Scenariusz Apelu 3 Maja!

Data dodania: 2007-02-19 09:20:48
Pracujemy w szkole podstawowej w małym miasteczku Zabłudów na Podlasiu.W coroczny kalendarz uroczystości w szkole jest wpisany apel z okazji rocznicy podpisania Konstytucji 3 Maja.Ten dzień jest wspaniałą okazją, by uzmysłowić dzieciom rolę i znaczenie takich słów jak: Ojczyzna, Patryotyzm.Daje też możliwość przybliżenia kilku faktów z historii Polski, często zapomnianych i nie zrozumianych przez dzieci.

Dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla zalogowanych!


Literka jest portalem stworzonym specjalnie dla nauczycieli. Znajdziesz u nas artykuły i materiały pomocne w pracy, porady prawne, aktualności ze świata oświaty.


Aby publikować własne materiały oraz otrzymać pełen dostęp do portalu , Zaloguj się.

Nie masz konta ? Zarejestruj się za darmo !



Scenariusz apelu z okazji 215
rocznicy Uchwalenia Konstytucji 3-go Maja



I Powitanie: Spotkanie nasze poświęcone będzie 215 rocznicy
uchwalenia Konstytucji 3-go Maja– pierwszej konstytucji państwa w Europie. Na
pamiątkę tego wydarzenia 3 maja ustanowiono Świętem narodowym.

II Wejście pocztu sztandarowego

III Hymn narodowy

IV Słowo wyjaśnienia: Większość z Was zastanawia się cóż to
za święto? Rocznica Uchwalenia Konstytucji. Cóż to takiego konstytucja? Czy to
ważne czy ona jest czy nie? Otóż jest bardzo ważne dla państwa by miało
konstytucje, czyli zbiór praw i obowiązków jego mieszkańców– obywateli. Obecna
konstytucja różni się od tej sprzed 215 lat– jest dopasowana do współczesnych
czasów. A jakie zawiera Wasze prawa– czy
wiecie?

  1. Macie
    prawo, ale też obowiązek chodzenia do szkoły.
  2. Macie
    prawo do opieki lekarskiej
  3. Macie
    prawo do tego byście byli bronieni przez armię naszego kraju.


Nie zawsze tak było. Ponad 215 lat temu nasza ojczyzna
przeżywała ciężkie chwile. Nasi sąsiedzi, państwa z Polską sąsiadujące wcale
nie byli mili.

V Scenka z sąsiadami:

  • Pokażcie
    się tu sąsiedzi; Wchodzą Prusy, Rosja i Austria.
  • Jestem
    Rosja. Jestem potężnym państwem, zajmuje wiele ziem, ale kusi mnie żeby
    mieć więcej. Chce mieć kawałek Polski dla siebie.
  • Jestem
    Austria. Jestem dużym cesarstwem, ale bardzo podoba mi się Kraków. Chce go
    mieć (tupie nogą)
  • Prusy.
    Jestem dość młodym państwem i dlatego ciągle mam apetyt na nowe ziemie.
    Królestwo Polskie to łakomy kąsek. Też chce kawałek.




R: Podejdźcie tu bliżej. Mam plan.

A: Nie ma mowy, chcesz wywołać wojnę.!!!

R: Nie!!! Nie napadnę ani na Prusy, ani na Austrię.

P: Nie wierzymy Ci.

R: Oh! Naprawdę obiecuje Wam pokój i duże zyski.

P i A: No dobrze. (podchodzą)

R: Czy przyglądaliście się ostatnio Rzeczpospolitej?
Widzieliście ile ma ziem? A jakie bogactwa!!! A jakie piękne miasta!!! (przytakują)

A: Taaak! Kraków bardzo mi się podoba.

R: No właśnie! Każde z nas ma ochotę na kawałek Polski. Weźmy
sobie! Co?

P: Ale jak? Przecież polski król i sejm się nie zgodzą.

A: Mam pomysł. Damy łapówki komu trzeba i powiemy, że tak
będzie lepiej dla Polaków.

R: Tak, tak. Zwołajmy te ich zebranie– chyba sejm się nazywa
i powiedzmy, żeby nam dali co chcemy, po kawałku, bo inaczej..(grozi palcem)

P:…bo inaczej zabierzemy cały kraj. Polska zniknie z map
Europy. Zawołajmy Polskę.

A: A jak będzie się bronić?

R: Nie będzie, przecież nie ma wojska, hi, hi, hi!

Wołają Polskę. Wchodzi Polska.

P: Zawołaliśmy Cię tutaj droga sąsiadko…..

A: Mamy dla Ciebie propozycję….

R: Raczej żądamy….

P: Donieśli nam przekupieni przez nas szpiedzy, że ciągle się
kłócicie o błahe sprawy– a gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. Ja chcę
Gdańsk, Olsztyn i wszystkie ziemie aż do Bydgoszczy.

Pol: Nie zgadzam się!!!

A: A ja Kraków, koniecznie!!! I Lwów– i w ogóle całe
południe.

Pol: To bezprawie!!!

R: Cicho! Zgódź się! To stracisz tylko tyle. Oddaj po
dobroci, wtedy ja wezmę tylko kawałek na wschodzie, a zostawimy Ci jeszcze
całkiem ładny kawałek kraju.

Szarpią Polskę, wycinają nożyczkami swoje części. Polska
krzyczy: Ratunku, dlaczego nikt mnie nie broni, gdzie moje wojsko, gdzie Ci co
kochają swoją ojczyznę?

Wszyscy schodzą ze sceny



Narrator: To były dramatyczne chwile w dziejach Polski– rok
1772 na zawsze przeszedł do historii pod nazwą I rozbioru Polski. Wydarzenie to
wstrząsnęło Polakami. Postanowili naprawić w państwie rządy, by ocalić kraj. O
tym opowie Wam specjalny wysłannik z zaświatów– najważniejsza wtedy osoba w
Polsce– sam Najjaśniejszy Pan ostatni król Polski Stanisław August
Poniatowski. Specjalnie na tą okazję zwołaliśmy nadzwyczajną konferencję
prasową. Zapraszamy naszego gościa.



Piosenka„Wiwat Maj”( 2 zwrotki)



Wchodzi król. Sadowi się na tronie i słucha. Obok stają
dziennikarze i niewiasta.



K: Witam moich poddanych. Ja, z Bożej Łaski Król Polski,
Litwy…. Witam panów szlachtę i resztę stanów tu zgromadzonych. Przybyła tu ze
mną moja siostra Izabella Branicka, bo w gościach u niej teraz bawię w
Białymstoku, w jej pałacu. Często tu bywam incognito. Podoba mi się ten„Wersal
Północy”. Tak to piękny pałac. Szkoda, że tak daleko od Warszawy. Pieśń, którą
tu słyszałem bardzo mnie wzruszyła!

DzI: No właśnie, miłościwy królu. Cóż to za pieśń?

K: Jak to nie wiecie? Napisano ją na okoliczność wydarzenia w
Rzeczpospolitej…

DzII: Jakie to było wydarzenie?

K: Uchwalenie pierwszej w historii Europy Konstytucji.

DzIII: OH! Just a moment,
please. The first constitution was in The United States of America.

K(do Izabelli) Cóż on mówi moja duszko? Wykształcenia mi nie
brak, ale lepiej znam francuski, niż angielski.

I: On stwierdził, że król się myli, pierwsza była przecież
konstytucja Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej.

K: Co? Król się nigdy nie myli! Rzekłem pierwsza w Europie.
Owszem 4 lata wcześnie Amerykanie uchwalili swoją konstytucję, ale przecież to
inny kontynent!

DzI: Wróćmy do roku 1791, co wtedy się działo?

K: Tak. Dokładnie 3-go maja zakończyły się obrady
najdłuższego Sejmu jaki pamiętam– nazwano go Wielkim, gdyż trwał 4 lata.
Wszyscy Polacy kochający ojczyznę radzili jak poprawić rządy w naszym kraju,
jak obronić się przed zaborcami, zapewnić dobrobyt obywatelom. I poetom dobro
naszej matki ojczyzny leżało na sercu. U Was to, w Zabłudowie i Białymstoku– u
siostry mej, poeta Franciszek Karpiński pieśń napisał. Zaśpiewajcie no! Znacie
ją na pewno.

Chór–„Rzucajmy kwiaty po drodze”

K: Posiedzenie sejmu tego pamiętnego dnia przebiegało w
podniosłej atmosferze. Po kilku godzinach obrad zaprzysiągłem konstytucję.
Olbrzymi entuzjazm ogarną nie tylko posłów, ale i zgromadzoną publiczność. Z
radości posłowie nieśli marszałka S. Małachowskiego na ramionach, aż do Katedry
Św. Jana na nabożeństwo dziękczynne. Powstała wtedy pieśń„Witaj majowa
jutrzenko”

Chór–„Witaj majowa jutrzenko”( trzecia zwrotka)

DzIII: What good did the
constitution have?

K: Przetłumacz moja droga. To znowu ten Amerykanin.

I: Pyta jakie postanowienia służyły naprawie państwa.

K: Było ich wiele, ale najważniejsze to zniesienie liberum
veto, wolnych elekcji, zwiększenie ilości wojsk, nadano wiele praw mieszczanom,
w tym i Waszym Zabłudowianom.

DzI: Czy Wasza Królewska Mość wie, że na pamiątkę tamtego
dnia Trzeciego Maja obchodzimy Święto państwowe?

K: Naprawdę? Tak się cieszę!!! Jednak doceniliście nasze
starania.

DzII: Dziękujemy Waszej Wysokości– nie mamy więcej pytań.

Narrator: I my dziękujemy Waszmości za cierpliwość i czas nam
poświęcony. Ażeby król Stanisław August Poniatowski uwierzył, że Polacy i w
późniejszych wiekach kochali swoją ojczyznę, powstańmy i zaśpiewajmy„Rotę”–
pieśń, która kandydowała do miana hymnu narodowego



Baczność, Poczet Sztandarowy wstąp….

opracowały

Alicja Regucka

Anna Turewska-Plewa




Scenariusz apelu z okazji 215
rocznicy Uchwalenia Konstytucji 3-go Maja



I Powitanie: Spotkanie nasze poświęcone będzie 215 rocznicy
uchwalenia Konstytucji 3-go Maja– pierwszej konstytucji państwa w Europie. Na
pamiątkę tego wydarzenia 3 maja ustanowiono Świętem narodowym.

II Wejście pocztu sztandarowego

III Hymn narodowy

IV Słowo wyjaśnienia: Większość z Was zastanawia się cóż to
za święto? Rocznica Uchwalenia Konstytucji. Cóż to takiego konstytucja? Czy to
ważne czy ona jest czy nie? Otóż jest bardzo ważne dla państwa by miało
konstytucje, czyli zbiór praw i obowiązków jego mieszkańców– obywateli. Obecna
konstytucja różni się od tej sprzed 215 lat– jest dopasowana do współczesnych
czasów. A jakie zawiera Wasze prawa– czy
wiecie?

