura zapomniała,
że wiosna przyjść już dawno miała?

Narrator1:
Pobiegły więc do matki natury, zapukały do jej chatki,
puk, puk, puk.
Lecz co widzą? Matka przyroda się rozchorowała.

Uczeń 2:
Dzień dobry Matko droga.
Minęła już zima sroga,
dlaczego w łóżku leżysz
zamiast, wiosnę w lesie szerzyć?

Matka Natura:
Och jestem bardzo chora,
dzwoniłam po doktora dzięcioła,
osłuchał mnie, zbadał i tak powiada:
«Leżeć w łóżku tydzień ci Matko wypada»

Uczeń 3:
Na co jesteś chora,
że musiałaś wzywać doktora?

Matka Natura:
Ach kochani moi, głowa mnie bardzo boli,
gorączka dokucza mi, od żołądka mnie mdli…
Kaszel okrutnie dusi mnie, od zanieczyszczeń prawdopodobnie.
Herbatki z malin napić się chciałam,
lecz brudnej wody, lecącej z kranu, nalać się bałam!
Nawet śmieci z wiadra wynieść siły nie miałam,
choć posprzątać w domu swoim bardzo chciałam.
I leżę tu sama niebożę, a wiosna beze mnie przyjść nie może!
Wybaczcie, więc moi mili, że nie wstanę w tej chwili.
Zdrowa być muszę nim w świat wyruszę
I zimę srogą zamienię w wiosnę kolorową.

Uczeń 4:
No tak, Matko droga, musisz być całkowicie zdrowa,
aby w drogę wyruszyć i krę na rzekach kruszyć.

Uczeń 5:
Wiem, jak ci pomóc, byś szybko wyzdrowiała
i by nasza przyroda czysta była cała.
Spokojnie leż, lekarstwa bierz.
A w tym czasie stan środowiska
dzięki naszej pracy dużo zyska.

Uczeń 6:
Na plus go zmienimy, bo wszystkich tutaj nauczymy,
że Ziemia jest naszą wspólną własnością
i musimy o nią dbać z godnością!
Kilka ważnych zasad tu powiemy
i razem z dziećmi przestrzegać ich będziemy.

Matka Natura:
Czy naprawdę moje kochane dzieciaki
uroczyście ślubujecie, że o Ziemię dbać będziecie?

Wszyscy uczniowie:
Obiecujemy, obiecujemy i uroczyście ślubujemy,
że dbałość o czystość środowiska, będzie od dziś, nam bardzo bliska.

Uczeń 1:
Wszystkie śmieci będziemy segregować!

Uczeń 2:
Papier do pojemnika z napisem «makulatura» pakować.

Uczeń 3:
Puszki do puszek wrzucać będziemy,
A do szkła butelki, z których sok pijemy.

Uczeń 4:
Wszelkie resztki jedzenia w kompost przecież się zmienia.
Wrzucać, więc je będziemy licznie
do pojemnika «odpady organiczne».

Uczeń 5:
Worki foliowe i rzeczy z plastiku zrobione,
Do pojemnika «tworzywa sztuczne» zostaną wrzucone.

Uczeń 6:
Takie segregowanie śmieci — to recykling kochane dzieci!
Te stare butelki, puszki, worki foliowe,
będą w fabryce zamienione na opakowania nowe.

Uczeń 1:
Co jeszcze można zrobić, czy to już wszystko,
by uchronić przed zagładą nasze środowisko?

Uczeń 2:
Wiem, wiem by dużo wody nie zmarnować,
można z częstych kąpieli w wannie zrezygnować!
Ale żeby czystym być, pod prysznicem trzeba się myć!

Uczeń 3:
Nie wrzucaj śmieci do rzeki, bo za moment niedaleki
zatrują one wszystkie łąki i pola,
i zwierzęta co żyją dookoła.
Przecież tak miło jest biegać po łące i słuchać śpiewu słowika…
No a czy fajnie jest pływać w wodzie, do której plastik przenika?
A gdy człowiek taką wodę pije, to niestety bardzo krótko żyje!

Uczeń 4:
O czyste powietrze wiem jak dbać możemy!
Gdy na wycieczkę z bliskimi jedziemy,
zamiast samochodem — jedźmy rowerami!
Słonko wtedy cieszy się razem z nami,
że spalin nie produkujemy
i czystym powietrzem oddychać możemy!

Uczeń 5:
A gdy idziesz na spacerek i po cukierku masz papierek,
nie rzucaj go pod nogi, tylko do kosza mój drogi!

