Bank scenariuszy

Jasełka Szkolne

Data dodania: 2010-06-01 12:57:20
Autor: Agnieszka Panicz

Przedstawiam Państwu scenariusz jasełek bożonarodzeniowych.


Dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla zalogowanych!


Literka jest portalem stworzonym specjalnie dla nauczycieli. Znajdziesz u nas artykuły i materiały pomocne w pracy, porady prawne, aktualności ze świata oświaty.


Aby publikować własne materiały oraz otrzymać pełen dostęp do portalu , Zaloguj się.

Nie masz konta ? Zarejestruj się za darmo !




Narrator: 1
podkład muzyczny: kolęda„ Lulajże Jezuniu…”

 


Jest taki jeden wieczór grudniowy, w blasku księżyca i gwiazd powodzi
Gdzie w każdym domu i w każdym sercu Bóg się w ubogiej stajence rodzi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie myśli biegną w odległe lata
Gdzie wszystkie troski są zapomniane, a w każdym człowieku widzimy brata.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie są najbliższe ojczyste progi,
Gdzie obraz matki mgłą przesłonięty, zawsze wciąż żywy i sercu drogi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie się nadzieja jak ranek budzi,
Gdzie wszystko będzie jasne i proste, zniknie nienawiść i wrogość wśród ludzi.


Narrator 2:  

Słowami tego wiersza pragnę powitać wszystkich tutaj zebranych: zaproszonych gości, dyrekcję, grono pedagogiczne. Zgromadziło nas Boże Narodzenie, które jest bardzo bliskie sercu każdego Polaka, każdego człowieka. Stajemy przy żłóbku Boga — Człowieka, my ludzie XXI wieku, by na klepisku Ziemi złożyć Mu hołd staropolski.

 Narrator 1:

Chrystus z pewnością cieszy się widząc tylu ludzi u swojego żłóbka. On nie narodził się tylko dwa tysiące lat temu w Betlejem judzkim, ale rodzi się każdego roku w naszych sercach, aby w nich zamieszkać. Nie narodził się w luksusie, bogactwie, tylko w ubogiej stajni, aby nam pokazać, że wie co to znaczy nędza, bieda i cierpienie każdego dnia. Pokazuje, ze trzeba dawać, a nie tylko brać, ze można pomimo bólu, smutku i cierpienia żyć radośnie, ufnie, kochająco. Mówi nam wszystkim, że kocha każdego bez wyjątku. Daje nam nadzieję, którą mamy wziąć na każdy dzień naszego życia.

Narrator 2:

Pobiegnijmy więc do Betlejem. Zobaczymy, co się tam zdarzyło, że po tylu latach, ciągle na nowo napełnia wszystkich radością i miłością. A w tym nam pomoże montaż słowno– muzyczny przygotowany przez uczniów naszej szkoły.

 Kolęda:„ Wśród nocnej ciszy...”  Na sceną wchodzą Józef i Maryja, następnie chór.

Kolęda I zwrotka:„O gwiazdo Betlejemska…”– w trakcie kolędy wchodzi na scenę gwiazdeczka i zatrzymuje się przy szopce.

 Gwiazdeczka

Ogłaszam Wam przepiękną nowinę, że Maryja nam urodziła maleńką dziecinę i została matką Syna Najwyższego i Króla Wszystkich Królów i Boga Naszego.

 Kolęda– wersja instrumentalna,:„ Gdy się Chrystus rodzi…” wchodzą Aniołowie mówią tekst, następnie ustawiają się przy szopce.

 Anioł I:

 Raduj się o  ludzkie plemię,

Przyszedł Jezus już na ziemię.

W dziecka zjawił się osobie,

W nędznej szopce On– Bóg-człowiek.

 Anioł II:

 Więc czym prędzej pospieszajcie,

Chwałę swemu Bogu dajcie.

 Anioł III:

 Złóżcie pokłon tej dziecinie,

A nagroda was nie minie...

 Kolęda:„ Gdy śliczna Panna…” — (śpiew- wokalistka)

 Maryja:

 Syneczku mój mały, maleńki,

Uśmiechasz się słodko przez łzy,

Wśród brudnych ścian biednej stajenki

Twa wdzięczna twarzyczka mi lśni.

Chciałabym dla ciebie, syneczku

Piękniejszy, bogatszy mieć dom,

Bo godzien pałaców królewskich,

 Kto w niebie zostawia swój tron.

 Lecz ty nie narzekasz, nie płaczesz,

Uśmiechasz się cicho przez sen,

A serce me mocno kołacze,

 bo nowy zaświtał nam dzień.

 Józef:

 Usnęła dziecina ze łzami w powiekach

I przez sen nawet usteczka drgają

Aniołowie, powiedzcie czemu?

Aniołowie ( razem):

 Bo ludzie Go nie witają !

 Józef:

 Idźcie więc niebiescy duchowie,

Rozbudźcie ludzi– niech zabrzmi wesoła nowina,

Niech zniknie smutek– niech serca zapłoną.

Wszystkich wzywa Maleńka Dziecina.

 Aniołowie schodzą ze sceny.

 Chór:

 Kolęda:„ Dzisiaj w Betlejem…” Wchodzą pastuszkowie 1, 2, 3, jeden z nich dzwoni dzwonkiem, idą do ogniska i kładą się spać. Kolęda:„Anioł pasterzom mówił…” (I zwrotka) – na scenę wchodzą Aniołowie podchodzą do pasterzy.

 Anioł I:

 Hej, pasterze, hej, wstawajcie! 

Do Betlejem pospieszajcie!

 Anioł II:

 Idźcie pokłon Panu złożyć,

Zszedł na ziemię już Syn Boży!...

 Anioł III :

 Chyba chorzy oni może?

Lub nieżywi?! Nie! Mój Boże!

— chrapią!!!

To Bóg dla nich leży w żłobie,

A tu oni chrapią sobie?!

Lecz ja zaraz ich rozbudzę...

 WSTAWAĆ, PASTERZE !!!

 Pasterz 1:

 Co jest!!! Wróg, szpieg, zwierzę!

 Pasterz 2:

 Nawet wyspać się nie dadzą.

 Pasterz 3:

 Toć to jakieś zjawy przecie! Boże Drogi, czego chcecie?

Anioł II :

Pastuszkowie, bracia mili
Nie czekajcie ani chwili,
Oto w Betlejem w stajence
Zrodziła Dziecię Panienka.
Wesoła z nieba nowina:
Bóg ojciec zesłał nam Syna.
Leży na sianku we żłobie,
Tylko wół i osioł społem
Grzeją Dziecię ciepłem swoim.

Anioł I:

Nie lękajcie się, pasterze!
Do Betlejem pospieszajcie!
W żłobie Dziecię Jezus leży,
Pokłon wdzięcznie Mu oddajcie.

 Pasterz III:

 To my pierwsi być musimy,

Pierwsi czoła swe skłonimy.

Nuże, Maciek, szybko, Kuba,

Bo inaczej nam tu zguba!

Wszak historia nas spamięta,

Żeśmy spali jak bydlęta,

Zamiast swego witać Boga!...

 Anioł II:

 Pójdźmy wszyscy! Krótka droga

Do stajenki jest przed nami.

My ją wskażem wam skrzydłami...

 Chór:

 Kolęda „Pójdźmy wszyscy...” Pastuszkowie chodzą w koło sceny.

(Maryja i Józef siedzą przy Dzieciątku, pasterze z darami idą do Jezusa, klękają przed Dzieciątkiem)

 Anioł 1:

 Oto przed nami Święta Rodzina: Józef, Maryja i Jezus maleńki.(pasterze zwracają się do Świętej Rodziny)

Pasterz II:

 Witaj Mario, witaj Boże Dziecię! Czy w domu Boga pasterzy przyjmiecie?

 Pasterz I:

 Aniołowie drogę nam wskazali, gwiazda świeciła na niebie, abyśmy  

Dzieciątku hołd dali i złożyli dary jak trzeba.

 Maryja:

 Dzięki składamy Wam za odwiedziny.

 Pasterz II:

 Powiedz nam, Panno święta, czy zdrowe jest Dzieciątko? Czy nic Wam nie potrzeba?

 Maryja: 

Dzieciątku nic nie trzeba, tylko zimno Małemu…

 Pasterz III:

 Jam pastuszek bosy na fujarce gram i te fujareczkę dzieciąteczku dam. By nie było smutno w ciemnej szopeczce niechaj sobie grywa na tej fujareczce.

 Pasterz I:

 A ja ofiaruję z puchu poduszeczkę, żeby na niej złożył swą małą główeczkę.

 Pasterz II:

 Otoczmy żłóbek jego dookoła aby nas raczką swą błogosławił.

 (Pasterze składają dary i siadają obok szopki).

 Maryja:

 Spójrzcie, Dziecię oczka otworzyło

I cichutko zakwiliło,

Zaśpiewajcie Mu cichutko a zaśnie milutko.

 Maryja śpiewa kolędę„Lulajże Jezuniu…”

 Anioł I:

 (zwraca się do Anioła II i  III)

 Trzeba nam dalej wieść wielką głosić i innych ludzi do stajenki zaprosić. Mędrców z czterech stron świata, aby ta radość objęła wszystkich ludzi na ziemi, aby każdy się dowiedział, że narodził się Król Miłości.

 Chór:

Kolęda:„Mędrcy świata…”

 Anioł III :

 Spoza siedmiu rzek i gór jedzie, jedzie złoty dwór

Królowie jada przez pole, gwiazdę widzą w świetlistym kole

Ona drogę im wskazuje do Betlejem ich kieruje.

 Na scenę wchodzą Trzej Królowie z darami.

 Anioł II:

 Mili królowie skąd żeście tu przybyli?

 Król II (Melchior):

 My z dalekiej krainy za gwiazdą tu przybyli

 Król I (Kacper):

 Gwiazda tu nas prowadziła drogę blaskiem oznaczyła

 Król III (Baltazar):

 Dla Jezusa dary mamy więc mu chętnie je oddamy.

 Król I (Kacper):

 W moim kraj, hen daleko, słyszałem o Tobie

Witam Ciebie Królu dziecię położone w żłobie,

Gwiazda Twoja mnie do Ciebie prosto prowadziła,

Złoto w darze Ci przyniosłem Dziecineczko miła.

 (Klęka i składa złoto)

 Król II (Melchior):

 Ja przyniosłem Ci kadzidło wonne i pachnące,

By Cię uczcić Boże Dziecię na sianku leżące,

 (Klęka i składa kadzidło)

 Król III (Baltazar):

 A ode mnie wonna mirra dla Ciebie zebrana

Boś z wielkiego nieba zstąpił, aby cierpieć za nas.

 (Klęka i składa mirrę)

 Trzej Królowie ustawiają się przy pasterzach

 Maryja:

 Bóg Wam zapłać za te dobre słowa, za dary serca płynące obficie.

 Kolęda:„ Oj maluśki…”– (śpiew  wokalistka) 

 Anioł I :

 Kolęda — wersja instrumentalna:„Oj maluśki…”  na scenę wchodzą górale

                         Patrzcie, patrzcie idą jacyś ludzie prosto do stajenki.

 

Góral ( z ciupagą w ręce):

 Z gór wysokich, z hal zielonych

pod turniami rozciągnionych,

Do stajenki przychodzimy

My, górale polskiej ziemi, serca nasze przynosimy.

Serca nasze i oddanie, przyjmij od nas

Boże Dziecię, przyjmij od nas Jezu, Panie.

 (klękają, góral zdejmuje kapelusz)

 Góralka:

 Więc klękamy tu, przed Tobą

W tym przybytku Bożej chwały.

Pokłon Tobie oddajemy, Ciebie tutaj uwielbiamy.

I prosimy, byś szedł z nami, tam na hale, owce paść,

Przy ognisku z nami siadać

I być z nami po wsze czasy.

 Krakowiacy:

 (na scenę wchodzą krakowiak i krakowianka)

 Śpieszmy się, śpieszmy, starzy, młodzi, mali,

Żeby nam górale Dziecięcia nie zabrali.

Ale  choćby Go nam wzięli, te butne juhasy,

To Go wnet odbiją, dzielni krakowiacy.

 Krakowiak:

 Tobie Dziecię! Tobie Panie!

Niesiem nasze serca w dani.

Niesiem Tobie radość– smutki,

Krwawy pot zmieszany z łzami.

Przyjmij go od nas, Malutki,

Bo tak bardzo Cię kochamy

Krakowianka:

 Jezu, złożony na sianie,

Błagają Cię, krakowianie,

Byś szedł z nami do Krakowa

I Ty, Najświętsza Królowa

 Górale ( razem):

 O, nic z tego! My tu pierwsi byli.

My Go zabrać Se nie damy!

 Krakowiacy ( razem):

 My się tez Was nie pytamy.

 Górale (razem z naciskiem):

 To jest nasz Król!

 Krakowiacy (razem z naciskiem):

 Lecz nasz będzie!

 Maryja:

 (Maryja, wyjaśniając spór, łagodnie spogląda na jednych i drugich i mówi):

 On królować bedzie wszędzie,

Czy to w górach, czy w dolinach

Nie zapomni o swych synach.

 ( do Dzieciątka)

 Jezu, za ich miłość, przywiązanie,

Za to szczere ukochanie,

Otocz swoją ich opieką

Niech już nigdy łzy nie ciekną,

Na ich krwią przesiąkłej ziemi.

 (Krakowiacy mówiąc podchodzą do górali i podają sobie ręce)

 Krakowiacy:

 Hejże mili nam górale, dajmy sobie ręce szczerze,

Wspólnym szczęściem się radujmy

I Dzieciątko uwielbiajmy.

 (po wzajemnym podaniu sobie rak, wspólnie klękają przed żłóbkiem)

 Krakowiak:

 Boska Dziecino, która leżysz w żłobie,

Patrzymy na Ciebie– Tyś jest naszym Bogiem.

Mesjaszem, co przyszedł, by zmyć winy nasze,

Tobie cześć i chwała, aż po wieczne czasy.

 Góralka:

 Teraz wspólnie z aniołami  wspólnie zaśpiewajmy,

Aby Cię uwielbić, bo my Cię kochamy.

 (Krakowiacy i górale robią głęboki ukłon, wstają, odchodzą na boki; górale na lewo, krakowiacy na prawo; stają obok Aniołów)

 Chór:

 Kolęda:„ Nie było miejsca w gospodzie…”

 Maryja (wstaje)

 Wielkie cuda w małej szopie, tyle darów, tyle gości,

Bogu dzięki i Wam dzięki to prawdziwa noc radości.

 Pasterz I :

Co roku z radością

Witamy Ciebie dziecino

Gdy pokój ludziom przynosisz

tę noc pachnącą jedliną.

 Król I:

 Przy drzewku i przy stajence

Śpiewamy Tobie kolędy

Splatamy serca i ręce

I przepraszamy za błędy.

 Krakowiak :

 Bądź z nami święta dziecino

Przez cały rok nas prowadź

I daj znów naszym rodzinom

Za rok wigilię świętować.

 Anioł III:

 (Aniołowie robią kilka kroków do przodu, jeden z nich trzyma talerzyk nakryty białą serwetk na którym znajduje się opłatek, po wypowiedzeniu swoich kwestii podchodzą do p. Dyr. i składają życzenia (w trakcie składania życzeń w tle słychać kolędę:„Cicha noc…”) 

 To dla Was była odegrana historia narodzenia Pana, abyście Boga chwalili, a pochwał nie szczędzili.

 Anioł I:

 Trzymam na talerzu ten opłatek biały znak pokoju i dusz zbratania

Byśmy tu wszyscy o tym pamiętali, że jest to wieczór pojednania.

 Anioł II:

 A owa gwiazda, co tak lśni

Na jasnych niebios progu

Niech wróży sercom nowe dni

I szczęśliwego roku.

 Wszyscy aktorzy ustawiają sięna scenie wpółkolu i śpiewają z chórem kolędę:„ Podnieś rączkę Boże Dziecię…..”.  Następnie kłaniają się i schodzą z sceny.

 

Opracowała: Agnieszka Panicz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



Narrator: 1
podkład muzyczny: kolęda„ Lulajże Jezuniu…”

 


Jest taki jeden wieczór grudniowy, w blasku księżyca i gwiazd powodzi
Gdzie w każdym domu i w każdym sercu Bóg się w ubogiej stajence rodzi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie myśli biegną w odległe lata
Gdzie wszystkie troski są zapomniane, a w każdym człowieku widzimy brata.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie są najbliższe ojczyste progi,
Gdzie obraz matki mgłą przesłonięty, zawsze wciąż żywy i sercu drogi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie się nadzieja jak ranek budzi,
Gdzie wszystko będzie jasne i proste, zniknie nienawiść i wrogość wśród ludzi.


Narrator 2:  

Słowami tego wiersza pragnę powitać wszystkich tutaj zebranych: zaproszonych gości, dyrekcję, grono pedagogiczne. Zgromadziło nas Boże Narodzenie, które jest bardzo bliskie sercu każdego Polaka, każdego człowieka. Stajemy przy żłóbku Boga — Człowieka, my ludzie XXI wieku, by na klepisku Ziemi złożyć Mu hołd staropolski.

 Narrator 1:

Chrystus z pewnością cieszy się widząc tylu ludzi u swojego żłóbka. On nie narodził się tylko dwa tysiące lat temu w Betlejem judzkim, ale rodzi się każdego roku w naszych sercach, aby w nich zamieszkać. Nie narodził się w luksusie, bogactwie, tylko w ubogiej stajni, aby nam pokazać, że wie co to znaczy nędza, bieda i cierpienie każdego dnia. Pokazuje, ze trzeba dawać, a nie tylko brać, ze można pomimo bólu, smutku i cierpienia żyć radośnie, ufnie, kochająco. Mówi nam wszystkim, że kocha każdego bez wyjątku. Daje nam nadzieję, którą mamy wziąć na każdy dzień naszego życia.

Narrator 2:

Pobiegnijmy więc do Betlejem. Zobaczymy, co się tam zdarzyło, że po tylu latach, ciągle na nowo napełnia wszystkich radością i miłością. A w tym nam pomoże montaż słowno– muzyczny przygotowany przez uczniów naszej szkoły.

 Kolęda:„ Wśród nocnej ciszy...”  Na sceną wchodzą Józef i Maryja, następnie chór.

Kolęda I zwrotka:„O gwiazdo Betlejemska…”– w trakcie kolędy wchodzi na scenę gwiazdeczka i zatrzymuje się przy szopce.

 Gwiazdeczka

Ogłaszam Wam przepiękną nowinę, że Maryja nam urodziła maleńką dziecinę i została matką Syna Najwyższego i Króla Wszystkich Królów i Boga Naszego.

 Kolęda– wersja instrumentalna,:„ Gdy się Chrystus rodzi…” wchodzą Aniołowie mówią tekst, następnie ustawiają się przy szopce.

 Anioł I:

 Raduj się o  ludzkie plemię,

Przyszedł Jezus już na ziemię.

W dziecka zjawił się osobie,

W nędznej szopce On– Bóg-człowiek.

 Anioł II:

 Więc czym prędzej pospieszajcie,

Chwałę swemu Bogu dajcie.

 Anioł III:

 Złóżcie pokłon tej dziecinie,

A nagroda was nie minie...

 Kolęda:„ Gdy śliczna Panna…” — (śpiew- wokalistka)

 Maryja:

 Syneczku mój mały, maleńki,

Uśmiechasz się słodko przez łzy,

Wśród brudnych ścian biednej stajenki

Twa wdzięczna twarzyczka mi lśni.

Chciałabym dla ciebie, syneczku

Piękniejszy, bogatszy mieć dom,

Bo godzien pałaców królewskich,

 Kto w niebie zostawia swój tron.

 Lecz ty nie narzekasz, nie płaczesz,

Uśmiechasz się cicho przez sen,

A serce me mocno kołacze,

 bo nowy zaświtał nam dzień.

 Józef:

 Usnęła dziecina ze łzami w powiekach

I przez sen nawet usteczka drgają

Aniołowie, powiedzcie czemu?

Aniołowie ( razem):

 Bo ludzie Go nie witają !

 Józef:

 Idźcie więc niebiescy duchowie,

Rozbudźcie ludzi– niech zabrzmi wesoła nowina,

Niech zniknie smutek– niech serca zapłoną.

Wszystkich wzywa Maleńka Dziecina.

 Aniołowie schodzą ze sceny.

 Chór:

 Kolęda:„ Dzisiaj w Betlejem…” Wchodzą pastuszkowie 1, 2, 3, jeden z nich dzwoni dzwonkiem, idą do ogniska i kładą się spać. Kolęda:„Anioł pasterzom mówił…” (I zwrotka) – na scenę wchodzą Aniołowie podchodzą do pasterzy.

 Anioł I:

 Hej, pasterze, hej, wstawajcie! 

Do Betlejem pospieszajcie!

 Anioł II:

 Idźcie pokłon Panu złożyć,

Zszedł na ziemię już Syn Boży!...

 Anioł III :

 Chyba chorzy oni może?

Lub nieżywi?! Nie! Mój Boże!

— chrapią!!!

To Bóg dla nich leży w żłobie,

A tu oni chrapią sobie?!

Lecz ja zaraz ich rozbudzę...

 WSTAWAĆ, PASTERZE !!!

 Pasterz 1:

 Co jest!!! Wróg, szpieg, zwierzę!

 Pasterz 2:

 Nawet wyspać się nie dadzą.

 Pasterz 3:

 Toć to jakieś zjawy przecie! Boże Drogi, czego chcecie?

Anioł II :

Pastuszkowie, bracia mili
Nie czekajcie ani chwili,
Oto w Betlejem w stajence
Zrodziła Dziecię Panienka.
Wesoła z nieba nowina:
Bóg ojciec zesłał nam Syna.
Leży na sianku we żłobie,
Tylko wół i osioł społem
Grzeją Dziecię ciepłem swoim.

Anioł I:

Nie lękajcie się, pasterze!
Do Betlejem pospieszajcie!
W żłobie Dziecię Jezus leży,
Pokłon wdzięcznie Mu oddajcie.

 Pasterz III:

 To my pierwsi być musimy,

Pierwsi czoła swe skłonimy.

Nuże, Maciek, szybko, Kuba,

Bo inaczej nam tu zguba!

Wszak historia nas spamięta,

Żeśmy spali jak bydlęta,

Zamiast swego witać Boga!...

 Anioł II:

 Pójdźmy wszyscy! Krótka droga

Do stajenki jest przed nami.

My ją wskażem wam skrzydłami...

 Chór:

 Kolęda „Pójdźmy wszyscy...” Pastuszkowie chodzą w koło sceny.

(Maryja i Józef siedzą przy Dzieciątku, pasterze z darami idą do Jezusa, klękają przed Dzieciątkiem)

 Anioł 1:

 Oto przed nami Święta Rodzina: Józef, Maryja i Jezus maleńki.(pasterze zwracają się do Świętej Rodziny)

Pasterz II:

 Witaj Mario, witaj Boże Dziecię! Czy w domu Boga pasterzy przyjmiecie?

 Pasterz I:

 Aniołowie drogę nam wskazali, gwiazda świeciła na niebie, abyśmy  

Dzieciątku hołd dali i złożyli dary jak trzeba.

 Maryja:

 Dzięki składamy Wam za odwiedziny.

 Pasterz II:

 Powiedz nam, Panno święta, czy zdrowe jest Dzieciątko? Czy nic Wam nie potrzeba?

 Maryja: 

Dzieciątku nic nie trzeba, tylko zimno Małemu…

 Pasterz III:

 Jam pastuszek bosy na fujarce gram i te fujareczkę dzieciąteczku dam. By nie było smutno w ciemnej szopeczce niechaj sobie grywa na tej fujareczce.

 Pasterz I:

 A ja ofiaruję z puchu poduszeczkę, żeby na niej złożył swą małą główeczkę.

 Pasterz II:

 Otoczmy żłóbek jego dookoła aby nas raczką swą błogosławił.

 (Pasterze składają dary i siadają obok szopki).

 Maryja:

 Spójrzcie, Dziecię oczka otworzyło

I cichutko zakwiliło,

Zaśpiewajcie Mu cichutko a zaśnie milutko.

 Maryja śpiewa kolędę„Lulajże Jezuniu…”

 Anioł I:

 (zwraca się do Anioła II i  III)

 Trzeba nam dalej wieść wielką głosić i innych ludzi do stajenki zaprosić. Mędrców z czterech stron świata, aby ta radość objęła wszystkich ludzi na ziemi, aby każdy się dowiedział, że narodził się Król Miłości.

 Chór:

Kolęda:„Mędrcy świata…”

 Anioł III :

 Spoza siedmiu rzek i gór jedzie, jedzie złoty dwór

Królowie jada przez pole, gwiazdę widzą w świetlistym kole

Ona drogę im wskazuje do Betlejem ich kieruje.

 Na scenę wchodzą Trzej Królowie z darami.

 Anioł II:

 Mili królowie skąd żeście tu przybyli?

 Król II (Melchior):

 My z dalekiej krainy za gwiazdą tu przybyli

 Król I (Kacper):

 Gwiazda tu nas prowadziła drogę blaskiem oznaczyła

 Król III (Baltazar):

 Dla Jezusa dary mamy więc mu chętnie je oddamy.

 Król I (Kacper):

 W moim kraj, hen daleko, słyszałem o Tobie

Witam Ciebie Królu dziecię położone w żłobie,

Gwiazda Twoja mnie do Ciebie prosto prowadziła,

Złoto w darze Ci przyniosłem Dziecineczko miła.

 (Klęka i składa złoto)

 Król II (Melchior):

 Ja przyniosłem Ci kadzidło wonne i pachnące,

By Cię uczcić Boże Dziecię na sianku leżące,

 (Klęka i składa kadzidło)

 Król III (Baltazar):

 A ode mnie wonna mirra dla Ciebie zebrana

Boś z wielkiego nieba zstąpił, aby cierpieć za nas.

 (Klęka i składa mirrę)

 Trzej Królowie ustawiają się przy pasterzach

 Maryja:

 Bóg Wam zapłać za te dobre słowa, za dary serca płynące obficie.

 Kolęda:„ Oj maluśki…”– (śpiew  wokalistka) 

 Anioł I :

 Kolęda — wersja instrumentalna:„Oj maluśki…”  na scenę wchodzą górale

                         Patrzcie, patrzcie idą jacyś ludzie prosto do stajenki.

 

Góral ( z ciupagą w ręce):

 Z gór wysokich, z hal zielonych

pod turniami rozciągnionych,

Do stajenki przychodzimy

My, górale polskiej ziemi, serca nasze przynosimy.

Serca nasze i oddanie, przyjmij od nas

Boże Dziecię, przyjmij od nas Jezu, Panie.

 (klękają, góral zdejmuje kapelusz)

 Góralka:

 Więc klękamy tu, przed Tobą

W tym przybytku Bożej chwały.

Pokłon Tobie oddajemy, Ciebie tutaj uwielbiamy.

I prosimy, byś szedł z nami, tam na hale, owce paść,

Przy ognisku z nami siadać

I być z nami po wsze czasy.

 Krakowiacy:

 (na scenę wchodzą krakowiak i krakowianka)

 Śpieszmy się, śpieszmy, starzy, młodzi, mali,

Żeby nam górale Dziecięcia nie zabrali.

Ale  choćby Go nam wzięli, te butne juhasy,

To Go wnet odbiją, dzielni krakowiacy.

 Krakowiak:

 Tobie Dziecię! Tobie Panie!

Niesiem nasze serca w dani.

Niesiem Tobie radość– smutki,

Krwawy pot zmieszany z łzami.

Przyjmij go od nas, Malutki,

Bo tak bardzo Cię kochamy

Krakowianka:

 Jezu, złożony na sianie,

Błagają Cię, krakowianie,

Byś szedł z nami do Krakowa

I Ty, Najświętsza Królowa

 Górale ( razem):

 O, nic z tego! My tu pierwsi byli.

My Go zabrać Se nie damy!

 Krakowiacy ( razem):

 My się tez Was nie pytamy.

 Górale (razem z naciskiem):

 To jest nasz Król!

 Krakowiacy (razem z naciskiem):

 Lecz nasz będzie!

 Maryja:

 (Maryja, wyjaśniając spór, łagodnie spogląda na jednych i drugich i mówi):

 On królować bedzie wszędzie,

Czy to w górach, czy w dolinach

Nie zapomni o swych synach.

 ( do Dzieciątka)

 Jezu, za ich miłość, przywiązanie,

Za to szczere ukochanie,

Otocz swoją ich opieką

Niech już nigdy łzy nie ciekną,

Na ich krwią przesiąkłej ziemi.

 (Krakowiacy mówiąc podchodzą do górali i podają sobie ręce)

 Krakowiacy:

 Hejże mili nam górale, dajmy sobie ręce szczerze,

Wspólnym szczęściem się radujmy

I Dzieciątko uwielbiajmy.

 (po wzajemnym podaniu sobie rak, wspólnie klękają przed żłóbkiem)

 Krakowiak:

 Boska Dziecino, która leżysz w żłobie,

Patrzymy na Ciebie– Tyś jest naszym Bogiem.

Mesjaszem, co przyszedł, by zmyć winy nasze,

Tobie cześć i chwała, aż po wieczne czasy.

 Góralka:

 Teraz wspólnie z aniołami  wspólnie zaśpiewajmy,

Aby Cię uwielbić, bo my Cię kochamy.

 (Krakowiacy i górale robią głęboki ukłon, wstają, odchodzą na boki; górale na lewo, krakowiacy na prawo; stają obok Aniołów)

 Chór:

 Kolęda:„ Nie było miejsca w gospodzie…”

 Maryja (wstaje)

 Wielkie cuda w małej szopie, tyle darów, tyle gości,

Bogu dzięki i Wam dzięki to prawdziwa noc radości.

 Pasterz I :

Co roku z radością

Witamy Ciebie dziecino

Gdy pokój ludziom przynosisz

tę noc pachnącą jedliną.

 Król I:

 Przy drzewku i przy stajence

Śpiewamy Tobie kolędy

Splatamy serca i ręce

I przepraszamy za błędy.

 Krakowiak :

 Bądź z nami święta dziecino

Przez cały rok nas prowadź

I daj znów naszym rodzinom

Za rok wigilię świętować.

 Anioł III:

 (Aniołowie robią kilka kroków do przodu, jeden z nich trzyma talerzyk nakryty białą serwetk na którym znajduje się opłatek, po wypowiedzeniu swoich kwestii podchodzą do p. Dyr. i składają życzenia (w trakcie składania życzeń w tle słychać kolędę:„Cicha noc…”) 

 To dla Was była odegrana historia narodzenia Pana, abyście Boga chwalili, a pochwał nie szczędzili.

 Anioł I:

 Trzymam na talerzu ten opłatek biały znak pokoju i dusz zbratania

Byśmy tu wszyscy o tym pamiętali, że jest to wieczór pojednania.

 Anioł II:

 A owa gwiazda, co tak lśni

Na jasnych niebios progu

Niech wróży sercom nowe dni

I szczęśliwego roku.

 Wszyscy aktorzy ustawiają sięna scenie wpółkolu i śpiewają z chórem kolędę:„ Podnieś rączkę Boże Dziecię…..”.  Następnie kłaniają się i schodzą z sceny.

 

Opracowała: Agnieszka Panicz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



Narrator: 1
podkład muzyczny: kolęda„ Lulajże Jezuniu…”

 


Jest taki jeden wieczór grudniowy, w blasku księżyca i gwiazd powodzi
Gdzie w każdym domu i w każdym sercu Bóg się w ubogiej stajence rodzi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie myśli biegną w odległe lata
Gdzie wszystkie troski są zapomniane, a w każdym człowieku widzimy brata.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie są najbliższe ojczyste progi,
Gdzie obraz matki mgłą przesłonięty, zawsze wciąż żywy i sercu drogi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie się nadzieja jak ranek budzi,
Gdzie wszystko będzie jasne i proste, zniknie nienawiść i wrogość wśród ludzi.


Narrator 2:  

Słowami tego wiersza pragnę powitać wszystkich tutaj zebranych: zaproszonych gości, dyrekcję, grono pedagogiczne. Zgromadziło nas Boże Narodzenie, które jest bardzo bliskie sercu każdego Polaka, każdego człowieka. Stajemy przy żłóbku Boga — Człowieka, my ludzie XXI wieku, by na klepisku Ziemi złożyć Mu hołd staropolski.

 Narrator 1:

Chrystus z pewnością cieszy się widząc tylu ludzi u swojego żłóbka. On nie narodził się tylko dwa tysiące lat temu w Betlejem judzkim, ale rodzi się każdego roku w naszych sercach, aby w nich zamieszkać. Nie narodził się w luksusie, bogactwie, tylko w ubogiej stajni, aby nam pokazać, że wie co to znaczy nędza, bieda i cierpienie każdego dnia. Pokazuje, ze trzeba dawać, a nie tylko brać, ze można pomimo bólu, smutku i cierpienia żyć radośnie, ufnie, kochająco. Mówi nam wszystkim, że kocha każdego bez wyjątku. Daje nam nadzieję, którą mamy wziąć na każdy dzień naszego życia.

Narrator 2:

Pobiegnijmy więc do Betlejem. Zobaczymy, co się tam zdarzyło, że po tylu latach, ciągle na nowo napełnia wszystkich radością i miłością. A w tym nam pomoże montaż słowno– muzyczny przygotowany przez uczniów naszej szkoły.

 Kolęda:„ Wśród nocnej ciszy...”  Na sceną wchodzą Józef i Maryja, następnie chór.

Kolęda I zwrotka:„O gwiazdo Betlejemska…”– w trakcie kolędy wchodzi na scenę gwiazdeczka i zatrzymuje się przy szopce.

 Gwiazdeczka

Ogłaszam Wam przepiękną nowinę, że Maryja nam urodziła maleńką dziecinę i została matką Syna Najwyższego i Króla Wszystkich Królów i Boga Naszego.

 Kolęda– wersja instrumentalna,:„ Gdy się Chrystus rodzi…” wchodzą Aniołowie mówią tekst, następnie ustawiają się przy szopce.

 Anioł I:

 Raduj się o  ludzkie plemię,

Przyszedł Jezus już na ziemię.

W dziecka zjawił się osobie,

W nędznej szopce On– Bóg-człowiek.

 Anioł II:

 Więc czym prędzej pospieszajcie,

Chwałę swemu Bogu dajcie.

 Anioł III:

 Złóżcie pokłon tej dziecinie,

A nagroda was nie minie...

 Kolęda:„ Gdy śliczna Panna…” — (śpiew- wokalistka)

 Maryja:

 Syneczku mój mały, maleńki,

Uśmiechasz się słodko przez łzy,

Wśród brudnych ścian biednej stajenki

Twa wdzięczna twarzyczka mi lśni.

Chciałabym dla ciebie, syneczku

Piękniejszy, bogatszy mieć dom,

Bo godzien pałaców królewskich,

 Kto w niebie zostawia swój tron.

 Lecz ty nie narzekasz, nie płaczesz,

Uśmiechasz się cicho przez sen,

A serce me mocno kołacze,

 bo nowy zaświtał nam dzień.

 Józef:

 Usnęła dziecina ze łzami w powiekach

I przez sen nawet usteczka drgają

Aniołowie, powiedzcie czemu?

Aniołowie ( razem):

 Bo ludzie Go nie witają !

 Józef:

 Idźcie więc niebiescy duchowie,

Rozbudźcie ludzi– niech zabrzmi wesoła nowina,

Niech zniknie smutek– niech serca zapłoną.

Wszystkich wzywa Maleńka Dziecina.

 Aniołowie schodzą ze sceny.

 Chór:

 Kolęda:„ Dzisiaj w Betlejem…” Wchodzą pastuszkowie 1, 2, 3, jeden z nich dzwoni dzwonkiem, idą do ogniska i kładą się spać. Kolęda:„Anioł pasterzom mówił…” (I zwrotka) – na scenę wchodzą Aniołowie podchodzą do pasterzy.

 Anioł I:

 Hej, pasterze, hej, wstawajcie! 

Do Betlejem pospieszajcie!

 Anioł II:

 Idźcie pokłon Panu złożyć,

Zszedł na ziemię już Syn Boży!...

 Anioł III :

 Chyba chorzy oni może?

Lub nieżywi?! Nie! Mój Boże!

— chrapią!!!

To Bóg dla nich leży w żłobie,

A tu oni chrapią sobie?!

Lecz ja zaraz ich rozbudzę...

 WSTAWAĆ, PASTERZE !!!

 Pasterz 1:

 Co jest!!! Wróg, szpieg, zwierzę!

 Pasterz 2:

 Nawet wyspać się nie dadzą.

 Pasterz 3:

 Toć to jakieś zjawy przecie! Boże Drogi, czego chcecie?

Anioł II :

Pastuszkowie, bracia mili
Nie czekajcie ani chwili,
Oto w Betlejem w stajence
Zrodziła Dziecię Panienka.
Wesoła z nieba nowina:
Bóg ojciec zesłał nam Syna.
Leży na sianku we żłobie,
Tylko wół i osioł społem
Grzeją Dziecię ciepłem swoim.

Anioł I:

Nie lękajcie się, pasterze!
Do Betlejem pospieszajcie!
W żłobie Dziecię Jezus leży,
Pokłon wdzięcznie Mu oddajcie.

 Pasterz III:

 To my pierwsi być musimy,

Pierwsi czoła swe skłonimy.

Nuże, Maciek, szybko, Kuba,

Bo inaczej nam tu zguba!

Wszak historia nas spamięta,

Żeśmy spali jak bydlęta,

Zamiast swego witać Boga!...

 Anioł II:

 Pójdźmy wszyscy! Krótka droga

Do stajenki jest przed nami.

My ją wskażem wam skrzydłami...

 Chór:

 Kolęda „Pójdźmy wszyscy...” Pastuszkowie chodzą w koło sceny.

(Maryja i Józef siedzą przy Dzieciątku, pasterze z darami idą do Jezusa, klękają przed Dzieciątkiem)

 Anioł 1:

 Oto przed nami Święta Rodzina: Józef, Maryja i Jezus maleńki.(pasterze zwracają się do Świętej Rodziny)

Pasterz II:

 Witaj Mario, witaj Boże Dziecię! Czy w domu Boga pasterzy przyjmiecie?

 Pasterz I:

 Aniołowie drogę nam wskazali, gwiazda świeciła na niebie, abyśmy  

Dzieciątku hołd dali i złożyli dary jak trzeba.