  1. Macie
    prawo, ale też obowiązek chodzenia do szkoły.
  2. Macie
    prawo do opieki lekarskiej
  3. Macie
    prawo do tego byście byli bronieni przez armię naszego kraju.


Nie zawsze tak było. Ponad 215 lat temu nasza ojczyzna
przeżywała ciężkie chwile. Nasi sąsiedzi, państwa z Polską sąsiadujące wcale
nie byli mili.

V Scenka z sąsiadami:

  • Pokażcie
    się tu sąsiedzi; Wchodzą Prusy, Rosja i Austria.
  • Jestem
    Rosja. Jestem potężnym państwem, zajmuje wiele ziem, ale kusi mnie żeby
    mieć więcej. Chce mieć kawałek Polski dla siebie.
  • Jestem
    Austria. Jestem dużym cesarstwem, ale bardzo podoba mi się Kraków. Chce go
    mieć (tupie nogą)
  • Prusy.
    Jestem dość młodym państwem i dlatego ciągle mam apetyt na nowe ziemie.
    Królestwo Polskie to łakomy kąsek. Też chce kawałek.




R: Podejdźcie tu bliżej. Mam plan.

A: Nie ma mowy, chcesz wywołać wojnę.!!!

R: Nie!!! Nie napadnę ani na Prusy, ani na Austrię.

P: Nie wierzymy Ci.

R: Oh! Naprawdę obiecuje Wam pokój i duże zyski.

P i A: No dobrze. (podchodzą)

R: Czy przyglądaliście się ostatnio Rzeczpospolitej?
Widzieliście ile ma ziem? A jakie bogactwa!!! A jakie piękne miasta!!! (przytakują)

A: Taaak! Kraków bardzo mi się podoba.

R: No właśnie! Każde z nas ma ochotę na kawałek Polski. Weźmy
sobie! Co?

P: Ale jak? Przecież polski król i sejm się nie zgodzą.

A: Mam pomysł. Damy łapówki komu trzeba i powiemy, że tak
będzie lepiej dla Polaków.

R: Tak, tak. Zwołajmy te ich zebranie– chyba sejm się nazywa
i powiedzmy, żeby nam dali co chcemy, po kawałku, bo inaczej..(grozi palcem)

P:…bo inaczej zabierzemy cały kraj. Polska zniknie z map
Europy. Zawołajmy Polskę.

A: A jak będzie się bronić?

R: Nie będzie, przecież nie ma wojska, hi, hi, hi!

Wołają Polskę. Wchodzi Polska.

P: Zawołaliśmy Cię tutaj droga sąsiadko…..

A: Mamy dla Ciebie propozycję….

R: Raczej żądamy….

P: Donieśli nam przekupieni przez nas szpiedzy, że ciągle się
kłócicie o błahe sprawy– a gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. Ja chcę
Gdańsk, Olsztyn i wszystkie ziemie aż do Bydgoszczy.

Pol: Nie zgadzam się!!!

A: A ja Kraków, koniecznie!!! I Lwów– i w ogóle całe
południe.

Pol: To bezprawie!!!

R: Cicho! Zgódź się! To stracisz tylko tyle. Oddaj po
dobroci, wtedy ja wezmę tylko kawałek na wschodzie, a zostawimy Ci jeszcze
całkiem ładny kawałek kraju.

Szarpią Polskę, wycinają nożyczkami swoje części. Polska
krzyczy: Ratunku, dlaczego nikt mnie nie broni, gdzie moje wojsko, gdzie Ci co
kochają swoją ojczyznę?

Wszyscy schodzą ze sceny



Narrator: To były dramatyczne chwile w dziejach Polski– rok
1772 na zawsze przeszedł do historii pod nazwą I rozbioru Polski. Wydarzenie to
wstrząsnęło Polakami. Postanowili naprawić w państwie rządy, by ocalić kraj. O
tym opowie Wam specjalny wysłannik z zaświatów– najważniejsza wtedy osoba w
Polsce– sam Najjaśniejszy Pan ostatni król Polski Stanisław August
Poniatowski. Specjalnie na tą okazję zwołaliśmy nadzwyczajną konferencję
prasową. Zapraszamy naszego gościa.



Piosenka„Wiwat Maj”( 2 zwrotki)



Wchodzi król. Sadowi się na tronie i słucha. Obok stają
dziennikarze i niewiasta.



K: Witam moich poddanych. Ja, z Bożej Łaski Król Polski,
Litwy…. Witam panów szlachtę i resztę stanów tu zgromadzonych. Przybyła tu ze
mną moja siostra Izabella Branicka, bo w gościach u niej teraz bawię w
Białymstoku, w jej pałacu. Często tu bywam incognito. Podoba mi się ten„Wersal
Północy”. Tak to piękny pałac. Szkoda, że tak daleko od Warszawy. Pieśń, którą
tu słyszałem bardzo mnie wzruszyła!

DzI: No właśnie, miłościwy królu. Cóż to za pieśń?

K: Jak to nie wiecie? Napisano ją na okoliczność wydarzenia w
Rzeczpospolitej…

DzII: Jakie to było wydarzenie?

K: Uchwalenie pierwszej w historii Europy Konstytucji.

DzIII: OH! Just a moment,
please. The first constitution was in The United States of America.

K(do Izabelli) Cóż on mówi moja duszko? Wykształcenia mi nie
brak, ale lepiej znam francuski, niż angielski.

I: On stwierdził, że król się myli, pierwsza była przecież
konstytucja Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej.

K: Co? Król się nigdy nie myli! Rzekłem pierwsza w Europie.
Owszem 4 lata wcześnie Amerykanie uchwalili swoją konstytucję, ale przecież to
inny kontynent!

DzI: Wróćmy do roku 1791, co wtedy się działo?

K: Tak. Dokładnie 3-go maja zakończyły się obrady
najdłuższego Sejmu jaki pamiętam– nazwano go Wielkim, gdyż trwał 4 lata.
Wszyscy Polacy kochający ojczyznę radzili jak poprawić rządy w naszym kraju,
jak obronić się przed zaborcami, zapewnić dobrobyt obywatelom. I poetom dobro
naszej matki ojczyzny leżało na sercu. U Was to, w Zabłudowie i Białymstoku– u
siostry mej, poeta Franciszek Karpiński pieśń napisał. Zaśpiewajcie no! Znacie
ją na pewno.

Chór–„Rzucajmy kwiaty po drodze”

K: Posiedzenie sejmu tego pamiętnego dnia przebiegało w
podniosłej atmosferze. Po kilku godzinach obrad zaprzysiągłem konstytucję.
Olbrzymi entuzjazm ogarną nie tylko posłów, ale i zgromadzoną publiczność. Z
radości posłowie nieśli marszałka S. Małachowskiego na ramionach, aż do Katedry
Św. Jana na nabożeństwo dziękczynne. Powstała wtedy pieśń„Witaj majowa
jutrzenko”

Chór–„Witaj majowa jutrzenko”( trzecia zwrotka)

DzIII: What good did the
constitution have?

K: Przetłumacz moja droga. To znowu ten Amerykanin.

I: Pyta jakie postanowienia służyły naprawie państwa.

K: Było ich wiele, ale najważniejsze to zniesienie liberum
veto, wolnych elekcji, zwiększenie ilości wojsk, nadano wiele praw mieszczanom,
w tym i Waszym Zabłudowianom.

DzI: Czy Wasza Królewska Mość wie, że na pamiątkę tamtego
dnia Trzeciego Maja obchodzimy Święto państwowe?

K: Naprawdę? Tak się cieszę!!! Jednak doceniliście nasze
starania.

DzII: Dziękujemy Waszej Wysokości– nie mamy więcej pytań.

Narrator: I my dziękujemy Waszmości za cierpliwość i czas nam
poświęcony. Ażeby król Stanisław August Poniatowski uwierzył, że Polacy i w
późniejszych wiekach kochali swoją ojczyznę, powstańmy i zaśpiewajmy„Rotę”–
pieśń, która kandydowała do miana hymnu narodowego



Baczność, Poczet Sztandarowy wstąp….

opracowały

Alicja Regucka

Anna Turewska-Plewa




Scenariusz apelu z okazji 215
rocznicy Uchwalenia Konstytucji 3-go Maja



I Powitanie: Spotkanie nasze poświęcone będzie 215 rocznicy
uchwalenia Konstytucji 3-go Maja– pierwszej konstytucji państwa w Europie. Na
pamiątkę tego wydarzenia 3 maja ustanowiono Świętem narodowym.

II Wejście pocztu sztandarowego

III Hymn narodowy

IV Słowo wyjaśnienia: Większość z Was zastanawia się cóż to
za święto? Rocznica Uchwalenia Konstytucji. Cóż to takiego konstytucja? Czy to
ważne czy ona jest czy nie? Otóż jest bardzo ważne dla państwa by miało
konstytucje, czyli zbiór praw i obowiązków jego mieszkańców– obywateli. Obecna
konstytucja różni się od tej sprzed 215 lat– jest dopasowana do współczesnych
czasów. A jakie zawiera Wasze prawa– czy
wiecie?

  1. Macie
    prawo, ale też obowiązek chodzenia do szkoły.
  2. Macie
    prawo do opieki lekarskiej
  3. Macie
    prawo do tego byście byli bronieni przez armię naszego kraju.


Nie zawsze tak było. Ponad 215 lat temu nasza ojczyzna
przeżywała ciężkie chwile. Nasi sąsiedzi, państwa z Polską sąsiadujące wcale
nie byli mili.

V Scenka z sąsiadami:

  • Pokażcie
    się tu sąsiedzi; Wchodzą Prusy, Rosja i Austria.
  • Jestem
    Rosja. Jestem potężnym państwem, zajmuje wiele ziem, ale kusi mnie żeby
    mieć więcej. Chce mieć kawałek Polski dla siebie.
  • Jestem
    Austria. Jestem dużym cesarstwem, ale bardzo podoba mi się Kraków. Chce go
    mieć (tupie nogą)
  • Prusy.
    Jestem dość młodym państwem i dlatego ciągle mam apetyt na nowe ziemie.
    Królestwo Polskie to łakomy kąsek. Też chce kawałek.




R: Podejdźcie tu bliżej. Mam plan.

A: Nie ma mowy, chcesz wywołać wojnę.!!!

R: Nie!!! Nie napadnę ani na Prusy, ani na Austrię.

P: Nie wierzymy Ci.

R: Oh! Naprawdę obiecuje Wam pokój i duże zyski.

P i A: No dobrze. (podchodzą)

R: Czy przyglądaliście się ostatnio Rzeczpospolitej?
Widzieliście ile ma ziem? A jakie bogactwa!!! A jakie piękne miasta!!! (przytakują)

A: Taaak! Kraków bardzo mi się podoba.

R: No właśnie! Każde z nas ma ochotę na kawałek Polski. Weźmy
sobie! Co?

P: Ale jak? Przecież polski król i sejm się nie zgodzą.

A: Mam pomysł. Damy łapówki komu trzeba i powiemy, że tak
będzie lepiej dla Polaków.

