Dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla zalogowanych!


Literka jest portalem stworzonym specjalnie dla nauczycieli. Znajdziesz u nas artykuły i materiały pomocne w pracy, porady prawne, aktualności ze świata oświaty.


Aby publikować własne materiały oraz otrzymać pełen dostęp do portalu , Zaloguj się.

Nie masz konta ? Zarejestruj się za darmo !

Sprawozdanie z realizacji Planu Rozwoju Zawodowego nauczyciela kontraktowego ubiegającego się o stopień nauczyciela mianowanego

Data dodania: 2010-08-19 11:41:45
Autor: Anna Bukowska

Sprawozdanie jest podsumowaniem działań przeze mnie realizowanych w trakcie stażu ujętych w moim planie rozwoju.

Imię i nazwisko: Anna Bukowska

Miejsce pracy: Zespół Szkół nr 2 im. Janusza Kusocińskiego w Elblągu

Stanowisko: nauczyciel wspomagający w klasie integracyjnej (1.09.2006 – 15.02.2009) terapeuta – reedukator (12.10.2009 – 13.12.2009)

Opiekun stażu: mgr Katarzyna Andrearczyk (1.09.2006 – 31.08.2008) mgr Jolanta Gąsiorowska (1.09 2008 – 13.12.2009)

Okres stażu: 01.09.2006 – 13.12.2009

Czas trwania stażu był dla mnie okresem intensywnego wysiłku ukierunkowanego na własny rozwój, podnoszenie jakości pracy oraz sprostanie wymaganiom zawartym w planie rozwoju zawodowego. To także czas wielu zmian w moim życiu osobistym. W trakcie stażu urodziłam córeczkę, dlatego staż przedłużył się o czas zwolnienia lekarskiego i urlopu macierzyńskiego, skutkiem czego trwał 3 lata i 3 miesiące.

Z dniem 1 września 2006 r. złożyłam plan rozwoju zawodowego opracowany na podstawie Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 1 grudnia 2004 roku w sprawie uzyskiwania stopni awansu zawodowego przez nauczycieli. Opracowując plan rozwoju zawodowego i realizując go, miałam na uwadze przede wszystkim kształtowanie i podnoszenie poziomu własnych kompetencji, podnoszenie jakości pracy szkoły, jak również spełnienie wymagań określonych w § 7 ust. 2. Zadania w moim planie rozwoju zawodowego są ściśle powiązane z programem pracy szkoły: Planem Rozwoju Szkoły, Programem Wychowawczym i Profilaktycznym oraz potrzebami i oczekiwaniami uczniów oraz rodziców.

Plan rozwoju miał w swym założeniu stanowić kontynuację realizowanych wcześniej zadań dydaktyczno-wychowawczych, a zarazem był podstawą do podejmowania nowych działań w ramach pełnionych obowiązków służbowych.
Zarówno wniosek o rozpoczęcie stażu związanego z uzyskaniem stopnia nauczyciela mianowanego, jak i plan rozwoju zawodowego zostały zaakceptowane przez Dyrektora Szkoły Podstawowej nr 25 w Elblągu.
Poniżej przedstawiam opis realizowanych przeze mnie zadań umożliwiających spełnienie wymagań kwalifikacyjnych na stopień nauczyciela mianowanego.

§ 7 ust. 2 pkt 1  Umiejętność organizacji i doskonalenia warsztatu pracy, dokonywania ewaluacji własnych działań, a także oceniania ich skuteczności i dokonywania zmian w tych działaniach

Rozpoczęcie pracy w szkole było dla mnie przełomowym momentem w życiu. Podjęłam pracę bezpośrednio po ukończeniu studiów. Uważam, że na każdym etapie swojego rozwoju osobistego należy się dokształcać, dlatego w 2004 roku postanowiłam ukończyć studia podyplomowe na kierunku zintegrowana edukacja wczesnoszkolna i przedszkolna. Od 1 września 2006 roku rozpoczęłam staż związany z uzyskaniem stopnia zawodowego nauczyciela mianowanego, co dodatkowo zmobilizowało mnie do doskonalenia mojego warsztatu pracy. Każdy nowy rok szkolny wiąże się dla mnie z udziałem w licznych kursach, warsztatach i konferencjach. Podczas odbywania stażu uczestniczyłam w szkoleniach Rady Pedagogicznej oraz pozaszkolnych formach doskonalenia zawodowego:

Kursy doskonalące:

  • Kurs doskonalący dla nauczycieli w zakresie języka angielskiego – na poziomie A2 (60 h), A2 kont (60 h), A2 + (60 h),
  • Metoda Ruchu Rozwijającego Weroniki Sherborne – poziom I (20 h), poziom II (20 h),
  • Ewaluacja w praktyce szkolnej (20 h),
  • ADHD w klasie, sposoby radzenia sobie z agresywnym uczniem (15 h),
  • Kierownik wycieczki szkolnej (12 h);

Konferencje:

  • Interdyscyplinarna rehabilitacja dzieci z wadą słuchu w wieku od 0 do 3 roku życia
  • Głusi mają głos (2 dni),
  • Nauczanie i wychowanie integracyjne „Integracja z klasą” (1 dzień),
  • Wykorzystanie piłek terapeutycznych na lekcjach kształcenia zintegrowanego (3 h),
  • Otwórzmy dziecku drzwi… obudzić w sobie geniusza,
  • Matematyka jest prosta;

Szkolenia:

  •  Dostosowywanie wymagań edukacyjnych do potrzeb i możliwości uczniów (32 h),
  • Makaton – program rozwoju komunikacji (2 dni),
  • Od nauczyciela stażysty do nauczyciela dyplomowanego (w świetle aktualnych uregulowań prawnych ) (5 h),
  • Praca z uczniem zdolnym (4 h),
  • Zmysły w rozsypce (3 h),
  • Środowisko przyrodnicze Tatr polskich (2 h),
  • Standardy wymagań egzaminacyjnych i ich wpływ na jakość kształcenia w klasach 1-3 (2 h),
  • Znaczenie postawy nauczyciela w zapobieganiu agresji i przemocy dzieci w młodszym wieku szkolnym (2 h),
  • Nadruchliwość ucznia atutem w edukacji,
  • Jak współpracować z rodzicami uczniów;

Warsztaty metodyczne:

  • Trudności wychowawcze w pracy z uczniami (40 h),
  • Dynamiczna edukacja – ruch sprzymierzeńcem ucznia (10 h),
  • Zabawy i ćwiczenia rozwijające i doskonalące naukę czytania w klasach 1–3 (10 h)
  • Zabawy z Klanzą porządkują świat (5 h);

Seminaria metodyczne:

  • Podstawa programowa wyznacza, podręcznik wskazuje, a nauczyciel wybiera – skuteczne nauczanie matematyki w nauczaniu zintegrowanym.

Zgodnie z przepisami na czas odbywania stażu został przydzielony mi opiekun stażu, Pani Katarzyna Andrearczyk. Nawiązałam z nią współpracę. Uczestniczyłam w lekcjach pokazowych, prowadzonych przez Panią Katarzynę w klasie integracyjnej. Dzięki doświadczeniu zawodowemu koleżanki mogłam czerpać wiele ciekawych pomysłów do wykorzystania w swojej klasie. Przed lekcją pokazową i po niej omawiałyśmy jej przebieg. Dzieliłam się swoimi obserwacjami i wnioskami. Prowadziłam także zajęcia w obecności opiekuna stażu: godzinę wychowawczą, wspomaganie na języku polskim, wspomaganie na matematyce, zajęcia koła języka migowego, zajęcia prowadzone metodą Weroniki Sherborne. Każdorazowo opracowywałam scenariusz zajęć, a po przeprowadzeniu lekcji oceniałam jej przebieg, a także stopień realizacji założonych celów. Na zajęciach zawsze staram się wykorzystywać metody aktywizujące uczniów, co już wówczas podkreśliła opiekun mojego stażu w ocenie zajęć, które prowadziłam.