Uczeń 6:
Żeby być okazem zdrowia i urody
należy dbać o czystość przyrody!

Uczeń 1:
Bo nie trzeba mieć zdanej matury,
by wiedzieć że jesteśmy cząstką natury.

Narrator:
Gdy elektryczność oszczędzasz,
emisję zanieczyszczeń zmniejszasz.
Pamiętajcie o «Godzinie dla Ziemi»,
to niewiele a świat może zmienić.

Wszyscy uczniowie:
Jeśli jest ci ekologia bliska to dbaj o czystość środowiska!


Scenariusz przedstawienia opracowała Magdalena Kuchenbeker – wychowawca świetlicy 

Inscenizacja « Ekologia, na co dzień»
(z nawiązaniem «Godziny dla Ziemi»)

Narrator:
Oto są uczniowie, z naszej ma się rozumieć szkoły,
Opowiedzieć wam dzieci chciały, co niedawno widziały.
Rankiem spacerowały i wiosny szukały.
Po kniejach biegały, pod kwiatki zaglądały,
ale wiosny nigdzie nie spotkały…
Zaniepokoiły się bardzo dziewczynki.

Uczeń 1:
Czyżby Matka Natura zapomniała,
że wiosna przyjść już dawno miała?

Narrator1:
Pobiegły więc do matki natury, zapukały do jej chatki,
puk, puk, puk.
Lecz co widzą? Matka przyroda się rozchorowała.

Uczeń 2:
Dzień dobry Matko droga.
Minęła już zima sroga,
dlaczego w łóżku leżysz
zamiast, wiosnę w lesie szerzyć?

Matka Natura:
Och jestem bardzo chora,
dzwoniłam po doktora dzięcioła,
osłuchał mnie, zbadał i tak powiada:
«Leżeć w łóżku tydzień ci Matko wypada»

Uczeń 3:
Na co jesteś chora,
że musiałaś wzywać doktora?

Matka Natura:
Ach kochani moi, głowa mnie bardzo boli,
gorączka dokucza mi, od żołądka mnie mdli…
Kaszel okrutnie dusi mnie, od zanieczyszczeń prawdopodobnie.
Herbatki z malin napić się chciałam,
lecz brudnej wody, lecącej z kranu, nalać się bałam!
Nawet śmieci z wiadra wynieść siły nie miałam,
choć posprzątać w domu swoim bardzo chciałam.
I leżę tu sama niebożę, a wiosna beze mnie przyjść nie może!
Wybaczcie, więc moi mili, że nie wstanę w tej chwili.
Zdrowa być muszę nim w świat wyruszę
I zimę srogą zamienię w wiosnę kolorową.

Uczeń 4:
No tak, Matko droga, musisz być całkowicie zdrowa,
aby w drogę wyruszyć i krę na rzekach kruszyć.

Uczeń 5:
Wiem, jak ci pomóc, byś szybko wyzdrowiała
i by nasza przyroda czysta była cała.
Spokojnie leż, lekarstwa bierz.
A w tym czasie stan środowiska
dzięki naszej pracy dużo zyska.

Uczeń 6:
Na plus go zmienimy, bo wszystkich tutaj nauczymy,
że Ziemia jest naszą wspólną własnością
i musimy o nią dbać z godnością!
Kilka ważnych zasad tu powiemy
i razem z dziećmi przestrzegać ich będziemy.

Matka Natura:
Czy naprawdę moje kochane dzieciaki
uroczyście ślubujecie, że o Ziemię dbać będziecie?

Wszyscy uczniowie:
Obiecujemy, obiecujemy i uroczyście ślubujemy,
że dbałość o czystość środowiska, będzie od dziś, nam bardzo bliska.

Uczeń 1:
Wszystkie śmieci będziemy segregować!

Uczeń 2:
Papier do pojemnika z napisem «makulatura» pakować.

Uczeń 3:
Puszki do puszek wrzucać będziemy,
A do szkła butelki, z których sok pijemy.

Uczeń 4:
Wszelkie resztki jedzenia w kompost przecież się zmienia.
Wrzucać, więc je będziemy licznie
do pojemnika «odpady organiczne».

Uczeń 5:
Worki foliowe i rzeczy z plastiku zrobione,
Do pojemnika «tworzywa sztuczne» zostaną wrzucone.

Uczeń 6:
Takie segregowanie śmieci — to recykling kochane dzieci!
Te stare butelki, puszki, worki foliowe,
będą w fabryce zamienione na opakowania nowe.