R: Tak, tak. Zwołajmy te ich zebranie– chyba sejm się nazywa
i powiedzmy, żeby nam dali co chcemy, po kawałku, bo inaczej..(grozi palcem)

P:…bo inaczej zabierzemy cały kraj. Polska zniknie z map
Europy. Zawołajmy Polskę.

A: A jak będzie się bronić?

R: Nie będzie, przecież nie ma wojska, hi, hi, hi!

Wołają Polskę. Wchodzi Polska.

P: Zawołaliśmy Cię tutaj droga sąsiadko…..

A: Mamy dla Ciebie propozycję….

R: Raczej żądamy….

P: Donieśli nam przekupieni przez nas szpiedzy, że ciągle się
kłócicie o błahe sprawy– a gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. Ja chcę
Gdańsk, Olsztyn i wszystkie ziemie aż do Bydgoszczy.

Pol: Nie zgadzam się!!!

A: A ja Kraków, koniecznie!!! I Lwów– i w ogóle całe
południe.

Pol: To bezprawie!!!

R: Cicho! Zgódź się! To stracisz tylko tyle. Oddaj po
dobroci, wtedy ja wezmę tylko kawałek na wschodzie, a zostawimy Ci jeszcze
całkiem ładny kawałek kraju.

Szarpią Polskę, wycinają nożyczkami swoje części. Polska
krzyczy: Ratunku, dlaczego nikt mnie nie broni, gdzie moje wojsko, gdzie Ci co
kochają swoją ojczyznę?

Wszyscy schodzą ze sceny



Narrator: To były dramatyczne chwile w dziejach Polski– rok
1772 na zawsze przeszedł do historii pod nazwą I rozbioru Polski. Wydarzenie to
wstrząsnęło Polakami. Postanowili naprawić w państwie rządy, by ocalić kraj. O
tym opowie Wam specjalny wysłannik z zaświatów– najważniejsza wtedy osoba w
Polsce– sam Najjaśniejszy Pan ostatni król Polski Stanisław August
Poniatowski. Specjalnie na tą okazję zwołaliśmy nadzwyczajną konferencję
prasową. Zapraszamy naszego gościa.



Piosenka„Wiwat Maj”( 2 zwrotki)



Wchodzi król. Sadowi się na tronie i słucha. Obok stają
dziennikarze i niewiasta.



K: Witam moich poddanych. Ja, z Bożej Łaski Król Polski,
Litwy…. Witam panów szlachtę i resztę stanów tu zgromadzonych. Przybyła tu ze
mną moja siostra Izabella Branicka, bo w gościach u niej teraz bawię w
Białymstoku, w jej pałacu. Często tu bywam incognito. Podoba mi się ten„Wersal
Północy”. Tak to piękny pałac. Szkoda, że tak daleko od Warszawy. Pieśń, którą
tu słyszałem bardzo mnie wzruszyła!

DzI: No właśnie, miłościwy królu. Cóż to za pieśń?

K: Jak to nie wiecie? Napisano ją na okoliczność wydarzenia w
Rzeczpospolitej…

DzII: Jakie to było wydarzenie?

K: Uchwalenie pierwszej w historii Europy Konstytucji.

DzIII: OH! Just a moment,
please. The first constitution was in The United States of America.

K(do Izabelli) Cóż on mówi moja duszko? Wykształcenia mi nie
brak, ale lepiej znam francuski, niż angielski.

I: On stwierdził, że król się myli, pierwsza była przecież
konstytucja Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej.

K: Co? Król się nigdy nie myli! Rzekłem pierwsza w Europie.
Owszem 4 lata wcześnie Amerykanie uchwalili swoją konstytucję, ale przecież to
inny kontynent!

DzI: Wróćmy do roku 1791, co wtedy się działo?

K: Tak. Dokładnie 3-go maja zakończyły się obrady
najdłuższego Sejmu jaki pamiętam– nazwano go Wielkim, gdyż trwał 4 lata.
Wszyscy Polacy kochający ojczyznę radzili jak poprawić rządy w naszym kraju,
jak obronić się przed zaborcami, zapewnić dobrobyt obywatelom. I poetom dobro
naszej matki ojczyzny leżało na sercu. U Was to, w Zabłudowie i Białymstoku– u
siostry mej, poeta Franciszek Karpiński pieśń napisał. Zaśpiewajcie no! Znacie
ją na pewno.

Chór–„Rzucajmy kwiaty po drodze”

K: Posiedzenie sejmu tego pamiętnego dnia przebiegało w
podniosłej atmosferze. Po kilku godzinach obrad zaprzysiągłem konstytucję.
Olbrzymi entuzjazm ogarną nie tylko posłów, ale i zgromadzoną publiczność. Z
radości posłowie nieśli marszałka S. Małachowskiego na ramionach, aż do Katedry
Św. Jana na nabożeństwo dziękczynne. Powstała wtedy pieśń„Witaj majowa
jutrzenko”

Chór–„Witaj majowa jutrzenko”( trzecia zwrotka)

DzIII: What good did the
constitution have?

K: Przetłumacz moja droga. To znowu ten Amerykanin.

I: Pyta jakie postanowienia służyły naprawie państwa.

K: Było ich wiele, ale najważniejsze to zniesienie liberum
veto, wolnych elekcji, zwiększenie ilości wojsk, nadano wiele praw mieszczanom,
w tym i Waszym Zabłudowianom.

DzI: Czy Wasza Królewska Mość wie, że na pamiątkę tamtego
dnia Trzeciego Maja obchodzimy Święto państwowe?

K: Naprawdę? Tak się cieszę!!! Jednak doceniliście nasze
starania.

DzII: Dziękujemy Waszej Wysokości– nie mamy więcej pytań.

Narrator: I my dziękujemy Waszmości za cierpliwość i czas nam
poświęcony. Ażeby król Stanisław August Poniatowski uwierzył, że Polacy i w
późniejszych wiekach kochali swoją ojczyznę, powstańmy i zaśpiewajmy„Rotę”–
pieśń, która kandydowała do miana hymnu narodowego



Baczność, Poczet Sztandarowy wstąp….

opracowały

Alicja Regucka

Anna Turewska-Plewa




Scenariusz apelu z okazji 215
rocznicy Uchwalenia Konstytucji 3-go Maja



I Powitanie: Spotkanie nasze poświęcone będzie 215 rocznicy
uchwalenia Konstytucji 3-go Maja– pierwszej konstytucji państwa w Europie. Na
pamiątkę tego wydarzenia 3 maja ustanowiono Świętem narodowym.

II Wejście pocztu sztandarowego

III Hymn narodowy

IV Słowo wyjaśnienia: Większość z Was zastanawia się cóż to
za święto? Rocznica Uchwalenia Konstytucji. Cóż to takiego konstytucja? Czy to
ważne czy ona jest czy nie? Otóż jest bardzo ważne dla państwa by miało
konstytucje, czyli zbiór praw i obowiązków jego mieszkańców– obywateli. Obecna
konstytucja różni się od tej sprzed 215 lat– jest dopasowana do współczesnych
czasów. A jakie zawiera Wasze prawa– czy
wiecie?

  1. Macie
    prawo, ale też obowiązek chodzenia do szkoły.
  2. Macie
    prawo do opieki lekarskiej
  3. Macie
    prawo do tego byście byli bronieni przez armię naszego kraju.


Nie zawsze tak było. Ponad 215 lat temu nasza ojczyzna
przeżywała ciężkie chwile. Nasi sąsiedzi, państwa z Polską sąsiadujące wcale
nie byli mili.

V Scenka z sąsiadami:

  • Pokażcie
    się tu sąsiedzi; Wchodzą Prusy, Rosja i Austria.
  • Jestem
    Rosja. Jestem potężnym państwem, zajmuje wiele ziem, ale kusi mnie żeby
    mieć więcej. Chce mieć kawałek Polski dla siebie.
  • Jestem
    Austria. Jestem dużym cesarstwem, ale bardzo podoba mi się Kraków. Chce go
    mieć (tupie nogą)
  • Prusy.
    Jestem dość młodym państwem i dlatego ciągle mam apetyt na nowe ziemie.
    Królestwo Polskie to łakomy kąsek. Też chce kawałek.




R: Podejdźcie tu bliżej. Mam plan.

A: Nie ma mowy, chcesz wywołać wojnę.!!!

R: Nie!!! Nie napadnę ani na Prusy, ani na Austrię.

P: Nie wierzymy Ci.

R: Oh! Naprawdę obiecuje Wam pokój i duże zyski.

P i A: No dobrze. (podchodzą)

R: Czy przyglądaliście się ostatnio Rzeczpospolitej?
Widzieliście ile ma ziem? A jakie bogactwa!!! A jakie piękne miasta!!! (przytakują)

A: Taaak! Kraków bardzo mi się podoba.

R: No właśnie! Każde z nas ma ochotę na kawałek Polski. Weźmy
sobie! Co?

P: Ale jak? Przecież polski król i sejm się nie zgodzą.

A: Mam pomysł. Damy łapówki komu trzeba i powiemy, że tak
będzie lepiej dla Polaków.

R: Tak, tak. Zwołajmy te ich zebranie– chyba sejm się nazywa
i powiedzmy, żeby nam dali co chcemy, po kawałku, bo inaczej..(grozi palcem)

P:…bo inaczej zabierzemy cały kraj. Polska zniknie z map
Europy. Zawołajmy Polskę.

A: A jak będzie się bronić?

R: Nie będzie, przecież nie ma wojska, hi, hi, hi!

Wołają Polskę. Wchodzi Polska.

P: Zawołaliśmy Cię tutaj droga sąsiadko…..

A: Mamy dla Ciebie propozycję….

R: Raczej żądamy….

P: Donieśli nam przekupieni przez nas szpiedzy, że ciągle się
kłócicie o błahe sprawy– a gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. Ja chcę
Gdańsk, Olsztyn i wszystkie ziemie aż do Bydgoszczy.

Pol: Nie zgadzam się!!!

A: A ja Kraków, koniecznie!!! I Lwów– i w ogóle całe
południe.

Pol: To bezprawie!!!

R: Cicho! Zgódź się! To stracisz tylko tyle. Oddaj po
dobroci, wtedy ja wezmę tylko kawałek na wschodzie, a zostawimy Ci jeszcze
całkiem ładny kawałek kraju.

Szarpią Polskę, wycinają nożyczkami swoje części. Polska
krzyczy: Ratunku, dlaczego nikt mnie nie broni, gdzie moje wojsko, gdzie Ci co
kochają swoją ojczyznę?

Wszyscy schodzą ze sceny



Narrator: To były dramatyczne chwile w dziejach Polski– rok
1772 na zawsze przeszedł do historii pod nazwą I rozbioru Polski. Wydarzenie to
wstrząsnęło Polakami. Postanowili naprawić w państwie rządy, by ocalić kraj. O
tym opowie Wam specjalny wysłannik z zaświatów– najważniejsza wtedy osoba w
Polsce– sam Najjaśniejszy Pan ostatni król Polski Stanisław August
Poniatowski. Specjalnie na tą okazję zwołaliśmy nadzwyczajną konferencję
prasową. Zapraszamy naszego gościa.