Po dwóch latach stażu został zmieniony mój opiekun stażu. Od września 2008 roku została nim Jolanta Gąsiorowska, zajmująca stanowisko nauczyciela wspomagającego w klasie integracyjnej. Uczestniczyłam w zajęciach godziny wychowawczej oraz w zajęciach świetlicowych, które prowadziła Pani Jolanta. Obecnie wykorzystuję w swojej pracy pomysły zaczerpnięte z tych zajęć. W obecności nowego opiekuna prowadziłam zajęcia rewalidacji indywidualnej z wykorzystaniem metody Dennisona.

Pracując jako nauczyciel wspomagający w klasie integracyjnej, na początku roku szkolnego opracowywałam dla każdego ucznia o specjalnych potrzebach edukacyjnych indywidualny program edukacyjny z danego przedmiotu uwzględniający możliwości i umiejętności dziecka. Przed stworzeniem programu konsultowałam się z nauczycielami wiodącymi i wspólnie staraliśmy się wybierać najważniejsze zagadnienia programowe oraz sposób ich prezentacji w toku kształcenia. W tym roku szkolnym zajmuję stanowisko terapeuty i prowadzę zajęcia rewalidacyjne dla uczniów posiadających orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego, wydane przez Poradnię Psychologiczno-Pedagogiczną. Dla każdego dziecka opracowałam indywidualny program rewalidacji na podstawie posiadanego orzeczenia oraz własnej diagnozy.

Staram się stwarzać swoim uczniom możliwość rozwijania zainteresowań i umiejętności. W latach 2003–2009 prowadziłam społecznie koło języka migowego. Na zajęciach uczyłam dzieci tolerancji i zrozumienia w stosunku do ludzi niesłyszących. Uczestnicy koła potrafią przedstawić się, używając alfabetu palcowego, oraz budować zdania z wykorzystaniem gestów. Dzieci chętnie uczestniczą w zajęciach. Zwieńczeniem ich trudu był udział w jasełkach szkolnych, na które przygotowaliśmy dwie kolędy, tzn. zaśpiewaliśmy i zamigaliśmy tekst. Występowaliśmy także podczas Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Co roku w naszej szkole odbywa się dzień otwarty dla dzieci i rodziców przyszłych klas pierwszych. Dzieci zwiedzają szkołę i uczestniczą w pokazach zajęć, które odbywają się w placówce. Jedno stanowisko zawsze jest przygotowane przeze mnie i moich uczniów z koła migowego. Uczymy przyszłych pierwszoklasistów śpiewać i pokazywać piosenkę. Następnie każde dziecko uczy się pokazywać swoje imię za pomocą daktylografii. Moi uczniowie są dumni, że już sami mogą wystąpić w roli nauczycieli.

Bliskie są mi problemy dzieci o specjalnych potrzebach edukacyjnych. Zapragnęłam stworzyć im na terenie szkoły zajęcia prowadzone metodą Weroniki Sherborne. W związku ze specyfiką tych zajęć poszukałam wolontariuszy, którzy ćwiczyliby z dziećmi. W roku szkolnym 2006/2007 zebrała się spora grupa studentów, która co tydzień uczestniczyła w zajęciach. Ruch Rozwijający Weroniki Sherborne sprawia, że dzieci stają się bardziej otwarte na świat, rozwija się ich koordynacja ruchowa i sprawność manualna, uczą się pracować w grupie. Wszyscy uczestnicy chętnie brali udział w zajęciach i nie mogli doczekać się kolejnego spotkania, co było dla mnie świadectwem tego, że dobrze wykonuję swoją pracę. W latach 2007–2009 zaangażowałam w zajęcia uczniów klas szóstych, którzy świetnie sprawdzili się w roli współćwiczących z młodszymi, niepełnosprawnymi kolegami.