 Maryja:

 Dzięki składamy Wam za odwiedziny.

 Pasterz II:

 Powiedz nam, Panno święta, czy zdrowe jest Dzieciątko? Czy nic Wam nie potrzeba?

 Maryja: 

Dzieciątku nic nie trzeba, tylko zimno Małemu…

 Pasterz III:

 Jam pastuszek bosy na fujarce gram i te fujareczkę dzieciąteczku dam. By nie było smutno w ciemnej szopeczce niechaj sobie grywa na tej fujareczce.

 Pasterz I:

 A ja ofiaruję z puchu poduszeczkę, żeby na niej złożył swą małą główeczkę.

 Pasterz II:

 Otoczmy żłóbek jego dookoła aby nas raczką swą błogosławił.

 (Pasterze składają dary i siadają obok szopki).

 Maryja:

 Spójrzcie, Dziecię oczka otworzyło

I cichutko zakwiliło,

Zaśpiewajcie Mu cichutko a zaśnie milutko.

 Maryja śpiewa kolędę„Lulajże Jezuniu…”

 Anioł I:

 (zwraca się do Anioła II i  III)

 Trzeba nam dalej wieść wielką głosić i innych ludzi do stajenki zaprosić. Mędrców z czterech stron świata, aby ta radość objęła wszystkich ludzi na ziemi, aby każdy się dowiedział, że narodził się Król Miłości.

 Chór:

Kolęda:„Mędrcy świata…”

 Anioł III :

 Spoza siedmiu rzek i gór jedzie, jedzie złoty dwór

Królowie jada przez pole, gwiazdę widzą w świetlistym kole

Ona drogę im wskazuje do Betlejem ich kieruje.

 Na scenę wchodzą Trzej Królowie z darami.

 Anioł II:

 Mili królowie skąd żeście tu przybyli?

 Król II (Melchior):

 My z dalekiej krainy za gwiazdą tu przybyli

 Król I (Kacper):

 Gwiazda tu nas prowadziła drogę blaskiem oznaczyła

 Król III (Baltazar):

 Dla Jezusa dary mamy więc mu chętnie je oddamy.

 Król I (Kacper):

 W moim kraj, hen daleko, słyszałem o Tobie

Witam Ciebie Królu dziecię położone w żłobie,

Gwiazda Twoja mnie do Ciebie prosto prowadziła,

Złoto w darze Ci przyniosłem Dziecineczko miła.

 (Klęka i składa złoto)

 Król II (Melchior):

 Ja przyniosłem Ci kadzidło wonne i pachnące,

By Cię uczcić Boże Dziecię na sianku leżące,

 (Klęka i składa kadzidło)

 Król III (Baltazar):

 A ode mnie wonna mirra dla Ciebie zebrana

Boś z wielkiego nieba zstąpił, aby cierpieć za nas.

 (Klęka i składa mirrę)

 Trzej Królowie ustawiają się przy pasterzach

 Maryja:

 Bóg Wam zapłać za te dobre słowa, za dary serca płynące obficie.

 Kolęda:„ Oj maluśki…”– (śpiew  wokalistka) 

 Anioł I :

 Kolęda — wersja instrumentalna:„Oj maluśki…”  na scenę wchodzą górale

                         Patrzcie, patrzcie idą jacyś ludzie prosto do stajenki.

 

Góral ( z ciupagą w ręce):

 Z gór wysokich, z hal zielonych

pod turniami rozciągnionych,

Do stajenki przychodzimy

My, górale polskiej ziemi, serca nasze przynosimy.

Serca nasze i oddanie, przyjmij od nas

Boże Dziecię, przyjmij od nas Jezu, Panie.

 (klękają, góral zdejmuje kapelusz)

 Góralka:

 Więc klękamy tu, przed Tobą

W tym przybytku Bożej chwały.

Pokłon Tobie oddajemy, Ciebie tutaj uwielbiamy.

I prosimy, byś szedł z nami, tam na hale, owce paść,

Przy ognisku z nami siadać

I być z nami po wsze czasy.

 Krakowiacy:

 (na scenę wchodzą krakowiak i krakowianka)

 Śpieszmy się, śpieszmy, starzy, młodzi, mali,

Żeby nam górale Dziecięcia nie zabrali.

Ale  choćby Go nam wzięli, te butne juhasy,

To Go wnet odbiją, dzielni krakowiacy.

 Krakowiak:

 Tobie Dziecię! Tobie Panie!

Niesiem nasze serca w dani.

Niesiem Tobie radość– smutki,

Krwawy pot zmieszany z łzami.

Przyjmij go od nas, Malutki,

Bo tak bardzo Cię kochamy

Krakowianka:

 Jezu, złożony na sianie,

Błagają Cię, krakowianie,

Byś szedł z nami do Krakowa

I Ty, Najświętsza Królowa

 Górale ( razem):

 O, nic z tego! My tu pierwsi byli.

My Go zabrać Se nie damy!

 Krakowiacy ( razem):

 My się tez Was nie pytamy.

 Górale (razem z naciskiem):

 To jest nasz Król!

 Krakowiacy (razem z naciskiem):

 Lecz nasz będzie!

 Maryja:

 (Maryja, wyjaśniając spór, łagodnie spogląda na jednych i drugich i mówi):

 On królować bedzie wszędzie,

Czy to w górach, czy w dolinach

Nie zapomni o swych synach.

 ( do Dzieciątka)

 Jezu, za ich miłość, przywiązanie,

Za to szczere ukochanie,

Otocz swoją ich opieką

Niech już nigdy łzy nie ciekną,

Na ich krwią przesiąkłej ziemi.

 (Krakowiacy mówiąc podchodzą do górali i podają sobie ręce)

 Krakowiacy:

 Hejże mili nam górale, dajmy sobie ręce szczerze,

Wspólnym szczęściem się radujmy

I Dzieciątko uwielbiajmy.

 (po wzajemnym podaniu sobie rak, wspólnie klękają przed żłóbkiem)

 Krakowiak:

 Boska Dziecino, która leżysz w żłobie,

Patrzymy na Ciebie– Tyś jest naszym Bogiem.

Mesjaszem, co przyszedł, by zmyć winy nasze,

Tobie cześć i chwała, aż po wieczne czasy.

 Góralka:

 Teraz wspólnie z aniołami  wspólnie zaśpiewajmy,

Aby Cię uwielbić, bo my Cię kochamy.

 (Krakowiacy i górale robią głęboki ukłon, wstają, odchodzą na boki; górale na lewo, krakowiacy na prawo; stają obok Aniołów)

 Chór:

 Kolęda:„ Nie było miejsca w gospodzie…”

 Maryja (wstaje)

 Wielkie cuda w małej szopie, tyle darów, tyle gości,

Bogu dzięki i Wam dzięki to prawdziwa noc radości.

 Pasterz I :

Co roku z radością

Witamy Ciebie dziecino

Gdy pokój ludziom przynosisz

tę noc pachnącą jedliną.

 Król I:

 Przy drzewku i przy stajence

Śpiewamy Tobie kolędy

Splatamy serca i ręce

I przepraszamy za błędy.

 Krakowiak :

 Bądź z nami święta dziecino

Przez cały rok nas prowadź

I daj znów naszym rodzinom

Za rok wigilię świętować.

 Anioł III:

 (Aniołowie robią kilka kroków do przodu, jeden z nich trzyma talerzyk nakryty białą serwetk na którym znajduje się opłatek, po wypowiedzeniu swoich kwestii podchodzą do p. Dyr. i składają życzenia (w trakcie składania życzeń w tle słychać kolędę:„Cicha noc…”) 

 To dla Was była odegrana historia narodzenia Pana, abyście Boga chwalili, a pochwał nie szczędzili.

 Anioł I:

 Trzymam na talerzu ten opłatek biały znak pokoju i dusz zbratania

Byśmy tu wszyscy o tym pamiętali, że jest to wieczór pojednania.

 Anioł II:

 A owa gwiazda, co tak lśni

Na jasnych niebios progu

Niech wróży sercom nowe dni

I szczęśliwego roku.

 Wszyscy aktorzy ustawiają sięna scenie wpółkolu i śpiewają z chórem kolędę:„ Podnieś rączkę Boże Dziecię…..”.  Następnie kłaniają się i schodzą z sceny.

 

Opracowała: Agnieszka Panicz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



Narrator: 1
podkład muzyczny: kolęda„ Lulajże Jezuniu…”

 


Jest taki jeden wieczór grudniowy, w blasku księżyca i gwiazd powodzi
Gdzie w każdym domu i w każdym sercu Bóg się w ubogiej stajence rodzi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie myśli biegną w odległe lata
Gdzie wszystkie troski są zapomniane, a w każdym człowieku widzimy brata.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie są najbliższe ojczyste progi,
Gdzie obraz matki mgłą przesłonięty, zawsze wciąż żywy i sercu drogi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie się nadzieja jak ranek budzi,
Gdzie wszystko będzie jasne i proste, zniknie nienawiść i wrogość wśród ludzi.


Narrator 2:  

Słowami tego wiersza pragnę powitać wszystkich tutaj zebranych: zaproszonych gości, dyrekcję, grono pedagogiczne. Zgromadziło nas Boże Narodzenie, które jest bardzo bliskie sercu każdego Polaka, każdego człowieka. Stajemy przy żłóbku Boga — Człowieka, my ludzie XXI wieku, by na klepisku Ziemi złożyć Mu hołd staropolski.

 Narrator 1:

Chrystus z pewnością cieszy się widząc tylu ludzi u swojego żłóbka. On nie narodził się tylko dwa tysiące lat temu w Betlejem judzkim, ale rodzi się każdego roku w naszych sercach, aby w nich zamieszkać. Nie narodził się w luksusie, bogactwie, tylko w ubogiej stajni, aby nam pokazać, że wie co to znaczy nędza, bieda i cierpienie każdego dnia. Pokazuje, ze trzeba dawać, a nie tylko brać, ze można pomimo bólu, smutku i cierpienia żyć radośnie, ufnie, kochająco. Mówi nam wszystkim, że kocha każdego bez wyjątku. Daje nam nadzieję, którą mamy wziąć na każdy dzień naszego życia.

Narrator 2:

Pobiegnijmy więc do Betlejem. Zobaczymy, co się tam zdarzyło, że po tylu latach, ciągle na nowo napełnia wszystkich radością i miłością. A w tym nam pomoże montaż słowno– muzyczny przygotowany przez uczniów naszej szkoły.

 Kolęda:„ Wśród nocnej ciszy...”  Na sceną wchodzą Józef i Maryja, następnie chór.

Kolęda I zwrotka:„O gwiazdo Betlejemska…”– w trakcie kolędy wchodzi na scenę gwiazdeczka i zatrzymuje się przy szopce.

 Gwiazdeczka

Ogłaszam Wam przepiękną nowinę, że Maryja nam urodziła maleńką dziecinę i została matką Syna Najwyższego i Króla Wszystkich Królów i Boga Naszego.

 Kolęda– wersja instrumentalna,:„ Gdy się Chrystus rodzi…” wchodzą Aniołowie mówią tekst, następnie ustawiają się przy szopce.

 Anioł I:

 Raduj się o  ludzkie plemię,

Przyszedł Jezus już na ziemię.

W dziecka zjawił się osobie,

W nędznej szopce On– Bóg-człowiek.

 Anioł II:

 Więc czym prędzej pospieszajcie,

Chwałę swemu Bogu dajcie.

 Anioł III:

 Złóżcie pokłon tej dziecinie,

A nagroda was nie minie...

 Kolęda:„ Gdy śliczna Panna…” — (śpiew- wokalistka)

 Maryja:

 Syneczku mój mały, maleńki,

Uśmiechasz się słodko przez łzy,

Wśród brudnych ścian biednej stajenki

Twa wdzięczna twarzyczka mi lśni.

Chciałabym dla ciebie, syneczku

Piękniejszy, bogatszy mieć dom,

Bo godzien pałaców królewskich,

 Kto w niebie zostawia swój tron.

 Lecz ty nie narzekasz, nie płaczesz,

Uśmiechasz się cicho przez sen,

A serce me mocno kołacze,

 bo nowy zaświtał nam dzień.

 Józef:

 Usnęła dziecina ze łzami w powiekach

I przez sen nawet usteczka drgają

Aniołowie, powiedzcie czemu?

Aniołowie ( razem):

 Bo ludzie Go nie witają !

 Józef:

 Idźcie więc niebiescy duchowie,

Rozbudźcie ludzi– niech zabrzmi wesoła nowina,

Niech zniknie smutek– niech serca zapłoną.

Wszystkich wzywa Maleńka Dziecina.

 Aniołowie schodzą ze sceny.

 Chór:

 Kolęda:„ Dzisiaj w Betlejem…” Wchodzą pastuszkowie 1, 2, 3, jeden z nich dzwoni dzwonkiem, idą do ogniska i kładą się spać. Kolęda:„Anioł pasterzom mówił…” (I zwrotka) – na scenę wchodzą Aniołowie podchodzą do pasterzy.

 Anioł I:

 Hej, pasterze, hej, wstawajcie! 

Do Betlejem pospieszajcie!

 Anioł II:

 Idźcie pokłon Panu złożyć,

Zszedł na ziemię już Syn Boży!...

 Anioł III :

 Chyba chorzy oni może?

Lub nieżywi?! Nie! Mój Boże!

— chrapią!!!

To Bóg dla nich leży w żłobie,

A tu oni chrapią sobie?!

Lecz ja zaraz ich rozbudzę...

 WSTAWAĆ, PASTERZE !!!

 Pasterz 1:

 Co jest!!! Wróg, szpieg, zwierzę!

 Pasterz 2:

 Nawet wyspać się nie dadzą.

 Pasterz 3:

 Toć to jakieś zjawy przecie! Boże Drogi, czego chcecie?

Anioł II :

Pastuszkowie, bracia mili
Nie czekajcie ani chwili,
Oto w Betlejem w stajence
Zrodziła Dziecię Panienka.
Wesoła z nieba nowina:
Bóg ojciec zesłał nam Syna.
Leży na sianku we żłobie,
Tylko wół i osioł społem
Grzeją Dziecię ciepłem swoim.

Anioł I:

Nie lękajcie się, pasterze!
Do Betlejem pospieszajcie!
W żłobie Dziecię Jezus leży,
Pokłon wdzięcznie Mu oddajcie.

 Pasterz III:

 To my pierwsi być musimy,

Pierwsi czoła swe skłonimy.

Nuże, Maciek, szybko, Kuba,

Bo inaczej nam tu zguba!

Wszak historia nas spamięta,

Żeśmy spali jak bydlęta,

Zamiast swego witać Boga!...

 Anioł II:

 Pójdźmy wszyscy! Krótka droga

Do stajenki jest przed nami.

My ją wskażem wam skrzydłami...

 Chór:

 Kolęda „Pójdźmy wszyscy...” Pastuszkowie chodzą w koło sceny.

(Maryja i Józef siedzą przy Dzieciątku, pasterze z darami idą do Jezusa, klękają przed Dzieciątkiem)

 Anioł 1:

 Oto przed nami Święta Rodzina: Józef, Maryja i Jezus maleńki.(pasterze zwracają się do Świętej Rodziny)

Pasterz II:

 Witaj Mario, witaj Boże Dziecię! Czy w domu Boga pasterzy przyjmiecie?

 Pasterz I:

 Aniołowie drogę nam wskazali, gwiazda świeciła na niebie, abyśmy  

Dzieciątku hołd dali i złożyli dary jak trzeba.

 Maryja:

 Dzięki składamy Wam za odwiedziny.

 Pasterz II:

 Powiedz nam, Panno święta, czy zdrowe jest Dzieciątko? Czy nic Wam nie potrzeba?

 Maryja: 

Dzieciątku nic nie trzeba, tylko zimno Małemu…

 Pasterz III:

 Jam pastuszek bosy na fujarce gram i te fujareczkę dzieciąteczku dam. By nie było smutno w ciemnej szopeczce niechaj sobie grywa na tej fujareczce.

 Pasterz I:

 A ja ofiaruję z puchu poduszeczkę, żeby na niej złożył swą małą główeczkę.

 Pasterz II:

 Otoczmy żłóbek jego dookoła aby nas raczką swą błogosławił.

 (Pasterze składają dary i siadają obok szopki).

 Maryja:

 Spójrzcie, Dziecię oczka otworzyło

I cichutko zakwiliło,

Zaśpiewajcie Mu cichutko a zaśnie milutko.

 Maryja śpiewa kolędę„Lulajże Jezuniu…”

 Anioł I:

 (zwraca się do Anioła II i  III)

 Trzeba nam dalej wieść wielką głosić i innych ludzi do stajenki zaprosić. Mędrców z czterech stron świata, aby ta radość objęła wszystkich ludzi na ziemi, aby każdy się dowiedział, że narodził się Król Miłości.

 Chór:

Kolęda:„Mędrcy świata…”

 Anioł III :

 Spoza siedmiu rzek i gór jedzie, jedzie złoty dwór

Królowie jada przez pole, gwiazdę widzą w świetlistym kole

Ona drogę im wskazuje do Betlejem ich kieruje.

 Na scenę wchodzą Trzej Królowie z darami.

 Anioł II:

 Mili królowie skąd żeście tu przybyli?

 Król II (Melchior):

 My z dalekiej krainy za gwiazdą tu przybyli

 Król I (Kacper):

 Gwiazda tu nas prowadziła drogę blaskiem oznaczyła

 Król III (Baltazar):

 Dla Jezusa dary mamy więc mu chętnie je oddamy.

 Król I (Kacper):

 W moim kraj, hen daleko, słyszałem o Tobie

Witam Ciebie Królu dziecię położone w żłobie,

Gwiazda Twoja mnie do Ciebie prosto prowadziła,

Złoto w darze Ci przyniosłem Dziecineczko miła.

 (Klęka i składa złoto)

 Król II (Melchior):

 Ja przyniosłem Ci kadzidło wonne i pachnące,

By Cię uczcić Boże Dziecię na sianku leżące,

 (Klęka i składa kadzidło)

 Król III (Baltazar):

 A ode mnie wonna mirra dla Ciebie zebrana

Boś z wielkiego nieba zstąpił, aby cierpieć za nas.

 (Klęka i składa mirrę)

 Trzej Królowie ustawiają się przy pasterzach

 Maryja:

 Bóg Wam zapłać za te dobre słowa, za dary serca płynące obficie.

 Kolęda:„ Oj maluśki…”– (śpiew  wokalistka) 

 Anioł I :

 Kolęda — wersja instrumentalna:„Oj maluśki…”  na scenę wchodzą górale

                         Patrzcie, patrzcie idą jacyś ludzie prosto do stajenki.

 

Góral ( z ciupagą w ręce):

 Z gór wysokich, z hal zielonych

pod turniami rozciągnionych,

Do stajenki przychodzimy

My, górale polskiej ziemi, serca nasze przynosimy.

Serca nasze i oddanie, przyjmij od nas

Boże Dziecię, przyjmij od nas Jezu, Panie.

 (klękają, góral zdejmuje kapelusz)

 Góralka:

 Więc klękamy tu, przed Tobą

W tym przybytku Bożej chwały.

Pokłon Tobie oddajemy, Ciebie tutaj uwielbiamy.

I prosimy, byś szedł z nami, tam na hale, owce paść,

Przy ognisku z nami siadać

I być z nami po wsze czasy.

 Krakowiacy:

 (na scenę wchodzą krakowiak i krakowianka)

 Śpieszmy się, śpieszmy, starzy, młodzi, mali,

Żeby nam górale Dziecięcia nie zabrali.

Ale  choćby Go nam wzięli, te butne juhasy,

To Go wnet odbiją, dzielni krakowiacy.

 Krakowiak:

 Tobie Dziecię! Tobie Panie!

Niesiem nasze serca w dani.

Niesiem Tobie radość– smutki,

Krwawy pot zmieszany z łzami.

Przyjmij go od nas, Malutki,

Bo tak bardzo Cię kochamy

Krakowianka:

 Jezu, złożony na sianie,

Błagają Cię, krakowianie,

Byś szedł z nami do Krakowa

I Ty, Najświętsza Królowa

 Górale ( razem):

 O, nic z tego! My tu pierwsi byli.

My Go zabrać Se nie damy!

 Krakowiacy ( razem):

 My się tez Was nie pytamy.

 Górale (razem z naciskiem):

 To jest nasz Król!

 Krakowiacy (razem z naciskiem):

 Lecz nasz będzie!

 Maryja:

 (Maryja, wyjaśniając spór, łagodnie spogląda na jednych i drugich i mówi):

 On królować bedzie wszędzie,

Czy to w górach, czy w dolinach

Nie zapomni o swych synach.

 ( do Dzieciątka)

 Jezu, za ich miłość, przywiązanie,

Za to szczere ukochanie,

Otocz swoją ich opieką

Niech już nigdy łzy nie ciekną,

Na ich krwią przesiąkłej ziemi.

 (Krakowiacy mówiąc podchodzą do górali i podają sobie ręce)

 Krakowiacy:

 Hejże mili nam górale, dajmy sobie ręce szczerze,

Wspólnym szczęściem się radujmy

I Dzieciątko uwielbiajmy.

 (po wzajemnym podaniu sobie rak, wspólnie klękają przed żłóbkiem)

 Krakowiak:

 Boska Dziecino, która leżysz w żłobie,

Patrzymy na Ciebie– Tyś jest naszym Bogiem.

Mesjaszem, co przyszedł, by zmyć winy nasze,

Tobie cześć i chwała, aż po wieczne czasy.

 Góralka:

 Teraz wspólnie z aniołami  wspólnie zaśpiewajmy,

Aby Cię uwielbić, bo my Cię kochamy.

 (Krakowiacy i górale robią głęboki ukłon, wstają, odchodzą na boki; górale na lewo, krakowiacy na prawo; stają obok Aniołów)

 Chór:

 Kolęda:„ Nie było miejsca w gospodzie…”

 Maryja (wstaje)

 Wielkie cuda w małej szopie, tyle darów, tyle gości,

Bogu dzięki i Wam dzięki to prawdziwa noc radości.

 Pasterz I :

Co roku z radością

Witamy Ciebie dziecino

Gdy pokój ludziom przynosisz

tę noc pachnącą jedliną.

 Król I:

 Przy drzewku i przy stajence

Śpiewamy Tobie kolędy

Splatamy serca i ręce

I przepraszamy za błędy.

 Krakowiak :

 Bądź z nami święta dziecino

Przez cały rok nas prowadź

I daj znów naszym rodzinom

Za rok wigilię świętować.

 Anioł III:

 (Aniołowie robią kilka kroków do przodu, jeden z nich trzyma talerzyk nakryty białą serwetk na którym znajduje się opłatek, po wypowiedzeniu swoich kwestii podchodzą do p. Dyr. i składają życzenia (w trakcie składania życzeń w tle słychać kolędę:„Cicha noc…”) 

 To dla Was była odegrana historia narodzenia Pana, abyście Boga chwalili, a pochwał nie szczędzili.

 Anioł I:

 Trzymam na talerzu ten opłatek biały znak pokoju i dusz zbratania

Byśmy tu wszyscy o tym pamiętali, że jest to wieczór pojednania.

 Anioł II:

 A owa gwiazda, co tak lśni

Na jasnych niebios progu

Niech wróży sercom nowe dni

I szczęśliwego roku.

 Wszyscy aktorzy ustawiają sięna scenie wpółkolu i śpiewają z chórem kolędę:„ Podnieś rączkę Boże Dziecię…..”.  Następnie kłaniają się i schodzą z sceny.

 

Opracowała: Agnieszka Panicz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



Narrator: 1
podkład muzyczny: kolęda„ Lulajże Jezuniu…”

 


Jest taki jeden wieczór grudniowy, w blasku księżyca i gwiazd powodzi
Gdzie w każdym domu i w każdym sercu Bóg się w ubogiej stajence rodzi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie myśli biegną w odległe lata
Gdzie wszystkie troski są zapomniane, a w każdym człowieku widzimy brata.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie są najbliższe ojczyste progi,
Gdzie obraz matki mgłą przesłonięty, zawsze wciąż żywy i sercu drogi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie się nadzieja jak ranek budzi,
Gdzie wszystko będzie jasne i proste, zniknie nienawiść i wrogość wśród ludzi.


Narrator 2:  

Słowami tego wiersza pragnę powitać wszystkich tutaj zebranych: zaproszonych gości, dyrekcję, grono pedagogiczne. Zgromadziło nas Boże Narodzenie, które jest bardzo bliskie sercu każdego Polaka, każdego człowieka. Stajemy przy żłóbku Boga — Człowieka, my ludzie XXI wieku, by na klepisku Ziemi złożyć Mu hołd staropolski.

 Narrator 1:

Chrystus z pewnością cieszy się widząc tylu ludzi u swojego żłóbka. On nie narodził się tylko dwa tysiące lat temu w Betlejem judzkim, ale rodzi się każdego roku w naszych sercach, aby w nich zamieszkać. Nie narodził się w luksusie, bogactwie, tylko w ubogiej stajni, aby nam pokazać, że wie co to znaczy nędza, bieda i cierpienie każdego dnia. Pokazuje, ze trzeba dawać, a nie tylko brać, ze można pomimo bólu, smutku i cierpienia żyć radośnie, ufnie, kochająco. Mówi nam wszystkim, że kocha każdego bez wyjątku. Daje nam nadzieję, którą mamy wziąć na każdy dzień naszego życia.

Narrator 2:

Pobiegnijmy więc do Betlejem. Zobaczymy, co się tam zdarzyło, że po tylu latach, ciągle na nowo napełnia wszystkich radością i miłością. A w tym nam pomoże montaż słowno– muzyczny przygotowany przez uczniów naszej szkoły.

 Kolęda:„ Wśród nocnej ciszy...”  Na sceną wchodzą Józef i Maryja, następnie chór.

Kolęda I zwrotka:„O gwiazdo Betlejemska…”– w trakcie kolędy wchodzi na scenę gwiazdeczka i zatrzymuje się przy szopce.

 Gwiazdeczka

Ogłaszam Wam przepiękną nowinę, że Maryja nam urodziła maleńką dziecinę i została matką Syna Najwyższego i Króla Wszystkich Królów i Boga Naszego.

 Kolęda– wersja instrumentalna,:„ Gdy się Chrystus rodzi…” wchodzą Aniołowie mówią tekst, następnie ustawiają się przy szopce.

 Anioł I:

 Raduj się o  ludzkie plemię,

Przyszedł Jezus już na ziemię.

W dziecka zjawił się osobie,

W nędznej szopce On– Bóg-człowiek.

 Anioł II:

 Więc czym prędzej pospieszajcie,

Chwałę swemu Bogu dajcie.

 Anioł III:

 Złóżcie pokłon tej dziecinie,

A nagroda was nie minie...

 Kolęda:„ Gdy śliczna Panna…” — (śpiew- wokalistka)

 Maryja:

 Syneczku mój mały, maleńki,

Uśmiechasz się słodko przez łzy,

Wśród brudnych ścian biednej stajenki

Twa wdzięczna twarzyczka mi lśni.

Chciałabym dla ciebie, syneczku

Piękniejszy, bogatszy mieć dom,

Bo godzien pałaców królewskich,

 Kto w niebie zostawia swój tron.

 Lecz ty nie narzekasz, nie płaczesz,

Uśmiechasz się cicho przez sen,

A serce me mocno kołacze,

 bo nowy zaświtał nam dzień.

 Józef:

 Usnęła dziecina ze łzami w powiekach

I przez sen nawet usteczka drgają

Aniołowie, powiedzcie czemu?

Aniołowie ( razem):

 Bo ludzie Go nie witają !

 Józef:

 Idźcie więc niebiescy duchowie,

Rozbudźcie ludzi– niech zabrzmi wesoła nowina,

Niech zniknie smutek– niech serca zapłoną.

Wszystkich wzywa Maleńka Dziecina.

 Aniołowie schodzą ze sceny.

 Chór:

 Kolęda:„ Dzisiaj w Betlejem…” Wchodzą pastuszkowie 1, 2, 3, jeden z nich dzwoni dzwonkiem, idą do ogniska i kładą się spać. Kolęda:„Anioł pasterzom mówił…” (I zwrotka) – na scenę wchodzą Aniołowie podchodzą do pasterzy.

 Anioł I:

 Hej, pasterze, hej, wstawajcie! 

Do Betlejem pospieszajcie!

 Anioł II:

 Idźcie pokłon Panu złożyć,

Zszedł na ziemię już Syn Boży!...

 Anioł III :

 Chyba chorzy oni może?

Lub nieżywi?! Nie! Mój Boże!

— chrapią!!!

To Bóg dla nich leży w żłobie,

A tu oni chrapią sobie?!

Lecz ja zaraz ich rozbudzę...

 WSTAWAĆ, PASTERZE !!!

 Pasterz 1:

 Co jest!!! Wróg, szpieg, zwierzę!

 Pasterz 2:

 Nawet wyspać się nie dadzą.

 Pasterz 3:

 Toć to jakieś zjawy przecie! Boże Drogi, czego chcecie?

Anioł II :

Pastuszkowie, bracia mili
Nie czekajcie ani chwili,
Oto w Betlejem w stajence
Zrodziła Dziecię Panienka.
Wesoła z nieba nowina:
Bóg ojciec zesłał nam Syna.
Leży na sianku we żłobie,
Tylko wół i osioł społem
Grzeją Dziecię ciepłem swoim.

Anioł I:

Nie lękajcie się, pasterze!
Do Betlejem pospieszajcie!
W żłobie Dziecię Jezus leży,
Pokłon wdzięcznie Mu oddajcie.

 Pasterz III:

 To my pierwsi być musimy,

Pierwsi czoła swe skłonimy.

Nuże, Maciek, szybko, Kuba,

Bo inaczej nam tu zguba!

Wszak historia nas spamięta,

Żeśmy spali jak bydlęta,

Zamiast swego witać Boga!...

 Anioł II:

 Pójdźmy wszyscy! Krótka droga

Do stajenki jest przed nami.

My ją wskażem wam skrzydłami...

 Chór:

 Kolęda „Pójdźmy wszyscy...” Pastuszkowie chodzą w koło sceny.

(Maryja i Józef siedzą przy Dzieciątku, pasterze z darami idą do Jezusa, klękają przed Dzieciątkiem)

 Anioł 1:

 Oto przed nami Święta Rodzina: Józef, Maryja i Jezus maleńki.(pasterze zwracają się do Świętej Rodziny)

Pasterz II:

 Witaj Mario, witaj Boże Dziecię! Czy w domu Boga pasterzy przyjmiecie?

 Pasterz I:

 Aniołowie drogę nam wskazali, gwiazda świeciła na niebie, abyśmy  

Dzieciątku hołd dali i złożyli dary jak trzeba.

 Maryja:

 Dzięki składamy Wam za odwiedziny.

 Pasterz II:

 Powiedz nam, Panno święta, czy zdrowe jest Dzieciątko? Czy nic Wam nie potrzeba?

 Maryja: 

Dzieciątku nic nie trzeba, tylko zimno Małemu…

 Pasterz III:

 Jam pastuszek bosy na fujarce gram i te fujareczkę dzieciąteczku dam. By nie było smutno w ciemnej szopeczce niechaj sobie grywa na tej fujareczce.

 Pasterz I:

 A ja ofiaruję z puchu poduszeczkę, żeby na niej złożył swą małą główeczkę.

 Pasterz II:

 Otoczmy żłóbek jego dookoła aby nas raczką swą błogosławił.

 (Pasterze składają dary i siadają obok szopki).

 Maryja:

 Spójrzcie, Dziecię oczka otworzyło

I cichutko zakwiliło,

Zaśpiewajcie Mu cichutko a zaśnie milutko.

 Maryja śpiewa kolędę„Lulajże Jezuniu…”

 Anioł I:

 (zwraca się do Anioła II i  III)

 Trzeba nam dalej wieść wielką głosić i innych ludzi do stajenki zaprosić. Mędrców z czterech stron świata, aby ta radość objęła wszystkich ludzi na ziemi, aby każdy się dowiedział, że narodził się Król Miłości.

 Chór:

Kolęda:„Mędrcy świata…”

 Anioł III :

 Spoza siedmiu rzek i gór jedzie, jedzie złoty dwór

Królowie jada przez pole, gwiazdę widzą w świetlistym kole

Ona drogę im wskazuje do Betlejem ich kieruje.

 Na scenę wchodzą Trzej Królowie z darami.

 Anioł II:

 Mili królowie skąd żeście tu przybyli?

 Król II (Melchior):

 My z dalekiej krainy za gwiazdą tu przybyli

 Król I (Kacper):

 Gwiazda tu nas prowadziła drogę blaskiem oznaczyła

 Król III (Baltazar):

 Dla Jezusa dary mamy więc mu chętnie je oddamy.

 Król I (Kacper):

 W moim kraj, hen daleko, słyszałem o Tobie

Witam Ciebie Królu dziecię położone w żłobie,

Gwiazda Twoja mnie do Ciebie prosto prowadziła,

Złoto w darze Ci przyniosłem Dziecineczko miła.

 (Klęka i składa złoto)

 Król II (Melchior):

 Ja przyniosłem Ci kadzidło wonne i pachnące,

By Cię uczcić Boże Dziecię na sianku leżące,

 (Klęka i składa kadzidło)

 Król III (Baltazar):

 A ode mnie wonna mirra dla Ciebie zebrana

Boś z wielkiego nieba zstąpił, aby cierpieć za nas.

 (Klęka i składa mirrę)

 Trzej Królowie ustawiają się przy pasterzach

 Maryja:

 Bóg Wam zapłać za te dobre słowa, za dary serca płynące obficie.

 Kolęda:„ Oj maluśki…”– (śpiew  wokalistka) 

 Anioł I :

 Kolęda — wersja instrumentalna:„Oj maluśki…”  na scenę wchodzą górale

                         Patrzcie, patrzcie idą jacyś ludzie prosto do stajenki.

 

Góral ( z ciupagą w ręce):

 Z gór wysokich, z hal zielonych

pod turniami rozciągnionych,

Do stajenki przychodzimy

My, górale polskiej ziemi, serca nasze przynosimy.

Serca nasze i oddanie, przyjmij od nas

Boże Dziecię, przyjmij od nas Jezu, Panie.

 (klękają, góral zdejmuje kapelusz)

 Góralka:

 Więc klękamy tu, przed Tobą

W tym przybytku Bożej chwały.

Pokłon Tobie oddajemy, Ciebie tutaj uwielbiamy.

I prosimy, byś szedł z nami, tam na hale, owce paść,

Przy ognisku z nami siadać

I być z nami po wsze czasy.

 Krakowiacy:

 (na scenę wchodzą krakowiak i krakowianka)

 Śpieszmy się, śpieszmy, starzy, młodzi, mali,

Żeby nam górale Dziecięcia nie zabrali.

Ale  choćby Go nam wzięli, te butne juhasy,

To Go wnet odbiją, dzielni krakowiacy.

 Krakowiak:

 Tobie Dziecię! Tobie Panie!

Niesiem nasze serca w dani.

Niesiem Tobie radość– smutki,

Krwawy pot zmieszany z łzami.

Przyjmij go od nas, Malutki,

Bo tak bardzo Cię kochamy

Krakowianka:

 Jezu, złożony na sianie,

Błagają Cię, krakowianie,

Byś szedł z nami do Krakowa

I Ty, Najświętsza Królowa

 Górale ( razem):

 O, nic z tego! My tu pierwsi byli.

My Go zabrać Se nie damy!

 Krakowiacy ( razem):

 My się tez Was nie pytamy.

 Górale (razem z naciskiem):

 To jest nasz Król!

 Krakowiacy (razem z naciskiem):

 Lecz nasz będzie!

 Maryja:

 (Maryja, wyjaśniając spór, łagodnie spogląda na jednych i drugich i mówi):

 On królować bedzie wszędzie,

Czy to w górach, czy w dolinach

Nie zapomni o swych synach.

 ( do Dzieciątka)

 Jezu, za ich miłość, przywiązanie,

Za to szczere ukochanie,

Otocz swoją ich opieką

Niech już nigdy łzy nie ciekną,

Na ich krwią przesiąkłej ziemi.

 (Krakowiacy mówiąc podchodzą do górali i podają sobie ręce)

 Krakowiacy:

 Hejże mili nam górale, dajmy sobie ręce szczerze,

Wspólnym szczęściem się radujmy

I Dzieciątko uwielbiajmy.

 (po wzajemnym podaniu sobie rak, wspólnie klękają przed żłóbkiem)

 Krakowiak:

 Boska Dziecino, która leżysz w żłobie,

Patrzymy na Ciebie– Tyś jest naszym Bogiem.

Mesjaszem, co przyszedł, by zmyć winy nasze,

Tobie cześć i chwała, aż po wieczne czasy.

 Góralka:

 Teraz wspólnie z aniołami  wspólnie zaśpiewajmy,

Aby Cię uwielbić, bo my Cię kochamy.

 (Krakowiacy i górale robią głęboki ukłon, wstają, odchodzą na boki; górale na lewo, krakowiacy na prawo; stają obok Aniołów)

 Chór:

 Kolęda:„ Nie było miejsca w gospodzie…”

 Maryja (wstaje)

 Wielkie cuda w małej szopie, tyle darów, tyle gości,

Bogu dzięki i Wam dzięki to prawdziwa noc radości.

 Pasterz I :

Co roku z radością

Witamy Ciebie dziecino

Gdy pokój ludziom przynosisz

tę noc pachnącą jedliną.

 Król I:

 Przy drzewku i przy stajence

Śpiewamy Tobie kolędy

Splatamy serca i ręce

I przepraszamy za błędy.

 Krakowiak :

 Bądź z nami święta dziecino

Przez cały rok nas prowadź

I daj znów naszym rodzinom

Za rok wigilię świętować.

 Anioł III:

 (Aniołowie robią kilka kroków do przodu, jeden z nich trzyma talerzyk nakryty białą serwetk na którym znajduje się opłatek, po wypowiedzeniu swoich kwestii podchodzą do p. Dyr. i składają życzenia (w trakcie składania życzeń w tle słychać kolędę:„Cicha noc…”) 

 To dla Was była odegrana historia narodzenia Pana, abyście Boga chwalili, a pochwał nie szczędzili.

 Anioł I:

 Trzymam na talerzu ten opłatek biały znak pokoju i dusz zbratania

Byśmy tu wszyscy o tym pamiętali, że jest to wieczór pojednania.