Piosenka„Wiwat Maj”( 2 zwrotki)



Wchodzi król. Sadowi się na tronie i słucha. Obok stają
dziennikarze i niewiasta.



K: Witam moich poddanych. Ja, z Bożej Łaski Król Polski,
Litwy…. Witam panów szlachtę i resztę stanów tu zgromadzonych. Przybyła tu ze
mną moja siostra Izabella Branicka, bo w gościach u niej teraz bawię w
Białymstoku, w jej pałacu. Często tu bywam incognito. Podoba mi się ten„Wersal
Północy”. Tak to piękny pałac. Szkoda, że tak daleko od Warszawy. Pieśń, którą
tu słyszałem bardzo mnie wzruszyła!

DzI: No właśnie, miłościwy królu. Cóż to za pieśń?

K: Jak to nie wiecie? Napisano ją na okoliczność wydarzenia w
Rzeczpospolitej…

DzII: Jakie to było wydarzenie?

K: Uchwalenie pierwszej w historii Europy Konstytucji.

DzIII: OH! Just a moment,
please. The first constitution was in The United States of America.

K(do Izabelli) Cóż on mówi moja duszko? Wykształcenia mi nie
brak, ale lepiej znam francuski, niż angielski.

I: On stwierdził, że król się myli, pierwsza była przecież
konstytucja Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej.

K: Co? Król się nigdy nie myli! Rzekłem pierwsza w Europie.
Owszem 4 lata wcześnie Amerykanie uchwalili swoją konstytucję, ale przecież to
inny kontynent!

DzI: Wróćmy do roku 1791, co wtedy się działo?

K: Tak. Dokładnie 3-go maja zakończyły się obrady
najdłuższego Sejmu jaki pamiętam– nazwano go Wielkim, gdyż trwał 4 lata.
Wszyscy Polacy kochający ojczyznę radzili jak poprawić rządy w naszym kraju,
jak obronić się przed zaborcami, zapewnić dobrobyt obywatelom. I poetom dobro
naszej matki ojczyzny leżało na sercu. U Was to, w Zabłudowie i Białymstoku– u
siostry mej, poeta Franciszek Karpiński pieśń napisał. Zaśpiewajcie no! Znacie
ją na pewno.

Chór–„Rzucajmy kwiaty po drodze”

K: Posiedzenie sejmu tego pamiętnego dnia przebiegało w
podniosłej atmosferze. Po kilku godzinach obrad zaprzysiągłem konstytucję.
Olbrzymi entuzjazm ogarną nie tylko posłów, ale i zgromadzoną publiczność. Z
radości posłowie nieśli marszałka S. Małachowskiego na ramionach, aż do Katedry
Św. Jana na nabożeństwo dziękczynne. Powstała wtedy pieśń„Witaj majowa
jutrzenko”

Chór–„Witaj majowa jutrzenko”( trzecia zwrotka)

DzIII: What good did the
constitution have?

K: Przetłumacz moja droga. To znowu ten Amerykanin.

I: Pyta jakie postanowienia służyły naprawie państwa.

K: Było ich wiele, ale najważniejsze to zniesienie liberum
veto, wolnych elekcji, zwiększenie ilości wojsk, nadano wiele praw mieszczanom,
w tym i Waszym Zabłudowianom.

DzI: Czy Wasza Królewska Mość wie, że na pamiątkę tamtego
dnia Trzeciego Maja obchodzimy Święto państwowe?

K: Naprawdę? Tak się cieszę!!! Jednak doceniliście nasze
starania.

DzII: Dziękujemy Waszej Wysokości– nie mamy więcej pytań.

Narrator: I my dziękujemy Waszmości za cierpliwość i czas nam
poświęcony. Ażeby król Stanisław August Poniatowski uwierzył, że Polacy i w
późniejszych wiekach kochali swoją ojczyznę, powstańmy i zaśpiewajmy„Rotę”–
pieśń, która kandydowała do miana hymnu narodowego



Baczność, Poczet Sztandarowy wstąp….

opracowały

Alicja Regucka

Anna Turewska-Plewa




Scenariusz apelu z okazji 215
rocznicy Uchwalenia Konstytucji 3-go Maja



I Powitanie: Spotkanie nasze poświęcone będzie 215 rocznicy
uchwalenia Konstytucji 3-go Maja– pierwszej konstytucji państwa w Europie. Na
pamiątkę tego wydarzenia 3 maja ustanowiono Świętem narodowym.

II Wejście pocztu sztandarowego

III Hymn narodowy

IV Słowo wyjaśnienia: Większość z Was zastanawia się cóż to
za święto? Rocznica Uchwalenia Konstytucji. Cóż to takiego konstytucja? Czy to
ważne czy ona jest czy nie? Otóż jest bardzo ważne dla państwa by miało
konstytucje, czyli zbiór praw i obowiązków jego mieszkańców– obywateli. Obecna
konstytucja różni się od tej sprzed 215 lat– jest dopasowana do współczesnych
czasów. A jakie zawiera Wasze prawa– czy
wiecie?

  1. Macie
    prawo, ale też obowiązek chodzenia do szkoły.
  2. Macie
    prawo do opieki lekarskiej
  3. Macie
    prawo do tego byście byli bronieni przez armię naszego kraju.


Nie zawsze tak było. Ponad 215 lat temu nasza ojczyzna
przeżywała ciężkie chwile. Nasi sąsiedzi, państwa z Polską sąsiadujące wcale
nie byli mili.

V Scenka z sąsiadami:

  • Pokażcie
    się tu sąsiedzi; Wchodzą Prusy, Rosja i Austria.
  • Jestem
    Rosja. Jestem potężnym państwem, zajmuje wiele ziem, ale kusi mnie żeby
    mieć więcej. Chce mieć kawałek Polski dla siebie.
  • Jestem
    Austria. Jestem dużym cesarstwem, ale bardzo podoba mi się Kraków. Chce go
    mieć (tupie nogą)
  • Prusy.
    Jestem dość młodym państwem i dlatego ciągle mam apetyt na nowe ziemie.
    Królestwo Polskie to łakomy kąsek. Też chce kawałek.




R: Podejdźcie tu bliżej. Mam plan.

A: Nie ma mowy, chcesz wywołać wojnę.!!!

R: Nie!!! Nie napadnę ani na Prusy, ani na Austrię.

P: Nie wierzymy Ci.

R: Oh! Naprawdę obiecuje Wam pokój i duże zyski.

P i A: No dobrze. (podchodzą)

R: Czy przyglądaliście się ostatnio Rzeczpospolitej?
Widzieliście ile ma ziem? A jakie bogactwa!!! A jakie piękne miasta!!! (przytakują)

A: Taaak! Kraków bardzo mi się podoba.

R: No właśnie! Każde z nas ma ochotę na kawałek Polski. Weźmy
sobie! Co?

P: Ale jak? Przecież polski król i sejm się nie zgodzą.

A: Mam pomysł. Damy łapówki komu trzeba i powiemy, że tak
będzie lepiej dla Polaków.

R: Tak, tak. Zwołajmy te ich zebranie– chyba sejm się nazywa
i powiedzmy, żeby nam dali co chcemy, po kawałku, bo inaczej..(grozi palcem)

P:…bo inaczej zabierzemy cały kraj. Polska zniknie z map
Europy. Zawołajmy Polskę.

A: A jak będzie się bronić?

R: Nie będzie, przecież nie ma wojska, hi, hi, hi!

Wołają Polskę. Wchodzi Polska.

P: Zawołaliśmy Cię tutaj droga sąsiadko…..

A: Mamy dla Ciebie propozycję….

R: Raczej żądamy….

P: Donieśli nam przekupieni przez nas szpiedzy, że ciągle się
kłócicie o błahe sprawy– a gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. Ja chcę
Gdańsk, Olsztyn i wszystkie ziemie aż do Bydgoszczy.

Pol: Nie zgadzam się!!!

A: A ja Kraków, koniecznie!!! I Lwów– i w ogóle całe
południe.

Pol: To bezprawie!!!

R: Cicho! Zgódź się! To stracisz tylko tyle. Oddaj po
dobroci, wtedy ja wezmę tylko kawałek na wschodzie, a zostawimy Ci jeszcze
całkiem ładny kawałek kraju.

Szarpią Polskę, wycinają nożyczkami swoje części. Polska
krzyczy: Ratunku, dlaczego nikt mnie nie broni, gdzie moje wojsko, gdzie Ci co
kochają swoją ojczyznę?

Wszyscy schodzą ze sceny



Narrator: To były dramatyczne chwile w dziejach Polski– rok
1772 na zawsze przeszedł do historii pod nazwą I rozbioru Polski. Wydarzenie to
wstrząsnęło Polakami. Postanowili naprawić w państwie rządy, by ocalić kraj. O
tym opowie Wam specjalny wysłannik z zaświatów– najważniejsza wtedy osoba w
Polsce– sam Najjaśniejszy Pan ostatni król Polski Stanisław August
Poniatowski. Specjalnie na tą okazję zwołaliśmy nadzwyczajną konferencję
prasową. Zapraszamy naszego gościa.



Piosenka„Wiwat Maj”( 2 zwrotki)



Wchodzi król. Sadowi się na tronie i słucha. Obok stają
dziennikarze i niewiasta.



K: Witam moich poddanych. Ja, z Bożej Łaski Król Polski,
Litwy…. Witam panów szlachtę i resztę stanów tu zgromadzonych. Przybyła tu ze
mną moja siostra Izabella Branicka, bo w gościach u niej teraz bawię w
Białymstoku, w jej pałacu. Często tu bywam incognito. Podoba mi się ten„Wersal
Północy”. Tak to piękny pałac. Szkoda, że tak daleko od Warszawy. Pieśń, którą
tu słyszałem bardzo mnie wzruszyła!

DzI: No właśnie, miłościwy królu. Cóż to za pieśń?

K: Jak to nie wiecie? Napisano ją na okoliczność wydarzenia w
Rzeczpospolitej…

DzII: Jakie to było wydarzenie?

K: Uchwalenie pierwszej w historii Europy Konstytucji.

DzIII: OH! Just a moment,
please. The first constitution was in The United States of America.

K(do Izabelli) Cóż on mówi moja duszko? Wykształcenia mi nie
brak, ale lepiej znam francuski, niż angielski.

I: On stwierdził, że król się myli, pierwsza była przecież
konstytucja Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej.

K: Co? Król się nigdy nie myli! Rzekłem pierwsza w Europie.
Owszem 4 lata wcześnie Amerykanie uchwalili swoją konstytucję, ale przecież to
inny kontynent!

DzI: Wróćmy do roku 1791, co wtedy się działo?

K: Tak. Dokładnie 3-go maja zakończyły się obrady
najdłuższego Sejmu jaki pamiętam– nazwano go Wielkim, gdyż trwał 4 lata.
Wszyscy Polacy kochający ojczyznę radzili jak poprawić rządy w naszym kraju,
jak obronić się przed zaborcami, zapewnić dobrobyt obywatelom. I poetom dobro
naszej matki ojczyzny leżało na sercu. U Was to, w Zabłudowie i Białymstoku– u
siostry mej, poeta Franciszek Karpiński pieśń napisał. Zaśpiewajcie no! Znacie
ją na pewno.