Uczeń 1:
Co jeszcze można zrobić, czy to już wszystko,
by uchronić przed zagładą nasze środowisko?

Uczeń 2:
Wiem, wiem by dużo wody nie zmarnować,
można z częstych kąpieli w wannie zrezygnować!
Ale żeby czystym być, pod prysznicem trzeba się myć!

Uczeń 3:
Nie wrzucaj śmieci do rzeki, bo za moment niedaleki
zatrują one wszystkie łąki i pola,
i zwierzęta co żyją dookoła.
Przecież tak miło jest biegać po łące i słuchać śpiewu słowika…
No a czy fajnie jest pływać w wodzie, do której plastik przenika?
A gdy człowiek taką wodę pije, to niestety bardzo krótko żyje!

Uczeń 4:
O czyste powietrze wiem jak dbać możemy!
Gdy na wycieczkę z bliskimi jedziemy,
zamiast samochodem — jedźmy rowerami!
Słonko wtedy cieszy się razem z nami,
że spalin nie produkujemy
i czystym powietrzem oddychać możemy!

Uczeń 5:
A gdy idziesz na spacerek i po cukierku masz papierek,
nie rzucaj go pod nogi, tylko do kosza mój drogi!

Uczeń 6:
Żeby być okazem zdrowia i urody
należy dbać o czystość przyrody!

Uczeń 1:
Bo nie trzeba mieć zdanej matury,
by wiedzieć że jesteśmy cząstką natury.

Narrator:
Gdy elektryczność oszczędzasz,
emisję zanieczyszczeń zmniejszasz.
Pamiętajcie o «Godzinie dla Ziemi»,
to niewiele a świat może zmienić.

Wszyscy uczniowie:
Jeśli jest ci ekologia bliska to dbaj o czystość środowiska!


Scenariusz przedstawienia opracowała Magdalena Kuchenbeker – wychowawca świetlicy 

Inscenizacja « Ekologia, na co dzień»
(z nawiązaniem «Godziny dla Ziemi»)

Narrator:
Oto są uczniowie, z naszej ma się rozumieć szkoły,
Opowiedzieć wam dzieci chciały, co niedawno widziały.
Rankiem spacerowały i wiosny szukały.
Po kniejach biegały, pod kwiatki zaglądały,
ale wiosny nigdzie nie spotkały…
Zaniepokoiły się bardzo dziewczynki.

Uczeń 1:
Czyżby Matka Natura zapomniała,
że wiosna przyjść już dawno miała?

Narrator1:
Pobiegły więc do matki natury, zapukały do jej chatki,
puk, puk, puk.
Lecz co widzą? Matka przyroda się rozchorowała.

Uczeń 2:
Dzień dobry Matko droga.
Minęła już zima sroga,
dlaczego w łóżku leżysz
zamiast, wiosnę w lesie szerzyć?

Matka Natura:
Och jestem bardzo chora,
dzwoniłam po doktora dzięcioła,
osłuchał mnie, zbadał i tak powiada:
«Leżeć w łóżku tydzień ci Matko wypada»

Uczeń 3:
Na co jesteś chora,
że musiałaś wzywać doktora?

Matka Natura:
Ach kochani moi, głowa mnie bardzo boli,
gorączka dokucza mi, od żołądka mnie mdli…
Kaszel okrutnie dusi mnie, od zanieczyszczeń prawdopodobnie.
Herbatki z malin napić się chciałam,
lecz brudnej wody, lecącej z kranu, nalać się bałam!
Nawet śmieci z wiadra wynieść siły nie miałam,
choć posprzątać w domu swoim bardzo chciałam.
I leżę tu sama niebożę, a wiosna beze mnie przyjść nie może!
Wybaczcie, więc moi mili, że nie wstanę w tej chwili.
Zdrowa być muszę nim w świat wyruszę
I zimę srogą zamienię w wiosnę kolorową.

Uczeń 4:
No tak, Matko droga, musisz być całkowicie zdrowa,
aby w drogę wyruszyć i krę na rzekach kruszyć.

Uczeń 5:
Wiem, jak ci pomóc, byś szybko wyzdrowiała
i by nasza przyroda czysta była cała.
Spokojnie leż, lekarstwa bierz.
A w tym czasie stan środowiska
dzięki naszej pracy dużo zyska.