 Anioł II:

 A owa gwiazda, co tak lśni

Na jasnych niebios progu

Niech wróży sercom nowe dni

I szczęśliwego roku.

 Wszyscy aktorzy ustawiają sięna scenie wpółkolu i śpiewają z chórem kolędę:„ Podnieś rączkę Boże Dziecię…..”.  Następnie kłaniają się i schodzą z sceny.

 

Opracowała: Agnieszka Panicz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



Narrator: 1
podkład muzyczny: kolęda„ Lulajże Jezuniu…”

 


Jest taki jeden wieczór grudniowy, w blasku księżyca i gwiazd powodzi
Gdzie w każdym domu i w każdym sercu Bóg się w ubogiej stajence rodzi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie myśli biegną w odległe lata
Gdzie wszystkie troski są zapomniane, a w każdym człowieku widzimy brata.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie są najbliższe ojczyste progi,
Gdzie obraz matki mgłą przesłonięty, zawsze wciąż żywy i sercu drogi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie się nadzieja jak ranek budzi,
Gdzie wszystko będzie jasne i proste, zniknie nienawiść i wrogość wśród ludzi.


Narrator 2:  

Słowami tego wiersza pragnę powitać wszystkich tutaj zebranych: zaproszonych gości, dyrekcję, grono pedagogiczne. Zgromadziło nas Boże Narodzenie, które jest bardzo bliskie sercu każdego Polaka, każdego człowieka. Stajemy przy żłóbku Boga — Człowieka, my ludzie XXI wieku, by na klepisku Ziemi złożyć Mu hołd staropolski.

 Narrator 1:

Chrystus z pewnością cieszy się widząc tylu ludzi u swojego żłóbka. On nie narodził się tylko dwa tysiące lat temu w Betlejem judzkim, ale rodzi się każdego roku w naszych sercach, aby w nich zamieszkać. Nie narodził się w luksusie, bogactwie, tylko w ubogiej stajni, aby nam pokazać, że wie co to znaczy nędza, bieda i cierpienie każdego dnia. Pokazuje, ze trzeba dawać, a nie tylko brać, ze można pomimo bólu, smutku i cierpienia żyć radośnie, ufnie, kochająco. Mówi nam wszystkim, że kocha każdego bez wyjątku. Daje nam nadzieję, którą mamy wziąć na każdy dzień naszego życia.

Narrator 2:

Pobiegnijmy więc do Betlejem. Zobaczymy, co się tam zdarzyło, że po tylu latach, ciągle na nowo napełnia wszystkich radością i miłością. A w tym nam pomoże montaż słowno– muzyczny przygotowany przez uczniów naszej szkoły.

 Kolęda:„ Wśród nocnej ciszy...”  Na sceną wchodzą Józef i Maryja, następnie chór.

Kolęda I zwrotka:„O gwiazdo Betlejemska…”– w trakcie kolędy wchodzi na scenę gwiazdeczka i zatrzymuje się przy szopce.

 Gwiazdeczka

Ogłaszam Wam przepiękną nowinę, że Maryja nam urodziła maleńką dziecinę i została matką Syna Najwyższego i Króla Wszystkich Królów i Boga Naszego.

 Kolęda– wersja instrumentalna,:„ Gdy się Chrystus rodzi…” wchodzą Aniołowie mówią tekst, następnie ustawiają się przy szopce.

 Anioł I:

 Raduj się o  ludzkie plemię,

Przyszedł Jezus już na ziemię.

W dziecka zjawił się osobie,

W nędznej szopce On– Bóg-człowiek.

 Anioł II:

 Więc czym prędzej pospieszajcie,

Chwałę swemu Bogu dajcie.

 Anioł III:

 Złóżcie pokłon tej dziecinie,

A nagroda was nie minie...

 Kolęda:„ Gdy śliczna Panna…” — (śpiew- wokalistka)

 Maryja:

 Syneczku mój mały, maleńki,

Uśmiechasz się słodko przez łzy,

Wśród brudnych ścian biednej stajenki

Twa wdzięczna twarzyczka mi lśni.

Chciałabym dla ciebie, syneczku

Piękniejszy, bogatszy mieć dom,

Bo godzien pałaców królewskich,

 Kto w niebie zostawia swój tron.

 Lecz ty nie narzekasz, nie płaczesz,

Uśmiechasz się cicho przez sen,

A serce me mocno kołacze,

 bo nowy zaświtał nam dzień.

 Józef:

 Usnęła dziecina ze łzami w powiekach

I przez sen nawet usteczka drgają

Aniołowie, powiedzcie czemu?

Aniołowie ( razem):

 Bo ludzie Go nie witają !

 Józef:

 Idźcie więc niebiescy duchowie,

Rozbudźcie ludzi– niech zabrzmi wesoła nowina,

Niech zniknie smutek– niech serca zapłoną.

Wszystkich wzywa Maleńka Dziecina.

 Aniołowie schodzą ze sceny.

 Chór:

 Kolęda:„ Dzisiaj w Betlejem…” Wchodzą pastuszkowie 1, 2, 3, jeden z nich dzwoni dzwonkiem, idą do ogniska i kładą się spać. Kolęda:„Anioł pasterzom mówił…” (I zwrotka) – na scenę wchodzą Aniołowie podchodzą do pasterzy.

 Anioł I:

 Hej, pasterze, hej, wstawajcie! 

Do Betlejem pospieszajcie!

 Anioł II:

 Idźcie pokłon Panu złożyć,

Zszedł na ziemię już Syn Boży!...

 Anioł III :

 Chyba chorzy oni może?

Lub nieżywi?! Nie! Mój Boże!

— chrapią!!!

To Bóg dla nich leży w żłobie,

A tu oni chrapią sobie?!

Lecz ja zaraz ich rozbudzę...

 WSTAWAĆ, PASTERZE !!!

 Pasterz 1:

 Co jest!!! Wróg, szpieg, zwierzę!

 Pasterz 2:

 Nawet wyspać się nie dadzą.

 Pasterz 3:

 Toć to jakieś zjawy przecie! Boże Drogi, czego chcecie?

Anioł II :

Pastuszkowie, bracia mili
Nie czekajcie ani chwili,
Oto w Betlejem w stajence
Zrodziła Dziecię Panienka.
Wesoła z nieba nowina:
Bóg ojciec zesłał nam Syna.
Leży na sianku we żłobie,
Tylko wół i osioł społem
Grzeją Dziecię ciepłem swoim.

Anioł I:

Nie lękajcie się, pasterze!
Do Betlejem pospieszajcie!
W żłobie Dziecię Jezus leży,
Pokłon wdzięcznie Mu oddajcie.

 Pasterz III:

 To my pierwsi być musimy,

Pierwsi czoła swe skłonimy.

Nuże, Maciek, szybko, Kuba,

Bo inaczej nam tu zguba!

Wszak historia nas spamięta,

Żeśmy spali jak bydlęta,

Zamiast swego witać Boga!...

 Anioł II:

 Pójdźmy wszyscy! Krótka droga

Do stajenki jest przed nami.

My ją wskażem wam skrzydłami...

 Chór:

 Kolęda „Pójdźmy wszyscy...” Pastuszkowie chodzą w koło sceny.

(Maryja i Józef siedzą przy Dzieciątku, pasterze z darami idą do Jezusa, klękają przed Dzieciątkiem)

 Anioł 1:

 Oto przed nami Święta Rodzina: Józef, Maryja i Jezus maleńki.(pasterze zwracają się do Świętej Rodziny)

Pasterz II:

 Witaj Mario, witaj Boże Dziecię! Czy w domu Boga pasterzy przyjmiecie?

 Pasterz I:

 Aniołowie drogę nam wskazali, gwiazda świeciła na niebie, abyśmy  

Dzieciątku hołd dali i złożyli dary jak trzeba.

 Maryja:

 Dzięki składamy Wam za odwiedziny.

 Pasterz II:

 Powiedz nam, Panno święta, czy zdrowe jest Dzieciątko? Czy nic Wam nie potrzeba?

 Maryja: 

Dzieciątku nic nie trzeba, tylko zimno Małemu…

 Pasterz III:

 Jam pastuszek bosy na fujarce gram i te fujareczkę dzieciąteczku dam. By nie było smutno w ciemnej szopeczce niechaj sobie grywa na tej fujareczce.

 Pasterz I:

 A ja ofiaruję z puchu poduszeczkę, żeby na niej złożył swą małą główeczkę.

 Pasterz II:

 Otoczmy żłóbek jego dookoła aby nas raczką swą błogosławił.

 (Pasterze składają dary i siadają obok szopki).

 Maryja:

 Spójrzcie, Dziecię oczka otworzyło

I cichutko zakwiliło,

Zaśpiewajcie Mu cichutko a zaśnie milutko.

 Maryja śpiewa kolędę„Lulajże Jezuniu…”

 Anioł I:

 (zwraca się do Anioła II i  III)

 Trzeba nam dalej wieść wielką głosić i innych ludzi do stajenki zaprosić. Mędrców z czterech stron świata, aby ta radość objęła wszystkich ludzi na ziemi, aby każdy się dowiedział, że narodził się Król Miłości.

 Chór:

Kolęda:„Mędrcy świata…”

 Anioł III :

 Spoza siedmiu rzek i gór jedzie, jedzie złoty dwór

Królowie jada przez pole, gwiazdę widzą w świetlistym kole

Ona drogę im wskazuje do Betlejem ich kieruje.

 Na scenę wchodzą Trzej Królowie z darami.

 Anioł II:

 Mili królowie skąd żeście tu przybyli?

 Król II (Melchior):

 My z dalekiej krainy za gwiazdą tu przybyli

 Król I (Kacper):

 Gwiazda tu nas prowadziła drogę blaskiem oznaczyła

 Król III (Baltazar):

 Dla Jezusa dary mamy więc mu chętnie je oddamy.

 Król I (Kacper):

 W moim kraj, hen daleko, słyszałem o Tobie

Witam Ciebie Królu dziecię położone w żłobie,

Gwiazda Twoja mnie do Ciebie prosto prowadziła,

Złoto w darze Ci przyniosłem Dziecineczko miła.

 (Klęka i składa złoto)

 Król II (Melchior):

 Ja przyniosłem Ci kadzidło wonne i pachnące,

By Cię uczcić Boże Dziecię na sianku leżące,

 (Klęka i składa kadzidło)

 Król III (Baltazar):

 A ode mnie wonna mirra dla Ciebie zebrana

Boś z wielkiego nieba zstąpił, aby cierpieć za nas.

 (Klęka i składa mirrę)

 Trzej Królowie ustawiają się przy pasterzach

 Maryja:

 Bóg Wam zapłać za te dobre słowa, za dary serca płynące obficie.

 Kolęda:„ Oj maluśki…”– (śpiew  wokalistka) 

 Anioł I :

 Kolęda — wersja instrumentalna:„Oj maluśki…”  na scenę wchodzą górale

                         Patrzcie, patrzcie idą jacyś ludzie prosto do stajenki.

 

Góral ( z ciupagą w ręce):

 Z gór wysokich, z hal zielonych

pod turniami rozciągnionych,

Do stajenki przychodzimy

My, górale polskiej ziemi, serca nasze przynosimy.

Serca nasze i oddanie, przyjmij od nas

Boże Dziecię, przyjmij od nas Jezu, Panie.

 (klękają, góral zdejmuje kapelusz)

 Góralka:

 Więc klękamy tu, przed Tobą

W tym przybytku Bożej chwały.

Pokłon Tobie oddajemy, Ciebie tutaj uwielbiamy.

I prosimy, byś szedł z nami, tam na hale, owce paść,

Przy ognisku z nami siadać

I być z nami po wsze czasy.

 Krakowiacy:

 (na scenę wchodzą krakowiak i krakowianka)

 Śpieszmy się, śpieszmy, starzy, młodzi, mali,

Żeby nam górale Dziecięcia nie zabrali.

Ale  choćby Go nam wzięli, te butne juhasy,

To Go wnet odbiją, dzielni krakowiacy.

 Krakowiak:

 Tobie Dziecię! Tobie Panie!

Niesiem nasze serca w dani.

Niesiem Tobie radość– smutki,

Krwawy pot zmieszany z łzami.

Przyjmij go od nas, Malutki,

Bo tak bardzo Cię kochamy

Krakowianka:

 Jezu, złożony na sianie,

Błagają Cię, krakowianie,

Byś szedł z nami do Krakowa

I Ty, Najświętsza Królowa

 Górale ( razem):

 O, nic z tego! My tu pierwsi byli.

My Go zabrać Se nie damy!

 Krakowiacy ( razem):

 My się tez Was nie pytamy.

 Górale (razem z naciskiem):

 To jest nasz Król!

 Krakowiacy (razem z naciskiem):

 Lecz nasz będzie!

 Maryja:

 (Maryja, wyjaśniając spór, łagodnie spogląda na jednych i drugich i mówi):

 On królować bedzie wszędzie,

Czy to w górach, czy w dolinach

Nie zapomni o swych synach.

 ( do Dzieciątka)

 Jezu, za ich miłość, przywiązanie,

Za to szczere ukochanie,

Otocz swoją ich opieką

Niech już nigdy łzy nie ciekną,

Na ich krwią przesiąkłej ziemi.

 (Krakowiacy mówiąc podchodzą do górali i podają sobie ręce)

 Krakowiacy:

 Hejże mili nam górale, dajmy sobie ręce szczerze,

Wspólnym szczęściem się radujmy

I Dzieciątko uwielbiajmy.

 (po wzajemnym podaniu sobie rak, wspólnie klękają przed żłóbkiem)

 Krakowiak:

 Boska Dziecino, która leżysz w żłobie,

Patrzymy na Ciebie– Tyś jest naszym Bogiem.

Mesjaszem, co przyszedł, by zmyć winy nasze,

Tobie cześć i chwała, aż po wieczne czasy.

 Góralka:

 Teraz wspólnie z aniołami  wspólnie zaśpiewajmy,

Aby Cię uwielbić, bo my Cię kochamy.

 (Krakowiacy i górale robią głęboki ukłon, wstają, odchodzą na boki; górale na lewo, krakowiacy na prawo; stają obok Aniołów)

 Chór:

 Kolęda:„ Nie było miejsca w gospodzie…”

 Maryja (wstaje)

 Wielkie cuda w małej szopie, tyle darów, tyle gości,

Bogu dzięki i Wam dzięki to prawdziwa noc radości.

 Pasterz I :

Co roku z radością

Witamy Ciebie dziecino

Gdy pokój ludziom przynosisz

tę noc pachnącą jedliną.

 Król I:

 Przy drzewku i przy stajence

Śpiewamy Tobie kolędy

Splatamy serca i ręce

I przepraszamy za błędy.

 Krakowiak :

 Bądź z nami święta dziecino

Przez cały rok nas prowadź

I daj znów naszym rodzinom

Za rok wigilię świętować.

 Anioł III:

 (Aniołowie robią kilka kroków do przodu, jeden z nich trzyma talerzyk nakryty białą serwetk na którym znajduje się opłatek, po wypowiedzeniu swoich kwestii podchodzą do p. Dyr. i składają życzenia (w trakcie składania życzeń w tle słychać kolędę:„Cicha noc…”) 

 To dla Was była odegrana historia narodzenia Pana, abyście Boga chwalili, a pochwał nie szczędzili.

 Anioł I:

 Trzymam na talerzu ten opłatek biały znak pokoju i dusz zbratania

Byśmy tu wszyscy o tym pamiętali, że jest to wieczór pojednania.

 Anioł II:

 A owa gwiazda, co tak lśni

Na jasnych niebios progu

Niech wróży sercom nowe dni

I szczęśliwego roku.

 Wszyscy aktorzy ustawiają sięna scenie wpółkolu i śpiewają z chórem kolędę:„ Podnieś rączkę Boże Dziecię…..”.  Następnie kłaniają się i schodzą z sceny.

 

Opracowała: Agnieszka Panicz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



Narrator: 1
podkład muzyczny: kolęda„ Lulajże Jezuniu…”

 


Jest taki jeden wieczór grudniowy, w blasku księżyca i gwiazd powodzi
Gdzie w każdym domu i w każdym sercu Bóg się w ubogiej stajence rodzi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie myśli biegną w odległe lata
Gdzie wszystkie troski są zapomniane, a w każdym człowieku widzimy brata.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie są najbliższe ojczyste progi,
Gdzie obraz matki mgłą przesłonięty, zawsze wciąż żywy i sercu drogi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie się nadzieja jak ranek budzi,
Gdzie wszystko będzie jasne i proste, zniknie nienawiść i wrogość wśród ludzi.


Narrator 2:  

Słowami tego wiersza pragnę powitać wszystkich tutaj zebranych: zaproszonych gości, dyrekcję, grono pedagogiczne. Zgromadziło nas Boże Narodzenie, które jest bardzo bliskie sercu każdego Polaka, każdego człowieka. Stajemy przy żłóbku Boga — Człowieka, my ludzie XXI wieku, by na klepisku Ziemi złożyć Mu hołd staropolski.

 Narrator 1:

Chrystus z pewnością cieszy się widząc tylu ludzi u swojego żłóbka. On nie narodził się tylko dwa tysiące lat temu w Betlejem judzkim, ale rodzi się każdego roku w naszych sercach, aby w nich zamieszkać. Nie narodził się w luksusie, bogactwie, tylko w ubogiej stajni, aby nam pokazać, że wie co to znaczy nędza, bieda i cierpienie każdego dnia. Pokazuje, ze trzeba dawać, a nie tylko brać, ze można pomimo bólu, smutku i cierpienia żyć radośnie, ufnie, kochająco. Mówi nam wszystkim, że kocha każdego bez wyjątku. Daje nam nadzieję, którą mamy wziąć na każdy dzień naszego życia.

Narrator 2:

Pobiegnijmy więc do Betlejem. Zobaczymy, co się tam zdarzyło, że po tylu latach, ciągle na nowo napełnia wszystkich radością i miłością. A w tym nam pomoże montaż słowno– muzyczny przygotowany przez uczniów naszej szkoły.

 Kolęda:„ Wśród nocnej ciszy...”  Na sceną wchodzą Józef i Maryja, następnie chór.

Kolęda I zwrotka:„O gwiazdo Betlejemska…”– w trakcie kolędy wchodzi na scenę gwiazdeczka i zatrzymuje się przy szopce.

 Gwiazdeczka

Ogłaszam Wam przepiękną nowinę, że Maryja nam urodziła maleńką dziecinę i została matką Syna Najwyższego i Króla Wszystkich Królów i Boga Naszego.

 Kolęda– wersja instrumentalna,:„ Gdy się Chrystus rodzi…” wchodzą Aniołowie mówią tekst, następnie ustawiają się przy szopce.

 Anioł I:

 Raduj się o  ludzkie plemię,

Przyszedł Jezus już na ziemię.

W dziecka zjawił się osobie,

W nędznej szopce On– Bóg-człowiek.

 Anioł II:

 Więc czym prędzej pospieszajcie,

Chwałę swemu Bogu dajcie.

 Anioł III:

 Złóżcie pokłon tej dziecinie,

A nagroda was nie minie...

 Kolęda:„ Gdy śliczna Panna…” — (śpiew- wokalistka)

 Maryja:

 Syneczku mój mały, maleńki,

Uśmiechasz się słodko przez łzy,

Wśród brudnych ścian biednej stajenki

Twa wdzięczna twarzyczka mi lśni.

Chciałabym dla ciebie, syneczku

Piękniejszy, bogatszy mieć dom,

Bo godzien pałaców królewskich,

 Kto w niebie zostawia swój tron.

 Lecz ty nie narzekasz, nie płaczesz,

Uśmiechasz się cicho przez sen,

A serce me mocno kołacze,

 bo nowy zaświtał nam dzień.

 Józef:

 Usnęła dziecina ze łzami w powiekach

I przez sen nawet usteczka drgają

Aniołowie, powiedzcie czemu?

Aniołowie ( razem):

 Bo ludzie Go nie witają !

 Józef:

 Idźcie więc niebiescy duchowie,

Rozbudźcie ludzi– niech zabrzmi wesoła nowina,

Niech zniknie smutek– niech serca zapłoną.

Wszystkich wzywa Maleńka Dziecina.

 Aniołowie schodzą ze sceny.

 Chór:

 Kolęda:„ Dzisiaj w Betlejem…” Wchodzą pastuszkowie 1, 2, 3, jeden z nich dzwoni dzwonkiem, idą do ogniska i kładą się spać. Kolęda:„Anioł pasterzom mówił…” (I zwrotka) – na scenę wchodzą Aniołowie podchodzą do pasterzy.

 Anioł I:

 Hej, pasterze, hej, wstawajcie! 

Do Betlejem pospieszajcie!

 Anioł II:

 Idźcie pokłon Panu złożyć,

Zszedł na ziemię już Syn Boży!...

 Anioł III :

 Chyba chorzy oni może?

Lub nieżywi?! Nie! Mój Boże!

— chrapią!!!

To Bóg dla nich leży w żłobie,

A tu oni chrapią sobie?!

Lecz ja zaraz ich rozbudzę...

 WSTAWAĆ, PASTERZE !!!

 Pasterz 1:

 Co jest!!! Wróg, szpieg, zwierzę!

 Pasterz 2:

 Nawet wyspać się nie dadzą.

 Pasterz 3:

 Toć to jakieś zjawy przecie! Boże Drogi, czego chcecie?

Anioł II :

Pastuszkowie, bracia mili
Nie czekajcie ani chwili,
Oto w Betlejem w stajence
Zrodziła Dziecię Panienka.
Wesoła z nieba nowina:
Bóg ojciec zesłał nam Syna.
Leży na sianku we żłobie,
Tylko wół i osioł społem
Grzeją Dziecię ciepłem swoim.

Anioł I:

Nie lękajcie się, pasterze!
Do Betlejem pospieszajcie!
W żłobie Dziecię Jezus leży,
Pokłon wdzięcznie Mu oddajcie.

 Pasterz III:

 To my pierwsi być musimy,

Pierwsi czoła swe skłonimy.

Nuże, Maciek, szybko, Kuba,

Bo inaczej nam tu zguba!

Wszak historia nas spamięta,

Żeśmy spali jak bydlęta,

Zamiast swego witać Boga!...

 Anioł II:

 Pójdźmy wszyscy! Krótka droga

Do stajenki jest przed nami.

My ją wskażem wam skrzydłami...

 Chór:

 Kolęda „Pójdźmy wszyscy...” Pastuszkowie chodzą w koło sceny.

(Maryja i Józef siedzą przy Dzieciątku, pasterze z darami idą do Jezusa, klękają przed Dzieciątkiem)

 Anioł 1:

 Oto przed nami Święta Rodzina: Józef, Maryja i Jezus maleńki.(pasterze zwracają się do Świętej Rodziny)

Pasterz II:

 Witaj Mario, witaj Boże Dziecię! Czy w domu Boga pasterzy przyjmiecie?

 Pasterz I:

 Aniołowie drogę nam wskazali, gwiazda świeciła na niebie, abyśmy  

Dzieciątku hołd dali i złożyli dary jak trzeba.

 Maryja:

 Dzięki składamy Wam za odwiedziny.

 Pasterz II:

 Powiedz nam, Panno święta, czy zdrowe jest Dzieciątko? Czy nic Wam nie potrzeba?

 Maryja: 

Dzieciątku nic nie trzeba, tylko zimno Małemu…

 Pasterz III:

 Jam pastuszek bosy na fujarce gram i te fujareczkę dzieciąteczku dam. By nie było smutno w ciemnej szopeczce niechaj sobie grywa na tej fujareczce.

 Pasterz I:

 A ja ofiaruję z puchu poduszeczkę, żeby na niej złożył swą małą główeczkę.

 Pasterz II:

 Otoczmy żłóbek jego dookoła aby nas raczką swą błogosławił.

 (Pasterze składają dary i siadają obok szopki).

 Maryja:

 Spójrzcie, Dziecię oczka otworzyło

I cichutko zakwiliło,

Zaśpiewajcie Mu cichutko a zaśnie milutko.

 Maryja śpiewa kolędę„Lulajże Jezuniu…”

 Anioł I:

 (zwraca się do Anioła II i  III)

 Trzeba nam dalej wieść wielką głosić i innych ludzi do stajenki zaprosić. Mędrców z czterech stron świata, aby ta radość objęła wszystkich ludzi na ziemi, aby każdy się dowiedział, że narodził się Król Miłości.

 Chór:

Kolęda:„Mędrcy świata…”

 Anioł III :

 Spoza siedmiu rzek i gór jedzie, jedzie złoty dwór

Królowie jada przez pole, gwiazdę widzą w świetlistym kole

Ona drogę im wskazuje do Betlejem ich kieruje.

 Na scenę wchodzą Trzej Królowie z darami.

 Anioł II:

 Mili królowie skąd żeście tu przybyli?

 Król II (Melchior):

 My z dalekiej krainy za gwiazdą tu przybyli

 Król I (Kacper):

 Gwiazda tu nas prowadziła drogę blaskiem oznaczyła

 Król III (Baltazar):

 Dla Jezusa dary mamy więc mu chętnie je oddamy.

 Król I (Kacper):

 W moim kraj, hen daleko, słyszałem o Tobie

Witam Ciebie Królu dziecię położone w żłobie,

Gwiazda Twoja mnie do Ciebie prosto prowadziła,

Złoto w darze Ci przyniosłem Dziecineczko miła.

 (Klęka i składa złoto)

 Król II (Melchior):

 Ja przyniosłem Ci kadzidło wonne i pachnące,

By Cię uczcić Boże Dziecię na sianku leżące,

 (Klęka i składa kadzidło)

 Król III (Baltazar):

 A ode mnie wonna mirra dla Ciebie zebrana

Boś z wielkiego nieba zstąpił, aby cierpieć za nas.

 (Klęka i składa mirrę)

 Trzej Królowie ustawiają się przy pasterzach

 Maryja:

 Bóg Wam zapłać za te dobre słowa, za dary serca płynące obficie.

 Kolęda:„ Oj maluśki…”– (śpiew  wokalistka) 

 Anioł I :

 Kolęda — wersja instrumentalna:„Oj maluśki…”  na scenę wchodzą górale

                         Patrzcie, patrzcie idą jacyś ludzie prosto do stajenki.

 

Góral ( z ciupagą w ręce):

 Z gór wysokich, z hal zielonych

pod turniami rozciągnionych,

Do stajenki przychodzimy

My, górale polskiej ziemi, serca nasze przynosimy.

Serca nasze i oddanie, przyjmij od nas

Boże Dziecię, przyjmij od nas Jezu, Panie.

 (klękają, góral zdejmuje kapelusz)

 Góralka:

 Więc klękamy tu, przed Tobą

W tym przybytku Bożej chwały.

Pokłon Tobie oddajemy, Ciebie tutaj uwielbiamy.

I prosimy, byś szedł z nami, tam na hale, owce paść,

Przy ognisku z nami siadać

I być z nami po wsze czasy.

 Krakowiacy:

 (na scenę wchodzą krakowiak i krakowianka)

 Śpieszmy się, śpieszmy, starzy, młodzi, mali,

Żeby nam górale Dziecięcia nie zabrali.

Ale  choćby Go nam wzięli, te butne juhasy,

To Go wnet odbiją, dzielni krakowiacy.

 Krakowiak:

 Tobie Dziecię! Tobie Panie!

Niesiem nasze serca w dani.

Niesiem Tobie radość– smutki,

Krwawy pot zmieszany z łzami.

Przyjmij go od nas, Malutki,

Bo tak bardzo Cię kochamy

Krakowianka:

 Jezu, złożony na sianie,

Błagają Cię, krakowianie,

Byś szedł z nami do Krakowa

I Ty, Najświętsza Królowa

 Górale ( razem):

 O, nic z tego! My tu pierwsi byli.

My Go zabrać Se nie damy!

 Krakowiacy ( razem):

 My się tez Was nie pytamy.

 Górale (razem z naciskiem):

 To jest nasz Król!

 Krakowiacy (razem z naciskiem):

 Lecz nasz będzie!

 Maryja:

 (Maryja, wyjaśniając spór, łagodnie spogląda na jednych i drugich i mówi):

 On królować bedzie wszędzie,

Czy to w górach, czy w dolinach

Nie zapomni o swych synach.

 ( do Dzieciątka)

 Jezu, za ich miłość, przywiązanie,

Za to szczere ukochanie,

Otocz swoją ich opieką

Niech już nigdy łzy nie ciekną,

Na ich krwią przesiąkłej ziemi.

 (Krakowiacy mówiąc podchodzą do górali i podają sobie ręce)

 Krakowiacy:

 Hejże mili nam górale, dajmy sobie ręce szczerze,

Wspólnym szczęściem się radujmy

I Dzieciątko uwielbiajmy.

 (po wzajemnym podaniu sobie rak, wspólnie klękają przed żłóbkiem)

 Krakowiak:

 Boska Dziecino, która leżysz w żłobie,

Patrzymy na Ciebie– Tyś jest naszym Bogiem.

Mesjaszem, co przyszedł, by zmyć winy nasze,

Tobie cześć i chwała, aż po wieczne czasy.

 Góralka:

 Teraz wspólnie z aniołami  wspólnie zaśpiewajmy,

Aby Cię uwielbić, bo my Cię kochamy.

 (Krakowiacy i górale robią głęboki ukłon, wstają, odchodzą na boki; górale na lewo, krakowiacy na prawo; stają obok Aniołów)

 Chór:

 Kolęda:„ Nie było miejsca w gospodzie…”

 Maryja (wstaje)

 Wielkie cuda w małej szopie, tyle darów, tyle gości,

Bogu dzięki i Wam dzięki to prawdziwa noc radości.

 Pasterz I :

Co roku z radością

Witamy Ciebie dziecino

Gdy pokój ludziom przynosisz

tę noc pachnącą jedliną.

 Król I:

 Przy drzewku i przy stajence

Śpiewamy Tobie kolędy

Splatamy serca i ręce

I przepraszamy za błędy.

 Krakowiak :

 Bądź z nami święta dziecino

Przez cały rok nas prowadź

I daj znów naszym rodzinom

Za rok wigilię świętować.

 Anioł III:

 (Aniołowie robią kilka kroków do przodu, jeden z nich trzyma talerzyk nakryty białą serwetk na którym znajduje się opłatek, po wypowiedzeniu swoich kwestii podchodzą do p. Dyr. i składają życzenia (w trakcie składania życzeń w tle słychać kolędę:„Cicha noc…”) 

 To dla Was była odegrana historia narodzenia Pana, abyście Boga chwalili, a pochwał nie szczędzili.

 Anioł I:

 Trzymam na talerzu ten opłatek biały znak pokoju i dusz zbratania

Byśmy tu wszyscy o tym pamiętali, że jest to wieczór pojednania.

 Anioł II:

 A owa gwiazda, co tak lśni

Na jasnych niebios progu

Niech wróży sercom nowe dni

I szczęśliwego roku.

 Wszyscy aktorzy ustawiają sięna scenie wpółkolu i śpiewają z chórem kolędę:„ Podnieś rączkę Boże Dziecię…..”.  Następnie kłaniają się i schodzą z sceny.

 

Opracowała: Agnieszka Panicz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



Narrator: 1
podkład muzyczny: kolęda„ Lulajże Jezuniu…”

 


Jest taki jeden wieczór grudniowy, w blasku księżyca i gwiazd powodzi
Gdzie w każdym domu i w każdym sercu Bóg się w ubogiej stajence rodzi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie myśli biegną w odległe lata
Gdzie wszystkie troski są zapomniane, a w każdym człowieku widzimy brata.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie są najbliższe ojczyste progi,
Gdzie obraz matki mgłą przesłonięty, zawsze wciąż żywy i sercu drogi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie się nadzieja jak ranek budzi,
Gdzie wszystko będzie jasne i proste, zniknie nienawiść i wrogość wśród ludzi.


Narrator 2:  

Słowami tego wiersza pragnę powitać wszystkich tutaj zebranych: zaproszonych gości, dyrekcję, grono pedagogiczne. Zgromadziło nas Boże Narodzenie, które jest bardzo bliskie sercu każdego Polaka, każdego człowieka. Stajemy przy żłóbku Boga — Człowieka, my ludzie XXI wieku, by na klepisku Ziemi złożyć Mu hołd staropolski.

 Narrator 1:

Chrystus z pewnością cieszy się widząc tylu ludzi u swojego żłóbka. On nie narodził się tylko dwa tysiące lat temu w Betlejem judzkim, ale rodzi się każdego roku w naszych sercach, aby w nich zamieszkać. Nie narodził się w luksusie, bogactwie, tylko w ubogiej stajni, aby nam pokazać, że wie co to znaczy nędza, bieda i cierpienie każdego dnia. Pokazuje, ze trzeba dawać, a nie tylko brać, ze można pomimo bólu, smutku i cierpienia żyć radośnie, ufnie, kochająco. Mówi nam wszystkim, że kocha każdego bez wyjątku. Daje nam nadzieję, którą mamy wziąć na każdy dzień naszego życia.

Narrator 2:

Pobiegnijmy więc do Betlejem. Zobaczymy, co się tam zdarzyło, że po tylu latach, ciągle na nowo napełnia wszystkich radością i miłością. A w tym nam pomoże montaż słowno– muzyczny przygotowany przez uczniów naszej szkoły.

 Kolęda:„ Wśród nocnej ciszy...”  Na sceną wchodzą Józef i Maryja, następnie chór.

Kolęda I zwrotka:„O gwiazdo Betlejemska…”– w trakcie kolędy wchodzi na scenę gwiazdeczka i zatrzymuje się przy szopce.

 Gwiazdeczka

Ogłaszam Wam przepiękną nowinę, że Maryja nam urodziła maleńką dziecinę i została matką Syna Najwyższego i Króla Wszystkich Królów i Boga Naszego.

 Kolęda– wersja instrumentalna,:„ Gdy się Chrystus rodzi…” wchodzą Aniołowie mówią tekst, następnie ustawiają się przy szopce.

 Anioł I:

 Raduj się o  ludzkie plemię,

Przyszedł Jezus już na ziemię.

W dziecka zjawił się osobie,

W nędznej szopce On– Bóg-człowiek.

 Anioł II:

 Więc czym prędzej pospieszajcie,

Chwałę swemu Bogu dajcie.

 Anioł III:

 Złóżcie pokłon tej dziecinie,

A nagroda was nie minie...

 Kolęda:„ Gdy śliczna Panna…” — (śpiew- wokalistka)

 Maryja:

 Syneczku mój mały, maleńki,

Uśmiechasz się słodko przez łzy,

Wśród brudnych ścian biednej stajenki

Twa wdzięczna twarzyczka mi lśni.

Chciałabym dla ciebie, syneczku

Piękniejszy, bogatszy mieć dom,

Bo godzien pałaców królewskich,

 Kto w niebie zostawia swój tron.

 Lecz ty nie narzekasz, nie płaczesz,

Uśmiechasz się cicho przez sen,

A serce me mocno kołacze,

 bo nowy zaświtał nam dzień.

 Józef:

 Usnęła dziecina ze łzami w powiekach

I przez sen nawet usteczka drgają

Aniołowie, powiedzcie czemu?

Aniołowie ( razem):

 Bo ludzie Go nie witają !

 Józef:

 Idźcie więc niebiescy duchowie,

Rozbudźcie ludzi– niech zabrzmi wesoła nowina,

Niech zniknie smutek– niech serca zapłoną.

Wszystkich wzywa Maleńka Dziecina.

 Aniołowie schodzą ze sceny.

 Chór:

 Kolęda:„ Dzisiaj w Betlejem…” Wchodzą pastuszkowie 1, 2, 3, jeden z nich dzwoni dzwonkiem, idą do ogniska i kładą się spać. Kolęda:„Anioł pasterzom mówił…” (I zwrotka) – na scenę wchodzą Aniołowie podchodzą do pasterzy.

 Anioł I:

 Hej, pasterze, hej, wstawajcie! 

Do Betlejem pospieszajcie!

 Anioł II:

 Idźcie pokłon Panu złożyć,

Zszedł na ziemię już Syn Boży!...

 Anioł III :

 Chyba chorzy oni może?

Lub nieżywi?! Nie! Mój Boże!

— chrapią!!!

To Bóg dla nich leży w żłobie,

A tu oni chrapią sobie?!

Lecz ja zaraz ich rozbudzę...

 WSTAWAĆ, PASTERZE !!!

 Pasterz 1:

 Co jest!!! Wróg, szpieg, zwierzę!

 Pasterz 2:

 Nawet wyspać się nie dadzą.

 Pasterz 3:

 Toć to jakieś zjawy przecie! Boże Drogi, czego chcecie?

Anioł II :

Pastuszkowie, bracia mili
Nie czekajcie ani chwili,
Oto w Betlejem w stajence
Zrodziła Dziecię Panienka.
Wesoła z nieba nowina:
Bóg ojciec zesłał nam Syna.
Leży na sianku we żłobie,
Tylko wół i osioł społem
Grzeją Dziecię ciepłem swoim.

Anioł I:

Nie lękajcie się, pasterze!
Do Betlejem pospieszajcie!
W żłobie Dziecię Jezus leży,
Pokłon wdzięcznie Mu oddajcie.

 Pasterz III:

 To my pierwsi być musimy,

Pierwsi czoła swe skłonimy.

Nuże, Maciek, szybko, Kuba,

Bo inaczej nam tu zguba!

Wszak historia nas spamięta,

Żeśmy spali jak bydlęta,

Zamiast swego witać Boga!...

 Anioł II:

 Pójdźmy wszyscy! Krótka droga

Do stajenki jest przed nami.

My ją wskażem wam skrzydłami...

 Chór:

 Kolęda „Pójdźmy wszyscy...” Pastuszkowie chodzą w koło sceny.

(Maryja i Józef siedzą przy Dzieciątku, pasterze z darami idą do Jezusa, klękają przed Dzieciątkiem)

 Anioł 1:

 Oto przed nami Święta Rodzina: Józef, Maryja i Jezus maleńki.(pasterze zwracają się do Świętej Rodziny)

Pasterz II:

 Witaj Mario, witaj Boże Dziecię! Czy w domu Boga pasterzy przyjmiecie?

 Pasterz I:

 Aniołowie drogę nam wskazali, gwiazda świeciła na niebie, abyśmy  

Dzieciątku hołd dali i złożyli dary jak trzeba.

 Maryja:

 Dzięki składamy Wam za odwiedziny.

 Pasterz II:

 Powiedz nam, Panno święta, czy zdrowe jest Dzieciątko? Czy nic Wam nie potrzeba?