Chór–„Rzucajmy kwiaty po drodze”

K: Posiedzenie sejmu tego pamiętnego dnia przebiegało w
podniosłej atmosferze. Po kilku godzinach obrad zaprzysiągłem konstytucję.
Olbrzymi entuzjazm ogarną nie tylko posłów, ale i zgromadzoną publiczność. Z
radości posłowie nieśli marszałka S. Małachowskiego na ramionach, aż do Katedry
Św. Jana na nabożeństwo dziękczynne. Powstała wtedy pieśń„Witaj majowa
jutrzenko”

Chór–„Witaj majowa jutrzenko”( trzecia zwrotka)

DzIII: What good did the
constitution have?

K: Przetłumacz moja droga. To znowu ten Amerykanin.

I: Pyta jakie postanowienia służyły naprawie państwa.

K: Było ich wiele, ale najważniejsze to zniesienie liberum
veto, wolnych elekcji, zwiększenie ilości wojsk, nadano wiele praw mieszczanom,
w tym i Waszym Zabłudowianom.

DzI: Czy Wasza Królewska Mość wie, że na pamiątkę tamtego
dnia Trzeciego Maja obchodzimy Święto państwowe?

K: Naprawdę? Tak się cieszę!!! Jednak doceniliście nasze
starania.

DzII: Dziękujemy Waszej Wysokości– nie mamy więcej pytań.

Narrator: I my dziękujemy Waszmości za cierpliwość i czas nam
poświęcony. Ażeby król Stanisław August Poniatowski uwierzył, że Polacy i w
późniejszych wiekach kochali swoją ojczyznę, powstańmy i zaśpiewajmy„Rotę”–
pieśń, która kandydowała do miana hymnu narodowego



Baczność, Poczet Sztandarowy wstąp….

opracowały

Alicja Regucka

Anna Turewska-Plewa




Scenariusz apelu z okazji 215
rocznicy Uchwalenia Konstytucji 3-go Maja



I Powitanie: Spotkanie nasze poświęcone będzie 215 rocznicy
uchwalenia Konstytucji 3-go Maja– pierwszej konstytucji państwa w Europie. Na
pamiątkę tego wydarzenia 3 maja ustanowiono Świętem narodowym.

II Wejście pocztu sztandarowego

III Hymn narodowy

IV Słowo wyjaśnienia: Większość z Was zastanawia się cóż to
za święto? Rocznica Uchwalenia Konstytucji. Cóż to takiego konstytucja? Czy to
ważne czy ona jest czy nie? Otóż jest bardzo ważne dla państwa by miało
konstytucje, czyli zbiór praw i obowiązków jego mieszkańców– obywateli. Obecna
konstytucja różni się od tej sprzed 215 lat– jest dopasowana do współczesnych
czasów. A jakie zawiera Wasze prawa– czy
wiecie?

  1. Macie
    prawo, ale też obowiązek chodzenia do szkoły.
  2. Macie
    prawo do opieki lekarskiej
  3. Macie
    prawo do tego byście byli bronieni przez armię naszego kraju.


Nie zawsze tak było. Ponad 215 lat temu nasza ojczyzna
przeżywała ciężkie chwile. Nasi sąsiedzi, państwa z Polską sąsiadujące wcale
nie byli mili.

V Scenka z sąsiadami:

  • Pokażcie
    się tu sąsiedzi; Wchodzą Prusy, Rosja i Austria.
  • Jestem
    Rosja. Jestem potężnym państwem, zajmuje wiele ziem, ale kusi mnie żeby
    mieć więcej. Chce mieć kawałek Polski dla siebie.
  • Jestem
    Austria. Jestem dużym cesarstwem, ale bardzo podoba mi się Kraków. Chce go
    mieć (tupie nogą)
  • Prusy.
    Jestem dość młodym państwem i dlatego ciągle mam apetyt na nowe ziemie.
    Królestwo Polskie to łakomy kąsek. Też chce kawałek.




R: Podejdźcie tu bliżej. Mam plan.

A: Nie ma mowy, chcesz wywołać wojnę.!!!

R: Nie!!! Nie napadnę ani na Prusy, ani na Austrię.

P: Nie wierzymy Ci.

R: Oh! Naprawdę obiecuje Wam pokój i duże zyski.

P i A: No dobrze. (podchodzą)

R: Czy przyglądaliście się ostatnio Rzeczpospolitej?
Widzieliście ile ma ziem? A jakie bogactwa!!! A jakie piękne miasta!!! (przytakują)

A: Taaak! Kraków bardzo mi się podoba.

R: No właśnie! Każde z nas ma ochotę na kawałek Polski. Weźmy
sobie! Co?

P: Ale jak? Przecież polski król i sejm się nie zgodzą.

A: Mam pomysł. Damy łapówki komu trzeba i powiemy, że tak
będzie lepiej dla Polaków.

R: Tak, tak. Zwołajmy te ich zebranie– chyba sejm się nazywa
i powiedzmy, żeby nam dali co chcemy, po kawałku, bo inaczej..(grozi palcem)

P:…bo inaczej zabierzemy cały kraj. Polska zniknie z map
Europy. Zawołajmy Polskę.

A: A jak będzie się bronić?

R: Nie będzie, przecież nie ma wojska, hi, hi, hi!

Wołają Polskę. Wchodzi Polska.

P: Zawołaliśmy Cię tutaj droga sąsiadko…..

A: Mamy dla Ciebie propozycję….

R: Raczej żądamy….

P: Donieśli nam przekupieni przez nas szpiedzy, że ciągle się
kłócicie o błahe sprawy– a gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. Ja chcę
Gdańsk, Olsztyn i wszystkie ziemie aż do Bydgoszczy.

Pol: Nie zgadzam się!!!

A: A ja Kraków, koniecznie!!! I Lwów– i w ogóle całe
południe.

Pol: To bezprawie!!!

R: Cicho! Zgódź się! To stracisz tylko tyle. Oddaj po
dobroci, wtedy ja wezmę tylko kawałek na wschodzie, a zostawimy Ci jeszcze
całkiem ładny kawałek kraju.

Szarpią Polskę, wycinają nożyczkami swoje części. Polska
krzyczy: Ratunku, dlaczego nikt mnie nie broni, gdzie moje wojsko, gdzie Ci co
kochają swoją ojczyznę?

Wszyscy schodzą ze sceny



Narrator: To były dramatyczne chwile w dziejach Polski– rok
1772 na zawsze przeszedł do historii pod nazwą I rozbioru Polski. Wydarzenie to
wstrząsnęło Polakami. Postanowili naprawić w państwie rządy, by ocalić kraj. O
tym opowie Wam specjalny wysłannik z zaświatów– najważniejsza wtedy osoba w
Polsce– sam Najjaśniejszy Pan ostatni król Polski Stanisław August
Poniatowski. Specjalnie na tą okazję zwołaliśmy nadzwyczajną konferencję
prasową. Zapraszamy naszego gościa.



Piosenka„Wiwat Maj”( 2 zwrotki)



Wchodzi król. Sadowi się na tronie i słucha. Obok stają
dziennikarze i niewiasta.



K: Witam moich poddanych. Ja, z Bożej Łaski Król Polski,
Litwy…. Witam panów szlachtę i resztę stanów tu zgromadzonych. Przybyła tu ze
mną moja siostra Izabella Branicka, bo w gościach u niej teraz bawię w
Białymstoku, w jej pałacu. Często tu bywam incognito. Podoba mi się ten„Wersal
Północy”. Tak to piękny pałac. Szkoda, że tak daleko od Warszawy. Pieśń, którą
tu słyszałem bardzo mnie wzruszyła!

DzI: No właśnie, miłościwy królu. Cóż to za pieśń?

K: Jak to nie wiecie? Napisano ją na okoliczność wydarzenia w
Rzeczpospolitej…

DzII: Jakie to było wydarzenie?

K: Uchwalenie pierwszej w historii Europy Konstytucji.

DzIII: OH! Just a moment,
please. The first constitution was in The United States of America.

K(do Izabelli) Cóż on mówi moja duszko? Wykształcenia mi nie
brak, ale lepiej znam francuski, niż angielski.

I: On stwierdził, że król się myli, pierwsza była przecież
konstytucja Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej.

K: Co? Król się nigdy nie myli! Rzekłem pierwsza w Europie.
Owszem 4 lata wcześnie Amerykanie uchwalili swoją konstytucję, ale przecież to
inny kontynent!

DzI: Wróćmy do roku 1791, co wtedy się działo?

K: Tak. Dokładnie 3-go maja zakończyły się obrady
najdłuższego Sejmu jaki pamiętam– nazwano go Wielkim, gdyż trwał 4 lata.
Wszyscy Polacy kochający ojczyznę radzili jak poprawić rządy w naszym kraju,
jak obronić się przed zaborcami, zapewnić dobrobyt obywatelom. I poetom dobro
naszej matki ojczyzny leżało na sercu. U Was to, w Zabłudowie i Białymstoku– u
siostry mej, poeta Franciszek Karpiński pieśń napisał. Zaśpiewajcie no! Znacie
ją na pewno.

Chór–„Rzucajmy kwiaty po drodze”

K: Posiedzenie sejmu tego pamiętnego dnia przebiegało w
podniosłej atmosferze. Po kilku godzinach obrad zaprzysiągłem konstytucję.
Olbrzymi entuzjazm ogarną nie tylko posłów, ale i zgromadzoną publiczność. Z
radości posłowie nieśli marszałka S. Małachowskiego na ramionach, aż do Katedry
Św. Jana na nabożeństwo dziękczynne. Powstała wtedy pieśń„Witaj majowa
jutrzenko”

Chór–„Witaj majowa jutrzenko”( trzecia zwrotka)

DzIII: What good did the
constitution have?

K: Przetłumacz moja droga. To znowu ten Amerykanin.

I: Pyta jakie postanowienia służyły naprawie państwa.

K: Było ich wiele, ale najważniejsze to zniesienie liberum
veto, wolnych elekcji, zwiększenie ilości wojsk, nadano wiele praw mieszczanom,
w tym i Waszym Zabłudowianom.

DzI: Czy Wasza Królewska Mość wie, że na pamiątkę tamtego
dnia Trzeciego Maja obchodzimy Święto państwowe?

K: Naprawdę? Tak się cieszę!!! Jednak doceniliście nasze
starania.

DzII: Dziękujemy Waszej Wysokości– nie mamy więcej pytań.

Narrator: I my dziękujemy Waszmości za cierpliwość i czas nam
poświęcony. Ażeby król Stanisław August Poniatowski uwierzył, że Polacy i w
późniejszych wiekach kochali swoją ojczyznę, powstańmy i zaśpiewajmy„Rotę”–
pieśń, która kandydowała do miana hymnu narodowego



Baczność, Poczet Sztandarowy wstąp….

opracowały

Alicja Regucka

Anna Turewska-Plewa




Scenariusz apelu z okazji 215
rocznicy Uchwalenia Konstytucji 3-go Maja



I Powitanie: Spotkanie nasze poświęcone będzie 215 rocznicy
uchwalenia Konstytucji 3-go Maja– pierwszej konstytucji państwa w Europie. Na
pamiątkę tego wydarzenia 3 maja ustanowiono Świętem narodowym.