Co roku biorę udział w „Spotkaniach Artystycznych” organizowanych w naszej szkole. Systematycznie przygotowuję i wystawiam z uczniami przedstawienia teatralne. Dzięki zaangażowaniu i aktorskim umiejętnościom moich uczniów zajęliśmy następujące lokaty:

  • w roku szkolnym 2006/2007 wyróżnienie dyrektora szkoły za przedstawienie „Drzewo z balonikami” oraz wyróżnienie za scenografię;
  • w 2007/2008 roku za przedstawienie „Świat Karoliny” zajęliśmy drugie miejsce; 
  • jako szósta klasa wystawiliśmy przedstawienie „Shrek w sądzie”, które dało nam zwycięstwo.

Nasza klasa otrzymała swój gabinet, nad którym mieliśmy sprawować opiekę. Widząc potrzebę odnowienia pomieszczenia, postanowiłam pozyskać sponsora i wyremontować klasę. Otrzymałam pieniądze na zakup ściennego korka dekoracyjnego, który został  położony na całej ścianie. Zakup farb oraz akcesoriów malarskich sfinansowali rodzice. Zorganizowałam chętnych rodziców i dzieci, spotkaliśmy się w sobotę i odnowiliśmy gabinet. Pomalowaliśmy ściany oraz krzesła i stoliki. Od tamtej pory wszyscy chętnie przebywają w naszym gabinecie.

Każda klasa otrzymała pod swoją opiekę okno i parapet na korytarzu szkolnym. Razem z uczniami ukwieciliśmy nasz kącik i dekorowaliśmy go wraz ze zmianą pór roku. Nasza praca odmieniła wygląd holu szkolnego.

Zgodnie z planem pracy szkoły włączam się w harmonogram imprez. Współorganizuję andrzejki, jasełka, bal karnawałowy, dyskoteki szkolne.

Wychodząc naprzeciw bieżącym potrzebom, w roku szkolnym 2007/ 2008 społecznie wspomagałam chłopców na lekcji języka angielskiego. Moja pomoc umożliwiła uczniom o specjalnych potrzebach edukacyjnych opanowanie materiału z języka angielskiego.

Dokonywałam na bieżąco samooceny efektywności własnej pracy. Odbywało się to podczas rozmów z opiekunem stażu oraz członkami grona pedagogicznego. Moja samoocena przyjmowała także formę rozmów z uczniami oraz studentami obserwującymi zajęcia, które prowadziłam. Wszelkie informacje zwrotne były mi potrzebne jako wnioski do dalszej, jeszcze efektywniejszej pracy.
Moim największym sukcesem w pracy zawodowej w I semestrze 2007/2008 roku było otrzymanie nagrody dyrektora szkoły za zaangażowanie w rozwój procesu integracji w naszej szkole oraz za osiągnięcia w pracy dydaktyczno-wychowawczej.

§ 7 ust. 2 pkt 2  Umiejętność uwzględniania w pracy potrzeb rozwojowych uczniów, problematyki środowiska lokalnego oraz współczesnych problemów społecznych i cywilizacyjnych

W latach 2003–2009 zajmowałam stanowisko nauczyciela wspomagającego w klasie integracyjnej, a od 2006 roku otrzymałam dodatkowo wychowawstwo tej klasy. Zespół klasowy, który prowadziłam przez pięć i pół roku, był zespołem specyficznym, dlatego że razem uczyły się dzieci w pełni sprawne i dzieci niepełnosprawne. Starałam się budować między nimi więź przyjaźni i likwidować istniejące bariery. W klasie miałam dziewczynkę poruszającą się na wózku inwalidzkim oraz chłopca z hemofilią, który w momentach pogorszenia stanu zdrowia również poruszał się na wózku inwalidzkim. Przy planowaniu wyjść i wycieczek musiałam brać pod uwagę te ograniczenia. Zawsze mogłam liczyć na pomoc rodziców. W klasach 4–6 udało się zorganizować szereg wyjść i wycieczek: do muzeum – lekcja muzealna „Praca archeologa”, do „Multikina”, do teatru (również do Teatru Muzycznego w Gdyni), do wojska, na rozprawę do sądu okręgowego, jak również wybrać się na wycieczkę ekologiczną do Pasłęka, do Warszawy (3 dni) i do Wygonina na Zieloną Szkołę (4-dniowy pobyt). Wzięliśmy również udział w Targach Literatury Dziecięcej, pikniku naukowym oraz wernisażach prac plastycznych laureatów konkursu klas i oddziałów integracyjnych „Razem”.