 Maryja: 

Dzieciątku nic nie trzeba, tylko zimno Małemu…

 Pasterz III:

 Jam pastuszek bosy na fujarce gram i te fujareczkę dzieciąteczku dam. By nie było smutno w ciemnej szopeczce niechaj sobie grywa na tej fujareczce.

 Pasterz I:

 A ja ofiaruję z puchu poduszeczkę, żeby na niej złożył swą małą główeczkę.

 Pasterz II:

 Otoczmy żłóbek jego dookoła aby nas raczką swą błogosławił.

 (Pasterze składają dary i siadają obok szopki).

 Maryja:

 Spójrzcie, Dziecię oczka otworzyło

I cichutko zakwiliło,

Zaśpiewajcie Mu cichutko a zaśnie milutko.

 Maryja śpiewa kolędę„Lulajże Jezuniu…”

 Anioł I:

 (zwraca się do Anioła II i  III)

 Trzeba nam dalej wieść wielką głosić i innych ludzi do stajenki zaprosić. Mędrców z czterech stron świata, aby ta radość objęła wszystkich ludzi na ziemi, aby każdy się dowiedział, że narodził się Król Miłości.

 Chór:

Kolęda:„Mędrcy świata…”

 Anioł III :

 Spoza siedmiu rzek i gór jedzie, jedzie złoty dwór

Królowie jada przez pole, gwiazdę widzą w świetlistym kole

Ona drogę im wskazuje do Betlejem ich kieruje.

 Na scenę wchodzą Trzej Królowie z darami.

 Anioł II:

 Mili królowie skąd żeście tu przybyli?

 Król II (Melchior):

 My z dalekiej krainy za gwiazdą tu przybyli

 Król I (Kacper):

 Gwiazda tu nas prowadziła drogę blaskiem oznaczyła

 Król III (Baltazar):

 Dla Jezusa dary mamy więc mu chętnie je oddamy.

 Król I (Kacper):

 W moim kraj, hen daleko, słyszałem o Tobie

Witam Ciebie Królu dziecię położone w żłobie,

Gwiazda Twoja mnie do Ciebie prosto prowadziła,

Złoto w darze Ci przyniosłem Dziecineczko miła.

 (Klęka i składa złoto)

 Król II (Melchior):

 Ja przyniosłem Ci kadzidło wonne i pachnące,

By Cię uczcić Boże Dziecię na sianku leżące,

 (Klęka i składa kadzidło)

 Król III (Baltazar):

 A ode mnie wonna mirra dla Ciebie zebrana

Boś z wielkiego nieba zstąpił, aby cierpieć za nas.

 (Klęka i składa mirrę)

 Trzej Królowie ustawiają się przy pasterzach

 Maryja:

 Bóg Wam zapłać za te dobre słowa, za dary serca płynące obficie.

 Kolęda:„ Oj maluśki…”– (śpiew  wokalistka) 

 Anioł I :

 Kolęda — wersja instrumentalna:„Oj maluśki…”  na scenę wchodzą górale

                         Patrzcie, patrzcie idą jacyś ludzie prosto do stajenki.

 

Góral ( z ciupagą w ręce):

 Z gór wysokich, z hal zielonych

pod turniami rozciągnionych,

Do stajenki przychodzimy

My, górale polskiej ziemi, serca nasze przynosimy.

Serca nasze i oddanie, przyjmij od nas

Boże Dziecię, przyjmij od nas Jezu, Panie.

 (klękają, góral zdejmuje kapelusz)

 Góralka:

 Więc klękamy tu, przed Tobą

W tym przybytku Bożej chwały.

Pokłon Tobie oddajemy, Ciebie tutaj uwielbiamy.

I prosimy, byś szedł z nami, tam na hale, owce paść,

Przy ognisku z nami siadać

I być z nami po wsze czasy.

 Krakowiacy:

 (na scenę wchodzą krakowiak i krakowianka)

 Śpieszmy się, śpieszmy, starzy, młodzi, mali,

Żeby nam górale Dziecięcia nie zabrali.

Ale  choćby Go nam wzięli, te butne juhasy,

To Go wnet odbiją, dzielni krakowiacy.

 Krakowiak:

 Tobie Dziecię! Tobie Panie!

Niesiem nasze serca w dani.

Niesiem Tobie radość– smutki,

Krwawy pot zmieszany z łzami.

Przyjmij go od nas, Malutki,

Bo tak bardzo Cię kochamy

Krakowianka:

 Jezu, złożony na sianie,

Błagają Cię, krakowianie,

Byś szedł z nami do Krakowa

I Ty, Najświętsza Królowa

 Górale ( razem):

 O, nic z tego! My tu pierwsi byli.

My Go zabrać Se nie damy!

 Krakowiacy ( razem):

 My się tez Was nie pytamy.

 Górale (razem z naciskiem):

 To jest nasz Król!

 Krakowiacy (razem z naciskiem):

 Lecz nasz będzie!

 Maryja:

 (Maryja, wyjaśniając spór, łagodnie spogląda na jednych i drugich i mówi):

 On królować bedzie wszędzie,

Czy to w górach, czy w dolinach

Nie zapomni o swych synach.

 ( do Dzieciątka)

 Jezu, za ich miłość, przywiązanie,

Za to szczere ukochanie,

Otocz swoją ich opieką

Niech już nigdy łzy nie ciekną,

Na ich krwią przesiąkłej ziemi.

 (Krakowiacy mówiąc podchodzą do górali i podają sobie ręce)

 Krakowiacy:

 Hejże mili nam górale, dajmy sobie ręce szczerze,

Wspólnym szczęściem się radujmy

I Dzieciątko uwielbiajmy.

 (po wzajemnym podaniu sobie rak, wspólnie klękają przed żłóbkiem)

 Krakowiak:

 Boska Dziecino, która leżysz w żłobie,

Patrzymy na Ciebie– Tyś jest naszym Bogiem.

Mesjaszem, co przyszedł, by zmyć winy nasze,

Tobie cześć i chwała, aż po wieczne czasy.

 Góralka:

 Teraz wspólnie z aniołami  wspólnie zaśpiewajmy,

Aby Cię uwielbić, bo my Cię kochamy.

 (Krakowiacy i górale robią głęboki ukłon, wstają, odchodzą na boki; górale na lewo, krakowiacy na prawo; stają obok Aniołów)

 Chór:

 Kolęda:„ Nie było miejsca w gospodzie…”

 Maryja (wstaje)

 Wielkie cuda w małej szopie, tyle darów, tyle gości,

Bogu dzięki i Wam dzięki to prawdziwa noc radości.

 Pasterz I :

Co roku z radością

Witamy Ciebie dziecino

Gdy pokój ludziom przynosisz

tę noc pachnącą jedliną.

 Król I:

 Przy drzewku i przy stajence

Śpiewamy Tobie kolędy

Splatamy serca i ręce

I przepraszamy za błędy.

 Krakowiak :

 Bądź z nami święta dziecino

Przez cały rok nas prowadź

I daj znów naszym rodzinom

Za rok wigilię świętować.

 Anioł III:

 (Aniołowie robią kilka kroków do przodu, jeden z nich trzyma talerzyk nakryty białą serwetk na którym znajduje się opłatek, po wypowiedzeniu swoich kwestii podchodzą do p. Dyr. i składają życzenia (w trakcie składania życzeń w tle słychać kolędę:„Cicha noc…”) 

 To dla Was była odegrana historia narodzenia Pana, abyście Boga chwalili, a pochwał nie szczędzili.

 Anioł I:

 Trzymam na talerzu ten opłatek biały znak pokoju i dusz zbratania

Byśmy tu wszyscy o tym pamiętali, że jest to wieczór pojednania.

 Anioł II:

 A owa gwiazda, co tak lśni

Na jasnych niebios progu

Niech wróży sercom nowe dni

I szczęśliwego roku.

 Wszyscy aktorzy ustawiają sięna scenie wpółkolu i śpiewają z chórem kolędę:„ Podnieś rączkę Boże Dziecię…..”.  Następnie kłaniają się i schodzą z sceny.

 

Opracowała: Agnieszka Panicz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



Narrator: 1
podkład muzyczny: kolęda„ Lulajże Jezuniu…”

 


Jest taki jeden wieczór grudniowy, w blasku księżyca i gwiazd powodzi
Gdzie w każdym domu i w każdym sercu Bóg się w ubogiej stajence rodzi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie myśli biegną w odległe lata
Gdzie wszystkie troski są zapomniane, a w każdym człowieku widzimy brata.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie są najbliższe ojczyste progi,
Gdzie obraz matki mgłą przesłonięty, zawsze wciąż żywy i sercu drogi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie się nadzieja jak ranek budzi,
Gdzie wszystko będzie jasne i proste, zniknie nienawiść i wrogość wśród ludzi.


Narrator 2:  

Słowami tego wiersza pragnę powitać wszystkich tutaj zebranych: zaproszonych gości, dyrekcję, grono pedagogiczne. Zgromadziło nas Boże Narodzenie, które jest bardzo bliskie sercu każdego Polaka, każdego człowieka. Stajemy przy żłóbku Boga — Człowieka, my ludzie XXI wieku, by na klepisku Ziemi złożyć Mu hołd staropolski.

 Narrator 1:

Chrystus z pewnością cieszy się widząc tylu ludzi u swojego żłóbka. On nie narodził się tylko dwa tysiące lat temu w Betlejem judzkim, ale rodzi się każdego roku w naszych sercach, aby w nich zamieszkać. Nie narodził się w luksusie, bogactwie, tylko w ubogiej stajni, aby nam pokazać, że wie co to znaczy nędza, bieda i cierpienie każdego dnia. Pokazuje, ze trzeba dawać, a nie tylko brać, ze można pomimo bólu, smutku i cierpienia żyć radośnie, ufnie, kochająco. Mówi nam wszystkim, że kocha każdego bez wyjątku. Daje nam nadzieję, którą mamy wziąć na każdy dzień naszego życia.

Narrator 2:

Pobiegnijmy więc do Betlejem. Zobaczymy, co się tam zdarzyło, że po tylu latach, ciągle na nowo napełnia wszystkich radością i miłością. A w tym nam pomoże montaż słowno– muzyczny przygotowany przez uczniów naszej szkoły.

 Kolęda:„ Wśród nocnej ciszy...”  Na sceną wchodzą Józef i Maryja, następnie chór.

Kolęda I zwrotka:„O gwiazdo Betlejemska…”– w trakcie kolędy wchodzi na scenę gwiazdeczka i zatrzymuje się przy szopce.

 Gwiazdeczka

Ogłaszam Wam przepiękną nowinę, że Maryja nam urodziła maleńką dziecinę i została matką Syna Najwyższego i Króla Wszystkich Królów i Boga Naszego.

 Kolęda– wersja instrumentalna,:„ Gdy się Chrystus rodzi…” wchodzą Aniołowie mówią tekst, następnie ustawiają się przy szopce.

 Anioł I:

 Raduj się o  ludzkie plemię,

Przyszedł Jezus już na ziemię.

W dziecka zjawił się osobie,

W nędznej szopce On– Bóg-człowiek.

 Anioł II:

 Więc czym prędzej pospieszajcie,

Chwałę swemu Bogu dajcie.

 Anioł III:

 Złóżcie pokłon tej dziecinie,

A nagroda was nie minie...

 Kolęda:„ Gdy śliczna Panna…” — (śpiew- wokalistka)

 Maryja:

 Syneczku mój mały, maleńki,

Uśmiechasz się słodko przez łzy,

Wśród brudnych ścian biednej stajenki

Twa wdzięczna twarzyczka mi lśni.

Chciałabym dla ciebie, syneczku

Piękniejszy, bogatszy mieć dom,

Bo godzien pałaców królewskich,

 Kto w niebie zostawia swój tron.

 Lecz ty nie narzekasz, nie płaczesz,

Uśmiechasz się cicho przez sen,

A serce me mocno kołacze,

 bo nowy zaświtał nam dzień.

 Józef:

 Usnęła dziecina ze łzami w powiekach

I przez sen nawet usteczka drgają

Aniołowie, powiedzcie czemu?

Aniołowie ( razem):

 Bo ludzie Go nie witają !

 Józef:

 Idźcie więc niebiescy duchowie,

Rozbudźcie ludzi– niech zabrzmi wesoła nowina,

Niech zniknie smutek– niech serca zapłoną.

Wszystkich wzywa Maleńka Dziecina.

 Aniołowie schodzą ze sceny.

 Chór:

 Kolęda:„ Dzisiaj w Betlejem…” Wchodzą pastuszkowie 1, 2, 3, jeden z nich dzwoni dzwonkiem, idą do ogniska i kładą się spać. Kolęda:„Anioł pasterzom mówił…” (I zwrotka) – na scenę wchodzą Aniołowie podchodzą do pasterzy.

 Anioł I:

 Hej, pasterze, hej, wstawajcie! 

Do Betlejem pospieszajcie!

 Anioł II:

 Idźcie pokłon Panu złożyć,

Zszedł na ziemię już Syn Boży!...

 Anioł III :

 Chyba chorzy oni może?

Lub nieżywi?! Nie! Mój Boże!

— chrapią!!!

To Bóg dla nich leży w żłobie,

A tu oni chrapią sobie?!

Lecz ja zaraz ich rozbudzę...

 WSTAWAĆ, PASTERZE !!!

 Pasterz 1:

 Co jest!!! Wróg, szpieg, zwierzę!

 Pasterz 2:

 Nawet wyspać się nie dadzą.

 Pasterz 3:

 Toć to jakieś zjawy przecie! Boże Drogi, czego chcecie?

Anioł II :

Pastuszkowie, bracia mili
Nie czekajcie ani chwili,
Oto w Betlejem w stajence
Zrodziła Dziecię Panienka.
Wesoła z nieba nowina:
Bóg ojciec zesłał nam Syna.
Leży na sianku we żłobie,
Tylko wół i osioł społem
Grzeją Dziecię ciepłem swoim.

Anioł I:

Nie lękajcie się, pasterze!
Do Betlejem pospieszajcie!
W żłobie Dziecię Jezus leży,
Pokłon wdzięcznie Mu oddajcie.

 Pasterz III:

 To my pierwsi być musimy,

Pierwsi czoła swe skłonimy.

Nuże, Maciek, szybko, Kuba,

Bo inaczej nam tu zguba!

Wszak historia nas spamięta,

Żeśmy spali jak bydlęta,

Zamiast swego witać Boga!...

 Anioł II:

 Pójdźmy wszyscy! Krótka droga

Do stajenki jest przed nami.

My ją wskażem wam skrzydłami...

 Chór:

 Kolęda „Pójdźmy wszyscy...” Pastuszkowie chodzą w koło sceny.

(Maryja i Józef siedzą przy Dzieciątku, pasterze z darami idą do Jezusa, klękają przed Dzieciątkiem)

 Anioł 1:

 Oto przed nami Święta Rodzina: Józef, Maryja i Jezus maleńki.(pasterze zwracają się do Świętej Rodziny)

Pasterz II:

 Witaj Mario, witaj Boże Dziecię! Czy w domu Boga pasterzy przyjmiecie?

 Pasterz I:

 Aniołowie drogę nam wskazali, gwiazda świeciła na niebie, abyśmy  

Dzieciątku hołd dali i złożyli dary jak trzeba.

 Maryja:

 Dzięki składamy Wam za odwiedziny.

 Pasterz II:

 Powiedz nam, Panno święta, czy zdrowe jest Dzieciątko? Czy nic Wam nie potrzeba?

 Maryja: 

Dzieciątku nic nie trzeba, tylko zimno Małemu…

 Pasterz III:

 Jam pastuszek bosy na fujarce gram i te fujareczkę dzieciąteczku dam. By nie było smutno w ciemnej szopeczce niechaj sobie grywa na tej fujareczce.

 Pasterz I:

 A ja ofiaruję z puchu poduszeczkę, żeby na niej złożył swą małą główeczkę.

 Pasterz II:

 Otoczmy żłóbek jego dookoła aby nas raczką swą błogosławił.

 (Pasterze składają dary i siadają obok szopki).

 Maryja:

 Spójrzcie, Dziecię oczka otworzyło

I cichutko zakwiliło,

Zaśpiewajcie Mu cichutko a zaśnie milutko.

 Maryja śpiewa kolędę„Lulajże Jezuniu…”

 Anioł I:

 (zwraca się do Anioła II i  III)

 Trzeba nam dalej wieść wielką głosić i innych ludzi do stajenki zaprosić. Mędrców z czterech stron świata, aby ta radość objęła wszystkich ludzi na ziemi, aby każdy się dowiedział, że narodził się Król Miłości.

 Chór:

Kolęda:„Mędrcy świata…”

 Anioł III :

 Spoza siedmiu rzek i gór jedzie, jedzie złoty dwór

Królowie jada przez pole, gwiazdę widzą w świetlistym kole

Ona drogę im wskazuje do Betlejem ich kieruje.

 Na scenę wchodzą Trzej Królowie z darami.

 Anioł II:

 Mili królowie skąd żeście tu przybyli?

 Król II (Melchior):

 My z dalekiej krainy za gwiazdą tu przybyli

 Król I (Kacper):

 Gwiazda tu nas prowadziła drogę blaskiem oznaczyła

 Król III (Baltazar):

 Dla Jezusa dary mamy więc mu chętnie je oddamy.

 Król I (Kacper):

 W moim kraj, hen daleko, słyszałem o Tobie

Witam Ciebie Królu dziecię położone w żłobie,

Gwiazda Twoja mnie do Ciebie prosto prowadziła,

Złoto w darze Ci przyniosłem Dziecineczko miła.

 (Klęka i składa złoto)

 Król II (Melchior):

 Ja przyniosłem Ci kadzidło wonne i pachnące,

By Cię uczcić Boże Dziecię na sianku leżące,

 (Klęka i składa kadzidło)

 Król III (Baltazar):

 A ode mnie wonna mirra dla Ciebie zebrana

Boś z wielkiego nieba zstąpił, aby cierpieć za nas.

 (Klęka i składa mirrę)

 Trzej Królowie ustawiają się przy pasterzach

 Maryja:

 Bóg Wam zapłać za te dobre słowa, za dary serca płynące obficie.

 Kolęda:„ Oj maluśki…”– (śpiew  wokalistka) 

 Anioł I :

 Kolęda — wersja instrumentalna:„Oj maluśki…”  na scenę wchodzą górale

                         Patrzcie, patrzcie idą jacyś ludzie prosto do stajenki.

 

Góral ( z ciupagą w ręce):

 Z gór wysokich, z hal zielonych

pod turniami rozciągnionych,

Do stajenki przychodzimy

My, górale polskiej ziemi, serca nasze przynosimy.

Serca nasze i oddanie, przyjmij od nas

Boże Dziecię, przyjmij od nas Jezu, Panie.

 (klękają, góral zdejmuje kapelusz)

 Góralka:

 Więc klękamy tu, przed Tobą

W tym przybytku Bożej chwały.

Pokłon Tobie oddajemy, Ciebie tutaj uwielbiamy.

I prosimy, byś szedł z nami, tam na hale, owce paść,

Przy ognisku z nami siadać

I być z nami po wsze czasy.

 Krakowiacy:

 (na scenę wchodzą krakowiak i krakowianka)

 Śpieszmy się, śpieszmy, starzy, młodzi, mali,

Żeby nam górale Dziecięcia nie zabrali.

Ale  choćby Go nam wzięli, te butne juhasy,

To Go wnet odbiją, dzielni krakowiacy.

 Krakowiak:

 Tobie Dziecię! Tobie Panie!

Niesiem nasze serca w dani.

Niesiem Tobie radość– smutki,

Krwawy pot zmieszany z łzami.

Przyjmij go od nas, Malutki,

Bo tak bardzo Cię kochamy

Krakowianka:

 Jezu, złożony na sianie,

Błagają Cię, krakowianie,

Byś szedł z nami do Krakowa

I Ty, Najświętsza Królowa

 Górale ( razem):

 O, nic z tego! My tu pierwsi byli.

My Go zabrać Se nie damy!

 Krakowiacy ( razem):

 My się tez Was nie pytamy.

 Górale (razem z naciskiem):

 To jest nasz Król!

 Krakowiacy (razem z naciskiem):

 Lecz nasz będzie!

 Maryja:

 (Maryja, wyjaśniając spór, łagodnie spogląda na jednych i drugich i mówi):

 On królować bedzie wszędzie,

Czy to w górach, czy w dolinach

Nie zapomni o swych synach.

 ( do Dzieciątka)

 Jezu, za ich miłość, przywiązanie,

Za to szczere ukochanie,

Otocz swoją ich opieką

Niech już nigdy łzy nie ciekną,

Na ich krwią przesiąkłej ziemi.

 (Krakowiacy mówiąc podchodzą do górali i podają sobie ręce)

 Krakowiacy:

 Hejże mili nam górale, dajmy sobie ręce szczerze,

Wspólnym szczęściem się radujmy

I Dzieciątko uwielbiajmy.

 (po wzajemnym podaniu sobie rak, wspólnie klękają przed żłóbkiem)

 Krakowiak:

 Boska Dziecino, która leżysz w żłobie,

Patrzymy na Ciebie– Tyś jest naszym Bogiem.

Mesjaszem, co przyszedł, by zmyć winy nasze,

Tobie cześć i chwała, aż po wieczne czasy.

 Góralka:

 Teraz wspólnie z aniołami  wspólnie zaśpiewajmy,

Aby Cię uwielbić, bo my Cię kochamy.

 (Krakowiacy i górale robią głęboki ukłon, wstają, odchodzą na boki; górale na lewo, krakowiacy na prawo; stają obok Aniołów)

 Chór:

 Kolęda:„ Nie było miejsca w gospodzie…”

 Maryja (wstaje)

 Wielkie cuda w małej szopie, tyle darów, tyle gości,

Bogu dzięki i Wam dzięki to prawdziwa noc radości.

 Pasterz I :

Co roku z radością

Witamy Ciebie dziecino

Gdy pokój ludziom przynosisz

tę noc pachnącą jedliną.

 Król I:

 Przy drzewku i przy stajence

Śpiewamy Tobie kolędy

Splatamy serca i ręce

I przepraszamy za błędy.

 Krakowiak :

 Bądź z nami święta dziecino

Przez cały rok nas prowadź

I daj znów naszym rodzinom

Za rok wigilię świętować.

 Anioł III:

 (Aniołowie robią kilka kroków do przodu, jeden z nich trzyma talerzyk nakryty białą serwetk na którym znajduje się opłatek, po wypowiedzeniu swoich kwestii podchodzą do p. Dyr. i składają życzenia (w trakcie składania życzeń w tle słychać kolędę:„Cicha noc…”) 

 To dla Was była odegrana historia narodzenia Pana, abyście Boga chwalili, a pochwał nie szczędzili.

 Anioł I:

 Trzymam na talerzu ten opłatek biały znak pokoju i dusz zbratania

Byśmy tu wszyscy o tym pamiętali, że jest to wieczór pojednania.

 Anioł II:

 A owa gwiazda, co tak lśni

Na jasnych niebios progu

Niech wróży sercom nowe dni

I szczęśliwego roku.

 Wszyscy aktorzy ustawiają sięna scenie wpółkolu i śpiewają z chórem kolędę:„ Podnieś rączkę Boże Dziecię…..”.  Następnie kłaniają się i schodzą z sceny.

 

Opracowała: Agnieszka Panicz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



Narrator: 1
podkład muzyczny: kolęda„ Lulajże Jezuniu…”

 


Jest taki jeden wieczór grudniowy, w blasku księżyca i gwiazd powodzi
Gdzie w każdym domu i w każdym sercu Bóg się w ubogiej stajence rodzi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie myśli biegną w odległe lata
Gdzie wszystkie troski są zapomniane, a w każdym człowieku widzimy brata.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie są najbliższe ojczyste progi,
Gdzie obraz matki mgłą przesłonięty, zawsze wciąż żywy i sercu drogi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie się nadzieja jak ranek budzi,
Gdzie wszystko będzie jasne i proste, zniknie nienawiść i wrogość wśród ludzi.


Narrator 2:  

Słowami tego wiersza pragnę powitać wszystkich tutaj zebranych: zaproszonych gości, dyrekcję, grono pedagogiczne. Zgromadziło nas Boże Narodzenie, które jest bardzo bliskie sercu każdego Polaka, każdego człowieka. Stajemy przy żłóbku Boga — Człowieka, my ludzie XXI wieku, by na klepisku Ziemi złożyć Mu hołd staropolski.

 Narrator 1:

Chrystus z pewnością cieszy się widząc tylu ludzi u swojego żłóbka. On nie narodził się tylko dwa tysiące lat temu w Betlejem judzkim, ale rodzi się każdego roku w naszych sercach, aby w nich zamieszkać. Nie narodził się w luksusie, bogactwie, tylko w ubogiej stajni, aby nam pokazać, że wie co to znaczy nędza, bieda i cierpienie każdego dnia. Pokazuje, ze trzeba dawać, a nie tylko brać, ze można pomimo bólu, smutku i cierpienia żyć radośnie, ufnie, kochająco. Mówi nam wszystkim, że kocha każdego bez wyjątku. Daje nam nadzieję, którą mamy wziąć na każdy dzień naszego życia.

Narrator 2:

Pobiegnijmy więc do Betlejem. Zobaczymy, co się tam zdarzyło, że po tylu latach, ciągle na nowo napełnia wszystkich radością i miłością. A w tym nam pomoże montaż słowno– muzyczny przygotowany przez uczniów naszej szkoły.

 Kolęda:„ Wśród nocnej ciszy...”  Na sceną wchodzą Józef i Maryja, następnie chór.

Kolęda I zwrotka:„O gwiazdo Betlejemska…”– w trakcie kolędy wchodzi na scenę gwiazdeczka i zatrzymuje się przy szopce.

 Gwiazdeczka

Ogłaszam Wam przepiękną nowinę, że Maryja nam urodziła maleńką dziecinę i została matką Syna Najwyższego i Króla Wszystkich Królów i Boga Naszego.

 Kolęda– wersja instrumentalna,:„ Gdy się Chrystus rodzi…” wchodzą Aniołowie mówią tekst, następnie ustawiają się przy szopce.

 Anioł I:

 Raduj się o  ludzkie plemię,

Przyszedł Jezus już na ziemię.

W dziecka zjawił się osobie,

W nędznej szopce On– Bóg-człowiek.

 Anioł II:

 Więc czym prędzej pospieszajcie,

Chwałę swemu Bogu dajcie.

 Anioł III:

 Złóżcie pokłon tej dziecinie,

A nagroda was nie minie...

 Kolęda:„ Gdy śliczna Panna…” — (śpiew- wokalistka)

 Maryja:

 Syneczku mój mały, maleńki,

Uśmiechasz się słodko przez łzy,

Wśród brudnych ścian biednej stajenki

Twa wdzięczna twarzyczka mi lśni.

Chciałabym dla ciebie, syneczku

Piękniejszy, bogatszy mieć dom,

Bo godzien pałaców królewskich,

 Kto w niebie zostawia swój tron.

 Lecz ty nie narzekasz, nie płaczesz,

Uśmiechasz się cicho przez sen,

A serce me mocno kołacze,

 bo nowy zaświtał nam dzień.

 Józef:

 Usnęła dziecina ze łzami w powiekach

I przez sen nawet usteczka drgają

Aniołowie, powiedzcie czemu?

Aniołowie ( razem):

 Bo ludzie Go nie witają !

 Józef:

 Idźcie więc niebiescy duchowie,

Rozbudźcie ludzi– niech zabrzmi wesoła nowina,

Niech zniknie smutek– niech serca zapłoną.

Wszystkich wzywa Maleńka Dziecina.

 Aniołowie schodzą ze sceny.

 Chór:

 Kolęda:„ Dzisiaj w Betlejem…” Wchodzą pastuszkowie 1, 2, 3, jeden z nich dzwoni dzwonkiem, idą do ogniska i kładą się spać. Kolęda:„Anioł pasterzom mówił…” (I zwrotka) – na scenę wchodzą Aniołowie podchodzą do pasterzy.

 Anioł I:

 Hej, pasterze, hej, wstawajcie! 

Do Betlejem pospieszajcie!

 Anioł II:

 Idźcie pokłon Panu złożyć,

Zszedł na ziemię już Syn Boży!...

 Anioł III :

 Chyba chorzy oni może?

Lub nieżywi?! Nie! Mój Boże!

— chrapią!!!

To Bóg dla nich leży w żłobie,

A tu oni chrapią sobie?!

Lecz ja zaraz ich rozbudzę...

 WSTAWAĆ, PASTERZE !!!

 Pasterz 1:

 Co jest!!! Wróg, szpieg, zwierzę!

 Pasterz 2:

 Nawet wyspać się nie dadzą.

 Pasterz 3:

 Toć to jakieś zjawy przecie! Boże Drogi, czego chcecie?

Anioł II :

Pastuszkowie, bracia mili
Nie czekajcie ani chwili,
Oto w Betlejem w stajence
Zrodziła Dziecię Panienka.
Wesoła z nieba nowina:
Bóg ojciec zesłał nam Syna.
Leży na sianku we żłobie,
Tylko wół i osioł społem
Grzeją Dziecię ciepłem swoim.

Anioł I:

Nie lękajcie się, pasterze!
Do Betlejem pospieszajcie!
W żłobie Dziecię Jezus leży,
Pokłon wdzięcznie Mu oddajcie.

 Pasterz III:

 To my pierwsi być musimy,

Pierwsi czoła swe skłonimy.

Nuże, Maciek, szybko, Kuba,

Bo inaczej nam tu zguba!

Wszak historia nas spamięta,

Żeśmy spali jak bydlęta,

Zamiast swego witać Boga!...

 Anioł II:

 Pójdźmy wszyscy! Krótka droga

Do stajenki jest przed nami.

My ją wskażem wam skrzydłami...

 Chór:

 Kolęda „Pójdźmy wszyscy...” Pastuszkowie chodzą w koło sceny.

(Maryja i Józef siedzą przy Dzieciątku, pasterze z darami idą do Jezusa, klękają przed Dzieciątkiem)

 Anioł 1:

 Oto przed nami Święta Rodzina: Józef, Maryja i Jezus maleńki.(pasterze zwracają się do Świętej Rodziny)

Pasterz II:

 Witaj Mario, witaj Boże Dziecię! Czy w domu Boga pasterzy przyjmiecie?

 Pasterz I:

 Aniołowie drogę nam wskazali, gwiazda świeciła na niebie, abyśmy  

Dzieciątku hołd dali i złożyli dary jak trzeba.

 Maryja:

 Dzięki składamy Wam za odwiedziny.

 Pasterz II:

 Powiedz nam, Panno święta, czy zdrowe jest Dzieciątko? Czy nic Wam nie potrzeba?

 Maryja: 

Dzieciątku nic nie trzeba, tylko zimno Małemu…

 Pasterz III:

 Jam pastuszek bosy na fujarce gram i te fujareczkę dzieciąteczku dam. By nie było smutno w ciemnej szopeczce niechaj sobie grywa na tej fujareczce.

 Pasterz I:

 A ja ofiaruję z puchu poduszeczkę, żeby na niej złożył swą małą główeczkę.

 Pasterz II:

 Otoczmy żłóbek jego dookoła aby nas raczką swą błogosławił.

 (Pasterze składają dary i siadają obok szopki).

 Maryja:

 Spójrzcie, Dziecię oczka otworzyło

I cichutko zakwiliło,

Zaśpiewajcie Mu cichutko a zaśnie milutko.

 Maryja śpiewa kolędę„Lulajże Jezuniu…”

 Anioł I:

 (zwraca się do Anioła II i  III)

 Trzeba nam dalej wieść wielką głosić i innych ludzi do stajenki zaprosić. Mędrców z czterech stron świata, aby ta radość objęła wszystkich ludzi na ziemi, aby każdy się dowiedział, że narodził się Król Miłości.

 Chór:

Kolęda:„Mędrcy świata…”

 Anioł III :

 Spoza siedmiu rzek i gór jedzie, jedzie złoty dwór

Królowie jada przez pole, gwiazdę widzą w świetlistym kole

Ona drogę im wskazuje do Betlejem ich kieruje.

 Na scenę wchodzą Trzej Królowie z darami.

 Anioł II:

 Mili królowie skąd żeście tu przybyli?

 Król II (Melchior):

 My z dalekiej krainy za gwiazdą tu przybyli

 Król I (Kacper):

 Gwiazda tu nas prowadziła drogę blaskiem oznaczyła

 Król III (Baltazar):

 Dla Jezusa dary mamy więc mu chętnie je oddamy.

 Król I (Kacper):

 W moim kraj, hen daleko, słyszałem o Tobie

Witam Ciebie Królu dziecię położone w żłobie,

Gwiazda Twoja mnie do Ciebie prosto prowadziła,

Złoto w darze Ci przyniosłem Dziecineczko miła.

 (Klęka i składa złoto)

 Król II (Melchior):

 Ja przyniosłem Ci kadzidło wonne i pachnące,

By Cię uczcić Boże Dziecię na sianku leżące,

 (Klęka i składa kadzidło)

 Król III (Baltazar):

 A ode mnie wonna mirra dla Ciebie zebrana

Boś z wielkiego nieba zstąpił, aby cierpieć za nas.

 (Klęka i składa mirrę)

 Trzej Królowie ustawiają się przy pasterzach

 Maryja:

 Bóg Wam zapłać za te dobre słowa, za dary serca płynące obficie.

 Kolęda:„ Oj maluśki…”– (śpiew  wokalistka) 

 Anioł I :

 Kolęda — wersja instrumentalna:„Oj maluśki…”  na scenę wchodzą górale

                         Patrzcie, patrzcie idą jacyś ludzie prosto do stajenki.

 

Góral ( z ciupagą w ręce):

 Z gór wysokich, z hal zielonych

pod turniami rozciągnionych,

Do stajenki przychodzimy

My, górale polskiej ziemi, serca nasze przynosimy.

Serca nasze i oddanie, przyjmij od nas

Boże Dziecię, przyjmij od nas Jezu, Panie.

 (klękają, góral zdejmuje kapelusz)

 Góralka:

 Więc klękamy tu, przed Tobą

W tym przybytku Bożej chwały.

Pokłon Tobie oddajemy, Ciebie tutaj uwielbiamy.

I prosimy, byś szedł z nami, tam na hale, owce paść,

Przy ognisku z nami siadać

I być z nami po wsze czasy.

 Krakowiacy:

 (na scenę wchodzą krakowiak i krakowianka)

 Śpieszmy się, śpieszmy, starzy, młodzi, mali,

Żeby nam górale Dziecięcia nie zabrali.

Ale  choćby Go nam wzięli, te butne juhasy,

To Go wnet odbiją, dzielni krakowiacy.

 Krakowiak:

 Tobie Dziecię! Tobie Panie!

Niesiem nasze serca w dani.

Niesiem Tobie radość– smutki,

Krwawy pot zmieszany z łzami.

Przyjmij go od nas, Malutki,

Bo tak bardzo Cię kochamy

Krakowianka:

 Jezu, złożony na sianie,

Błagają Cię, krakowianie,

Byś szedł z nami do Krakowa

I Ty, Najświętsza Królowa

 Górale ( razem):

 O, nic z tego! My tu pierwsi byli.

My Go zabrać Se nie damy!

 Krakowiacy ( razem):

 My się tez Was nie pytamy.

 Górale (razem z naciskiem):

 To jest nasz Król!

 Krakowiacy (razem z naciskiem):

 Lecz nasz będzie!

 Maryja:

 (Maryja, wyjaśniając spór, łagodnie spogląda na jednych i drugich i mówi):

 On królować bedzie wszędzie,

Czy to w górach, czy w dolinach

Nie zapomni o swych synach.

 ( do Dzieciątka)

 Jezu, za ich miłość, przywiązanie,

Za to szczere ukochanie,

Otocz swoją ich opieką

Niech już nigdy łzy nie ciekną,

Na ich krwią przesiąkłej ziemi.

 (Krakowiacy mówiąc podchodzą do górali i podają sobie ręce)

 Krakowiacy:

 Hejże mili nam górale, dajmy sobie ręce szczerze,

Wspólnym szczęściem się radujmy

I Dzieciątko uwielbiajmy.

 (po wzajemnym podaniu sobie rak, wspólnie klękają przed żłóbkiem)

 Krakowiak:

 Boska Dziecino, która leżysz w żłobie,

Patrzymy na Ciebie– Tyś jest naszym Bogiem.

Mesjaszem, co przyszedł, by zmyć winy nasze,

Tobie cześć i chwała, aż po wieczne czasy.

 Góralka:

 Teraz wspólnie z aniołami  wspólnie zaśpiewajmy,

Aby Cię uwielbić, bo my Cię kochamy.

 (Krakowiacy i górale robią głęboki ukłon, wstają, odchodzą na boki; górale na lewo, krakowiacy na prawo; stają obok Aniołów)

 Chór:

 Kolęda:„ Nie było miejsca w gospodzie…”

 Maryja (wstaje)

 Wielkie cuda w małej szopie, tyle darów, tyle gości,

Bogu dzięki i Wam dzięki to prawdziwa noc radości.

 Pasterz I :

Co roku z radością

Witamy Ciebie dziecino

Gdy pokój ludziom przynosisz

tę noc pachnącą jedliną.

 Król I:

 Przy drzewku i przy stajence

Śpiewamy Tobie kolędy

Splatamy serca i ręce

I przepraszamy za błędy.

 Krakowiak :

 Bądź z nami święta dziecino

Przez cały rok nas prowadź

I daj znów naszym rodzinom

Za rok wigilię świętować.

 Anioł III:

 (Aniołowie robią kilka kroków do przodu, jeden z nich trzyma talerzyk nakryty białą serwetk na którym znajduje się opłatek, po wypowiedzeniu swoich kwestii podchodzą do p. Dyr. i składają życzenia (w trakcie składania życzeń w tle słychać kolędę:„Cicha noc…”) 

 To dla Was była odegrana historia narodzenia Pana, abyście Boga chwalili, a pochwał nie szczędzili.

 Anioł I:

 Trzymam na talerzu ten opłatek biały znak pokoju i dusz zbratania

Byśmy tu wszyscy o tym pamiętali, że jest to wieczór pojednania.

 Anioł II:

 A owa gwiazda, co tak lśni

Na jasnych niebios progu

Niech wróży sercom nowe dni

I szczęśliwego roku.