II Wejście pocztu sztandarowego

III Hymn narodowy

IV Słowo wyjaśnienia: Większość z Was zastanawia się cóż to
za święto? Rocznica Uchwalenia Konstytucji. Cóż to takiego konstytucja? Czy to
ważne czy ona jest czy nie? Otóż jest bardzo ważne dla państwa by miało
konstytucje, czyli zbiór praw i obowiązków jego mieszkańców– obywateli. Obecna
konstytucja różni się od tej sprzed 215 lat– jest dopasowana do współczesnych
czasów. A jakie zawiera Wasze prawa– czy
wiecie?

  1. Macie
    prawo, ale też obowiązek chodzenia do szkoły.
  2. Macie
    prawo do opieki lekarskiej
  3. Macie
    prawo do tego byście byli bronieni przez armię naszego kraju.


Nie zawsze tak było. Ponad 215 lat temu nasza ojczyzna
przeżywała ciężkie chwile. Nasi sąsiedzi, państwa z Polską sąsiadujące wcale
nie byli mili.

V Scenka z sąsiadami:

  • Pokażcie
    się tu sąsiedzi; Wchodzą Prusy, Rosja i Austria.
  • Jestem
    Rosja. Jestem potężnym państwem, zajmuje wiele ziem, ale kusi mnie żeby
    mieć więcej. Chce mieć kawałek Polski dla siebie.
  • Jestem
    Austria. Jestem dużym cesarstwem, ale bardzo podoba mi się Kraków. Chce go
    mieć (tupie nogą)
  • Prusy.
    Jestem dość młodym państwem i dlatego ciągle mam apetyt na nowe ziemie.
    Królestwo Polskie to łakomy kąsek. Też chce kawałek.




R: Podejdźcie tu bliżej. Mam plan.

A: Nie ma mowy, chcesz wywołać wojnę.!!!

R: Nie!!! Nie napadnę ani na Prusy, ani na Austrię.

P: Nie wierzymy Ci.

R: Oh! Naprawdę obiecuje Wam pokój i duże zyski.

P i A: No dobrze. (podchodzą)

R: Czy przyglądaliście się ostatnio Rzeczpospolitej?
Widzieliście ile ma ziem? A jakie bogactwa!!! A jakie piękne miasta!!! (przytakują)

A: Taaak! Kraków bardzo mi się podoba.

R: No właśnie! Każde z nas ma ochotę na kawałek Polski. Weźmy
sobie! Co?

P: Ale jak? Przecież polski król i sejm się nie zgodzą.

A: Mam pomysł. Damy łapówki komu trzeba i powiemy, że tak
będzie lepiej dla Polaków.

R: Tak, tak. Zwołajmy te ich zebranie– chyba sejm się nazywa
i powiedzmy, żeby nam dali co chcemy, po kawałku, bo inaczej..(grozi palcem)

P:…bo inaczej zabierzemy cały kraj. Polska zniknie z map
Europy. Zawołajmy Polskę.

A: A jak będzie się bronić?

R: Nie będzie, przecież nie ma wojska, hi, hi, hi!

Wołają Polskę. Wchodzi Polska.

P: Zawołaliśmy Cię tutaj droga sąsiadko…..

A: Mamy dla Ciebie propozycję….

R: Raczej żądamy….

P: Donieśli nam przekupieni przez nas szpiedzy, że ciągle się
kłócicie o błahe sprawy– a gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. Ja chcę
Gdańsk, Olsztyn i wszystkie ziemie aż do Bydgoszczy.

Pol: Nie zgadzam się!!!

A: A ja Kraków, koniecznie!!! I Lwów– i w ogóle całe
południe.

Pol: To bezprawie!!!

R: Cicho! Zgódź się! To stracisz tylko tyle. Oddaj po
dobroci, wtedy ja wezmę tylko kawałek na wschodzie, a zostawimy Ci jeszcze
całkiem ładny kawałek kraju.

Szarpią Polskę, wycinają nożyczkami swoje części. Polska
krzyczy: Ratunku, dlaczego nikt mnie nie broni, gdzie moje wojsko, gdzie Ci co
kochają swoją ojczyznę?

Wszyscy schodzą ze sceny



Narrator: To były dramatyczne chwile w dziejach Polski– rok
1772 na zawsze przeszedł do historii pod nazwą I rozbioru Polski. Wydarzenie to
wstrząsnęło Polakami. Postanowili naprawić w państwie rządy, by ocalić kraj. O
tym opowie Wam specjalny wysłannik z zaświatów– najważniejsza wtedy osoba w
Polsce– sam Najjaśniejszy Pan ostatni król Polski Stanisław August
Poniatowski. Specjalnie na tą okazję zwołaliśmy nadzwyczajną konferencję
prasową. Zapraszamy naszego gościa.



Piosenka„Wiwat Maj”( 2 zwrotki)



Wchodzi król. Sadowi się na tronie i słucha. Obok stają
dziennikarze i niewiasta.



K: Witam moich poddanych. Ja, z Bożej Łaski Król Polski,
Litwy…. Witam panów szlachtę i resztę stanów tu zgromadzonych. Przybyła tu ze
mną moja siostra Izabella Branicka, bo w gościach u niej teraz bawię w
Białymstoku, w jej pałacu. Często tu bywam incognito. Podoba mi się ten„Wersal
Północy”. Tak to piękny pałac. Szkoda, że tak daleko od Warszawy. Pieśń, którą
tu słyszałem bardzo mnie wzruszyła!

DzI: No właśnie, miłościwy królu. Cóż to za pieśń?

K: Jak to nie wiecie? Napisano ją na okoliczność wydarzenia w
Rzeczpospolitej…

DzII: Jakie to było wydarzenie?

K: Uchwalenie pierwszej w historii Europy Konstytucji.

DzIII: OH! Just a moment,
please. The first constitution was in The United States of America.

K(do Izabelli) Cóż on mówi moja duszko? Wykształcenia mi nie
brak, ale lepiej znam francuski, niż angielski.

I: On stwierdził, że król się myli, pierwsza była przecież
konstytucja Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej.

K: Co? Król się nigdy nie myli! Rzekłem pierwsza w Europie.
Owszem 4 lata wcześnie Amerykanie uchwalili swoją konstytucję, ale przecież to
inny kontynent!

DzI: Wróćmy do roku 1791, co wtedy się działo?

K: Tak. Dokładnie 3-go maja zakończyły się obrady
najdłuższego Sejmu jaki pamiętam– nazwano go Wielkim, gdyż trwał 4 lata.
Wszyscy Polacy kochający ojczyznę radzili jak poprawić rządy w naszym kraju,
jak obronić się przed zaborcami, zapewnić dobrobyt obywatelom. I poetom dobro
naszej matki ojczyzny leżało na sercu. U Was to, w Zabłudowie i Białymstoku– u
siostry mej, poeta Franciszek Karpiński pieśń napisał. Zaśpiewajcie no! Znacie
ją na pewno.

Chór–„Rzucajmy kwiaty po drodze”

K: Posiedzenie sejmu tego pamiętnego dnia przebiegało w
podniosłej atmosferze. Po kilku godzinach obrad zaprzysiągłem konstytucję.
Olbrzymi entuzjazm ogarną nie tylko posłów, ale i zgromadzoną publiczność. Z
radości posłowie nieśli marszałka S. Małachowskiego na ramionach, aż do Katedry
Św. Jana na nabożeństwo dziękczynne. Powstała wtedy pieśń„Witaj majowa
jutrzenko”

Chór–„Witaj majowa jutrzenko”( trzecia zwrotka)

DzIII: What good did the
constitution have?

K: Przetłumacz moja droga. To znowu ten Amerykanin.

I: Pyta jakie postanowienia służyły naprawie państwa.

K: Było ich wiele, ale najważniejsze to zniesienie liberum
veto, wolnych elekcji, zwiększenie ilości wojsk, nadano wiele praw mieszczanom,
w tym i Waszym Zabłudowianom.

DzI: Czy Wasza Królewska Mość wie, że na pamiątkę tamtego
dnia Trzeciego Maja obchodzimy Święto państwowe?

K: Naprawdę? Tak się cieszę!!! Jednak doceniliście nasze
starania.

DzII: Dziękujemy Waszej Wysokości– nie mamy więcej pytań.

Narrator: I my dziękujemy Waszmości za cierpliwość i czas nam
poświęcony. Ażeby król Stanisław August Poniatowski uwierzył, że Polacy i w
późniejszych wiekach kochali swoją ojczyznę, powstańmy i zaśpiewajmy„Rotę”–
pieśń, która kandydowała do miana hymnu narodowego



Baczność, Poczet Sztandarowy wstąp….

opracowały

Alicja Regucka

Anna Turewska-Plewa




Scenariusz apelu z okazji 215
rocznicy Uchwalenia Konstytucji 3-go Maja



I Powitanie: Spotkanie nasze poświęcone będzie 215 rocznicy
uchwalenia Konstytucji 3-go Maja– pierwszej konstytucji państwa w Europie. Na
pamiątkę tego wydarzenia 3 maja ustanowiono Świętem narodowym.

II Wejście pocztu sztandarowego

III Hymn narodowy

IV Słowo wyjaśnienia: Większość z Was zastanawia się cóż to
za święto? Rocznica Uchwalenia Konstytucji. Cóż to takiego konstytucja? Czy to
ważne czy ona jest czy nie? Otóż jest bardzo ważne dla państwa by miało
konstytucje, czyli zbiór praw i obowiązków jego mieszkańców– obywateli. Obecna
konstytucja różni się od tej sprzed 215 lat– jest dopasowana do współczesnych
czasów. A jakie zawiera Wasze prawa– czy
wiecie?

  1. Macie
    prawo, ale też obowiązek chodzenia do szkoły.
  2. Macie
    prawo do opieki lekarskiej
  3. Macie
    prawo do tego byście byli bronieni przez armię naszego kraju.


Nie zawsze tak było. Ponad 215 lat temu nasza ojczyzna
przeżywała ciężkie chwile. Nasi sąsiedzi, państwa z Polską sąsiadujące wcale
nie byli mili.

V Scenka z sąsiadami:

  • Pokażcie
    się tu sąsiedzi; Wchodzą Prusy, Rosja i Austria.
  • Jestem
    Rosja. Jestem potężnym państwem, zajmuje wiele ziem, ale kusi mnie żeby
    mieć więcej. Chce mieć kawałek Polski dla siebie.
  • Jestem
    Austria. Jestem dużym cesarstwem, ale bardzo podoba mi się Kraków. Chce go
    mieć (tupie nogą)
  • Prusy.
    Jestem dość młodym państwem i dlatego ciągle mam apetyt na nowe ziemie.
    Królestwo Polskie to łakomy kąsek. Też chce kawałek.




R: Podejdźcie tu bliżej. Mam plan.