Uczeń 6:
Na plus go zmienimy, bo wszystkich tutaj nauczymy,
że Ziemia jest naszą wspólną własnością
i musimy o nią dbać z godnością!
Kilka ważnych zasad tu powiemy
i razem z dziećmi przestrzegać ich będziemy.

Matka Natura:
Czy naprawdę moje kochane dzieciaki
uroczyście ślubujecie, że o Ziemię dbać będziecie?

Wszyscy uczniowie:
Obiecujemy, obiecujemy i uroczyście ślubujemy,
że dbałość o czystość środowiska, będzie od dziś, nam bardzo bliska.

Uczeń 1:
Wszystkie śmieci będziemy segregować!

Uczeń 2:
Papier do pojemnika z napisem «makulatura» pakować.

Uczeń 3:
Puszki do puszek wrzucać będziemy,
A do szkła butelki, z których sok pijemy.

Uczeń 4:
Wszelkie resztki jedzenia w kompost przecież się zmienia.
Wrzucać, więc je będziemy licznie
do pojemnika «odpady organiczne».

Uczeń 5:
Worki foliowe i rzeczy z plastiku zrobione,
Do pojemnika «tworzywa sztuczne» zostaną wrzucone.

Uczeń 6:
Takie segregowanie śmieci — to recykling kochane dzieci!
Te stare butelki, puszki, worki foliowe,
będą w fabryce zamienione na opakowania nowe.

Uczeń 1:
Co jeszcze można zrobić, czy to już wszystko,
by uchronić przed zagładą nasze środowisko?

Uczeń 2:
Wiem, wiem by dużo wody nie zmarnować,
można z częstych kąpieli w wannie zrezygnować!
Ale żeby czystym być, pod prysznicem trzeba się myć!

Uczeń 3:
Nie wrzucaj śmieci do rzeki, bo za moment niedaleki
zatrują one wszystkie łąki i pola,
i zwierzęta co żyją dookoła.
Przecież tak miło jest biegać po łące i słuchać śpiewu słowika…
No a czy fajnie jest pływać w wodzie, do której plastik przenika?
A gdy człowiek taką wodę pije, to niestety bardzo krótko żyje!

Uczeń 4:
O czyste powietrze wiem jak dbać możemy!
Gdy na wycieczkę z bliskimi jedziemy,
zamiast samochodem — jedźmy rowerami!
Słonko wtedy cieszy się razem z nami,
że spalin nie produkujemy
i czystym powietrzem oddychać możemy!

Uczeń 5:
A gdy idziesz na spacerek i po cukierku masz papierek,
nie rzucaj go pod nogi, tylko do kosza mój drogi!

Uczeń 6:
Żeby być okazem zdrowia i urody
należy dbać o czystość przyrody!

Uczeń 1:
Bo nie trzeba mieć zdanej matury,
by wiedzieć że jesteśmy cząstką natury.

Narrator:
Gdy elektryczność oszczędzasz,
emisję zanieczyszczeń zmniejszasz.
Pamiętajcie o «Godzinie dla Ziemi»,
to niewiele a świat może zmienić.

Wszyscy uczniowie:
Jeśli jest ci ekologia bliska to dbaj o czystość środowiska!


Scenariusz przedstawienia opracowała Magdalena Kuchenbeker – wychowawca świetlicy 

Inscenizacja « Ekologia, na co dzień»
(z nawiązaniem «Godziny dla Ziemi»)

Narrator:
Oto są uczniowie, z naszej ma się rozumieć szkoły,
Opowiedzieć wam dzieci chciały, co niedawno widziały.
Rankiem spacerowały i wiosny szukały.
Po kniejach biegały, pod kwiatki zaglądały,
ale wiosny nigdzie nie spotkały…
Zaniepokoiły się bardzo dziewczynki.

Uczeń 1:
Czyżby Matka Natura zapomniała,
że wiosna przyjść już dawno miała?

Narrator1:
Pobiegły więc do matki natury, zapukały do jej chatki,
puk, puk, puk.
Lecz co widzą? Matka przyroda się rozchorowała.

Uczeń 2:
Dzień dobry Matko droga.
Minęła już zima sroga,
dlaczego w łóżku leżysz
zamiast, wiosnę w lesie szerzyć?

Matka Natura:
Och jestem bardzo chora,
dzwoniłam po doktora dzięcioła,
osłuchał mnie, zbadał i tak powiada:
«Leżeć w łóżku tydzień ci Matko wypada»

Uczeń 3:
Na co jesteś chora,
że musiałaś wzywać doktora?