 Wszyscy aktorzy ustawiają sięna scenie wpółkolu i śpiewają z chórem kolędę:„ Podnieś rączkę Boże Dziecię…..”.  Następnie kłaniają się i schodzą z sceny.

 

Opracowała: Agnieszka Panicz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



Narrator: 1
podkład muzyczny: kolęda„ Lulajże Jezuniu…”

 


Jest taki jeden wieczór grudniowy, w blasku księżyca i gwiazd powodzi
Gdzie w każdym domu i w każdym sercu Bóg się w ubogiej stajence rodzi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie myśli biegną w odległe lata
Gdzie wszystkie troski są zapomniane, a w każdym człowieku widzimy brata.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie są najbliższe ojczyste progi,
Gdzie obraz matki mgłą przesłonięty, zawsze wciąż żywy i sercu drogi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie się nadzieja jak ranek budzi,
Gdzie wszystko będzie jasne i proste, zniknie nienawiść i wrogość wśród ludzi.


Narrator 2:  

Słowami tego wiersza pragnę powitać wszystkich tutaj zebranych: zaproszonych gości, dyrekcję, grono pedagogiczne. Zgromadziło nas Boże Narodzenie, które jest bardzo bliskie sercu każdego Polaka, każdego człowieka. Stajemy przy żłóbku Boga — Człowieka, my ludzie XXI wieku, by na klepisku Ziemi złożyć Mu hołd staropolski.

 Narrator 1:

Chrystus z pewnością cieszy się widząc tylu ludzi u swojego żłóbka. On nie narodził się tylko dwa tysiące lat temu w Betlejem judzkim, ale rodzi się każdego roku w naszych sercach, aby w nich zamieszkać. Nie narodził się w luksusie, bogactwie, tylko w ubogiej stajni, aby nam pokazać, że wie co to znaczy nędza, bieda i cierpienie każdego dnia. Pokazuje, ze trzeba dawać, a nie tylko brać, ze można pomimo bólu, smutku i cierpienia żyć radośnie, ufnie, kochająco. Mówi nam wszystkim, że kocha każdego bez wyjątku. Daje nam nadzieję, którą mamy wziąć na każdy dzień naszego życia.

Narrator 2:

Pobiegnijmy więc do Betlejem. Zobaczymy, co się tam zdarzyło, że po tylu latach, ciągle na nowo napełnia wszystkich radością i miłością. A w tym nam pomoże montaż słowno– muzyczny przygotowany przez uczniów naszej szkoły.

 Kolęda:„ Wśród nocnej ciszy...”  Na sceną wchodzą Józef i Maryja, następnie chór.

Kolęda I zwrotka:„O gwiazdo Betlejemska…”– w trakcie kolędy wchodzi na scenę gwiazdeczka i zatrzymuje się przy szopce.

 Gwiazdeczka

Ogłaszam Wam przepiękną nowinę, że Maryja nam urodziła maleńką dziecinę i została matką Syna Najwyższego i Króla Wszystkich Królów i Boga Naszego.

 Kolęda– wersja instrumentalna,:„ Gdy się Chrystus rodzi…” wchodzą Aniołowie mówią tekst, następnie ustawiają się przy szopce.

 Anioł I:

 Raduj się o  ludzkie plemię,

Przyszedł Jezus już na ziemię.

W dziecka zjawił się osobie,

W nędznej szopce On– Bóg-człowiek.

 Anioł II:

 Więc czym prędzej pospieszajcie,

Chwałę swemu Bogu dajcie.

 Anioł III:

 Złóżcie pokłon tej dziecinie,

A nagroda was nie minie...

 Kolęda:„ Gdy śliczna Panna…” — (śpiew- wokalistka)

 Maryja:

 Syneczku mój mały, maleńki,

Uśmiechasz się słodko przez łzy,

Wśród brudnych ścian biednej stajenki

Twa wdzięczna twarzyczka mi lśni.

Chciałabym dla ciebie, syneczku

Piękniejszy, bogatszy mieć dom,

Bo godzien pałaców królewskich,

 Kto w niebie zostawia swój tron.

 Lecz ty nie narzekasz, nie płaczesz,

Uśmiechasz się cicho przez sen,

A serce me mocno kołacze,

 bo nowy zaświtał nam dzień.

 Józef:

 Usnęła dziecina ze łzami w powiekach

I przez sen nawet usteczka drgają

Aniołowie, powiedzcie czemu?

Aniołowie ( razem):

 Bo ludzie Go nie witają !

 Józef:

 Idźcie więc niebiescy duchowie,

Rozbudźcie ludzi– niech zabrzmi wesoła nowina,

Niech zniknie smutek– niech serca zapłoną.

Wszystkich wzywa Maleńka Dziecina.

 Aniołowie schodzą ze sceny.

 Chór:

 Kolęda:„ Dzisiaj w Betlejem…” Wchodzą pastuszkowie 1, 2, 3, jeden z nich dzwoni dzwonkiem, idą do ogniska i kładą się spać. Kolęda:„Anioł pasterzom mówił…” (I zwrotka) – na scenę wchodzą Aniołowie podchodzą do pasterzy.

 Anioł I:

 Hej, pasterze, hej, wstawajcie! 

Do Betlejem pospieszajcie!

 Anioł II:

 Idźcie pokłon Panu złożyć,

Zszedł na ziemię już Syn Boży!...

 Anioł III :

 Chyba chorzy oni może?

Lub nieżywi?! Nie! Mój Boże!

— chrapią!!!

To Bóg dla nich leży w żłobie,

A tu oni chrapią sobie?!

Lecz ja zaraz ich rozbudzę...

 WSTAWAĆ, PASTERZE !!!

 Pasterz 1:

 Co jest!!! Wróg, szpieg, zwierzę!

 Pasterz 2:

 Nawet wyspać się nie dadzą.

 Pasterz 3:

 Toć to jakieś zjawy przecie! Boże Drogi, czego chcecie?

Anioł II :

Pastuszkowie, bracia mili
Nie czekajcie ani chwili,
Oto w Betlejem w stajence
Zrodziła Dziecię Panienka.
Wesoła z nieba nowina:
Bóg ojciec zesłał nam Syna.
Leży na sianku we żłobie,
Tylko wół i osioł społem
Grzeją Dziecię ciepłem swoim.

Anioł I:

Nie lękajcie się, pasterze!
Do Betlejem pospieszajcie!
W żłobie Dziecię Jezus leży,
Pokłon wdzięcznie Mu oddajcie.

 Pasterz III:

 To my pierwsi być musimy,

Pierwsi czoła swe skłonimy.

Nuże, Maciek, szybko, Kuba,

Bo inaczej nam tu zguba!

Wszak historia nas spamięta,

Żeśmy spali jak bydlęta,

Zamiast swego witać Boga!...

 Anioł II:

 Pójdźmy wszyscy! Krótka droga

Do stajenki jest przed nami.

My ją wskażem wam skrzydłami...

 Chór:

 Kolęda „Pójdźmy wszyscy...” Pastuszkowie chodzą w koło sceny.

(Maryja i Józef siedzą przy Dzieciątku, pasterze z darami idą do Jezusa, klękają przed Dzieciątkiem)

 Anioł 1:

 Oto przed nami Święta Rodzina: Józef, Maryja i Jezus maleńki.(pasterze zwracają się do Świętej Rodziny)

Pasterz II:

 Witaj Mario, witaj Boże Dziecię! Czy w domu Boga pasterzy przyjmiecie?

 Pasterz I:

 Aniołowie drogę nam wskazali, gwiazda świeciła na niebie, abyśmy  

Dzieciątku hołd dali i złożyli dary jak trzeba.

 Maryja:

 Dzięki składamy Wam za odwiedziny.

 Pasterz II:

 Powiedz nam, Panno święta, czy zdrowe jest Dzieciątko? Czy nic Wam nie potrzeba?

 Maryja: 

Dzieciątku nic nie trzeba, tylko zimno Małemu…

 Pasterz III:

 Jam pastuszek bosy na fujarce gram i te fujareczkę dzieciąteczku dam. By nie było smutno w ciemnej szopeczce niechaj sobie grywa na tej fujareczce.

 Pasterz I:

 A ja ofiaruję z puchu poduszeczkę, żeby na niej złożył swą małą główeczkę.

 Pasterz II:

 Otoczmy żłóbek jego dookoła aby nas raczką swą błogosławił.

 (Pasterze składają dary i siadają obok szopki).

 Maryja:

 Spójrzcie, Dziecię oczka otworzyło

I cichutko zakwiliło,

Zaśpiewajcie Mu cichutko a zaśnie milutko.

 Maryja śpiewa kolędę„Lulajże Jezuniu…”

 Anioł I:

 (zwraca się do Anioła II i  III)

 Trzeba nam dalej wieść wielką głosić i innych ludzi do stajenki zaprosić. Mędrców z czterech stron świata, aby ta radość objęła wszystkich ludzi na ziemi, aby każdy się dowiedział, że narodził się Król Miłości.

 Chór:

Kolęda:„Mędrcy świata…”

 Anioł III :

 Spoza siedmiu rzek i gór jedzie, jedzie złoty dwór

Królowie jada przez pole, gwiazdę widzą w świetlistym kole

Ona drogę im wskazuje do Betlejem ich kieruje.

 Na scenę wchodzą Trzej Królowie z darami.

 Anioł II:

 Mili królowie skąd żeście tu przybyli?

 Król II (Melchior):

 My z dalekiej krainy za gwiazdą tu przybyli

 Król I (Kacper):

 Gwiazda tu nas prowadziła drogę blaskiem oznaczyła

 Król III (Baltazar):

 Dla Jezusa dary mamy więc mu chętnie je oddamy.

 Król I (Kacper):

 W moim kraj, hen daleko, słyszałem o Tobie

Witam Ciebie Królu dziecię położone w żłobie,

Gwiazda Twoja mnie do Ciebie prosto prowadziła,

Złoto w darze Ci przyniosłem Dziecineczko miła.

 (Klęka i składa złoto)

 Król II (Melchior):

 Ja przyniosłem Ci kadzidło wonne i pachnące,

By Cię uczcić Boże Dziecię na sianku leżące,

 (Klęka i składa kadzidło)

 Król III (Baltazar):

 A ode mnie wonna mirra dla Ciebie zebrana

Boś z wielkiego nieba zstąpił, aby cierpieć za nas.

 (Klęka i składa mirrę)

 Trzej Królowie ustawiają się przy pasterzach

 Maryja:

 Bóg Wam zapłać za te dobre słowa, za dary serca płynące obficie.

 Kolęda:„ Oj maluśki…”– (śpiew  wokalistka) 

 Anioł I :

 Kolęda — wersja instrumentalna:„Oj maluśki…”  na scenę wchodzą górale

                         Patrzcie, patrzcie idą jacyś ludzie prosto do stajenki.

 

Góral ( z ciupagą w ręce):

 Z gór wysokich, z hal zielonych

pod turniami rozciągnionych,

Do stajenki przychodzimy

My, górale polskiej ziemi, serca nasze przynosimy.

Serca nasze i oddanie, przyjmij od nas

Boże Dziecię, przyjmij od nas Jezu, Panie.

 (klękają, góral zdejmuje kapelusz)

 Góralka:

 Więc klękamy tu, przed Tobą

W tym przybytku Bożej chwały.

Pokłon Tobie oddajemy, Ciebie tutaj uwielbiamy.

I prosimy, byś szedł z nami, tam na hale, owce paść,

Przy ognisku z nami siadać

I być z nami po wsze czasy.

 Krakowiacy:

 (na scenę wchodzą krakowiak i krakowianka)

 Śpieszmy się, śpieszmy, starzy, młodzi, mali,

Żeby nam górale Dziecięcia nie zabrali.

Ale  choćby Go nam wzięli, te butne juhasy,

To Go wnet odbiją, dzielni krakowiacy.

 Krakowiak:

 Tobie Dziecię! Tobie Panie!

Niesiem nasze serca w dani.

Niesiem Tobie radość– smutki,

Krwawy pot zmieszany z łzami.

Przyjmij go od nas, Malutki,

Bo tak bardzo Cię kochamy

Krakowianka:

 Jezu, złożony na sianie,

Błagają Cię, krakowianie,

Byś szedł z nami do Krakowa

I Ty, Najświętsza Królowa

 Górale ( razem):

 O, nic z tego! My tu pierwsi byli.

My Go zabrać Se nie damy!

 Krakowiacy ( razem):

 My się tez Was nie pytamy.

 Górale (razem z naciskiem):

 To jest nasz Król!

 Krakowiacy (razem z naciskiem):

 Lecz nasz będzie!

 Maryja:

 (Maryja, wyjaśniając spór, łagodnie spogląda na jednych i drugich i mówi):

 On królować bedzie wszędzie,

Czy to w górach, czy w dolinach

Nie zapomni o swych synach.

 ( do Dzieciątka)

 Jezu, za ich miłość, przywiązanie,

Za to szczere ukochanie,

Otocz swoją ich opieką

Niech już nigdy łzy nie ciekną,

Na ich krwią przesiąkłej ziemi.

 (Krakowiacy mówiąc podchodzą do górali i podają sobie ręce)

 Krakowiacy:

 Hejże mili nam górale, dajmy sobie ręce szczerze,

Wspólnym szczęściem się radujmy

I Dzieciątko uwielbiajmy.

 (po wzajemnym podaniu sobie rak, wspólnie klękają przed żłóbkiem)

 Krakowiak:

 Boska Dziecino, która leżysz w żłobie,

Patrzymy na Ciebie– Tyś jest naszym Bogiem.

Mesjaszem, co przyszedł, by zmyć winy nasze,

Tobie cześć i chwała, aż po wieczne czasy.

 Góralka:

 Teraz wspólnie z aniołami  wspólnie zaśpiewajmy,

Aby Cię uwielbić, bo my Cię kochamy.

 (Krakowiacy i górale robią głęboki ukłon, wstają, odchodzą na boki; górale na lewo, krakowiacy na prawo; stają obok Aniołów)

 Chór:

 Kolęda:„ Nie było miejsca w gospodzie…”

 Maryja (wstaje)

 Wielkie cuda w małej szopie, tyle darów, tyle gości,

Bogu dzięki i Wam dzięki to prawdziwa noc radości.

 Pasterz I :

Co roku z radością

Witamy Ciebie dziecino

Gdy pokój ludziom przynosisz

tę noc pachnącą jedliną.

 Król I:

 Przy drzewku i przy stajence

Śpiewamy Tobie kolędy

Splatamy serca i ręce

I przepraszamy za błędy.

 Krakowiak :

 Bądź z nami święta dziecino

Przez cały rok nas prowadź

I daj znów naszym rodzinom

Za rok wigilię świętować.

 Anioł III:

 (Aniołowie robią kilka kroków do przodu, jeden z nich trzyma talerzyk nakryty białą serwetk na którym znajduje się opłatek, po wypowiedzeniu swoich kwestii podchodzą do p. Dyr. i składają życzenia (w trakcie składania życzeń w tle słychać kolędę:„Cicha noc…”) 

 To dla Was była odegrana historia narodzenia Pana, abyście Boga chwalili, a pochwał nie szczędzili.

 Anioł I:

 Trzymam na talerzu ten opłatek biały znak pokoju i dusz zbratania

Byśmy tu wszyscy o tym pamiętali, że jest to wieczór pojednania.

 Anioł II:

 A owa gwiazda, co tak lśni

Na jasnych niebios progu

Niech wróży sercom nowe dni

I szczęśliwego roku.

 Wszyscy aktorzy ustawiają sięna scenie wpółkolu i śpiewają z chórem kolędę:„ Podnieś rączkę Boże Dziecię…..”.  Następnie kłaniają się i schodzą z sceny.

 

Opracowała: Agnieszka Panicz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



Narrator: 1
podkład muzyczny: kolęda„ Lulajże Jezuniu…”

 


Jest taki jeden wieczór grudniowy, w blasku księżyca i gwiazd powodzi
Gdzie w każdym domu i w każdym sercu Bóg się w ubogiej stajence rodzi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie myśli biegną w odległe lata
Gdzie wszystkie troski są zapomniane, a w każdym człowieku widzimy brata.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie są najbliższe ojczyste progi,
Gdzie obraz matki mgłą przesłonięty, zawsze wciąż żywy i sercu drogi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie się nadzieja jak ranek budzi,
Gdzie wszystko będzie jasne i proste, zniknie nienawiść i wrogość wśród ludzi.


Narrator 2:  

Słowami tego wiersza pragnę powitać wszystkich tutaj zebranych: zaproszonych gości, dyrekcję, grono pedagogiczne. Zgromadziło nas Boże Narodzenie, które jest bardzo bliskie sercu każdego Polaka, każdego człowieka. Stajemy przy żłóbku Boga — Człowieka, my ludzie XXI wieku, by na klepisku Ziemi złożyć Mu hołd staropolski.

 Narrator 1:

Chrystus z pewnością cieszy się widząc tylu ludzi u swojego żłóbka. On nie narodził się tylko dwa tysiące lat temu w Betlejem judzkim, ale rodzi się każdego roku w naszych sercach, aby w nich zamieszkać. Nie narodził się w luksusie, bogactwie, tylko w ubogiej stajni, aby nam pokazać, że wie co to znaczy nędza, bieda i cierpienie każdego dnia. Pokazuje, ze trzeba dawać, a nie tylko brać, ze można pomimo bólu, smutku i cierpienia żyć radośnie, ufnie, kochająco. Mówi nam wszystkim, że kocha każdego bez wyjątku. Daje nam nadzieję, którą mamy wziąć na każdy dzień naszego życia.

Narrator 2:

Pobiegnijmy więc do Betlejem. Zobaczymy, co się tam zdarzyło, że po tylu latach, ciągle na nowo napełnia wszystkich radością i miłością. A w tym nam pomoże montaż słowno– muzyczny przygotowany przez uczniów naszej szkoły.

 Kolęda:„ Wśród nocnej ciszy...”  Na sceną wchodzą Józef i Maryja, następnie chór.

Kolęda I zwrotka:„O gwiazdo Betlejemska…”– w trakcie kolędy wchodzi na scenę gwiazdeczka i zatrzymuje się przy szopce.

 Gwiazdeczka

Ogłaszam Wam przepiękną nowinę, że Maryja nam urodziła maleńką dziecinę i została matką Syna Najwyższego i Króla Wszystkich Królów i Boga Naszego.

 Kolęda– wersja instrumentalna,:„ Gdy się Chrystus rodzi…” wchodzą Aniołowie mówią tekst, następnie ustawiają się przy szopce.

 Anioł I:

 Raduj się o  ludzkie plemię,

Przyszedł Jezus już na ziemię.

W dziecka zjawił się osobie,

W nędznej szopce On– Bóg-człowiek.

 Anioł II:

 Więc czym prędzej pospieszajcie,

Chwałę swemu Bogu dajcie.

 Anioł III:

 Złóżcie pokłon tej dziecinie,

A nagroda was nie minie...

 Kolęda:„ Gdy śliczna Panna…” — (śpiew- wokalistka)

 Maryja:

 Syneczku mój mały, maleńki,

Uśmiechasz się słodko przez łzy,

Wśród brudnych ścian biednej stajenki

Twa wdzięczna twarzyczka mi lśni.

Chciałabym dla ciebie, syneczku

Piękniejszy, bogatszy mieć dom,

Bo godzien pałaców królewskich,

 Kto w niebie zostawia swój tron.

 Lecz ty nie narzekasz, nie płaczesz,

Uśmiechasz się cicho przez sen,

A serce me mocno kołacze,

 bo nowy zaświtał nam dzień.

 Józef:

 Usnęła dziecina ze łzami w powiekach

I przez sen nawet usteczka drgają

Aniołowie, powiedzcie czemu?

Aniołowie ( razem):

 Bo ludzie Go nie witają !

 Józef:

 Idźcie więc niebiescy duchowie,

Rozbudźcie ludzi– niech zabrzmi wesoła nowina,

Niech zniknie smutek– niech serca zapłoną.

Wszystkich wzywa Maleńka Dziecina.

 Aniołowie schodzą ze sceny.

 Chór:

 Kolęda:„ Dzisiaj w Betlejem…” Wchodzą pastuszkowie 1, 2, 3, jeden z nich dzwoni dzwonkiem, idą do ogniska i kładą się spać. Kolęda:„Anioł pasterzom mówił…” (I zwrotka) – na scenę wchodzą Aniołowie podchodzą do pasterzy.

 Anioł I:

 Hej, pasterze, hej, wstawajcie! 

Do Betlejem pospieszajcie!

 Anioł II:

 Idźcie pokłon Panu złożyć,

Zszedł na ziemię już Syn Boży!...

 Anioł III :

 Chyba chorzy oni może?

Lub nieżywi?! Nie! Mój Boże!

— chrapią!!!

To Bóg dla nich leży w żłobie,

A tu oni chrapią sobie?!

Lecz ja zaraz ich rozbudzę...

 WSTAWAĆ, PASTERZE !!!

 Pasterz 1:

 Co jest!!! Wróg, szpieg, zwierzę!

 Pasterz 2:

 Nawet wyspać się nie dadzą.

 Pasterz 3:

 Toć to jakieś zjawy przecie! Boże Drogi, czego chcecie?

Anioł II :

Pastuszkowie, bracia mili
Nie czekajcie ani chwili,
Oto w Betlejem w stajence
Zrodziła Dziecię Panienka.
Wesoła z nieba nowina:
Bóg ojciec zesłał nam Syna.
Leży na sianku we żłobie,
Tylko wół i osioł społem
Grzeją Dziecię ciepłem swoim.

Anioł I:

Nie lękajcie się, pasterze!
Do Betlejem pospieszajcie!
W żłobie Dziecię Jezus leży,
Pokłon wdzięcznie Mu oddajcie.

 Pasterz III:

 To my pierwsi być musimy,

Pierwsi czoła swe skłonimy.

Nuże, Maciek, szybko, Kuba,

Bo inaczej nam tu zguba!

Wszak historia nas spamięta,

Żeśmy spali jak bydlęta,

Zamiast swego witać Boga!...

 Anioł II:

 Pójdźmy wszyscy! Krótka droga

Do stajenki jest przed nami.

My ją wskażem wam skrzydłami...

 Chór:

 Kolęda „Pójdźmy wszyscy...” Pastuszkowie chodzą w koło sceny.

(Maryja i Józef siedzą przy Dzieciątku, pasterze z darami idą do Jezusa, klękają przed Dzieciątkiem)

 Anioł 1:

 Oto przed nami Święta Rodzina: Józef, Maryja i Jezus maleńki.(pasterze zwracają się do Świętej Rodziny)

Pasterz II:

 Witaj Mario, witaj Boże Dziecię! Czy w domu Boga pasterzy przyjmiecie?

 Pasterz I:

 Aniołowie drogę nam wskazali, gwiazda świeciła na niebie, abyśmy  

Dzieciątku hołd dali i złożyli dary jak trzeba.

 Maryja:

 Dzięki składamy Wam za odwiedziny.

 Pasterz II:

 Powiedz nam, Panno święta, czy zdrowe jest Dzieciątko? Czy nic Wam nie potrzeba?

 Maryja: 

Dzieciątku nic nie trzeba, tylko zimno Małemu…

 Pasterz III:

 Jam pastuszek bosy na fujarce gram i te fujareczkę dzieciąteczku dam. By nie było smutno w ciemnej szopeczce niechaj sobie grywa na tej fujareczce.

 Pasterz I:

 A ja ofiaruję z puchu poduszeczkę, żeby na niej złożył swą małą główeczkę.

 Pasterz II:

 Otoczmy żłóbek jego dookoła aby nas raczką swą błogosławił.

 (Pasterze składają dary i siadają obok szopki).

 Maryja:

 Spójrzcie, Dziecię oczka otworzyło

I cichutko zakwiliło,

Zaśpiewajcie Mu cichutko a zaśnie milutko.

 Maryja śpiewa kolędę„Lulajże Jezuniu…”

 Anioł I:

 (zwraca się do Anioła II i  III)

 Trzeba nam dalej wieść wielką głosić i innych ludzi do stajenki zaprosić. Mędrców z czterech stron świata, aby ta radość objęła wszystkich ludzi na ziemi, aby każdy się dowiedział, że narodził się Król Miłości.

 Chór:

Kolęda:„Mędrcy świata…”

 Anioł III :

 Spoza siedmiu rzek i gór jedzie, jedzie złoty dwór

Królowie jada przez pole, gwiazdę widzą w świetlistym kole

Ona drogę im wskazuje do Betlejem ich kieruje.

 Na scenę wchodzą Trzej Królowie z darami.

 Anioł II:

 Mili królowie skąd żeście tu przybyli?

 Król II (Melchior):

 My z dalekiej krainy za gwiazdą tu przybyli

 Król I (Kacper):

 Gwiazda tu nas prowadziła drogę blaskiem oznaczyła

 Król III (Baltazar):

 Dla Jezusa dary mamy więc mu chętnie je oddamy.

 Król I (Kacper):

 W moim kraj, hen daleko, słyszałem o Tobie

Witam Ciebie Królu dziecię położone w żłobie,

Gwiazda Twoja mnie do Ciebie prosto prowadziła,

Złoto w darze Ci przyniosłem Dziecineczko miła.

 (Klęka i składa złoto)

 Król II (Melchior):

 Ja przyniosłem Ci kadzidło wonne i pachnące,

By Cię uczcić Boże Dziecię na sianku leżące,

 (Klęka i składa kadzidło)

 Król III (Baltazar):

 A ode mnie wonna mirra dla Ciebie zebrana

Boś z wielkiego nieba zstąpił, aby cierpieć za nas.

 (Klęka i składa mirrę)

 Trzej Królowie ustawiają się przy pasterzach

 Maryja:

 Bóg Wam zapłać za te dobre słowa, za dary serca płynące obficie.

 Kolęda:„ Oj maluśki…”– (śpiew  wokalistka) 

 Anioł I :

 Kolęda — wersja instrumentalna:„Oj maluśki…”  na scenę wchodzą górale

                         Patrzcie, patrzcie idą jacyś ludzie prosto do stajenki.

 

Góral ( z ciupagą w ręce):

 Z gór wysokich, z hal zielonych

pod turniami rozciągnionych,

Do stajenki przychodzimy

My, górale polskiej ziemi, serca nasze przynosimy.

Serca nasze i oddanie, przyjmij od nas

Boże Dziecię, przyjmij od nas Jezu, Panie.

 (klękają, góral zdejmuje kapelusz)

 Góralka:

 Więc klękamy tu, przed Tobą

W tym przybytku Bożej chwały.

Pokłon Tobie oddajemy, Ciebie tutaj uwielbiamy.

I prosimy, byś szedł z nami, tam na hale, owce paść,

Przy ognisku z nami siadać

I być z nami po wsze czasy.

 Krakowiacy:

 (na scenę wchodzą krakowiak i krakowianka)

 Śpieszmy się, śpieszmy, starzy, młodzi, mali,

Żeby nam górale Dziecięcia nie zabrali.

Ale  choćby Go nam wzięli, te butne juhasy,

To Go wnet odbiją, dzielni krakowiacy.

 Krakowiak:

 Tobie Dziecię! Tobie Panie!

Niesiem nasze serca w dani.

Niesiem Tobie radość– smutki,

Krwawy pot zmieszany z łzami.

Przyjmij go od nas, Malutki,

Bo tak bardzo Cię kochamy

Krakowianka:

 Jezu, złożony na sianie,

Błagają Cię, krakowianie,

Byś szedł z nami do Krakowa

I Ty, Najświętsza Królowa

 Górale ( razem):

 O, nic z tego! My tu pierwsi byli.

My Go zabrać Se nie damy!

 Krakowiacy ( razem):

 My się tez Was nie pytamy.

 Górale (razem z naciskiem):

 To jest nasz Król!

 Krakowiacy (razem z naciskiem):

 Lecz nasz będzie!

 Maryja:

 (Maryja, wyjaśniając spór, łagodnie spogląda na jednych i drugich i mówi):

 On królować bedzie wszędzie,

Czy to w górach, czy w dolinach

Nie zapomni o swych synach.

 ( do Dzieciątka)

 Jezu, za ich miłość, przywiązanie,

Za to szczere ukochanie,

Otocz swoją ich opieką

Niech już nigdy łzy nie ciekną,

Na ich krwią przesiąkłej ziemi.

 (Krakowiacy mówiąc podchodzą do górali i podają sobie ręce)

 Krakowiacy:

 Hejże mili nam górale, dajmy sobie ręce szczerze,

Wspólnym szczęściem się radujmy

I Dzieciątko uwielbiajmy.

 (po wzajemnym podaniu sobie rak, wspólnie klękają przed żłóbkiem)

 Krakowiak:

 Boska Dziecino, która leżysz w żłobie,

Patrzymy na Ciebie– Tyś jest naszym Bogiem.

Mesjaszem, co przyszedł, by zmyć winy nasze,

Tobie cześć i chwała, aż po wieczne czasy.

 Góralka:

 Teraz wspólnie z aniołami  wspólnie zaśpiewajmy,

Aby Cię uwielbić, bo my Cię kochamy.

 (Krakowiacy i górale robią głęboki ukłon, wstają, odchodzą na boki; górale na lewo, krakowiacy na prawo; stają obok Aniołów)

 Chór:

 Kolęda:„ Nie było miejsca w gospodzie…”

 Maryja (wstaje)

 Wielkie cuda w małej szopie, tyle darów, tyle gości,

Bogu dzięki i Wam dzięki to prawdziwa noc radości.

 Pasterz I :

Co roku z radością

Witamy Ciebie dziecino

Gdy pokój ludziom przynosisz

tę noc pachnącą jedliną.

 Król I:

 Przy drzewku i przy stajence

Śpiewamy Tobie kolędy

Splatamy serca i ręce

I przepraszamy za błędy.

 Krakowiak :

 Bądź z nami święta dziecino

Przez cały rok nas prowadź

I daj znów naszym rodzinom

Za rok wigilię świętować.

 Anioł III:

 (Aniołowie robią kilka kroków do przodu, jeden z nich trzyma talerzyk nakryty białą serwetk na którym znajduje się opłatek, po wypowiedzeniu swoich kwestii podchodzą do p. Dyr. i składają życzenia (w trakcie składania życzeń w tle słychać kolędę:„Cicha noc…”) 

 To dla Was była odegrana historia narodzenia Pana, abyście Boga chwalili, a pochwał nie szczędzili.

 Anioł I:

 Trzymam na talerzu ten opłatek biały znak pokoju i dusz zbratania

Byśmy tu wszyscy o tym pamiętali, że jest to wieczór pojednania.

 Anioł II:

 A owa gwiazda, co tak lśni

Na jasnych niebios progu

Niech wróży sercom nowe dni

I szczęśliwego roku.

 Wszyscy aktorzy ustawiają sięna scenie wpółkolu i śpiewają z chórem kolędę:„ Podnieś rączkę Boże Dziecię…..”.  Następnie kłaniają się i schodzą z sceny.

 

Opracowała: Agnieszka Panicz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



Narrator: 1
podkład muzyczny: kolęda„ Lulajże Jezuniu…”

 


Jest taki jeden wieczór grudniowy, w blasku księżyca i gwiazd powodzi
Gdzie w każdym domu i w każdym sercu Bóg się w ubogiej stajence rodzi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie myśli biegną w odległe lata
Gdzie wszystkie troski są zapomniane, a w każdym człowieku widzimy brata.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie są najbliższe ojczyste progi,
Gdzie obraz matki mgłą przesłonięty, zawsze wciąż żywy i sercu drogi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie się nadzieja jak ranek budzi,
Gdzie wszystko będzie jasne i proste, zniknie nienawiść i wrogość wśród ludzi.


Narrator 2:  

Słowami tego wiersza pragnę powitać wszystkich tutaj zebranych: zaproszonych gości, dyrekcję, grono pedagogiczne. Zgromadziło nas Boże Narodzenie, które jest bardzo bliskie sercu każdego Polaka, każdego człowieka. Stajemy przy żłóbku Boga — Człowieka, my ludzie XXI wieku, by na klepisku Ziemi złożyć Mu hołd staropolski.

 Narrator 1:

Chrystus z pewnością cieszy się widząc tylu ludzi u swojego żłóbka. On nie narodził się tylko dwa tysiące lat temu w Betlejem judzkim, ale rodzi się każdego roku w naszych sercach, aby w nich zamieszkać. Nie narodził się w luksusie, bogactwie, tylko w ubogiej stajni, aby nam pokazać, że wie co to znaczy nędza, bieda i cierpienie każdego dnia. Pokazuje, ze trzeba dawać, a nie tylko brać, ze można pomimo bólu, smutku i cierpienia żyć radośnie, ufnie, kochająco. Mówi nam wszystkim, że kocha każdego bez wyjątku. Daje nam nadzieję, którą mamy wziąć na każdy dzień naszego życia.

Narrator 2:

Pobiegnijmy więc do Betlejem. Zobaczymy, co się tam zdarzyło, że po tylu latach, ciągle na nowo napełnia wszystkich radością i miłością. A w tym nam pomoże montaż słowno– muzyczny przygotowany przez uczniów naszej szkoły.

 Kolęda:„ Wśród nocnej ciszy...”  Na sceną wchodzą Józef i Maryja, następnie chór.

Kolęda I zwrotka:„O gwiazdo Betlejemska…”– w trakcie kolędy wchodzi na scenę gwiazdeczka i zatrzymuje się przy szopce.

 Gwiazdeczka

Ogłaszam Wam przepiękną nowinę, że Maryja nam urodziła maleńką dziecinę i została matką Syna Najwyższego i Króla Wszystkich Królów i Boga Naszego.

 Kolęda– wersja instrumentalna,:„ Gdy się Chrystus rodzi…” wchodzą Aniołowie mówią tekst, następnie ustawiają się przy szopce.

 Anioł I:

 Raduj się o  ludzkie plemię,

Przyszedł Jezus już na ziemię.

W dziecka zjawił się osobie,

W nędznej szopce On– Bóg-człowiek.

 Anioł II:

 Więc czym prędzej pospieszajcie,

Chwałę swemu Bogu dajcie.

 Anioł III:

 Złóżcie pokłon tej dziecinie,

A nagroda was nie minie...

 Kolęda:„ Gdy śliczna Panna…” — (śpiew- wokalistka)

 Maryja:

 Syneczku mój mały, maleńki,

Uśmiechasz się słodko przez łzy,

Wśród brudnych ścian biednej stajenki

Twa wdzięczna twarzyczka mi lśni.

Chciałabym dla ciebie, syneczku

Piękniejszy, bogatszy mieć dom,

Bo godzien pałaców królewskich,

 Kto w niebie zostawia swój tron.

 Lecz ty nie narzekasz, nie płaczesz,

Uśmiechasz się cicho przez sen,

A serce me mocno kołacze,

 bo nowy zaświtał nam dzień.

 Józef:

 Usnęła dziecina ze łzami w powiekach

I przez sen nawet usteczka drgają

Aniołowie, powiedzcie czemu?

Aniołowie ( razem):

 Bo ludzie Go nie witają !

 Józef:

 Idźcie więc niebiescy duchowie,

Rozbudźcie ludzi– niech zabrzmi wesoła nowina,

Niech zniknie smutek– niech serca zapłoną.

Wszystkich wzywa Maleńka Dziecina.

 Aniołowie schodzą ze sceny.

 Chór:

 Kolęda:„ Dzisiaj w Betlejem…” Wchodzą pastuszkowie 1, 2, 3, jeden z nich dzwoni dzwonkiem, idą do ogniska i kładą się spać. Kolęda:„Anioł pasterzom mówił…” (I zwrotka) – na scenę wchodzą Aniołowie podchodzą do pasterzy.

 Anioł I:

 Hej, pasterze, hej, wstawajcie! 

Do Betlejem pospieszajcie!

 Anioł II:

 Idźcie pokłon Panu złożyć,

Zszedł na ziemię już Syn Boży!...

 Anioł III :

 Chyba chorzy oni może?

Lub nieżywi?! Nie! Mój Boże!

— chrapią!!!

To Bóg dla nich leży w żłobie,

A tu oni chrapią sobie?!

Lecz ja zaraz ich rozbudzę...

 WSTAWAĆ, PASTERZE !!!

 Pasterz 1:

 Co jest!!! Wróg, szpieg, zwierzę!

 Pasterz 2:

 Nawet wyspać się nie dadzą.

 Pasterz 3:

 Toć to jakieś zjawy przecie! Boże Drogi, czego chcecie?

Anioł II :

Pastuszkowie, bracia mili
Nie czekajcie ani chwili,
Oto w Betlejem w stajence
Zrodziła Dziecię Panienka.
Wesoła z nieba nowina:
Bóg ojciec zesłał nam Syna.
Leży na sianku we żłobie,
Tylko wół i osioł społem
Grzeją Dziecię ciepłem swoim.

Anioł I:

Nie lękajcie się, pasterze!
Do Betlejem pospieszajcie!
W żłobie Dziecię Jezus leży,
Pokłon wdzięcznie Mu oddajcie.

 Pasterz III:

 To my pierwsi być musimy,

Pierwsi czoła swe skłonimy.

Nuże, Maciek, szybko, Kuba,

Bo inaczej nam tu zguba!

Wszak historia nas spamięta,

Żeśmy spali jak bydlęta,

Zamiast swego witać Boga!...

 Anioł II:

 Pójdźmy wszyscy! Krótka droga

Do stajenki jest przed nami.

My ją wskażem wam skrzydłami...

 Chór:

 Kolęda „Pójdźmy wszyscy...” Pastuszkowie chodzą w koło sceny.

(Maryja i Józef siedzą przy Dzieciątku, pasterze z darami idą do Jezusa, klękają przed Dzieciątkiem)

 Anioł 1:

 Oto przed nami Święta Rodzina: Józef, Maryja i Jezus maleńki.(pasterze zwracają się do Świętej Rodziny)

Pasterz II:

 Witaj Mario, witaj Boże Dziecię! Czy w domu Boga pasterzy przyjmiecie?

 Pasterz I:

 Aniołowie drogę nam wskazali, gwiazda świeciła na niebie, abyśmy  

Dzieciątku hołd dali i złożyli dary jak trzeba.

 Maryja:

 Dzięki składamy Wam za odwiedziny.

 Pasterz II:

 Powiedz nam, Panno święta, czy zdrowe jest Dzieciątko? Czy nic Wam nie potrzeba?