A: Nie ma mowy, chcesz wywołać wojnę.!!!

R: Nie!!! Nie napadnę ani na Prusy, ani na Austrię.

P: Nie wierzymy Ci.

R: Oh! Naprawdę obiecuje Wam pokój i duże zyski.

P i A: No dobrze. (podchodzą)

R: Czy przyglądaliście się ostatnio Rzeczpospolitej?
Widzieliście ile ma ziem? A jakie bogactwa!!! A jakie piękne miasta!!! (przytakują)

A: Taaak! Kraków bardzo mi się podoba.

R: No właśnie! Każde z nas ma ochotę na kawałek Polski. Weźmy
sobie! Co?

P: Ale jak? Przecież polski król i sejm się nie zgodzą.

A: Mam pomysł. Damy łapówki komu trzeba i powiemy, że tak
będzie lepiej dla Polaków.

R: Tak, tak. Zwołajmy te ich zebranie– chyba sejm się nazywa
i powiedzmy, żeby nam dali co chcemy, po kawałku, bo inaczej..(grozi palcem)

P:…bo inaczej zabierzemy cały kraj. Polska zniknie z map
Europy. Zawołajmy Polskę.

A: A jak będzie się bronić?

R: Nie będzie, przecież nie ma wojska, hi, hi, hi!

Wołają Polskę. Wchodzi Polska.

P: Zawołaliśmy Cię tutaj droga sąsiadko…..

A: Mamy dla Ciebie propozycję….

R: Raczej żądamy….

P: Donieśli nam przekupieni przez nas szpiedzy, że ciągle się
kłócicie o błahe sprawy– a gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. Ja chcę
Gdańsk, Olsztyn i wszystkie ziemie aż do Bydgoszczy.

Pol: Nie zgadzam się!!!

A: A ja Kraków, koniecznie!!! I Lwów– i w ogóle całe
południe.

Pol: To bezprawie!!!

R: Cicho! Zgódź się! To stracisz tylko tyle. Oddaj po
dobroci, wtedy ja wezmę tylko kawałek na wschodzie, a zostawimy Ci jeszcze
całkiem ładny kawałek kraju.

Szarpią Polskę, wycinają nożyczkami swoje części. Polska
krzyczy: Ratunku, dlaczego nikt mnie nie broni, gdzie moje wojsko, gdzie Ci co
kochają swoją ojczyznę?

Wszyscy schodzą ze sceny



Narrator: To były dramatyczne chwile w dziejach Polski– rok
1772 na zawsze przeszedł do historii pod nazwą I rozbioru Polski. Wydarzenie to
wstrząsnęło Polakami. Postanowili naprawić w państwie rządy, by ocalić kraj. O
tym opowie Wam specjalny wysłannik z zaświatów– najważniejsza wtedy osoba w
Polsce– sam Najjaśniejszy Pan ostatni król Polski Stanisław August
Poniatowski. Specjalnie na tą okazję zwołaliśmy nadzwyczajną konferencję
prasową. Zapraszamy naszego gościa.



Piosenka„Wiwat Maj”( 2 zwrotki)



Wchodzi król. Sadowi się na tronie i słucha. Obok stają
dziennikarze i niewiasta.



K: Witam moich poddanych. Ja, z Bożej Łaski Król Polski,
Litwy…. Witam panów szlachtę i resztę stanów tu zgromadzonych. Przybyła tu ze
mną moja siostra Izabella Branicka, bo w gościach u niej teraz bawię w
Białymstoku, w jej pałacu. Często tu bywam incognito. Podoba mi się ten„Wersal
Północy”. Tak to piękny pałac. Szkoda, że tak daleko od Warszawy. Pieśń, którą
tu słyszałem bardzo mnie wzruszyła!

DzI: No właśnie, miłościwy królu. Cóż to za pieśń?

K: Jak to nie wiecie? Napisano ją na okoliczność wydarzenia w
Rzeczpospolitej…

DzII: Jakie to było wydarzenie?

K: Uchwalenie pierwszej w historii Europy Konstytucji.

DzIII: OH! Just a moment,
please. The first constitution was in The United States of America.

K(do Izabelli) Cóż on mówi moja duszko? Wykształcenia mi nie
brak, ale lepiej znam francuski, niż angielski.

I: On stwierdził, że król się myli, pierwsza była przecież
konstytucja Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej.

K: Co? Król się nigdy nie myli! Rzekłem pierwsza w Europie.
Owszem 4 lata wcześnie Amerykanie uchwalili swoją konstytucję, ale przecież to
inny kontynent!

DzI: Wróćmy do roku 1791, co wtedy się działo?

K: Tak. Dokładnie 3-go maja zakończyły się obrady
najdłuższego Sejmu jaki pamiętam– nazwano go Wielkim, gdyż trwał 4 lata.
Wszyscy Polacy kochający ojczyznę radzili jak poprawić rządy w naszym kraju,
jak obronić się przed zaborcami, zapewnić dobrobyt obywatelom. I poetom dobro
naszej matki ojczyzny leżało na sercu. U Was to, w Zabłudowie i Białymstoku– u
siostry mej, poeta Franciszek Karpiński pieśń napisał. Zaśpiewajcie no! Znacie
ją na pewno.

Chór–„Rzucajmy kwiaty po drodze”

K: Posiedzenie sejmu tego pamiętnego dnia przebiegało w
podniosłej atmosferze. Po kilku godzinach obrad zaprzysiągłem konstytucję.
Olbrzymi entuzjazm ogarną nie tylko posłów, ale i zgromadzoną publiczność. Z
radości posłowie nieśli marszałka S. Małachowskiego na ramionach, aż do Katedry
Św. Jana na nabożeństwo dziękczynne. Powstała wtedy pieśń„Witaj majowa
jutrzenko”

Chór–„Witaj majowa jutrzenko”( trzecia zwrotka)

DzIII: What good did the
constitution have?

K: Przetłumacz moja droga. To znowu ten Amerykanin.

I: Pyta jakie postanowienia służyły naprawie państwa.

K: Było ich wiele, ale najważniejsze to zniesienie liberum
veto, wolnych elekcji, zwiększenie ilości wojsk, nadano wiele praw mieszczanom,
w tym i Waszym Zabłudowianom.

DzI: Czy Wasza Królewska Mość wie, że na pamiątkę tamtego
dnia Trzeciego Maja obchodzimy Święto państwowe?

K: Naprawdę? Tak się cieszę!!! Jednak doceniliście nasze
starania.

DzII: Dziękujemy Waszej Wysokości– nie mamy więcej pytań.

Narrator: I my dziękujemy Waszmości za cierpliwość i czas nam
poświęcony. Ażeby król Stanisław August Poniatowski uwierzył, że Polacy i w
późniejszych wiekach kochali swoją ojczyznę, powstańmy i zaśpiewajmy„Rotę”–
pieśń, która kandydowała do miana hymnu narodowego



Baczność, Poczet Sztandarowy wstąp….

opracowały

Alicja Regucka

Anna Turewska-Plewa




Scenariusz apelu z okazji 215
rocznicy Uchwalenia Konstytucji 3-go Maja



I Powitanie: Spotkanie nasze poświęcone będzie 215 rocznicy
uchwalenia Konstytucji 3-go Maja– pierwszej konstytucji państwa w Europie. Na
pamiątkę tego wydarzenia 3 maja ustanowiono Świętem narodowym.

II Wejście pocztu sztandarowego

III Hymn narodowy

IV Słowo wyjaśnienia: Większość z Was zastanawia się cóż to
za święto? Rocznica Uchwalenia Konstytucji. Cóż to takiego konstytucja? Czy to
ważne czy ona jest czy nie? Otóż jest bardzo ważne dla państwa by miało
konstytucje, czyli zbiór praw i obowiązków jego mieszkańców– obywateli. Obecna
konstytucja różni się od tej sprzed 215 lat– jest dopasowana do współczesnych
czasów. A jakie zawiera Wasze prawa– czy
wiecie?

  1. Macie
    prawo, ale też obowiązek chodzenia do szkoły.
  2. Macie
    prawo do opieki lekarskiej
  3. Macie
    prawo do tego byście byli bronieni przez armię naszego kraju.


Nie zawsze tak było. Ponad 215 lat temu nasza ojczyzna
przeżywała ciężkie chwile. Nasi sąsiedzi, państwa z Polską sąsiadujące wcale
nie byli mili.

V Scenka z sąsiadami:

  • Pokażcie
    się tu sąsiedzi; Wchodzą Prusy, Rosja i Austria.
  • Jestem
    Rosja. Jestem potężnym państwem, zajmuje wiele ziem, ale kusi mnie żeby
    mieć więcej. Chce mieć kawałek Polski dla siebie.
  • Jestem
    Austria. Jestem dużym cesarstwem, ale bardzo podoba mi się Kraków. Chce go
    mieć (tupie nogą)
  • Prusy.
    Jestem dość młodym państwem i dlatego ciągle mam apetyt na nowe ziemie.
    Królestwo Polskie to łakomy kąsek. Też chce kawałek.




R: Podejdźcie tu bliżej. Mam plan.

A: Nie ma mowy, chcesz wywołać wojnę.!!!

R: Nie!!! Nie napadnę ani na Prusy, ani na Austrię.

P: Nie wierzymy Ci.

R: Oh! Naprawdę obiecuje Wam pokój i duże zyski.

P i A: No dobrze. (podchodzą)

R: Czy przyglądaliście się ostatnio Rzeczpospolitej?
Widzieliście ile ma ziem? A jakie bogactwa!!! A jakie piękne miasta!!! (przytakują)

A: Taaak! Kraków bardzo mi się podoba.

R: No właśnie! Każde z nas ma ochotę na kawałek Polski. Weźmy
sobie! Co?

P: Ale jak? Przecież polski król i sejm się nie zgodzą.

A: Mam pomysł. Damy łapówki komu trzeba i powiemy, że tak
będzie lepiej dla Polaków.

R: Tak, tak. Zwołajmy te ich zebranie– chyba sejm się nazywa
i powiedzmy, żeby nam dali co chcemy, po kawałku, bo inaczej..(grozi palcem)

P:…bo inaczej zabierzemy cały kraj. Polska zniknie z map
Europy. Zawołajmy Polskę.

A: A jak będzie się bronić?

R: Nie będzie, przecież nie ma wojska, hi, hi, hi!

Wołają Polskę. Wchodzi Polska.

P: Zawołaliśmy Cię tutaj droga sąsiadko…..

A: Mamy dla Ciebie propozycję….

R: Raczej żądamy….

P: Donieśli nam przekupieni przez nas szpiedzy, że ciągle się
kłócicie o błahe sprawy– a gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. Ja chcę
Gdańsk, Olsztyn i wszystkie ziemie aż do Bydgoszczy.

Pol: Nie zgadzam się!!!

A: A ja Kraków, koniecznie!!! I Lwów– i w ogóle całe
południe.

Pol: To bezprawie!!!

R: Cicho! Zgódź się! To stracisz tylko tyle. Oddaj po
dobroci, wtedy ja wezmę tylko kawałek na wschodzie, a zostawimy Ci jeszcze
całkiem ładny kawałek kraju.