Matka Natura:
Ach kochani moi, głowa mnie bardzo boli,
gorączka dokucza mi, od żołądka mnie mdli…
Kaszel okrutnie dusi mnie, od zanieczyszczeń prawdopodobnie.
Herbatki z malin napić się chciałam,
lecz brudnej wody, lecącej z kranu, nalać się bałam!
Nawet śmieci z wiadra wynieść siły nie miałam,
choć posprzątać w domu swoim bardzo chciałam.
I leżę tu sama niebożę, a wiosna beze mnie przyjść nie może!
Wybaczcie, więc moi mili, że nie wstanę w tej chwili.
Zdrowa być muszę nim w świat wyruszę
I zimę srogą zamienię w wiosnę kolorową.

Uczeń 4:
No tak, Matko droga, musisz być całkowicie zdrowa,
aby w drogę wyruszyć i krę na rzekach kruszyć.

Uczeń 5:
Wiem, jak ci pomóc, byś szybko wyzdrowiała
i by nasza przyroda czysta była cała.
Spokojnie leż, lekarstwa bierz.
A w tym czasie stan środowiska
dzięki naszej pracy dużo zyska.

Uczeń 6:
Na plus go zmienimy, bo wszystkich tutaj nauczymy,
że Ziemia jest naszą wspólną własnością
i musimy o nią dbać z godnością!
Kilka ważnych zasad tu powiemy
i razem z dziećmi przestrzegać ich będziemy.

Matka Natura:
Czy naprawdę moje kochane dzieciaki
uroczyście ślubujecie, że o Ziemię dbać będziecie?

Wszyscy uczniowie:
Obiecujemy, obiecujemy i uroczyście ślubujemy,
że dbałość o czystość środowiska, będzie od dziś, nam bardzo bliska.

Uczeń 1:
Wszystkie śmieci będziemy segregować!

Uczeń 2:
Papier do pojemnika z napisem «makulatura» pakować.

Uczeń 3:
Puszki do puszek wrzucać będziemy,
A do szkła butelki, z których sok pijemy.

Uczeń 4:
Wszelkie resztki jedzenia w kompost przecież się zmienia.
Wrzucać, więc je będziemy licznie
do pojemnika «odpady organiczne».

Uczeń 5:
Worki foliowe i rzeczy z plastiku zrobione,
Do pojemnika «tworzywa sztuczne» zostaną wrzucone.

Uczeń 6:
Takie segregowanie śmieci — to recykling kochane dzieci!
Te stare butelki, puszki, worki foliowe,
będą w fabryce zamienione na opakowania nowe.

Uczeń 1:
Co jeszcze można zrobić, czy to już wszystko,
by uchronić przed zagładą nasze środowisko?

Uczeń 2:
Wiem, wiem by dużo wody nie zmarnować,
można z częstych kąpieli w wannie zrezygnować!
Ale żeby czystym być, pod prysznicem trzeba się myć!

Uczeń 3:
Nie wrzucaj śmieci do rzeki, bo za moment niedaleki
zatrują one wszystkie łąki i pola,
i zwierzęta co żyją dookoła.
Przecież tak miło jest biegać po łące i słuchać śpiewu słowika…
No a czy fajnie jest pływać w wodzie, do której plastik przenika?
A gdy człowiek taką wodę pije, to niestety bardzo krótko żyje!

Uczeń 4:
O czyste powietrze wiem jak dbać możemy!
Gdy na wycieczkę z bliskimi jedziemy,
zamiast samochodem — jedźmy rowerami!
Słonko wtedy cieszy się razem z nami,
że spalin nie produkujemy
i czystym powietrzem oddychać możemy!

Uczeń 5:
A gdy idziesz na spacerek i po cukierku masz papierek,
nie rzucaj go pod nogi, tylko do kosza mój drogi!

Uczeń 6:
Żeby być okazem zdrowia i urody
należy dbać o czystość przyrody!

Uczeń 1:
Bo nie trzeba mieć zdanej matury,
by wiedzieć że jesteśmy cząstką natury.

Narrator:
Gdy elektryczność oszczędzasz,
emisję zanieczyszczeń zmniejszasz.
Pamiętajcie o «Godzinie dla Ziemi»,
to niewiele a świat może zmienić.

Wszyscy uczniowie:
Jeśli jest ci ekologia bliska to dbaj o czystość środowiska!


Scenariusz przedstawienia opracowała Magdalena Kuchenbeker – wychowawca świetlicy 






Powrót | Do góry

Pliki do pobrania