 Maryja: 

Dzieciątku nic nie trzeba, tylko zimno Małemu…

 Pasterz III:

 Jam pastuszek bosy na fujarce gram i te fujareczkę dzieciąteczku dam. By nie było smutno w ciemnej szopeczce niechaj sobie grywa na tej fujareczce.

 Pasterz I:

 A ja ofiaruję z puchu poduszeczkę, żeby na niej złożył swą małą główeczkę.

 Pasterz II:

 Otoczmy żłóbek jego dookoła aby nas raczką swą błogosławił.

 (Pasterze składają dary i siadają obok szopki).

 Maryja:

 Spójrzcie, Dziecię oczka otworzyło

I cichutko zakwiliło,

Zaśpiewajcie Mu cichutko a zaśnie milutko.

 Maryja śpiewa kolędę„Lulajże Jezuniu…”

 Anioł I:

 (zwraca się do Anioła II i  III)

 Trzeba nam dalej wieść wielką głosić i innych ludzi do stajenki zaprosić. Mędrców z czterech stron świata, aby ta radość objęła wszystkich ludzi na ziemi, aby każdy się dowiedział, że narodził się Król Miłości.

 Chór:

Kolęda:„Mędrcy świata…”

 Anioł III :

 Spoza siedmiu rzek i gór jedzie, jedzie złoty dwór

Królowie jada przez pole, gwiazdę widzą w świetlistym kole

Ona drogę im wskazuje do Betlejem ich kieruje.

 Na scenę wchodzą Trzej Królowie z darami.

 Anioł II:

 Mili królowie skąd żeście tu przybyli?

 Król II (Melchior):

 My z dalekiej krainy za gwiazdą tu przybyli

 Król I (Kacper):

 Gwiazda tu nas prowadziła drogę blaskiem oznaczyła

 Król III (Baltazar):

 Dla Jezusa dary mamy więc mu chętnie je oddamy.

 Król I (Kacper):

 W moim kraj, hen daleko, słyszałem o Tobie

Witam Ciebie Królu dziecię położone w żłobie,

Gwiazda Twoja mnie do Ciebie prosto prowadziła,

Złoto w darze Ci przyniosłem Dziecineczko miła.

 (Klęka i składa złoto)

 Król II (Melchior):

 Ja przyniosłem Ci kadzidło wonne i pachnące,

By Cię uczcić Boże Dziecię na sianku leżące,

 (Klęka i składa kadzidło)

 Król III (Baltazar):

 A ode mnie wonna mirra dla Ciebie zebrana

Boś z wielkiego nieba zstąpił, aby cierpieć za nas.

 (Klęka i składa mirrę)

 Trzej Królowie ustawiają się przy pasterzach

 Maryja:

 Bóg Wam zapłać za te dobre słowa, za dary serca płynące obficie.

 Kolęda:„ Oj maluśki…”– (śpiew  wokalistka) 

 Anioł I :

 Kolęda — wersja instrumentalna:„Oj maluśki…”  na scenę wchodzą górale

                         Patrzcie, patrzcie idą jacyś ludzie prosto do stajenki.

 

Góral ( z ciupagą w ręce):

 Z gór wysokich, z hal zielonych

pod turniami rozciągnionych,

Do stajenki przychodzimy

My, górale polskiej ziemi, serca nasze przynosimy.

Serca nasze i oddanie, przyjmij od nas

Boże Dziecię, przyjmij od nas Jezu, Panie.

 (klękają, góral zdejmuje kapelusz)

 Góralka:

 Więc klękamy tu, przed Tobą

W tym przybytku Bożej chwały.

Pokłon Tobie oddajemy, Ciebie tutaj uwielbiamy.

I prosimy, byś szedł z nami, tam na hale, owce paść,

Przy ognisku z nami siadać

I być z nami po wsze czasy.

 Krakowiacy:

 (na scenę wchodzą krakowiak i krakowianka)

 Śpieszmy się, śpieszmy, starzy, młodzi, mali,

Żeby nam górale Dziecięcia nie zabrali.

Ale  choćby Go nam wzięli, te butne juhasy,

To Go wnet odbiją, dzielni krakowiacy.

 Krakowiak:

 Tobie Dziecię! Tobie Panie!

Niesiem nasze serca w dani.

Niesiem Tobie radość– smutki,

Krwawy pot zmieszany z łzami.

Przyjmij go od nas, Malutki,

Bo tak bardzo Cię kochamy

Krakowianka:

 Jezu, złożony na sianie,

Błagają Cię, krakowianie,

Byś szedł z nami do Krakowa

I Ty, Najświętsza Królowa

 Górale ( razem):

 O, nic z tego! My tu pierwsi byli.

My Go zabrać Se nie damy!

 Krakowiacy ( razem):

 My się tez Was nie pytamy.

 Górale (razem z naciskiem):

 To jest nasz Król!

 Krakowiacy (razem z naciskiem):

 Lecz nasz będzie!

 Maryja:

 (Maryja, wyjaśniając spór, łagodnie spogląda na jednych i drugich i mówi):

 On królować bedzie wszędzie,

Czy to w górach, czy w dolinach

Nie zapomni o swych synach.

 ( do Dzieciątka)

 Jezu, za ich miłość, przywiązanie,

Za to szczere ukochanie,

Otocz swoją ich opieką

Niech już nigdy łzy nie ciekną,

Na ich krwią przesiąkłej ziemi.

 (Krakowiacy mówiąc podchodzą do górali i podają sobie ręce)

 Krakowiacy:

 Hejże mili nam górale, dajmy sobie ręce szczerze,

Wspólnym szczęściem się radujmy

I Dzieciątko uwielbiajmy.

 (po wzajemnym podaniu sobie rak, wspólnie klękają przed żłóbkiem)

 Krakowiak:

 Boska Dziecino, która leżysz w żłobie,

Patrzymy na Ciebie– Tyś jest naszym Bogiem.

Mesjaszem, co przyszedł, by zmyć winy nasze,

Tobie cześć i chwała, aż po wieczne czasy.

 Góralka:

 Teraz wspólnie z aniołami  wspólnie zaśpiewajmy,

Aby Cię uwielbić, bo my Cię kochamy.

 (Krakowiacy i górale robią głęboki ukłon, wstają, odchodzą na boki; górale na lewo, krakowiacy na prawo; stają obok Aniołów)

 Chór:

 Kolęda:„ Nie było miejsca w gospodzie…”

 Maryja (wstaje)

 Wielkie cuda w małej szopie, tyle darów, tyle gości,

Bogu dzięki i Wam dzięki to prawdziwa noc radości.

 Pasterz I :

Co roku z radością

Witamy Ciebie dziecino

Gdy pokój ludziom przynosisz

tę noc pachnącą jedliną.

 Król I:

 Przy drzewku i przy stajence

Śpiewamy Tobie kolędy

Splatamy serca i ręce

I przepraszamy za błędy.

 Krakowiak :

 Bądź z nami święta dziecino

Przez cały rok nas prowadź

I daj znów naszym rodzinom

Za rok wigilię świętować.

 Anioł III:

 (Aniołowie robią kilka kroków do przodu, jeden z nich trzyma talerzyk nakryty białą serwetk na którym znajduje się opłatek, po wypowiedzeniu swoich kwestii podchodzą do p. Dyr. i składają życzenia (w trakcie składania życzeń w tle słychać kolędę:„Cicha noc…”) 

 To dla Was była odegrana historia narodzenia Pana, abyście Boga chwalili, a pochwał nie szczędzili.

 Anioł I:

 Trzymam na talerzu ten opłatek biały znak pokoju i dusz zbratania

Byśmy tu wszyscy o tym pamiętali, że jest to wieczór pojednania.

 Anioł II:

 A owa gwiazda, co tak lśni

Na jasnych niebios progu

Niech wróży sercom nowe dni

I szczęśliwego roku.

 Wszyscy aktorzy ustawiają sięna scenie wpółkolu i śpiewają z chórem kolędę:„ Podnieś rączkę Boże Dziecię…..”.  Następnie kłaniają się i schodzą z sceny.

 

Opracowała: Agnieszka Panicz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



Narrator: 1
podkład muzyczny: kolęda„ Lulajże Jezuniu…”

 


Jest taki jeden wieczór grudniowy, w blasku księżyca i gwiazd powodzi
Gdzie w każdym domu i w każdym sercu Bóg się w ubogiej stajence rodzi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie myśli biegną w odległe lata
Gdzie wszystkie troski są zapomniane, a w każdym człowieku widzimy brata.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie są najbliższe ojczyste progi,
Gdzie obraz matki mgłą przesłonięty, zawsze wciąż żywy i sercu drogi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie się nadzieja jak ranek budzi,
Gdzie wszystko będzie jasne i proste, zniknie nienawiść i wrogość wśród ludzi.


Narrator 2:  

Słowami tego wiersza pragnę powitać wszystkich tutaj zebranych: zaproszonych gości, dyrekcję, grono pedagogiczne. Zgromadziło nas Boże Narodzenie, które jest bardzo bliskie sercu każdego Polaka, każdego człowieka. Stajemy przy żłóbku Boga — Człowieka, my ludzie XXI wieku, by na klepisku Ziemi złożyć Mu hołd staropolski.

 Narrator 1:

Chrystus z pewnością cieszy się widząc tylu ludzi u swojego żłóbka. On nie narodził się tylko dwa tysiące lat temu w Betlejem judzkim, ale rodzi się każdego roku w naszych sercach, aby w nich zamieszkać. Nie narodził się w luksusie, bogactwie, tylko w ubogiej stajni, aby nam pokazać, że wie co to znaczy nędza, bieda i cierpienie każdego dnia. Pokazuje, ze trzeba dawać, a nie tylko brać, ze można pomimo bólu, smutku i cierpienia żyć radośnie, ufnie, kochająco. Mówi nam wszystkim, że kocha każdego bez wyjątku. Daje nam nadzieję, którą mamy wziąć na każdy dzień naszego życia.

Narrator 2:

Pobiegnijmy więc do Betlejem. Zobaczymy, co się tam zdarzyło, że po tylu latach, ciągle na nowo napełnia wszystkich radością i miłością. A w tym nam pomoże montaż słowno– muzyczny przygotowany przez uczniów naszej szkoły.

 Kolęda:„ Wśród nocnej ciszy...”  Na sceną wchodzą Józef i Maryja, następnie chór.

Kolęda I zwrotka:„O gwiazdo Betlejemska…”– w trakcie kolędy wchodzi na scenę gwiazdeczka i zatrzymuje się przy szopce.

 Gwiazdeczka

Ogłaszam Wam przepiękną nowinę, że Maryja nam urodziła maleńką dziecinę i została matką Syna Najwyższego i Króla Wszystkich Królów i Boga Naszego.

 Kolęda– wersja instrumentalna,:„ Gdy się Chrystus rodzi…” wchodzą Aniołowie mówią tekst, następnie ustawiają się przy szopce.

 Anioł I:

 Raduj się o  ludzkie plemię,

Przyszedł Jezus już na ziemię.

W dziecka zjawił się osobie,

W nędznej szopce On– Bóg-człowiek.

 Anioł II:

 Więc czym prędzej pospieszajcie,

Chwałę swemu Bogu dajcie.

 Anioł III:

 Złóżcie pokłon tej dziecinie,

A nagroda was nie minie...

 Kolęda:„ Gdy śliczna Panna…” — (śpiew- wokalistka)

 Maryja:

 Syneczku mój mały, maleńki,

Uśmiechasz się słodko przez łzy,

Wśród brudnych ścian biednej stajenki

Twa wdzięczna twarzyczka mi lśni.

Chciałabym dla ciebie, syneczku

Piękniejszy, bogatszy mieć dom,

Bo godzien pałaców królewskich,

 Kto w niebie zostawia swój tron.

 Lecz ty nie narzekasz, nie płaczesz,

Uśmiechasz się cicho przez sen,

A serce me mocno kołacze,

 bo nowy zaświtał nam dzień.

 Józef:

 Usnęła dziecina ze łzami w powiekach

I przez sen nawet usteczka drgają

Aniołowie, powiedzcie czemu?

Aniołowie ( razem):

 Bo ludzie Go nie witają !

 Józef:

 Idźcie więc niebiescy duchowie,

Rozbudźcie ludzi– niech zabrzmi wesoła nowina,

Niech zniknie smutek– niech serca zapłoną.

Wszystkich wzywa Maleńka Dziecina.

 Aniołowie schodzą ze sceny.

 Chór:

 Kolęda:„ Dzisiaj w Betlejem…” Wchodzą pastuszkowie 1, 2, 3, jeden z nich dzwoni dzwonkiem, idą do ogniska i kładą się spać. Kolęda:„Anioł pasterzom mówił…” (I zwrotka) – na scenę wchodzą Aniołowie podchodzą do pasterzy.

 Anioł I:

 Hej, pasterze, hej, wstawajcie! 

Do Betlejem pospieszajcie!

 Anioł II:

 Idźcie pokłon Panu złożyć,

Zszedł na ziemię już Syn Boży!...

 Anioł III :

 Chyba chorzy oni może?

Lub nieżywi?! Nie! Mój Boże!

— chrapią!!!

To Bóg dla nich leży w żłobie,

A tu oni chrapią sobie?!

Lecz ja zaraz ich rozbudzę...

 WSTAWAĆ, PASTERZE !!!

 Pasterz 1:

 Co jest!!! Wróg, szpieg, zwierzę!

 Pasterz 2:

 Nawet wyspać się nie dadzą.

 Pasterz 3:

 Toć to jakieś zjawy przecie! Boże Drogi, czego chcecie?

Anioł II :

Pastuszkowie, bracia mili
Nie czekajcie ani chwili,
Oto w Betlejem w stajence
Zrodziła Dziecię Panienka.
Wesoła z nieba nowina:
Bóg ojciec zesłał nam Syna.
Leży na sianku we żłobie,
Tylko wół i osioł społem
Grzeją Dziecię ciepłem swoim.

Anioł I:

Nie lękajcie się, pasterze!
Do Betlejem pospieszajcie!
W żłobie Dziecię Jezus leży,
Pokłon wdzięcznie Mu oddajcie.

 Pasterz III:

 To my pierwsi być musimy,

Pierwsi czoła swe skłonimy.

Nuże, Maciek, szybko, Kuba,

Bo inaczej nam tu zguba!

Wszak historia nas spamięta,

Żeśmy spali jak bydlęta,

Zamiast swego witać Boga!...

 Anioł II:

 Pójdźmy wszyscy! Krótka droga

Do stajenki jest przed nami.

My ją wskażem wam skrzydłami...

 Chór:

 Kolęda „Pójdźmy wszyscy...” Pastuszkowie chodzą w koło sceny.

(Maryja i Józef siedzą przy Dzieciątku, pasterze z darami idą do Jezusa, klękają przed Dzieciątkiem)

 Anioł 1:

 Oto przed nami Święta Rodzina: Józef, Maryja i Jezus maleńki.(pasterze zwracają się do Świętej Rodziny)

Pasterz II:

 Witaj Mario, witaj Boże Dziecię! Czy w domu Boga pasterzy przyjmiecie?

 Pasterz I:

 Aniołowie drogę nam wskazali, gwiazda świeciła na niebie, abyśmy  

Dzieciątku hołd dali i złożyli dary jak trzeba.

 Maryja:

 Dzięki składamy Wam za odwiedziny.

 Pasterz II:

 Powiedz nam, Panno święta, czy zdrowe jest Dzieciątko? Czy nic Wam nie potrzeba?

 Maryja: 

Dzieciątku nic nie trzeba, tylko zimno Małemu…

 Pasterz III:

 Jam pastuszek bosy na fujarce gram i te fujareczkę dzieciąteczku dam. By nie było smutno w ciemnej szopeczce niechaj sobie grywa na tej fujareczce.

 Pasterz I:

 A ja ofiaruję z puchu poduszeczkę, żeby na niej złożył swą małą główeczkę.

 Pasterz II:

 Otoczmy żłóbek jego dookoła aby nas raczką swą błogosławił.

 (Pasterze składają dary i siadają obok szopki).

 Maryja:

 Spójrzcie, Dziecię oczka otworzyło

I cichutko zakwiliło,

Zaśpiewajcie Mu cichutko a zaśnie milutko.

 Maryja śpiewa kolędę„Lulajże Jezuniu…”

 Anioł I:

 (zwraca się do Anioła II i  III)

 Trzeba nam dalej wieść wielką głosić i innych ludzi do stajenki zaprosić. Mędrców z czterech stron świata, aby ta radość objęła wszystkich ludzi na ziemi, aby każdy się dowiedział, że narodził się Król Miłości.

 Chór:

Kolęda:„Mędrcy świata…”

 Anioł III :

 Spoza siedmiu rzek i gór jedzie, jedzie złoty dwór

Królowie jada przez pole, gwiazdę widzą w świetlistym kole

Ona drogę im wskazuje do Betlejem ich kieruje.

 Na scenę wchodzą Trzej Królowie z darami.

 Anioł II:

 Mili królowie skąd żeście tu przybyli?

 Król II (Melchior):

 My z dalekiej krainy za gwiazdą tu przybyli

 Król I (Kacper):

 Gwiazda tu nas prowadziła drogę blaskiem oznaczyła

 Król III (Baltazar):

 Dla Jezusa dary mamy więc mu chętnie je oddamy.

 Król I (Kacper):

 W moim kraj, hen daleko, słyszałem o Tobie

Witam Ciebie Królu dziecię położone w żłobie,

Gwiazda Twoja mnie do Ciebie prosto prowadziła,

Złoto w darze Ci przyniosłem Dziecineczko miła.

 (Klęka i składa złoto)

 Król II (Melchior):

 Ja przyniosłem Ci kadzidło wonne i pachnące,

By Cię uczcić Boże Dziecię na sianku leżące,

 (Klęka i składa kadzidło)

 Król III (Baltazar):

 A ode mnie wonna mirra dla Ciebie zebrana

Boś z wielkiego nieba zstąpił, aby cierpieć za nas.

 (Klęka i składa mirrę)

 Trzej Królowie ustawiają się przy pasterzach

 Maryja:

 Bóg Wam zapłać za te dobre słowa, za dary serca płynące obficie.

 Kolęda:„ Oj maluśki…”– (śpiew  wokalistka) 

 Anioł I :

 Kolęda — wersja instrumentalna:„Oj maluśki…”  na scenę wchodzą górale

                         Patrzcie, patrzcie idą jacyś ludzie prosto do stajenki.

 

Góral ( z ciupagą w ręce):

 Z gór wysokich, z hal zielonych

pod turniami rozciągnionych,

Do stajenki przychodzimy

My, górale polskiej ziemi, serca nasze przynosimy.

Serca nasze i oddanie, przyjmij od nas

Boże Dziecię, przyjmij od nas Jezu, Panie.

 (klękają, góral zdejmuje kapelusz)

 Góralka:

 Więc klękamy tu, przed Tobą

W tym przybytku Bożej chwały.

Pokłon Tobie oddajemy, Ciebie tutaj uwielbiamy.

I prosimy, byś szedł z nami, tam na hale, owce paść,

Przy ognisku z nami siadać

I być z nami po wsze czasy.

 Krakowiacy:

 (na scenę wchodzą krakowiak i krakowianka)

 Śpieszmy się, śpieszmy, starzy, młodzi, mali,

Żeby nam górale Dziecięcia nie zabrali.

Ale  choćby Go nam wzięli, te butne juhasy,

To Go wnet odbiją, dzielni krakowiacy.

 Krakowiak:

 Tobie Dziecię! Tobie Panie!

Niesiem nasze serca w dani.

Niesiem Tobie radość– smutki,

Krwawy pot zmieszany z łzami.

Przyjmij go od nas, Malutki,

Bo tak bardzo Cię kochamy

Krakowianka:

 Jezu, złożony na sianie,

Błagają Cię, krakowianie,

Byś szedł z nami do Krakowa

I Ty, Najświętsza Królowa

 Górale ( razem):

 O, nic z tego! My tu pierwsi byli.

My Go zabrać Se nie damy!

 Krakowiacy ( razem):

 My się tez Was nie pytamy.

 Górale (razem z naciskiem):

 To jest nasz Król!

 Krakowiacy (razem z naciskiem):

 Lecz nasz będzie!

 Maryja:

 (Maryja, wyjaśniając spór, łagodnie spogląda na jednych i drugich i mówi):

 On królować bedzie wszędzie,

Czy to w górach, czy w dolinach

Nie zapomni o swych synach.

 ( do Dzieciątka)

 Jezu, za ich miłość, przywiązanie,

Za to szczere ukochanie,

Otocz swoją ich opieką

Niech już nigdy łzy nie ciekną,

Na ich krwią przesiąkłej ziemi.

 (Krakowiacy mówiąc podchodzą do górali i podają sobie ręce)

 Krakowiacy:

 Hejże mili nam górale, dajmy sobie ręce szczerze,

Wspólnym szczęściem się radujmy

I Dzieciątko uwielbiajmy.

 (po wzajemnym podaniu sobie rak, wspólnie klękają przed żłóbkiem)

 Krakowiak:

 Boska Dziecino, która leżysz w żłobie,

Patrzymy na Ciebie– Tyś jest naszym Bogiem.

Mesjaszem, co przyszedł, by zmyć winy nasze,

Tobie cześć i chwała, aż po wieczne czasy.

 Góralka:

 Teraz wspólnie z aniołami  wspólnie zaśpiewajmy,

Aby Cię uwielbić, bo my Cię kochamy.

 (Krakowiacy i górale robią głęboki ukłon, wstają, odchodzą na boki; górale na lewo, krakowiacy na prawo; stają obok Aniołów)

 Chór:

 Kolęda:„ Nie było miejsca w gospodzie…”

 Maryja (wstaje)

 Wielkie cuda w małej szopie, tyle darów, tyle gości,

Bogu dzięki i Wam dzięki to prawdziwa noc radości.

 Pasterz I :

Co roku z radością

Witamy Ciebie dziecino

Gdy pokój ludziom przynosisz

tę noc pachnącą jedliną.

 Król I:

 Przy drzewku i przy stajence

Śpiewamy Tobie kolędy

Splatamy serca i ręce

I przepraszamy za błędy.

 Krakowiak :

 Bądź z nami święta dziecino

Przez cały rok nas prowadź

I daj znów naszym rodzinom

Za rok wigilię świętować.

 Anioł III:

 (Aniołowie robią kilka kroków do przodu, jeden z nich trzyma talerzyk nakryty białą serwetk na którym znajduje się opłatek, po wypowiedzeniu swoich kwestii podchodzą do p. Dyr. i składają życzenia (w trakcie składania życzeń w tle słychać kolędę:„Cicha noc…”) 

 To dla Was była odegrana historia narodzenia Pana, abyście Boga chwalili, a pochwał nie szczędzili.

 Anioł I:

 Trzymam na talerzu ten opłatek biały znak pokoju i dusz zbratania

Byśmy tu wszyscy o tym pamiętali, że jest to wieczór pojednania.

 Anioł II:

 A owa gwiazda, co tak lśni

Na jasnych niebios progu

Niech wróży sercom nowe dni

I szczęśliwego roku.

 Wszyscy aktorzy ustawiają sięna scenie wpółkolu i śpiewają z chórem kolędę:„ Podnieś rączkę Boże Dziecię…..”.  Następnie kłaniają się i schodzą z sceny.

 

Opracowała: Agnieszka Panicz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



Narrator: 1
podkład muzyczny: kolęda„ Lulajże Jezuniu…”

 


Jest taki jeden wieczór grudniowy, w blasku księżyca i gwiazd powodzi
Gdzie w każdym domu i w każdym sercu Bóg się w ubogiej stajence rodzi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie myśli biegną w odległe lata
Gdzie wszystkie troski są zapomniane, a w każdym człowieku widzimy brata.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie są najbliższe ojczyste progi,
Gdzie obraz matki mgłą przesłonięty, zawsze wciąż żywy i sercu drogi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie się nadzieja jak ranek budzi,
Gdzie wszystko będzie jasne i proste, zniknie nienawiść i wrogość wśród ludzi.


Narrator 2:  

Słowami tego wiersza pragnę powitać wszystkich tutaj zebranych: zaproszonych gości, dyrekcję, grono pedagogiczne. Zgromadziło nas Boże Narodzenie, które jest bardzo bliskie sercu każdego Polaka, każdego człowieka. Stajemy przy żłóbku Boga — Człowieka, my ludzie XXI wieku, by na klepisku Ziemi złożyć Mu hołd staropolski.

 Narrator 1:

Chrystus z pewnością cieszy się widząc tylu ludzi u swojego żłóbka. On nie narodził się tylko dwa tysiące lat temu w Betlejem judzkim, ale rodzi się każdego roku w naszych sercach, aby w nich zamieszkać. Nie narodził się w luksusie, bogactwie, tylko w ubogiej stajni, aby nam pokazać, że wie co to znaczy nędza, bieda i cierpienie każdego dnia. Pokazuje, ze trzeba dawać, a nie tylko brać, ze można pomimo bólu, smutku i cierpienia żyć radośnie, ufnie, kochająco. Mówi nam wszystkim, że kocha każdego bez wyjątku. Daje nam nadzieję, którą mamy wziąć na każdy dzień naszego życia.

Narrator 2:

Pobiegnijmy więc do Betlejem. Zobaczymy, co się tam zdarzyło, że po tylu latach, ciągle na nowo napełnia wszystkich radością i miłością. A w tym nam pomoże montaż słowno– muzyczny przygotowany przez uczniów naszej szkoły.

 Kolęda:„ Wśród nocnej ciszy...”  Na sceną wchodzą Józef i Maryja, następnie chór.

Kolęda I zwrotka:„O gwiazdo Betlejemska…”– w trakcie kolędy wchodzi na scenę gwiazdeczka i zatrzymuje się przy szopce.

 Gwiazdeczka

Ogłaszam Wam przepiękną nowinę, że Maryja nam urodziła maleńką dziecinę i została matką Syna Najwyższego i Króla Wszystkich Królów i Boga Naszego.

 Kolęda– wersja instrumentalna,:„ Gdy się Chrystus rodzi…” wchodzą Aniołowie mówią tekst, następnie ustawiają się przy szopce.

 Anioł I:

 Raduj się o  ludzkie plemię,

Przyszedł Jezus już na ziemię.

W dziecka zjawił się osobie,

W nędznej szopce On– Bóg-człowiek.

 Anioł II:

 Więc czym prędzej pospieszajcie,

Chwałę swemu Bogu dajcie.

 Anioł III:

 Złóżcie pokłon tej dziecinie,

A nagroda was nie minie...

 Kolęda:„ Gdy śliczna Panna…” — (śpiew- wokalistka)

 Maryja:

 Syneczku mój mały, maleńki,

Uśmiechasz się słodko przez łzy,

Wśród brudnych ścian biednej stajenki

Twa wdzięczna twarzyczka mi lśni.

Chciałabym dla ciebie, syneczku

Piękniejszy, bogatszy mieć dom,

Bo godzien pałaców królewskich,

 Kto w niebie zostawia swój tron.

 Lecz ty nie narzekasz, nie płaczesz,

Uśmiechasz się cicho przez sen,

A serce me mocno kołacze,

 bo nowy zaświtał nam dzień.

 Józef:

 Usnęła dziecina ze łzami w powiekach

I przez sen nawet usteczka drgają

Aniołowie, powiedzcie czemu?

Aniołowie ( razem):

 Bo ludzie Go nie witają !

 Józef:

 Idźcie więc niebiescy duchowie,

Rozbudźcie ludzi– niech zabrzmi wesoła nowina,

Niech zniknie smutek– niech serca zapłoną.

Wszystkich wzywa Maleńka Dziecina.

 Aniołowie schodzą ze sceny.

 Chór:

 Kolęda:„ Dzisiaj w Betlejem…” Wchodzą pastuszkowie 1, 2, 3, jeden z nich dzwoni dzwonkiem, idą do ogniska i kładą się spać. Kolęda:„Anioł pasterzom mówił…” (I zwrotka) – na scenę wchodzą Aniołowie podchodzą do pasterzy.

 Anioł I:

 Hej, pasterze, hej, wstawajcie! 

Do Betlejem pospieszajcie!

 Anioł II:

 Idźcie pokłon Panu złożyć,

Zszedł na ziemię już Syn Boży!...

 Anioł III :

 Chyba chorzy oni może?

Lub nieżywi?! Nie! Mój Boże!

— chrapią!!!

To Bóg dla nich leży w żłobie,

A tu oni chrapią sobie?!

Lecz ja zaraz ich rozbudzę...

 WSTAWAĆ, PASTERZE !!!

 Pasterz 1:

 Co jest!!! Wróg, szpieg, zwierzę!

 Pasterz 2:

 Nawet wyspać się nie dadzą.

 Pasterz 3:

 Toć to jakieś zjawy przecie! Boże Drogi, czego chcecie?

Anioł II :

Pastuszkowie, bracia mili
Nie czekajcie ani chwili,
Oto w Betlejem w stajence
Zrodziła Dziecię Panienka.
Wesoła z nieba nowina:
Bóg ojciec zesłał nam Syna.
Leży na sianku we żłobie,
Tylko wół i osioł społem
Grzeją Dziecię ciepłem swoim.

Anioł I:

Nie lękajcie się, pasterze!
Do Betlejem pospieszajcie!
W żłobie Dziecię Jezus leży,
Pokłon wdzięcznie Mu oddajcie.

 Pasterz III:

 To my pierwsi być musimy,

Pierwsi czoła swe skłonimy.

Nuże, Maciek, szybko, Kuba,

Bo inaczej nam tu zguba!

Wszak historia nas spamięta,

Żeśmy spali jak bydlęta,

Zamiast swego witać Boga!...

 Anioł II:

 Pójdźmy wszyscy! Krótka droga

Do stajenki jest przed nami.

My ją wskażem wam skrzydłami...

 Chór:

 Kolęda „Pójdźmy wszyscy...” Pastuszkowie chodzą w koło sceny.

(Maryja i Józef siedzą przy Dzieciątku, pasterze z darami idą do Jezusa, klękają przed Dzieciątkiem)

 Anioł 1:

 Oto przed nami Święta Rodzina: Józef, Maryja i Jezus maleńki.(pasterze zwracają się do Świętej Rodziny)

Pasterz II:

 Witaj Mario, witaj Boże Dziecię! Czy w domu Boga pasterzy przyjmiecie?

 Pasterz I:

 Aniołowie drogę nam wskazali, gwiazda świeciła na niebie, abyśmy  

Dzieciątku hołd dali i złożyli dary jak trzeba.

 Maryja:

 Dzięki składamy Wam za odwiedziny.

 Pasterz II:

 Powiedz nam, Panno święta, czy zdrowe jest Dzieciątko? Czy nic Wam nie potrzeba?

 Maryja: 

Dzieciątku nic nie trzeba, tylko zimno Małemu…

 Pasterz III:

 Jam pastuszek bosy na fujarce gram i te fujareczkę dzieciąteczku dam. By nie było smutno w ciemnej szopeczce niechaj sobie grywa na tej fujareczce.

 Pasterz I:

 A ja ofiaruję z puchu poduszeczkę, żeby na niej złożył swą małą główeczkę.

 Pasterz II:

 Otoczmy żłóbek jego dookoła aby nas raczką swą błogosławił.

 (Pasterze składają dary i siadają obok szopki).

 Maryja:

 Spójrzcie, Dziecię oczka otworzyło

I cichutko zakwiliło,

Zaśpiewajcie Mu cichutko a zaśnie milutko.

 Maryja śpiewa kolędę„Lulajże Jezuniu…”

 Anioł I:

 (zwraca się do Anioła II i  III)

 Trzeba nam dalej wieść wielką głosić i innych ludzi do stajenki zaprosić. Mędrców z czterech stron świata, aby ta radość objęła wszystkich ludzi na ziemi, aby każdy się dowiedział, że narodził się Król Miłości.

 Chór:

Kolęda:„Mędrcy świata…”

 Anioł III :

 Spoza siedmiu rzek i gór jedzie, jedzie złoty dwór

Królowie jada przez pole, gwiazdę widzą w świetlistym kole

Ona drogę im wskazuje do Betlejem ich kieruje.

 Na scenę wchodzą Trzej Królowie z darami.

 Anioł II:

 Mili królowie skąd żeście tu przybyli?

 Król II (Melchior):

 My z dalekiej krainy za gwiazdą tu przybyli

 Król I (Kacper):

 Gwiazda tu nas prowadziła drogę blaskiem oznaczyła

 Król III (Baltazar):

 Dla Jezusa dary mamy więc mu chętnie je oddamy.

 Król I (Kacper):

 W moim kraj, hen daleko, słyszałem o Tobie

Witam Ciebie Królu dziecię położone w żłobie,

Gwiazda Twoja mnie do Ciebie prosto prowadziła,

Złoto w darze Ci przyniosłem Dziecineczko miła.

 (Klęka i składa złoto)

 Król II (Melchior):

 Ja przyniosłem Ci kadzidło wonne i pachnące,

By Cię uczcić Boże Dziecię na sianku leżące,

 (Klęka i składa kadzidło)

 Król III (Baltazar):

 A ode mnie wonna mirra dla Ciebie zebrana

Boś z wielkiego nieba zstąpił, aby cierpieć za nas.

 (Klęka i składa mirrę)

 Trzej Królowie ustawiają się przy pasterzach

 Maryja:

 Bóg Wam zapłać za te dobre słowa, za dary serca płynące obficie.

 Kolęda:„ Oj maluśki…”– (śpiew  wokalistka) 

 Anioł I :

 Kolęda — wersja instrumentalna:„Oj maluśki…”  na scenę wchodzą górale

                         Patrzcie, patrzcie idą jacyś ludzie prosto do stajenki.

 

Góral ( z ciupagą w ręce):

 Z gór wysokich, z hal zielonych

pod turniami rozciągnionych,

Do stajenki przychodzimy

My, górale polskiej ziemi, serca nasze przynosimy.

Serca nasze i oddanie, przyjmij od nas

Boże Dziecię, przyjmij od nas Jezu, Panie.

 (klękają, góral zdejmuje kapelusz)

 Góralka:

 Więc klękamy tu, przed Tobą

W tym przybytku Bożej chwały.

Pokłon Tobie oddajemy, Ciebie tutaj uwielbiamy.

I prosimy, byś szedł z nami, tam na hale, owce paść,

Przy ognisku z nami siadać

I być z nami po wsze czasy.

 Krakowiacy:

 (na scenę wchodzą krakowiak i krakowianka)

 Śpieszmy się, śpieszmy, starzy, młodzi, mali,

Żeby nam górale Dziecięcia nie zabrali.

Ale  choćby Go nam wzięli, te butne juhasy,

To Go wnet odbiją, dzielni krakowiacy.

 Krakowiak:

 Tobie Dziecię! Tobie Panie!

Niesiem nasze serca w dani.

Niesiem Tobie radość– smutki,

Krwawy pot zmieszany z łzami.

Przyjmij go od nas, Malutki,

Bo tak bardzo Cię kochamy

Krakowianka:

 Jezu, złożony na sianie,

Błagają Cię, krakowianie,

Byś szedł z nami do Krakowa

I Ty, Najświętsza Królowa

 Górale ( razem):

 O, nic z tego! My tu pierwsi byli.

My Go zabrać Se nie damy!

 Krakowiacy ( razem):

 My się tez Was nie pytamy.

 Górale (razem z naciskiem):

 To jest nasz Król!

 Krakowiacy (razem z naciskiem):

 Lecz nasz będzie!

 Maryja:

 (Maryja, wyjaśniając spór, łagodnie spogląda na jednych i drugich i mówi):

 On królować bedzie wszędzie,

Czy to w górach, czy w dolinach

Nie zapomni o swych synach.

 ( do Dzieciątka)

 Jezu, za ich miłość, przywiązanie,

Za to szczere ukochanie,

Otocz swoją ich opieką

Niech już nigdy łzy nie ciekną,

Na ich krwią przesiąkłej ziemi.

 (Krakowiacy mówiąc podchodzą do górali i podają sobie ręce)

 Krakowiacy:

 Hejże mili nam górale, dajmy sobie ręce szczerze,

Wspólnym szczęściem się radujmy

I Dzieciątko uwielbiajmy.

 (po wzajemnym podaniu sobie rak, wspólnie klękają przed żłóbkiem)

 Krakowiak:

 Boska Dziecino, która leżysz w żłobie,

Patrzymy na Ciebie– Tyś jest naszym Bogiem.

Mesjaszem, co przyszedł, by zmyć winy nasze,

Tobie cześć i chwała, aż po wieczne czasy.

 Góralka:

 Teraz wspólnie z aniołami  wspólnie zaśpiewajmy,

Aby Cię uwielbić, bo my Cię kochamy.

 (Krakowiacy i górale robią głęboki ukłon, wstają, odchodzą na boki; górale na lewo, krakowiacy na prawo; stają obok Aniołów)

 Chór:

 Kolęda:„ Nie było miejsca w gospodzie…”

 Maryja (wstaje)

 Wielkie cuda w małej szopie, tyle darów, tyle gości,

Bogu dzięki i Wam dzięki to prawdziwa noc radości.

 Pasterz I :

Co roku z radością

Witamy Ciebie dziecino

Gdy pokój ludziom przynosisz

tę noc pachnącą jedliną.

 Król I:

 Przy drzewku i przy stajence

Śpiewamy Tobie kolędy

Splatamy serca i ręce

I przepraszamy za błędy.

 Krakowiak :

 Bądź z nami święta dziecino

Przez cały rok nas prowadź

I daj znów naszym rodzinom

Za rok wigilię świętować.

 Anioł III:

 (Aniołowie robią kilka kroków do przodu, jeden z nich trzyma talerzyk nakryty białą serwetk na którym znajduje się opłatek, po wypowiedzeniu swoich kwestii podchodzą do p. Dyr. i składają życzenia (w trakcie składania życzeń w tle słychać kolędę:„Cicha noc…”) 

 To dla Was była odegrana historia narodzenia Pana, abyście Boga chwalili, a pochwał nie szczędzili.

 Anioł I:

 Trzymam na talerzu ten opłatek biały znak pokoju i dusz zbratania

Byśmy tu wszyscy o tym pamiętali, że jest to wieczór pojednania.

 Anioł II:

 A owa gwiazda, co tak lśni

Na jasnych niebios progu

Niech wróży sercom nowe dni

I szczęśliwego roku.

 Wszyscy aktorzy ustawiają sięna scenie wpółkolu i śpiewają z chórem kolędę:„ Podnieś rączkę Boże Dziecię…..”.  Następnie kłaniają się i schodzą z sceny.