Wraz z moimi uczniami staramy się wychodzić naprzeciw lokalnym inicjatywom. Co roku bierzemy udział w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy, a w roku 2006/2007 przygotowałam dzieci uczęszczające na zajęcia kółka migowego do występu podczas zbiórki pieniędzy, która odbywała się w naszej szkole. Uczniowie, biorąc udział w tym przedsięwzięciu, stają się bardziej wrażliwi na problemy innych i mają ogromną satysfakcję z możliwości niesienia pomocy potrzebującym dzieciom. Co roku przygotowuję także loterię fantową, z której dochód w całości przekazywany jest na rzecz WOŚP. Moi uczniowie włączali się także w akcje „Góra Grosza” i „Złota Góra”, z których składki przekazywane są rodzinom potrzebującym wsparcia finansowego.

Zwracam uwagę na ochronę środowiska naturalnego, dlatego zaszczepiam w dzieciach potrzebę gromadzenia makulatury, baterii, nakrętek, puszek, zużytych tonerów, tuszów. W 2008 roku wzięliśmy udział w akcji ekologicznej „Drzewko za makulaturę” organizowanej przez gazetę „Polska Dziennik Bałtycki”. Uczniowie z mojej klasy włączyli się w zbiórkę makulatury i pozyskali 50 drzewek. Część drzewek została zasadzona wokół szkoły.

W mojej klasie znajdowały się rodziny mające trudną sytuację socjalno-bytową. Starałam się pomagać tym rodzinom. Wskazywałam możliwości pozyskania dodatkowych pieniędzy, pomagałam w staraniu się o stypendia. Nasza szkoła otrzymała dary z Francji. Postarałam się, aby najbiedniejsze dzieci mogły zaopatrzyć się w potrzebne ubrania. Trudna sytuacja materialna kilku rodzin stanowiłaby przeszkodę w uczestniczeniu uczniów w wycieczkach klasowych, dlatego w 2006/2007 roku szkolnym postarałam się o pokrycie kosztów uczestnictwa 4 uczniów ze szkolnego koła TPD. Uzyskałam kwotę 200 zł. Dodatkowo znalazłam sponsorów, dzięki którym zgromadziłam 300 zł. Zorganizowałam też sprzedaż ciast. Akcja spotkała się z dużym entuzjazmem rodziców i wszyscy odpowiedzieli na nią, piekąc ciasto, z którego sprzedaży uzyskaliśmy 450 zł. Dzięki pozyskanym pieniądzom (mieliśmy jeszcze środki z poprzedniej sprzedaży ciast, gofrów i sandwiczy, przeprowadzonej w trakcie Dni Klasowych) troje dzieci pojechało za darmo i udało się pokryć koszty transportu wszystkich uczniów. Dzięki akcji koszt wycieczki udało się obniżyć o 40 zł i wszyscy uczniowie pojechali na Zieloną Szkołę do Wygonina. W kolejnym roku...

Dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla zalogowanych!


Literka jest portalem stworzonym specjalnie dla nauczycieli. Znajdziesz u nas artykuły i materiały pomocne w pracy, porady prawne, aktualności ze świata oświaty.


Aby publikować własne materiały oraz otrzymać pełen dostęp do portalu , Zaloguj się.

Nie masz konta ? Zarejestruj się za darmo !