 

Opracowała: Agnieszka Panicz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



Narrator: 1
podkład muzyczny: kolęda„ Lulajże Jezuniu…”

 


Jest taki jeden wieczór grudniowy, w blasku księżyca i gwiazd powodzi
Gdzie w każdym domu i w każdym sercu Bóg się w ubogiej stajence rodzi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie myśli biegną w odległe lata
Gdzie wszystkie troski są zapomniane, a w każdym człowieku widzimy brata.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie są najbliższe ojczyste progi,
Gdzie obraz matki mgłą przesłonięty, zawsze wciąż żywy i sercu drogi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie się nadzieja jak ranek budzi,
Gdzie wszystko będzie jasne i proste, zniknie nienawiść i wrogość wśród ludzi.


Narrator 2:  

Słowami tego wiersza pragnę powitać wszystkich tutaj zebranych: zaproszonych gości, dyrekcję, grono pedagogiczne. Zgromadziło nas Boże Narodzenie, które jest bardzo bliskie sercu każdego Polaka, każdego człowieka. Stajemy przy żłóbku Boga — Człowieka, my ludzie XXI wieku, by na klepisku Ziemi złożyć Mu hołd staropolski.

 Narrator 1:

Chrystus z pewnością cieszy się widząc tylu ludzi u swojego żłóbka. On nie narodził się tylko dwa tysiące lat temu w Betlejem judzkim, ale rodzi się każdego roku w naszych sercach, aby w nich zamieszkać. Nie narodził się w luksusie, bogactwie, tylko w ubogiej stajni, aby nam pokazać, że wie co to znaczy nędza, bieda i cierpienie każdego dnia. Pokazuje, ze trzeba dawać, a nie tylko brać, ze można pomimo bólu, smutku i cierpienia żyć radośnie, ufnie, kochająco. Mówi nam wszystkim, że kocha każdego bez wyjątku. Daje nam nadzieję, którą mamy wziąć na każdy dzień naszego życia.

Narrator 2:

Pobiegnijmy więc do Betlejem. Zobaczymy, co się tam zdarzyło, że po tylu latach, ciągle na nowo napełnia wszystkich radością i miłością. A w tym nam pomoże montaż słowno– muzyczny przygotowany przez uczniów naszej szkoły.

 Kolęda:„ Wśród nocnej ciszy...”  Na sceną wchodzą Józef i Maryja, następnie chór.

Kolęda I zwrotka:„O gwiazdo Betlejemska…”– w trakcie kolędy wchodzi na scenę gwiazdeczka i zatrzymuje się przy szopce.

 Gwiazdeczka

Ogłaszam Wam przepiękną nowinę, że Maryja nam urodziła maleńką dziecinę i została matką Syna Najwyższego i Króla Wszystkich Królów i Boga Naszego.

 Kolęda– wersja instrumentalna,:„ Gdy się Chrystus rodzi…” wchodzą Aniołowie mówią tekst, następnie ustawiają się przy szopce.

 Anioł I:

 Raduj się o  ludzkie plemię,

Przyszedł Jezus już na ziemię.

W dziecka zjawił się osobie,

W nędznej szopce On– Bóg-człowiek.

 Anioł II:

 Więc czym prędzej pospieszajcie,

Chwałę swemu Bogu dajcie.

 Anioł III:

 Złóżcie pokłon tej dziecinie,

A nagroda was nie minie...

 Kolęda:„ Gdy śliczna Panna…” — (śpiew- wokalistka)

 Maryja:

 Syneczku mój mały, maleńki,

Uśmiechasz się słodko przez łzy,

Wśród brudnych ścian biednej stajenki

Twa wdzięczna twarzyczka mi lśni.

Chciałabym dla ciebie, syneczku

Piękniejszy, bogatszy mieć dom,

Bo godzien pałaców królewskich,

 Kto w niebie zostawia swój tron.

 Lecz ty nie narzekasz, nie płaczesz,

Uśmiechasz się cicho przez sen,

A serce me mocno kołacze,

 bo nowy zaświtał nam dzień.

 Józef:

 Usnęła dziecina ze łzami w powiekach

I przez sen nawet usteczka drgają

Aniołowie, powiedzcie czemu?

Aniołowie ( razem):

 Bo ludzie Go nie witają !

 Józef:

 Idźcie więc niebiescy duchowie,

Rozbudźcie ludzi– niech zabrzmi wesoła nowina,

Niech zniknie smutek– niech serca zapłoną.

Wszystkich wzywa Maleńka Dziecina.

 Aniołowie schodzą ze sceny.

 Chór:

 Kolęda:„ Dzisiaj w Betlejem…” Wchodzą pastuszkowie 1, 2, 3, jeden z nich dzwoni dzwonkiem, idą do ogniska i kładą się spać. Kolęda:„Anioł pasterzom mówił…” (I zwrotka) – na scenę wchodzą Aniołowie podchodzą do pasterzy.

 Anioł I:

 Hej, pasterze, hej, wstawajcie! 

Do Betlejem pospieszajcie!

 Anioł II:

 Idźcie pokłon Panu złożyć,

Zszedł na ziemię już Syn Boży!...

 Anioł III :

 Chyba chorzy oni może?

Lub nieżywi?! Nie! Mój Boże!

— chrapią!!!

To Bóg dla nich leży w żłobie,

A tu oni chrapią sobie?!

Lecz ja zaraz ich rozbudzę...

 WSTAWAĆ, PASTERZE !!!

 Pasterz 1:

 Co jest!!! Wróg, szpieg, zwierzę!

 Pasterz 2:

 Nawet wyspać się nie dadzą.

 Pasterz 3:

 Toć to jakieś zjawy przecie! Boże Drogi, czego chcecie?

Anioł II :

Pastuszkowie, bracia mili
Nie czekajcie ani chwili,
Oto w Betlejem w stajence
Zrodziła Dziecię Panienka.
Wesoła z nieba nowina:
Bóg ojciec zesłał nam Syna.
Leży na sianku we żłobie,
Tylko wół i osioł społem
Grzeją Dziecię ciepłem swoim.

Anioł I:

Nie lękajcie się, pasterze!
Do Betlejem pospieszajcie!
W żłobie Dziecię Jezus leży,
Pokłon wdzięcznie Mu oddajcie.

 Pasterz III:

 To my pierwsi być musimy,

Pierwsi czoła swe skłonimy.

Nuże, Maciek, szybko, Kuba,

Bo inaczej nam tu zguba!

Wszak historia nas spamięta,

Żeśmy spali jak bydlęta,

Zamiast swego witać Boga!...

 Anioł II:

 Pójdźmy wszyscy! Krótka droga

Do stajenki jest przed nami.

My ją wskażem wam skrzydłami...

 Chór:

 Kolęda „Pójdźmy wszyscy...” Pastuszkowie chodzą w koło sceny.

(Maryja i Józef siedzą przy Dzieciątku, pasterze z darami idą do Jezusa, klękają przed Dzieciątkiem)

 Anioł 1:

 Oto przed nami Święta Rodzina: Józef, Maryja i Jezus maleńki.(pasterze zwracają się do Świętej Rodziny)

Pasterz II:

 Witaj Mario, witaj Boże Dziecię! Czy w domu Boga pasterzy przyjmiecie?

 Pasterz I:

 Aniołowie drogę nam wskazali, gwiazda świeciła na niebie, abyśmy  

Dzieciątku hołd dali i złożyli dary jak trzeba.

 Maryja:

 Dzięki składamy Wam za odwiedziny.

 Pasterz II:

 Powiedz nam, Panno święta, czy zdrowe jest Dzieciątko? Czy nic Wam nie potrzeba?

 Maryja: 

Dzieciątku nic nie trzeba, tylko zimno Małemu…

 Pasterz III:

 Jam pastuszek bosy na fujarce gram i te fujareczkę dzieciąteczku dam. By nie było smutno w ciemnej szopeczce niechaj sobie grywa na tej fujareczce.

 Pasterz I:

 A ja ofiaruję z puchu poduszeczkę, żeby na niej złożył swą małą główeczkę.

 Pasterz II:

 Otoczmy żłóbek jego dookoła aby nas raczką swą błogosławił.

 (Pasterze składają dary i siadają obok szopki).

 Maryja:

 Spójrzcie, Dziecię oczka otworzyło

I cichutko zakwiliło,

Zaśpiewajcie Mu cichutko a zaśnie milutko.

 Maryja śpiewa kolędę„Lulajże Jezuniu…”

 Anioł I:

 (zwraca się do Anioła II i  III)

 Trzeba nam dalej wieść wielką głosić i innych ludzi do stajenki zaprosić. Mędrców z czterech stron świata, aby ta radość objęła wszystkich ludzi na ziemi, aby każdy się dowiedział, że narodził się Król Miłości.

 Chór:

Kolęda:„Mędrcy świata…”

 Anioł III :

 Spoza siedmiu rzek i gór jedzie, jedzie złoty dwór

Królowie jada przez pole, gwiazdę widzą w świetlistym kole

Ona drogę im wskazuje do Betlejem ich kieruje.

 Na scenę wchodzą Trzej Królowie z darami.

 Anioł II:

 Mili królowie skąd żeście tu przybyli?

 Król II (Melchior):

 My z dalekiej krainy za gwiazdą tu przybyli

 Król I (Kacper):

 Gwiazda tu nas prowadziła drogę blaskiem oznaczyła

 Król III (Baltazar):

 Dla Jezusa dary mamy więc mu chętnie je oddamy.

 Król I (Kacper):

 W moim kraj, hen daleko, słyszałem o Tobie

Witam Ciebie Królu dziecię położone w żłobie,

Gwiazda Twoja mnie do Ciebie prosto prowadziła,

Złoto w darze Ci przyniosłem Dziecineczko miła.

 (Klęka i składa złoto)

 Król II (Melchior):

 Ja przyniosłem Ci kadzidło wonne i pachnące,

By Cię uczcić Boże Dziecię na sianku leżące,

 (Klęka i składa kadzidło)

 Król III (Baltazar):

 A ode mnie wonna mirra dla Ciebie zebrana

Boś z wielkiego nieba zstąpił, aby cierpieć za nas.

 (Klęka i składa mirrę)

 Trzej Królowie ustawiają się przy pasterzach

 Maryja:

 Bóg Wam zapłać za te dobre słowa, za dary serca płynące obficie.

 Kolęda:„ Oj maluśki…”– (śpiew  wokalistka) 

 Anioł I :

 Kolęda — wersja instrumentalna:„Oj maluśki…”  na scenę wchodzą górale

                         Patrzcie, patrzcie idą jacyś ludzie prosto do stajenki.

 

Góral ( z ciupagą w ręce):

 Z gór wysokich, z hal zielonych

pod turniami rozciągnionych,

Do stajenki przychodzimy

My, górale polskiej ziemi, serca nasze przynosimy.

Serca nasze i oddanie, przyjmij od nas

Boże Dziecię, przyjmij od nas Jezu, Panie.

 (klękają, góral zdejmuje kapelusz)

 Góralka:

 Więc klękamy tu, przed Tobą

W tym przybytku Bożej chwały.

Pokłon Tobie oddajemy, Ciebie tutaj uwielbiamy.

I prosimy, byś szedł z nami, tam na hale, owce paść,

Przy ognisku z nami siadać

I być z nami po wsze czasy.

 Krakowiacy:

 (na scenę wchodzą krakowiak i krakowianka)

 Śpieszmy się, śpieszmy, starzy, młodzi, mali,

Żeby nam górale Dziecięcia nie zabrali.

Ale  choćby Go nam wzięli, te butne juhasy,

To Go wnet odbiją, dzielni krakowiacy.

 Krakowiak:

 Tobie Dziecię! Tobie Panie!

Niesiem nasze serca w dani.

Niesiem Tobie radość– smutki,

Krwawy pot zmieszany z łzami.

Przyjmij go od nas, Malutki,

Bo tak bardzo Cię kochamy

Krakowianka:

 Jezu, złożony na sianie,

Błagają Cię, krakowianie,

Byś szedł z nami do Krakowa

I Ty, Najświętsza Królowa

 Górale ( razem):

 O, nic z tego! My tu pierwsi byli.

My Go zabrać Se nie damy!

 Krakowiacy ( razem):

 My się tez Was nie pytamy.

 Górale (razem z naciskiem):

 To jest nasz Król!

 Krakowiacy (razem z naciskiem):

 Lecz nasz będzie!

 Maryja:

 (Maryja, wyjaśniając spór, łagodnie spogląda na jednych i drugich i mówi):

 On królować bedzie wszędzie,

Czy to w górach, czy w dolinach

Nie zapomni o swych synach.

 ( do Dzieciątka)

 Jezu, za ich miłość, przywiązanie,

Za to szczere ukochanie,

Otocz swoją ich opieką

Niech już nigdy łzy nie ciekną,

Na ich krwią przesiąkłej ziemi.

 (Krakowiacy mówiąc podchodzą do górali i podają sobie ręce)

 Krakowiacy:

 Hejże mili nam górale, dajmy sobie ręce szczerze,

Wspólnym szczęściem się radujmy

I Dzieciątko uwielbiajmy.

 (po wzajemnym podaniu sobie rak, wspólnie klękają przed żłóbkiem)

 Krakowiak:

 Boska Dziecino, która leżysz w żłobie,

Patrzymy na Ciebie– Tyś jest naszym Bogiem.

Mesjaszem, co przyszedł, by zmyć winy nasze,

Tobie cześć i chwała, aż po wieczne czasy.

 Góralka:

 Teraz wspólnie z aniołami  wspólnie zaśpiewajmy,

Aby Cię uwielbić, bo my Cię kochamy.

 (Krakowiacy i górale robią głęboki ukłon, wstają, odchodzą na boki; górale na lewo, krakowiacy na prawo; stają obok Aniołów)

 Chór:

 Kolęda:„ Nie było miejsca w gospodzie…”

 Maryja (wstaje)

 Wielkie cuda w małej szopie, tyle darów, tyle gości,

Bogu dzięki i Wam dzięki to prawdziwa noc radości.

 Pasterz I :

Co roku z radością

Witamy Ciebie dziecino

Gdy pokój ludziom przynosisz

tę noc pachnącą jedliną.

 Król I:

 Przy drzewku i przy stajence

Śpiewamy Tobie kolędy

Splatamy serca i ręce

I przepraszamy za błędy.

 Krakowiak :

 Bądź z nami święta dziecino

Przez cały rok nas prowadź

I daj znów naszym rodzinom

Za rok wigilię świętować.

 Anioł III:

 (Aniołowie robią kilka kroków do przodu, jeden z nich trzyma talerzyk nakryty białą serwetk na którym znajduje się opłatek, po wypowiedzeniu swoich kwestii podchodzą do p. Dyr. i składają życzenia (w trakcie składania życzeń w tle słychać kolędę:„Cicha noc…”) 

 To dla Was była odegrana historia narodzenia Pana, abyście Boga chwalili, a pochwał nie szczędzili.

 Anioł I:

 Trzymam na talerzu ten opłatek biały znak pokoju i dusz zbratania

Byśmy tu wszyscy o tym pamiętali, że jest to wieczór pojednania.

 Anioł II:

 A owa gwiazda, co tak lśni

Na jasnych niebios progu

Niech wróży sercom nowe dni

I szczęśliwego roku.

 Wszyscy aktorzy ustawiają sięna scenie wpółkolu i śpiewają z chórem kolędę:„ Podnieś rączkę Boże Dziecię…..”.  Następnie kłaniają się i schodzą z sceny.

 

Opracowała: Agnieszka Panicz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



Narrator: 1
podkład muzyczny: kolęda„ Lulajże Jezuniu…”

 


Jest taki jeden wieczór grudniowy, w blasku księżyca i gwiazd powodzi
Gdzie w każdym domu i w każdym sercu Bóg się w ubogiej stajence rodzi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie myśli biegną w odległe lata
Gdzie wszystkie troski są zapomniane, a w każdym człowieku widzimy brata.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie są najbliższe ojczyste progi,
Gdzie obraz matki mgłą przesłonięty, zawsze wciąż żywy i sercu drogi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie się nadzieja jak ranek budzi,
Gdzie wszystko będzie jasne i proste, zniknie nienawiść i wrogość wśród ludzi.


Narrator 2:  

Słowami tego wiersza pragnę powitać wszystkich tutaj zebranych: zaproszonych gości, dyrekcję, grono pedagogiczne. Zgromadziło nas Boże Narodzenie, które jest bardzo bliskie sercu każdego Polaka, każdego człowieka. Stajemy przy żłóbku Boga — Człowieka, my ludzie XXI wieku, by na klepisku Ziemi złożyć Mu hołd staropolski.

 Narrator 1:

Chrystus z pewnością cieszy się widząc tylu ludzi u swojego żłóbka. On nie narodził się tylko dwa tysiące lat temu w Betlejem judzkim, ale rodzi się każdego roku w naszych sercach, aby w nich zamieszkać. Nie narodził się w luksusie, bogactwie, tylko w ubogiej stajni, aby nam pokazać, że wie co to znaczy nędza, bieda i cierpienie każdego dnia. Pokazuje, ze trzeba dawać, a nie tylko brać, ze można pomimo bólu, smutku i cierpienia żyć radośnie, ufnie, kochająco. Mówi nam wszystkim, że kocha każdego bez wyjątku. Daje nam nadzieję, którą mamy wziąć na każdy dzień naszego życia.

Narrator 2:

Pobiegnijmy więc do Betlejem. Zobaczymy, co się tam zdarzyło, że po tylu latach, ciągle na nowo napełnia wszystkich radością i miłością. A w tym nam pomoże montaż słowno– muzyczny przygotowany przez uczniów naszej szkoły.

 Kolęda:„ Wśród nocnej ciszy...”  Na sceną wchodzą Józef i Maryja, następnie chór.

Kolęda I zwrotka:„O gwiazdo Betlejemska…”– w trakcie kolędy wchodzi na scenę gwiazdeczka i zatrzymuje się przy szopce.

 Gwiazdeczka

Ogłaszam Wam przepiękną nowinę, że Maryja nam urodziła maleńką dziecinę i została matką Syna Najwyższego i Króla Wszystkich Królów i Boga Naszego.

 Kolęda– wersja instrumentalna,:„ Gdy się Chrystus rodzi…” wchodzą Aniołowie mówią tekst, następnie ustawiają się przy szopce.

 Anioł I:

 Raduj się o  ludzkie plemię,

Przyszedł Jezus już na ziemię.

W dziecka zjawił się osobie,

W nędznej szopce On– Bóg-człowiek.

 Anioł II:

 Więc czym prędzej pospieszajcie,

Chwałę swemu Bogu dajcie.

 Anioł III:

 Złóżcie pokłon tej dziecinie,

A nagroda was nie minie...

 Kolęda:„ Gdy śliczna Panna…” — (śpiew- wokalistka)

 Maryja:

 Syneczku mój mały, maleńki,

Uśmiechasz się słodko przez łzy,

Wśród brudnych ścian biednej stajenki

Twa wdzięczna twarzyczka mi lśni.

Chciałabym dla ciebie, syneczku

Piękniejszy, bogatszy mieć dom,

Bo godzien pałaców królewskich,

 Kto w niebie zostawia swój tron.

 Lecz ty nie narzekasz, nie płaczesz,

Uśmiechasz się cicho przez sen,

A serce me mocno kołacze,

 bo nowy zaświtał nam dzień.

 Józef:

 Usnęła dziecina ze łzami w powiekach

I przez sen nawet usteczka drgają

Aniołowie, powiedzcie czemu?

Aniołowie ( razem):

 Bo ludzie Go nie witają !

 Józef:

 Idźcie więc niebiescy duchowie,

Rozbudźcie ludzi– niech zabrzmi wesoła nowina,

Niech zniknie smutek– niech serca zapłoną.

Wszystkich wzywa Maleńka Dziecina.

 Aniołowie schodzą ze sceny.

 Chór:

 Kolęda:„ Dzisiaj w Betlejem…” Wchodzą pastuszkowie 1, 2, 3, jeden z nich dzwoni dzwonkiem, idą do ogniska i kładą się spać. Kolęda:„Anioł pasterzom mówił…” (I zwrotka) – na scenę wchodzą Aniołowie podchodzą do pasterzy.

 Anioł I:

 Hej, pasterze, hej, wstawajcie! 

Do Betlejem pospieszajcie!

 Anioł II:

 Idźcie pokłon Panu złożyć,

Zszedł na ziemię już Syn Boży!...

 Anioł III :

 Chyba chorzy oni może?

Lub nieżywi?! Nie! Mój Boże!

— chrapią!!!

To Bóg dla nich leży w żłobie,

A tu oni chrapią sobie?!

Lecz ja zaraz ich rozbudzę...

 WSTAWAĆ, PASTERZE !!!

 Pasterz 1:

 Co jest!!! Wróg, szpieg, zwierzę!

 Pasterz 2:

 Nawet wyspać się nie dadzą.

 Pasterz 3:

 Toć to jakieś zjawy przecie! Boże Drogi, czego chcecie?

Anioł II :

Pastuszkowie, bracia mili
Nie czekajcie ani chwili,
Oto w Betlejem w stajence
Zrodziła Dziecię Panienka.
Wesoła z nieba nowina:
Bóg ojciec zesłał nam Syna.
Leży na sianku we żłobie,
Tylko wół i osioł społem
Grzeją Dziecię ciepłem swoim.

Anioł I:

Nie lękajcie się, pasterze!
Do Betlejem pospieszajcie!
W żłobie Dziecię Jezus leży,
Pokłon wdzięcznie Mu oddajcie.

 Pasterz III:

 To my pierwsi być musimy,

Pierwsi czoła swe skłonimy.

Nuże, Maciek, szybko, Kuba,

Bo inaczej nam tu zguba!

Wszak historia nas spamięta,

Żeśmy spali jak bydlęta,

Zamiast swego witać Boga!...

 Anioł II:

 Pójdźmy wszyscy! Krótka droga

Do stajenki jest przed nami.

My ją wskażem wam skrzydłami...

 Chór:

 Kolęda „Pójdźmy wszyscy...” Pastuszkowie chodzą w koło sceny.

(Maryja i Józef siedzą przy Dzieciątku, pasterze z darami idą do Jezusa, klękają przed Dzieciątkiem)

 Anioł 1:

 Oto przed nami Święta Rodzina: Józef, Maryja i Jezus maleńki.(pasterze zwracają się do Świętej Rodziny)

Pasterz II:

 Witaj Mario, witaj Boże Dziecię! Czy w domu Boga pasterzy przyjmiecie?

 Pasterz I:

 Aniołowie drogę nam wskazali, gwiazda świeciła na niebie, abyśmy  

Dzieciątku hołd dali i złożyli dary jak trzeba.

 Maryja:

 Dzięki składamy Wam za odwiedziny.

 Pasterz II:

 Powiedz nam, Panno święta, czy zdrowe jest Dzieciątko? Czy nic Wam nie potrzeba?

 Maryja: 

Dzieciątku nic nie trzeba, tylko zimno Małemu…

 Pasterz III:

 Jam pastuszek bosy na fujarce gram i te fujareczkę dzieciąteczku dam. By nie było smutno w ciemnej szopeczce niechaj sobie grywa na tej fujareczce.

 Pasterz I:

 A ja ofiaruję z puchu poduszeczkę, żeby na niej złożył swą małą główeczkę.

 Pasterz II:

 Otoczmy żłóbek jego dookoła aby nas raczką swą błogosławił.

 (Pasterze składają dary i siadają obok szopki).

 Maryja:

 Spójrzcie, Dziecię oczka otworzyło

I cichutko zakwiliło,

Zaśpiewajcie Mu cichutko a zaśnie milutko.

 Maryja śpiewa kolędę„Lulajże Jezuniu…”

 Anioł I:

 (zwraca się do Anioła II i  III)

 Trzeba nam dalej wieść wielką głosić i innych ludzi do stajenki zaprosić. Mędrców z czterech stron świata, aby ta radość objęła wszystkich ludzi na ziemi, aby każdy się dowiedział, że narodził się Król Miłości.

 Chór:

Kolęda:„Mędrcy świata…”

 Anioł III :

 Spoza siedmiu rzek i gór jedzie, jedzie złoty dwór

Królowie jada przez pole, gwiazdę widzą w świetlistym kole

Ona drogę im wskazuje do Betlejem ich kieruje.

 Na scenę wchodzą Trzej Królowie z darami.

 Anioł II:

 Mili królowie skąd żeście tu przybyli?

 Król II (Melchior):

 My z dalekiej krainy za gwiazdą tu przybyli

 Król I (Kacper):

 Gwiazda tu nas prowadziła drogę blaskiem oznaczyła

 Król III (Baltazar):

 Dla Jezusa dary mamy więc mu chętnie je oddamy.

 Król I (Kacper):

 W moim kraj, hen daleko, słyszałem o Tobie

Witam Ciebie Królu dziecię położone w żłobie,

Gwiazda Twoja mnie do Ciebie prosto prowadziła,

Złoto w darze Ci przyniosłem Dziecineczko miła.

 (Klęka i składa złoto)

 Król II (Melchior):

 Ja przyniosłem Ci kadzidło wonne i pachnące,

By Cię uczcić Boże Dziecię na sianku leżące,

 (Klęka i składa kadzidło)

 Król III (Baltazar):

 A ode mnie wonna mirra dla Ciebie zebrana

Boś z wielkiego nieba zstąpił, aby cierpieć za nas.

 (Klęka i składa mirrę)

 Trzej Królowie ustawiają się przy pasterzach

 Maryja:

 Bóg Wam zapłać za te dobre słowa, za dary serca płynące obficie.

 Kolęda:„ Oj maluśki…”– (śpiew  wokalistka) 

 Anioł I :

 Kolęda — wersja instrumentalna:„Oj maluśki…”  na scenę wchodzą górale

                         Patrzcie, patrzcie idą jacyś ludzie prosto do stajenki.

 

Góral ( z ciupagą w ręce):

 Z gór wysokich, z hal zielonych

pod turniami rozciągnionych,

Do stajenki przychodzimy

My, górale polskiej ziemi, serca nasze przynosimy.

Serca nasze i oddanie, przyjmij od nas

Boże Dziecię, przyjmij od nas Jezu, Panie.

 (klękają, góral zdejmuje kapelusz)

 Góralka:

 Więc klękamy tu, przed Tobą

W tym przybytku Bożej chwały.

Pokłon Tobie oddajemy, Ciebie tutaj uwielbiamy.

I prosimy, byś szedł z nami, tam na hale, owce paść,

Przy ognisku z nami siadać

I być z nami po wsze czasy.

 Krakowiacy:

 (na scenę wchodzą krakowiak i krakowianka)

 Śpieszmy się, śpieszmy, starzy, młodzi, mali,

Żeby nam górale Dziecięcia nie zabrali.

Ale  choćby Go nam wzięli, te butne juhasy,

To Go wnet odbiją, dzielni krakowiacy.

 Krakowiak:

 Tobie Dziecię! Tobie Panie!

Niesiem nasze serca w dani.

Niesiem Tobie radość– smutki,

Krwawy pot zmieszany z łzami.

Przyjmij go od nas, Malutki,

Bo tak bardzo Cię kochamy

Krakowianka:

 Jezu, złożony na sianie,

Błagają Cię, krakowianie,

Byś szedł z nami do Krakowa

I Ty, Najświętsza Królowa

 Górale ( razem):

 O, nic z tego! My tu pierwsi byli.

My Go zabrać Se nie damy!

 Krakowiacy ( razem):

 My się tez Was nie pytamy.

 Górale (razem z naciskiem):

 To jest nasz Król!

 Krakowiacy (razem z naciskiem):

 Lecz nasz będzie!

 Maryja:

 (Maryja, wyjaśniając spór, łagodnie spogląda na jednych i drugich i mówi):

 On królować bedzie wszędzie,

Czy to w górach, czy w dolinach

Nie zapomni o swych synach.

 ( do Dzieciątka)

 Jezu, za ich miłość, przywiązanie,

Za to szczere ukochanie,

Otocz swoją ich opieką

Niech już nigdy łzy nie ciekną,

Na ich krwią przesiąkłej ziemi.

 (Krakowiacy mówiąc podchodzą do górali i podają sobie ręce)

 Krakowiacy:

 Hejże mili nam górale, dajmy sobie ręce szczerze,

Wspólnym szczęściem się radujmy

I Dzieciątko uwielbiajmy.

 (po wzajemnym podaniu sobie rak, wspólnie klękają przed żłóbkiem)

 Krakowiak:

 Boska Dziecino, która leżysz w żłobie,

Patrzymy na Ciebie– Tyś jest naszym Bogiem.

Mesjaszem, co przyszedł, by zmyć winy nasze,

Tobie cześć i chwała, aż po wieczne czasy.

 Góralka:

 Teraz wspólnie z aniołami  wspólnie zaśpiewajmy,

Aby Cię uwielbić, bo my Cię kochamy.

 (Krakowiacy i górale robią głęboki ukłon, wstają, odchodzą na boki; górale na lewo, krakowiacy na prawo; stają obok Aniołów)

 Chór:

 Kolęda:„ Nie było miejsca w gospodzie…”

 Maryja (wstaje)

 Wielkie cuda w małej szopie, tyle darów, tyle gości,

Bogu dzięki i Wam dzięki to prawdziwa noc radości.

 Pasterz I :

Co roku z radością

Witamy Ciebie dziecino

Gdy pokój ludziom przynosisz

tę noc pachnącą jedliną.

 Król I:

 Przy drzewku i przy stajence

Śpiewamy Tobie kolędy

Splatamy serca i ręce

I przepraszamy za błędy.

 Krakowiak :

 Bądź z nami święta dziecino

Przez cały rok nas prowadź

I daj znów naszym rodzinom

Za rok wigilię świętować.

 Anioł III:

 (Aniołowie robią kilka kroków do przodu, jeden z nich trzyma talerzyk nakryty białą serwetk na którym znajduje się opłatek, po wypowiedzeniu swoich kwestii podchodzą do p. Dyr. i składają życzenia (w trakcie składania życzeń w tle słychać kolędę:„Cicha noc…”) 

 To dla Was była odegrana historia narodzenia Pana, abyście Boga chwalili, a pochwał nie szczędzili.

 Anioł I:

 Trzymam na talerzu ten opłatek biały znak pokoju i dusz zbratania

Byśmy tu wszyscy o tym pamiętali, że jest to wieczór pojednania.

 Anioł II:

 A owa gwiazda, co tak lśni

Na jasnych niebios progu

Niech wróży sercom nowe dni

I szczęśliwego roku.

 Wszyscy aktorzy ustawiają sięna scenie wpółkolu i śpiewają z chórem kolędę:„ Podnieś rączkę Boże Dziecię…..”.  Następnie kłaniają się i schodzą z sceny.

 

Opracowała: Agnieszka Panicz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



Narrator: 1
podkład muzyczny: kolęda„ Lulajże Jezuniu…”

 


Jest taki jeden wieczór grudniowy, w blasku księżyca i gwiazd powodzi
Gdzie w każdym domu i w każdym sercu Bóg się w ubogiej stajence rodzi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie myśli biegną w odległe lata
Gdzie wszystkie troski są zapomniane, a w każdym człowieku widzimy brata.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie są najbliższe ojczyste progi,
Gdzie obraz matki mgłą przesłonięty, zawsze wciąż żywy i sercu drogi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie się nadzieja jak ranek budzi,
Gdzie wszystko będzie jasne i proste, zniknie nienawiść i wrogość wśród ludzi.


Narrator 2:  

Słowami tego wiersza pragnę powitać wszystkich tutaj zebranych: zaproszonych gości, dyrekcję, grono pedagogiczne. Zgromadziło nas Boże Narodzenie, które jest bardzo bliskie sercu każdego Polaka, każdego człowieka. Stajemy przy żłóbku Boga — Człowieka, my ludzie XXI wieku, by na klepisku Ziemi złożyć Mu hołd staropolski.

 Narrator 1:

Chrystus z pewnością cieszy się widząc tylu ludzi u swojego żłóbka. On nie narodził się tylko dwa tysiące lat temu w Betlejem judzkim, ale rodzi się każdego roku w naszych sercach, aby w nich zamieszkać. Nie narodził się w luksusie, bogactwie, tylko w ubogiej stajni, aby nam pokazać, że wie co to znaczy nędza, bieda i cierpienie każdego dnia. Pokazuje, ze trzeba dawać, a nie tylko brać, ze można pomimo bólu, smutku i cierpienia żyć radośnie, ufnie, kochająco. Mówi nam wszystkim, że kocha każdego bez wyjątku. Daje nam nadzieję, którą mamy wziąć na każdy dzień naszego życia.

Narrator 2:

Pobiegnijmy więc do Betlejem. Zobaczymy, co się tam zdarzyło, że po tylu latach, ciągle na nowo napełnia wszystkich radością i miłością. A w tym nam pomoże montaż słowno– muzyczny przygotowany przez uczniów naszej szkoły.

 Kolęda:„ Wśród nocnej ciszy...”  Na sceną wchodzą Józef i Maryja, następnie chór.

Kolęda I zwrotka:„O gwiazdo Betlejemska…”– w trakcie kolędy wchodzi na scenę gwiazdeczka i zatrzymuje się przy szopce.

 Gwiazdeczka

Ogłaszam Wam przepiękną nowinę, że Maryja nam urodziła maleńką dziecinę i została matką Syna Najwyższego i Króla Wszystkich Królów i Boga Naszego.

 Kolęda– wersja instrumentalna,:„ Gdy się Chrystus rodzi…” wchodzą Aniołowie mówią tekst, następnie ustawiają się przy szopce.

 Anioł I:

 Raduj się o  ludzkie plemię,

Przyszedł Jezus już na ziemię.

W dziecka zjawił się osobie,

W nędznej szopce On– Bóg-człowiek.

 Anioł II:

 Więc czym prędzej pospieszajcie,

Chwałę swemu Bogu dajcie.

 Anioł III:

 Złóżcie pokłon tej dziecinie,

A nagroda was nie minie...

 Kolęda:„ Gdy śliczna Panna…” — (śpiew- wokalistka)

 Maryja:

 Syneczku mój mały, maleńki,

Uśmiechasz się słodko przez łzy,

Wśród brudnych ścian biednej stajenki

Twa wdzięczna twarzyczka mi lśni.

Chciałabym dla ciebie, syneczku

Piękniejszy, bogatszy mieć dom,

Bo godzien pałaców królewskich,

 Kto w niebie zostawia swój tron.

 Lecz ty nie narzekasz, nie płaczesz,

Uśmiechasz się cicho przez sen,

A serce me mocno kołacze,

 bo nowy zaświtał nam dzień.

 Józef:

 Usnęła dziecina ze łzami w powiekach

I przez sen nawet usteczka drgają

Aniołowie, powiedzcie czemu?

Aniołowie ( razem):

 Bo ludzie Go nie witają !

 Józef:

 Idźcie więc niebiescy duchowie,

Rozbudźcie ludzi– niech zabrzmi wesoła nowina,

Niech zniknie smutek– niech serca zapłoną.

Wszystkich wzywa Maleńka Dziecina.

 Aniołowie schodzą ze sceny.

 Chór:

 Kolęda:„ Dzisiaj w Betlejem…” Wchodzą pastuszkowie 1, 2, 3, jeden z nich dzwoni dzwonkiem, idą do ogniska i kładą się spać. Kolęda:„Anioł pasterzom mówił…” (I zwrotka) – na scenę wchodzą Aniołowie podchodzą do pasterzy.

 Anioł I:

 Hej, pasterze, hej, wstawajcie! 

Do Betlejem pospieszajcie!

 Anioł II:

 Idźcie pokłon Panu złożyć,

Zszedł na ziemię już Syn Boży!...

 Anioł III :

 Chyba chorzy oni może?

Lub nieżywi?! Nie! Mój Boże!

— chrapią!!!

To Bóg dla nich leży w żłobie,

A tu oni chrapią sobie?!

Lecz ja zaraz ich rozbudzę...

 WSTAWAĆ, PASTERZE !!!

 Pasterz 1:

 Co jest!!! Wróg, szpieg, zwierzę!

 Pasterz 2:

 Nawet wyspać się nie dadzą.

 Pasterz 3:

 Toć to jakieś zjawy przecie! Boże Drogi, czego chcecie?

Anioł II :

Pastuszkowie, bracia mili
Nie czekajcie ani chwili,
Oto w Betlejem w stajence
Zrodziła Dziecię Panienka.
Wesoła z nieba nowina:
Bóg ojciec zesłał nam Syna.
Leży na sianku we żłobie,
Tylko wół i osioł społem
Grzeją Dziecię ciepłem swoim.

Anioł I:

Nie lękajcie się, pasterze!
Do Betlejem pospieszajcie!
W żłobie Dziecię Jezus leży,
Pokłon wdzięcznie Mu oddajcie.

 Pasterz III:

 To my pierwsi być musimy,

Pierwsi czoła swe skłonimy.

Nuże, Maciek, szybko, Kuba,

Bo inaczej nam tu zguba!

Wszak historia nas spamięta,

Żeśmy spali jak bydlęta,

Zamiast swego witać Boga!...

 Anioł II:

 Pójdźmy wszyscy! Krótka droga

Do stajenki jest przed nami.

My ją wskażem wam skrzydłami...

 Chór:

 Kolęda „Pójdźmy wszyscy...” Pastuszkowie chodzą w koło sceny.

(Maryja i Józef siedzą przy Dzieciątku, pasterze z darami idą do Jezusa, klękają przed Dzieciątkiem)

 Anioł 1:

 Oto przed nami Święta Rodzina: Józef, Maryja i Jezus maleńki.(pasterze zwracają się do Świętej Rodziny)

Pasterz II:

 Witaj Mario, witaj Boże Dziecię! Czy w domu Boga pasterzy przyjmiecie?

 Pasterz I:

 Aniołowie drogę nam wskazali, gwiazda świeciła na niebie, abyśmy  

Dzieciątku hołd dali i złożyli dary jak trzeba.

 Maryja:

 Dzięki składamy Wam za odwiedziny.

 Pasterz II:

 Powiedz nam, Panno święta, czy zdrowe jest Dzieciątko? Czy nic Wam nie potrzeba?

 Maryja: 

Dzieciątku nic nie trzeba, tylko zimno Małemu…

 Pasterz III:

 Jam pastuszek bosy na fujarce gram i te fujareczkę dzieciąteczku dam. By nie było smutno w ciemnej szopeczce niechaj sobie grywa na tej fujareczce.

 Pasterz I:

 A ja ofiaruję z puchu poduszeczkę, żeby na niej złożył swą małą główeczkę.

 Pasterz II:

 Otoczmy żłóbek jego dookoła aby nas raczką swą błogosławił.

 (Pasterze składają dary i siadają obok szopki).

 Maryja:

 Spójrzcie, Dziecię oczka otworzyło

I cichutko zakwiliło,

Zaśpiewajcie Mu cichutko a zaśnie milutko.

 Maryja śpiewa kolędę„Lulajże Jezuniu…”

 Anioł I:

 (zwraca się do Anioła II i  III)

 Trzeba nam dalej wieść wielką głosić i innych ludzi do stajenki zaprosić. Mędrców z czterech stron świata, aby ta radość objęła wszystkich ludzi na ziemi, aby każdy się dowiedział, że narodził się Król Miłości.

 Chór:

Kolęda:„Mędrcy świata…”

 Anioł III :

 Spoza siedmiu rzek i gór jedzie, jedzie złoty dwór

Królowie jada przez pole, gwiazdę widzą w świetlistym kole

Ona drogę im wskazuje do Betlejem ich kieruje.

 Na scenę wchodzą Trzej Królowie z darami.

 Anioł II:

 Mili królowie skąd żeście tu przybyli?

 Król II (Melchior):

 My z dalekiej krainy za gwiazdą tu przybyli

 Król I (Kacper):

 Gwiazda tu nas prowadziła drogę blaskiem oznaczyła

 Król III (Baltazar):

 Dla Jezusa dary mamy więc mu chętnie je oddamy.

 Król I (Kacper):

 W moim kraj, hen daleko, słyszałem o Tobie

Witam Ciebie Królu dziecię położone w żłobie,

Gwiazda Twoja mnie do Ciebie prosto prowadziła,

Złoto w darze Ci przyniosłem Dziecineczko miła.

 (Klęka i składa złoto)

 Król II (Melchior):

 Ja przyniosłem Ci kadzidło wonne i pachnące,

By Cię uczcić Boże Dziecię na sianku leżące,

 (Klęka i składa kadzidło)

 Król III (Baltazar):

 A ode mnie wonna mirra dla Ciebie zebrana

Boś z wielkiego nieba zstąpił, aby cierpieć za nas.

 (Klęka i składa mirrę)

 Trzej Królowie ustawiają się przy pasterzach

 Maryja:

 Bóg Wam zapłać za te dobre słowa, za dary serca płynące obficie.

 Kolęda:„ Oj maluśki…”– (śpiew  wokalistka) 

 Anioł I :

 Kolęda — wersja instrumentalna:„Oj maluśki…”  na scenę wchodzą górale

                         Patrzcie, patrzcie idą jacyś ludzie prosto do stajenki.

 

Góral ( z ciupagą w ręce):

 Z gór wysokich, z hal zielonych

pod turniami rozciągnionych,

Do stajenki przychodzimy

My, górale polskiej ziemi, serca nasze przynosimy.

Serca nasze i oddanie, przyjmij od nas

Boże Dziecię, przyjmij od nas Jezu, Panie.

 (klękają, góral zdejmuje kapelusz)

 Góralka:

 Więc klękamy tu, przed Tobą

W tym przybytku Bożej chwały.

Pokłon Tobie oddajemy, Ciebie tutaj uwielbiamy.

I prosimy, byś szedł z nami, tam na hale, owce paść,

Przy ognisku z nami siadać

I być z nami po wsze czasy.

 Krakowiacy:

 (na scenę wchodzą krakowiak i krakowianka)

 Śpieszmy się, śpieszmy, starzy, młodzi, mali,

Żeby nam górale Dziecięcia nie zabrali.

Ale  choćby Go nam wzięli, te butne juhasy,

To Go wnet odbiją, dzielni krakowiacy.

 Krakowiak:

 Tobie Dziecię! Tobie Panie!

Niesiem nasze serca w dani.

Niesiem Tobie radość– smutki,

Krwawy pot zmieszany z łzami.

Przyjmij go od nas, Malutki,

Bo tak bardzo Cię kochamy

Krakowianka:

 Jezu, złożony na sianie,

Błagają Cię, krakowianie,

Byś szedł z nami do Krakowa

I Ty, Najświętsza Królowa

 Górale ( razem):

 O, nic z tego! My tu pierwsi byli.

My Go zabrać Se nie damy!

 Krakowiacy ( razem):

 My się tez Was nie pytamy.

 Górale (razem z naciskiem):

 To jest nasz Król!

 Krakowiacy (razem z naciskiem):

 Lecz nasz będzie!

 Maryja:

 (Maryja, wyjaśniając spór, łagodnie spogląda na jednych i drugich i mówi):

 On królować bedzie wszędzie,

Czy to w górach, czy w dolinach

Nie zapomni o swych synach.

 ( do Dzieciątka)

 Jezu, za ich miłość, przywiązanie,

Za to szczere ukochanie,

Otocz swoją ich opieką

Niech już nigdy łzy nie ciekną,

Na ich krwią przesiąkłej ziemi.

 (Krakowiacy mówiąc podchodzą do górali i podają sobie ręce)

 Krakowiacy:

 Hejże mili nam górale, dajmy sobie ręce szczerze,

Wspólnym szczęściem się radujmy

I Dzieciątko uwielbiajmy.

 (po wzajemnym podaniu sobie rak, wspólnie klękają przed żłóbkiem)

 Krakowiak:

 Boska Dziecino, która leżysz w żłobie,

Patrzymy na Ciebie– Tyś jest naszym Bogiem.

Mesjaszem, co przyszedł, by zmyć winy nasze,

Tobie cześć i chwała, aż po wieczne czasy.

 Góralka:

 Teraz wspólnie z aniołami  wspólnie zaśpiewajmy,

Aby Cię uwielbić, bo my Cię kochamy.

 (Krakowiacy i górale robią głęboki ukłon, wstają, odchodzą na boki; górale na lewo, krakowiacy na prawo; stają obok Aniołów)

 Chór:

 Kolęda:„ Nie było miejsca w gospodzie…”

 Maryja (wstaje)

 Wielkie cuda w małej szopie, tyle darów, tyle gości,

Bogu dzięki i Wam dzięki to prawdziwa noc radości.

 Pasterz I :

Co roku z radością

Witamy Ciebie dziecino

Gdy pokój ludziom przynosisz

tę noc pachnącą jedliną.

 Król I:

 Przy drzewku i przy stajence

Śpiewamy Tobie kolędy

Splatamy serca i ręce

I przepraszamy za błędy.

 Krakowiak :

 Bądź z nami święta dziecino

Przez cały rok nas prowadź

I daj znów naszym rodzinom

Za rok wigilię świętować.

 Anioł III:

 (Aniołowie robią kilka kroków do przodu, jeden z nich trzyma talerzyk nakryty białą serwetk na którym znajduje się opłatek, po wypowiedzeniu swoich kwestii podchodzą do p. Dyr. i składają życzenia (w trakcie składania życzeń w tle słychać kolędę:„Cicha noc…”) 

 To dla Was była odegrana historia narodzenia Pana, abyście Boga chwalili, a pochwał nie szczędzili.

 Anioł I:

 Trzymam na talerzu ten opłatek biały znak pokoju i dusz zbratania

Byśmy tu wszyscy o tym pamiętali, że jest to wieczór pojednania.

 Anioł II:

 A owa gwiazda, co tak lśni

Na jasnych niebios progu

Niech wróży sercom nowe dni

I szczęśliwego roku.

 Wszyscy aktorzy ustawiają sięna scenie wpółkolu i śpiewają z chórem kolędę:„ Podnieś rączkę Boże Dziecię…..”.  Następnie kłaniają się i schodzą z sceny.

 

Opracowała: Agnieszka Panicz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



Narrator: 1
podkład muzyczny: kolęda„ Lulajże Jezuniu…”

 


Jest taki jeden wieczór grudniowy, w blasku księżyca i gwiazd powodzi
Gdzie w każdym domu i w każdym sercu Bóg się w ubogiej stajence rodzi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie myśli biegną w odległe lata
Gdzie wszystkie troski są zapomniane, a w każdym człowieku widzimy brata.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie są najbliższe ojczyste progi,
Gdzie obraz matki mgłą przesłonięty, zawsze wciąż żywy i sercu drogi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie się nadzieja jak ranek budzi,
Gdzie wszystko będzie jasne i proste, zniknie nienawiść i wrogość wśród ludzi.


Narrator 2:  

Słowami tego wiersza pragnę powitać wszystkich tutaj zebranych: zaproszonych gości, dyrekcję, grono pedagogiczne. Zgromadziło nas Boże Narodzenie, które jest bardzo bliskie sercu każdego Polaka, każdego człowieka. Stajemy przy żłóbku Boga — Człowieka, my ludzie XXI wieku, by na klepisku Ziemi złożyć Mu hołd staropolski.

 Narrator 1:

Chrystus z pewnością cieszy się widząc tylu ludzi u swojego żłóbka. On nie narodził się tylko dwa tysiące lat temu w Betlejem judzkim, ale rodzi się każdego roku w naszych sercach, aby w nich zamieszkać. Nie narodził się w luksusie, bogactwie, tylko w ubogiej stajni, aby nam pokazać, że wie co to znaczy nędza, bieda i cierpienie każdego dnia. Pokazuje, ze trzeba dawać, a nie tylko brać, ze można pomimo bólu, smutku i cierpienia żyć radośnie, ufnie, kochająco. Mówi nam wszystkim, że kocha każdego bez wyjątku. Daje nam nadzieję, którą mamy wziąć na każdy dzień naszego życia.

Narrator 2:

Pobiegnijmy więc do Betlejem. Zobaczymy, co się tam zdarzyło, że po tylu latach, ciągle na nowo napełnia wszystkich radością i miłością. A w tym nam pomoże montaż słowno– muzyczny przygotowany przez uczniów naszej szkoły.

 Kolęda:„ Wśród nocnej ciszy...”  Na sceną wchodzą Józef i Maryja, następnie chór.

Kolęda I zwrotka:„O gwiazdo Betlejemska…”– w trakcie kolędy wchodzi na scenę gwiazdeczka i zatrzymuje się przy szopce.

 Gwiazdeczka

Ogłaszam Wam przepiękną nowinę, że Maryja nam urodziła maleńką dziecinę i została matką Syna Najwyższego i Króla Wszystkich Królów i Boga Naszego.

 Kolęda– wersja instrumentalna,:„ Gdy się Chrystus rodzi…” wchodzą Aniołowie mówią tekst, następnie ustawiają się przy szopce.

 Anioł I:

 Raduj się o  ludzkie plemię,

Przyszedł Jezus już na ziemię.

W dziecka zjawił się osobie,

W nędznej szopce On– Bóg-człowiek.

 Anioł II:

 Więc czym prędzej pospieszajcie,

Chwałę swemu Bogu dajcie.

 Anioł III:

 Złóżcie pokłon tej dziecinie,

A nagroda was nie minie...

 Kolęda:„ Gdy śliczna Panna…” — (śpiew- wokalistka)

 Maryja:

 Syneczku mój mały, maleńki,

Uśmiechasz się słodko przez łzy,

Wśród brudnych ścian biednej stajenki

Twa wdzięczna twarzyczka mi lśni.

Chciałabym dla ciebie, syneczku

Piękniejszy, bogatszy mieć dom,

Bo godzien pałaców królewskich,

 Kto w niebie zostawia swój tron.

 Lecz ty nie narzekasz, nie płaczesz,

Uśmiechasz się cicho przez sen,

A serce me mocno kołacze,

 bo nowy zaświtał nam dzień.

 Józef:

 Usnęła dziecina ze łzami w powiekach

I przez sen nawet usteczka drgają

Aniołowie, powiedzcie czemu?

Aniołowie ( razem):

 Bo ludzie Go nie witają !

 Józef:

 Idźcie więc niebiescy duchowie,

Rozbudźcie ludzi– niech zabrzmi wesoła nowina,

Niech zniknie smutek– niech serca zapłoną.

Wszystkich wzywa Maleńka Dziecina.

 Aniołowie schodzą ze sceny.

 Chór:

 Kolęda:„ Dzisiaj w Betlejem…” Wchodzą pastuszkowie 1, 2, 3, jeden z nich dzwoni dzwonkiem, idą do ogniska i kładą się spać. Kolęda:„Anioł pasterzom mówił…” (I zwrotka) – na scenę wchodzą Aniołowie podchodzą do pasterzy.

 Anioł I:

 Hej, pasterze, hej, wstawajcie! 

Do Betlejem pospieszajcie!

 Anioł II:

 Idźcie pokłon Panu złożyć,

Zszedł na ziemię już Syn Boży!...

 Anioł III :

 Chyba chorzy oni może?

Lub nieżywi?! Nie! Mój Boże!

— chrapią!!!

To Bóg dla nich leży w żłobie,

A tu oni chrapią sobie?!

Lecz ja zaraz ich rozbudzę...

 WSTAWAĆ, PASTERZE !!!

 Pasterz 1:

 Co jest!!! Wróg, szpieg, zwierzę!

 Pasterz 2:

 Nawet wyspać się nie dadzą.

 Pasterz 3:

 Toć to jakieś zjawy przecie! Boże Drogi, czego chcecie?

Anioł II :

Pastuszkowie, bracia mili
Nie czekajcie ani chwili,
Oto w Betlejem w stajence
Zrodziła Dziecię Panienka.
Wesoła z nieba nowina:
Bóg ojciec zesłał nam Syna.
Leży na sianku we żłobie,
Tylko wół i osioł społem
Grzeją Dziecię ciepłem swoim.

Anioł I:

Nie lękajcie się, pasterze!
Do Betlejem pospieszajcie!
W żłobie Dziecię Jezus leży,
Pokłon wdzięcznie Mu oddajcie.

 Pasterz III:

 To my pierwsi być musimy,

Pierwsi czoła swe skłonimy.

Nuże, Maciek, szybko, Kuba,

Bo inaczej nam tu zguba!

Wszak historia nas spamięta,

Żeśmy spali jak bydlęta,

Zamiast swego witać Boga!...

 Anioł II:

 Pójdźmy wszyscy! Krótka droga

Do stajenki jest przed nami.

My ją wskażem wam skrzydłami...

 Chór:

 Kolęda „Pójdźmy wszyscy...” Pastuszkowie chodzą w koło sceny.

(Maryja i Józef siedzą przy Dzieciątku, pasterze z darami idą do Jezusa, klękają przed Dzieciątkiem)

 Anioł 1:

 Oto przed nami Święta Rodzina: Józef, Maryja i Jezus maleńki.(pasterze zwracają się do Świętej Rodziny)

Pasterz II:

 Witaj Mario, witaj Boże Dziecię! Czy w domu Boga pasterzy przyjmiecie?

 Pasterz I:

 Aniołowie drogę nam wskazali, gwiazda świeciła na niebie, abyśmy  

Dzieciątku hołd dali i złożyli dary jak trzeba.

 Maryja:

 Dzięki składamy Wam za odwiedziny.

 Pasterz II:

 Powiedz nam, Panno święta, czy zdrowe jest Dzieciątko? Czy nic Wam nie potrzeba?

 Maryja: 

Dzieciątku nic nie trzeba, tylko zimno Małemu…

 Pasterz III:

 Jam pastuszek bosy na fujarce gram i te fujareczkę dzieciąteczku dam. By nie było smutno w ciemnej szopeczce niechaj sobie grywa na tej fujareczce.

 Pasterz I:

 A ja ofiaruję z puchu poduszeczkę, żeby na niej złożył swą małą główeczkę.

 Pasterz II:

 Otoczmy żłóbek jego dookoła aby nas raczką swą błogosławił.

 (Pasterze składają dary i siadają obok szopki).

 Maryja:

 Spójrzcie, Dziecię oczka otworzyło

I cichutko zakwiliło,

Zaśpiewajcie Mu cichutko a zaśnie milutko.

 Maryja śpiewa kolędę„Lulajże Jezuniu…”

 Anioł I:

 (zwraca się do Anioła II i  III)

 Trzeba nam dalej wieść wielką głosić i innych ludzi do stajenki zaprosić. Mędrców z czterech stron świata, aby ta radość objęła wszystkich ludzi na ziemi, aby każdy się dowiedział, że narodził się Król Miłości.

 Chór:

Kolęda:„Mędrcy świata…”

 Anioł III :

 Spoza siedmiu rzek i gór jedzie, jedzie złoty dwór

Królowie jada przez pole, gwiazdę widzą w świetlistym kole

Ona drogę im wskazuje do Betlejem ich kieruje.

 Na scenę wchodzą Trzej Królowie z darami.

 Anioł II:

 Mili królowie skąd żeście tu przybyli?

 Król II (Melchior):

 My z dalekiej krainy za gwiazdą tu przybyli

 Król I (Kacper):

 Gwiazda tu nas prowadziła drogę blaskiem oznaczyła

 Król III (Baltazar):

 Dla Jezusa dary mamy więc mu chętnie je oddamy.

 Król I (Kacper):

 W moim kraj, hen daleko, słyszałem o Tobie

Witam Ciebie Królu dziecię położone w żłobie,

Gwiazda Twoja mnie do Ciebie prosto prowadziła,

Złoto w darze Ci przyniosłem Dziecineczko miła.

 (Klęka i składa złoto)

 Król II (Melchior):

 Ja przyniosłem Ci kadzidło wonne i pachnące,

By Cię uczcić Boże Dziecię na sianku leżące,

 (Klęka i składa kadzidło)

 Król III (Baltazar):

 A ode mnie wonna mirra dla Ciebie zebrana

Boś z wielkiego nieba zstąpił, aby cierpieć za nas.

 (Klęka i składa mirrę)

 Trzej Królowie ustawiają się przy pasterzach

 Maryja:

 Bóg Wam zapłać za te dobre słowa, za dary serca płynące obficie.

 Kolęda:„ Oj maluśki…”– (śpiew  wokalistka) 

 Anioł I :

 Kolęda — wersja instrumentalna:„Oj maluśki…”  na scenę wchodzą górale

                         Patrzcie, patrzcie idą jacyś ludzie prosto do stajenki.

 

Góral ( z ciupagą w ręce):

 Z gór wysokich, z hal zielonych

pod turniami rozciągnionych,

Do stajenki przychodzimy

My, górale polskiej ziemi, serca nasze przynosimy.

Serca nasze i oddanie, przyjmij od nas

Boże Dziecię, przyjmij od nas Jezu, Panie.

 (klękają, góral zdejmuje kapelusz)

 Góralka:

 Więc klękamy tu, przed Tobą

W tym przybytku Bożej chwały.

Pokłon Tobie oddajemy, Ciebie tutaj uwielbiamy.

I prosimy, byś szedł z nami, tam na hale, owce paść,

Przy ognisku z nami siadać

I być z nami po wsze czasy.

 Krakowiacy:

 (na scenę wchodzą krakowiak i krakowianka)

 Śpieszmy się, śpieszmy, starzy, młodzi, mali,

Żeby nam górale Dziecięcia nie zabrali.

Ale  choćby Go nam wzięli, te butne juhasy,

To Go wnet odbiją, dzielni krakowiacy.

 Krakowiak:

 Tobie Dziecię! Tobie Panie!

Niesiem nasze serca w dani.

Niesiem Tobie radość– smutki,

Krwawy pot zmieszany z łzami.

Przyjmij go od nas, Malutki,

Bo tak bardzo Cię kochamy

Krakowianka:

 Jezu, złożony na sianie,

Błagają Cię, krakowianie,

Byś szedł z nami do Krakowa

I Ty, Najświętsza Królowa

 Górale ( razem):

 O, nic z tego! My tu pierwsi byli.

My Go zabrać Se nie damy!

 Krakowiacy ( razem):

 My się tez Was nie pytamy.

 Górale (razem z naciskiem):

 To jest nasz Król!

 Krakowiacy (razem z naciskiem):

 Lecz nasz będzie!

 Maryja:

 (Maryja, wyjaśniając spór, łagodnie spogląda na jednych i drugich i mówi):

 On królować bedzie wszędzie,

Czy to w górach, czy w dolinach

Nie zapomni o swych synach.

 ( do Dzieciątka)

 Jezu, za ich miłość, przywiązanie,

Za to szczere ukochanie,

Otocz swoją ich opieką

Niech już nigdy łzy nie ciekną,

Na ich krwią przesiąkłej ziemi.

 (Krakowiacy mówiąc podchodzą do górali i podają sobie ręce)

 Krakowiacy:

 Hejże mili nam górale, dajmy sobie ręce szczerze,

Wspólnym szczęściem się radujmy

I Dzieciątko uwielbiajmy.

 (po wzajemnym podaniu sobie rak, wspólnie klękają przed żłóbkiem)

 Krakowiak:

 Boska Dziecino, która leżysz w żłobie,

Patrzymy na Ciebie– Tyś jest naszym Bogiem.

Mesjaszem, co przyszedł, by zmyć winy nasze,

Tobie cześć i chwała, aż po wieczne czasy.

 Góralka:

 Teraz wspólnie z aniołami  wspólnie zaśpiewajmy,

Aby Cię uwielbić, bo my Cię kochamy.

 (Krakowiacy i górale robią głęboki ukłon, wstają, odchodzą na boki; górale na lewo, krakowiacy na prawo; stają obok Aniołów)

 Chór:

 Kolęda:„ Nie było miejsca w gospodzie…”

 Maryja (wstaje)

 Wielkie cuda w małej szopie, tyle darów, tyle gości,

Bogu dzięki i Wam dzięki to prawdziwa noc radości.

 Pasterz I :

Co roku z radością

Witamy Ciebie dziecino

Gdy pokój ludziom przynosisz

tę noc pachnącą jedliną.

 Król I:

 Przy drzewku i przy stajence

Śpiewamy Tobie kolędy

Splatamy serca i ręce

I przepraszamy za błędy.

 Krakowiak :

 Bądź z nami święta dziecino

Przez cały rok nas prowadź

I daj znów naszym rodzinom

Za rok wigilię świętować.

 Anioł III:

 (Aniołowie robią kilka kroków do przodu, jeden z nich trzyma talerzyk nakryty białą serwetk na którym znajduje się opłatek, po wypowiedzeniu swoich kwestii podchodzą do p. Dyr. i składają życzenia (w trakcie składania życzeń w tle słychać kolędę:„Cicha noc…”) 

 To dla Was była odegrana historia narodzenia Pana, abyście Boga chwalili, a pochwał nie szczędzili.

 Anioł I:

 Trzymam na talerzu ten opłatek biały znak pokoju i dusz zbratania

Byśmy tu wszyscy o tym pamiętali, że jest to wieczór pojednania.

 Anioł II:

 A owa gwiazda, co tak lśni

Na jasnych niebios progu

Niech wróży sercom nowe dni

I szczęśliwego roku.

 Wszyscy aktorzy ustawiają sięna scenie wpółkolu i śpiewają z chórem kolędę:„ Podnieś rączkę Boże Dziecię…..”.  Następnie kłaniają się i schodzą z sceny.

 

Opracowała: Agnieszka Panicz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



Narrator: 1
podkład muzyczny: kolęda„ Lulajże Jezuniu…”

 


Jest taki jeden wieczór grudniowy, w blasku księżyca i gwiazd powodzi
Gdzie w każdym domu i w każdym sercu Bóg się w ubogiej stajence rodzi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie myśli biegną w odległe lata
Gdzie wszystkie troski są zapomniane, a w każdym człowieku widzimy brata.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie są najbliższe ojczyste progi,
Gdzie obraz matki mgłą przesłonięty, zawsze wciąż żywy i sercu drogi.

Jest taki jeden wieczór grudniowy, gdzie się nadzieja jak ranek budzi,
Gdzie wszystko będzie jasne i proste, zniknie nienawiść i wrogość wśród ludzi.


Narrator 2:  

Słowami tego wiersza pragnę powitać wszystkich tutaj zebranych: zaproszonych gości, dyrekcję, grono pedagogiczne. Zgromadziło nas Boże Narodzenie, które jest bardzo bliskie sercu każdego Polaka, każdego człowieka. Stajemy przy żłóbku Boga — Człowieka, my ludzie XXI wieku, by na klepisku Ziemi złożyć Mu hołd staropolski.

 Narrator 1:

Chrystus z pewnością cieszy się widząc tylu ludzi u swojego żłóbka. On nie narodził się tylko dwa tysiące lat temu w Betlejem judzkim, ale rodzi się każdego roku w naszych sercach, aby w nich zamieszkać. Nie narodził się w luksusie, bogactwie, tylko w ubogiej stajni, aby nam pokazać, że wie co to znaczy nędza, bieda i cierpienie każdego dnia. Pokazuje, ze trzeba dawać, a nie tylko brać, ze można pomimo bólu, smutku i cierpienia żyć radośnie, ufnie, kochająco. Mówi nam wszystkim, że kocha każdego bez wyjątku. Daje nam nadzieję, którą mamy wziąć na każdy dzień naszego życia.

Narrator 2:

Pobiegnijmy więc do Betlejem. Zobaczymy, co się tam zdarzyło, że po tylu latach, ciągle na nowo napełnia wszystkich radością i miłością. A w tym nam pomoże montaż słowno– muzyczny przygotowany przez uczniów naszej szkoły.

 Kolęda:„ Wśród nocnej ciszy...”  Na sceną wchodzą Józef i Maryja, następnie chór.

Kolęda I zwrotka:„O gwiazdo Betlejemska…”– w trakcie kolędy wchodzi na scenę gwiazdeczka i zatrzymuje się przy szopce.

 Gwiazdeczka

Ogłaszam Wam przepiękną nowinę, że Maryja nam urodziła maleńką dziecinę i została matką Syna Najwyższego i Króla Wszystkich Królów i Boga Naszego.

 Kolęda– wersja instrumentalna,:„ Gdy się Chrystus rodzi…” wchodzą Aniołowie mówią tekst, następnie ustawiają się przy szopce.

 Anioł I:

 Raduj się o  ludzkie plemię,

Przyszedł Jezus już na ziemię.

W dziecka zjawił się osobie,

W nędznej szopce On– Bóg-człowiek.

 Anioł II:

 Więc czym prędzej pospieszajcie,

Chwałę swemu Bogu dajcie.

 Anioł III:

 Złóżcie pokłon tej dziecinie,

A nagroda was nie minie...

 Kolęda:„ Gdy śliczna Panna…” — (śpiew- wokalistka)

 Maryja:

 Syneczku mój mały, maleńki,

Uśmiechasz się słodko przez łzy,

Wśród brudnych ścian biednej stajenki

Twa wdzięczna twarzyczka mi lśni.

Chciałabym dla ciebie, syneczku

Piękniejszy, bogatszy mieć dom,

Bo godzien pałaców królewskich,

 Kto w niebie zostawia swój tron.

 Lecz ty nie narzekasz, nie płaczesz,

Uśmiechasz się cicho przez sen,

A serce me mocno kołacze,

 bo nowy zaświtał nam dzień.

 Józef:

 Usnęła dziecina ze łzami w powiekach

I przez sen nawet usteczka drgają

Aniołowie, powiedzcie czemu?

Aniołowie ( razem):

 Bo ludzie Go nie witają !

 Józef:

 Idźcie więc niebiescy duchowie,

Rozbudźcie ludzi– niech zabrzmi wesoła nowina,

Niech zniknie smutek– niech serca zapłoną.

Wszystkich wzywa Maleńka Dziecina.

 Aniołowie schodzą ze sceny.

 Chór:

 Kolęda:„ Dzisiaj w Betlejem…” Wchodzą pastuszkowie 1, 2, 3, jeden z nich dzwoni dzwonkiem, idą do ogniska i kładą się spać. Kolęda:„Anioł pasterzom mówił…” (I zwrotka) – na scenę wchodzą Aniołowie podchodzą do pasterzy.

 Anioł I:

 Hej, pasterze, hej, wstawajcie! 

Do Betlejem pospieszajcie!

 Anioł II:

 Idźcie pokłon Panu złożyć,

Zszedł na ziemię już Syn Boży!...

 Anioł III :

 Chyba chorzy oni może?

Lub nieżywi?! Nie! Mój Boże!

— chrapią!!!

To Bóg dla nich leży w żłobie,

A tu oni chrapią sobie?!

Lecz ja zaraz ich rozbudzę...

 WSTAWAĆ, PASTERZE !!!

 Pasterz 1:

 Co jest!!! Wróg, szpieg, zwierzę!

 Pasterz 2:

 Nawet wyspać się nie dadzą.

 Pasterz 3:

 Toć to jakieś zjawy przecie! Boże Drogi, czego chcecie?

Anioł II :

Pastuszkowie, bracia mili
Nie czekajcie ani chwili,
Oto w Betlejem w stajence
Zrodziła Dziecię Panienka.
Wesoła z nieba nowina:
Bóg ojciec zesłał nam Syna.
Leży na sianku we żłobie,
Tylko wół i osioł społem
Grzeją Dziecię ciepłem swoim.

Anioł I:

Nie lękajcie się, pasterze!
Do Betlejem pospieszajcie!
W żłobie Dziecię Jezus leży,
Pokłon wdzięcznie Mu oddajcie.

 Pasterz III:

 To my pierwsi być musimy,

Pierwsi czoła swe skłonimy.

Nuże, Maciek, szybko, Kuba,

Bo inaczej nam tu zguba!

Wszak historia nas spamięta,

Żeśmy spali jak bydlęta,

Zamiast swego witać Boga!...

 Anioł II:

 Pójdźmy wszyscy! Krótka droga

Do stajenki jest przed nami.

My ją wskażem wam skrzydłami...

 Chór:

 Kolęda „Pójdźmy wszyscy...” Pastuszkowie chodzą w koło sceny.

(Maryja i Józef siedzą przy Dzieciątku, pasterze z darami idą do Jezusa, klękają przed Dzieciątkiem)

 Anioł 1:

 Oto przed nami Święta Rodzina: Józef, Maryja i Jezus maleńki.(pasterze zwracają się do Świętej Rodziny)

Pasterz II:

 Witaj Mario, witaj Boże Dziecię! Czy w domu Boga pasterzy przyjmiecie?

 Pasterz I:

 Aniołowie drogę nam wskazali, gwiazda świeciła na niebie, abyśmy  

Dzieciątku hołd dali i złożyli dary jak trzeba.

 Maryja:

 Dzięki składamy Wam za odwiedziny.

 Pasterz II:

 Powiedz nam, Panno święta, czy zdrowe jest Dzieciątko? Czy nic Wam nie potrzeba?

 Maryja: 

Dzieciątku nic nie trzeba, tylko zimno Małemu…

 Pasterz III:

 Jam pastuszek bosy na fujarce gram i te fujareczkę dzieciąteczku dam. By nie było smutno w ciemnej szopeczce niechaj sobie grywa na tej fujareczce.

 Pasterz I:

 A ja ofiaruję z puchu poduszeczkę, żeby na niej złożył swą małą główeczkę.

 Pasterz II:

 Otoczmy żłóbek jego dookoła aby nas raczką swą błogosławił.

 (Pasterze składają dary i siadają obok szopki).

 Maryja:

 Spójrzcie, Dziecię oczka otworzyło

I cichutko zakwiliło,

Zaśpiewajcie Mu cichutko a zaśnie milutko.

 Maryja śpiewa kolędę„Lulajże Jezuniu…”

 Anioł I:

 (zwraca się do Anioła II i  III)

 Trzeba nam dalej wieść wielką głosić i innych ludzi do stajenki zaprosić. Mędrców z czterech stron świata, aby ta radość objęła wszystkich ludzi na ziemi, aby każdy się dowiedział, że narodził się Król Miłości.

 Chór:

Kolęda:„Mędrcy świata…”

 Anioł III :

 Spoza siedmiu rzek i gór jedzie, jedzie złoty dwór

Królowie jada przez pole, gwiazdę widzą w świetlistym kole

Ona drogę im wskazuje do Betlejem ich kieruje.

 Na scenę wchodzą Trzej Królowie z darami.

 Anioł II:

 Mili królowie skąd żeście tu przybyli?

 Król II (Melchior):

 My z dalekiej krainy za gwiazdą tu przybyli

 Król I (Kacper):

 Gwiazda tu nas prowadziła drogę blaskiem oznaczyła

 Król III (Baltazar):

 Dla Jezusa dary mamy więc mu chętnie je oddamy.

 Król I (Kacper):

 W moim kraj, hen daleko, słyszałem o Tobie

Witam Ciebie Królu dziecię położone w żłobie,

Gwiazda Twoja mnie do Ciebie prosto prowadziła,

Złoto w darze Ci przyniosłem Dziecineczko miła.

 (Klęka i składa złoto)

 Król II (Melchior):

 Ja przyniosłem Ci kadzidło wonne i pachnące,

By Cię uczcić Boże Dziecię na sianku leżące,

 (Klęka i składa kadzidło)

 Król III (Baltazar):

 A ode mnie wonna mirra dla Ciebie zebrana

Boś z wielkiego nieba zstąpił, aby cierpieć za nas.

 (Klęka i składa mirrę)

 Trzej Królowie ustawiają się przy pasterzach

 Maryja:

 Bóg Wam zapłać za te dobre słowa, za dary serca płynące obficie.

 Kolęda:„ Oj maluśki…”– (śpiew  wokalistka) 

 Anioł I :

 Kolęda — wersja instrumentalna:„Oj maluśki…”  na scenę wchodzą górale

                         Patrzcie, patrzcie idą jacyś ludzie prosto do stajenki.

 

Góral ( z ciupagą w ręce):

 Z gór wysokich, z hal zielonych

pod turniami rozciągnionych,

Do stajenki przychodzimy

My, górale polskiej ziemi, serca nasze przynosimy.

Serca nasze i oddanie, przyjmij od nas

Boże Dziecię, przyjmij od nas Jezu, Panie.

 (klękają, góral zdejmuje kapelusz)

 Góralka:

 Więc klękamy tu, przed Tobą

W tym przybytku Bożej chwały.

Pokłon Tobie oddajemy, Ciebie tutaj uwielbiamy.

I prosimy, byś szedł z nami, tam na hale, owce paść,

Przy ognisku z nami siadać

I być z nami po wsze czasy.

 Krakowiacy:

 (na scenę wchodzą krakowiak i krakowianka)

 Śpieszmy się, śpieszmy, starzy, młodzi, mali,

Żeby nam górale Dziecięcia nie zabrali.

Ale  choćby Go nam wzięli, te butne juhasy,

To Go wnet odbiją, dzielni krakowiacy.

 Krakowiak:

 Tobie Dziecię! Tobie Panie!

Niesiem nasze serca w dani.

Niesiem Tobie radość– smutki,

Krwawy pot zmieszany z łzami.

Przyjmij go od nas, Malutki,

Bo tak bardzo Cię kochamy

Krakowianka:

 Jezu, złożony na sianie,

Błagają Cię, krakowianie,

Byś szedł z nami do Krakowa

I Ty, Najświętsza Królowa

 Górale ( razem):

 O, nic z tego! My tu pierwsi byli.

My Go zabrać Se nie damy!

 Krakowiacy ( razem):

 My się tez Was nie pytamy.

 Górale (razem z naciskiem):

 To jest nasz Król!

 Krakowiacy (razem z naciskiem):

 Lecz nasz będzie!

 Maryja:

 (Maryja, wyjaśniając spór, łagodnie spogląda na jednych i drugich i mówi):

 On królować bedzie wszędzie,

Czy to w górach, czy w dolinach

Nie zapomni o swych synach.

 ( do Dzieciątka)

 Jezu, za ich miłość, przywiązanie,

Za to szczere ukochanie,

Otocz swoją ich opieką

Niech już nigdy łzy nie ciekną,

Na ich krwią przesiąkłej ziemi.

 (Krakowiacy mówiąc podchodzą do górali i podają sobie ręce)

 Krakowiacy:

 Hejże mili nam górale, dajmy sobie ręce szczerze,

Wspólnym szczęściem się radujmy

I Dzieciątko uwielbiajmy.

 (po wzajemnym podaniu sobie rak, wspólnie klękają przed żłóbkiem)

 Krakowiak:

 Boska Dziecino, która leżysz w żłobie,

Patrzymy na Ciebie– Tyś jest naszym Bogiem.

Mesjaszem, co przyszedł, by zmyć winy nasze,

Tobie cześć i chwała, aż po wieczne czasy.

 Góralka:

 Teraz wspólnie z aniołami  wspólnie zaśpiewajmy,

Aby Cię uwielbić, bo my Cię kochamy.

 (Krakowiacy i górale robią głęboki ukłon, wstają, odchodzą na boki; górale na lewo, krakowiacy na prawo; stają obok Aniołów)

 Chór:

 Kolęda:„ Nie było miejsca w gospodzie…”

 Maryja (wstaje)

 Wielkie cuda w małej szopie, tyle darów, tyle gości,

Bogu dzięki i Wam dzięki to prawdziwa noc radości.

 Pasterz I :

Co roku z radością

Witamy Ciebie dziecino

Gdy pokój ludziom przynosisz

tę noc pachnącą jedliną.

 Król I:

 Przy drzewku i przy stajence

Śpiewamy Tobie kolędy

Splatamy serca i ręce

I przepraszamy za błędy.

 Krakowiak :

 Bądź z nami święta dziecino

Przez cały rok nas prowadź

I daj znów naszym rodzinom

Za rok wigilię świętować.

 Anioł III:

 (Aniołowie robią kilka kroków do przodu, jeden z nich trzyma talerzyk nakryty białą serwetk na którym znajduje się opłatek, po wypowiedzeniu swoich kwestii podchodzą do p. Dyr. i składają życzenia (w trakcie składania życzeń w tle słychać kolędę:„Cicha noc…”) 

 To dla Was była odegrana historia narodzenia Pana, abyście Boga chwalili, a pochwał nie szczędzili.

 Anioł I:

 Trzymam na talerzu ten opłatek biały znak pokoju i dusz zbratania

Byśmy tu wszyscy o tym pamiętali, że jest to wieczór pojednania.

 Anioł II:

 A owa gwiazda, co tak lśni

Na jasnych niebios progu

Niech wróży sercom nowe dni

I szczęśliwego roku.

 Wszyscy aktorzy ustawiają sięna scenie wpółkolu i śpiewają z chórem kolędę:„ Podnieś rączkę Boże Dziecię…..”.  Następnie kłaniają się i schodzą z sceny.

 

Opracowała: Agnieszka Panicz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 






Powrót | Do góry

Pliki do pobrania