Szarpią Polskę, wycinają nożyczkami swoje części. Polska
krzyczy: Ratunku, dlaczego nikt mnie nie broni, gdzie moje wojsko, gdzie Ci co
kochają swoją ojczyznę?

Wszyscy schodzą ze sceny



Narrator: To były dramatyczne chwile w dziejach Polski– rok
1772 na zawsze przeszedł do historii pod nazwą I rozbioru Polski. Wydarzenie to
wstrząsnęło Polakami. Postanowili naprawić w państwie rządy, by ocalić kraj. O
tym opowie Wam specjalny wysłannik z zaświatów– najważniejsza wtedy osoba w
Polsce– sam Najjaśniejszy Pan ostatni król Polski Stanisław August
Poniatowski. Specjalnie na tą okazję zwołaliśmy nadzwyczajną konferencję
prasową. Zapraszamy naszego gościa.



Piosenka„Wiwat Maj”( 2 zwrotki)



Wchodzi król. Sadowi się na tronie i słucha. Obok stają
dziennikarze i niewiasta.



K: Witam moich poddanych. Ja, z Bożej Łaski Król Polski,
Litwy…. Witam panów szlachtę i resztę stanów tu zgromadzonych. Przybyła tu ze
mną moja siostra Izabella Branicka, bo w gościach u niej teraz bawię w
Białymstoku, w jej pałacu. Często tu bywam incognito. Podoba mi się ten„Wersal
Północy”. Tak to piękny pałac. Szkoda, że tak daleko od Warszawy. Pieśń, którą
tu słyszałem bardzo mnie wzruszyła!

DzI: No właśnie, miłościwy królu. Cóż to za pieśń?

K: Jak to nie wiecie? Napisano ją na okoliczność wydarzenia w
Rzeczpospolitej…

DzII: Jakie to było wydarzenie?

K: Uchwalenie pierwszej w historii Europy Konstytucji.

DzIII: OH! Just a moment,
please. The first constitution was in The United States of America.

K(do Izabelli) Cóż on mówi moja duszko? Wykształcenia mi nie
brak, ale lepiej znam francuski, niż angielski.

I: On stwierdził, że król się myli, pierwsza była przecież
konstytucja Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej.

K: Co? Król się nigdy nie myli! Rzekłem pierwsza w Europie.
Owszem 4 lata wcześnie Amerykanie uchwalili swoją konstytucję, ale przecież to
inny kontynent!

DzI: Wróćmy do roku 1791, co wtedy się działo?

K: Tak. Dokładnie 3-go maja zakończyły się obrady
najdłuższego Sejmu jaki pamiętam– nazwano go Wielkim, gdyż trwał 4 lata.
Wszyscy Polacy kochający ojczyznę radzili jak poprawić rządy w naszym kraju,
jak obronić się przed zaborcami, zapewnić dobrobyt obywatelom. I poetom dobro
naszej matki ojczyzny leżało na sercu. U Was to, w Zabłudowie i Białymstoku– u
siostry mej, poeta Franciszek Karpiński pieśń napisał. Zaśpiewajcie no! Znacie
ją na pewno.

Chór–„Rzucajmy kwiaty po drodze”

K: Posiedzenie sejmu tego pamiętnego dnia przebiegało w
podniosłej atmosferze. Po kilku godzinach obrad zaprzysiągłem konstytucję.
Olbrzymi entuzjazm ogarną nie tylko posłów, ale i zgromadzoną publiczność. Z
radości posłowie nieśli marszałka S. Małachowskiego na ramionach, aż do Katedry
Św. Jana na nabożeństwo dziękczynne. Powstała wtedy pieśń„Witaj majowa
jutrzenko”

Chór–„Witaj majowa jutrzenko”( trzecia zwrotka)

DzIII: What good did the
constitution have?

K: Przetłumacz moja droga. To znowu ten Amerykanin.

I: Pyta jakie postanowienia służyły naprawie państwa.

K: Było ich wiele, ale najważniejsze to zniesienie liberum
veto, wolnych elekcji, zwiększenie ilości wojsk, nadano wiele praw mieszczanom,
w tym i Waszym Zabłudowianom.

DzI: Czy Wasza Królewska Mość wie, że na pamiątkę tamtego
dnia Trzeciego Maja obchodzimy Święto państwowe?

K: Naprawdę? Tak się cieszę!!! Jednak doceniliście nasze
starania.

DzII: Dziękujemy Waszej Wysokości– nie mamy więcej pytań.

Narrator: I my dziękujemy Waszmości za cierpliwość i czas nam
poświęcony. Ażeby król Stanisław August Poniatowski uwierzył, że Polacy i w
późniejszych wiekach kochali swoją ojczyznę, powstańmy i zaśpiewajmy„Rotę”–
pieśń, która kandydowała do miana hymnu narodowego



Baczność, Poczet Sztandarowy wstąp….

opracowały

Alicja Regucka

Anna Turewska-Plewa




Scenariusz apelu z okazji 215
rocznicy Uchwalenia Konstytucji 3-go Maja



I Powitanie: Spotkanie nasze poświęcone będzie 215 rocznicy
uchwalenia Konstytucji 3-go Maja– pierwszej konstytucji państwa w Europie. Na
pamiątkę tego wydarzenia 3 maja ustanowiono Świętem narodowym.

II Wejście pocztu sztandarowego

III Hymn narodowy

IV Słowo wyjaśnienia: Większość z Was zastanawia się cóż to
za święto? Rocznica Uchwalenia Konstytucji. Cóż to takiego konstytucja? Czy to
ważne czy ona jest czy nie? Otóż jest bardzo ważne dla państwa by miało
konstytucje, czyli zbiór praw i obowiązków jego mieszkańców– obywateli. Obecna
konstytucja różni się od tej sprzed 215 lat– jest dopasowana do współczesnych
czasów. A jakie zawiera Wasze prawa– czy
wiecie?

  1. Macie
    prawo, ale też obowiązek chodzenia do szkoły.
  2. Macie
    prawo do opieki lekarskiej
  3. Macie
    prawo do tego byście byli bronieni przez armię naszego kraju.


Nie zawsze tak było. Ponad 215 lat temu nasza ojczyzna
przeżywała ciężkie chwile. Nasi sąsiedzi, państwa z Polską sąsiadujące wcale
nie byli mili.

V Scenka z sąsiadami:

  • Pokażcie
    się tu sąsiedzi; Wchodzą Prusy, Rosja i Austria.
  • Jestem
    Rosja. Jestem potężnym państwem, zajmuje wiele ziem, ale kusi mnie żeby
    mieć więcej. Chce mieć kawałek Polski dla siebie.
  • Jestem
    Austria. Jestem dużym cesarstwem, ale bardzo podoba mi się Kraków. Chce go
    mieć (tupie nogą)
  • Prusy.
    Jestem dość młodym państwem i dlatego ciągle mam apetyt na nowe ziemie.
    Królestwo Polskie to łakomy kąsek. Też chce kawałek.




R: Podejdźcie tu bliżej. Mam plan.

A: Nie ma mowy, chcesz wywołać wojnę.!!!

R: Nie!!! Nie napadnę ani na Prusy, ani na Austrię.

P: Nie wierzymy Ci.

R: Oh! Naprawdę obiecuje Wam pokój i duże zyski.

P i A: No dobrze. (podchodzą)

R: Czy przyglądaliście się ostatnio Rzeczpospolitej?
Widzieliście ile ma ziem? A jakie bogactwa!!! A jakie piękne miasta!!! (przytakują)

A: Taaak! Kraków bardzo mi się podoba.

R: No właśnie! Każde z nas ma ochotę na kawałek Polski. Weźmy
sobie! Co?

P: Ale jak? Przecież polski król i sejm się nie zgodzą.

A: Mam pomysł. Damy łapówki komu trzeba i powiemy, że tak
będzie lepiej dla Polaków.

R: Tak, tak. Zwołajmy te ich zebranie– chyba sejm się nazywa
i powiedzmy, żeby nam dali co chcemy, po kawałku, bo inaczej..(grozi palcem)

P:…bo inaczej zabierzemy cały kraj. Polska zniknie z map
Europy. Zawołajmy Polskę.

A: A jak będzie się bronić?

R: Nie będzie, przecież nie ma wojska, hi, hi, hi!

Wołają Polskę. Wchodzi Polska.

P: Zawołaliśmy Cię tutaj droga sąsiadko…..

A: Mamy dla Ciebie propozycję….

R: Raczej żądamy….

P: Donieśli nam przekupieni przez nas szpiedzy, że ciągle się
kłócicie o błahe sprawy– a gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. Ja chcę
Gdańsk, Olsztyn i wszystkie ziemie aż do Bydgoszczy.

Pol: Nie zgadzam się!!!

A: A ja Kraków, koniecznie!!! I Lwów– i w ogóle całe
południe.

Pol: To bezprawie!!!

R: Cicho! Zgódź się! To stracisz tylko tyle. Oddaj po
dobroci, wtedy ja wezmę tylko kawałek na wschodzie, a zostawimy Ci jeszcze
całkiem ładny kawałek kraju.

Szarpią Polskę, wycinają nożyczkami swoje części. Polska
krzyczy: Ratunku, dlaczego nikt mnie nie broni, gdzie moje wojsko, gdzie Ci co
kochają swoją ojczyznę?

Wszyscy schodzą ze sceny



Narrator: To były dramatyczne chwile w dziejach Polski– rok
1772 na zawsze przeszedł do historii pod nazwą I rozbioru Polski. Wydarzenie to
wstrząsnęło Polakami. Postanowili naprawić w państwie rządy, by ocalić kraj. O
tym opowie Wam specjalny wysłannik z zaświatów– najważniejsza wtedy osoba w
Polsce– sam Najjaśniejszy Pan ostatni król Polski Stanisław August
Poniatowski. Specjalnie na tą okazję zwołaliśmy nadzwyczajną konferencję
prasową. Zapraszamy naszego gościa.



Piosenka„Wiwat Maj”( 2 zwrotki)



Wchodzi król. Sadowi się na tronie i słucha. Obok stają
dziennikarze i niewiasta.



K: Witam moich poddanych. Ja, z Bożej Łaski Król Polski,
Litwy…. Witam panów szlachtę i resztę stanów tu zgromadzonych. Przybyła tu ze
mną moja siostra Izabella Branicka, bo w gościach u niej teraz bawię w
Białymstoku, w jej pałacu. Często tu bywam incognito. Podoba mi się ten„Wersal
Północy”. Tak to piękny pałac. Szkoda, że tak daleko od Warszawy. Pieśń, którą
tu słyszałem bardzo mnie wzruszyła!

DzI: No właśnie, miłościwy królu. Cóż to za pieśń?

K: Jak to nie wiecie? Napisano ją na okoliczność wydarzenia w
Rzeczpospolitej…

DzII: Jakie to było wydarzenie?

K: Uchwalenie pierwszej w historii Europy Konstytucji.

DzIII: OH! Just a moment,
please. The first constitution was in The United States of America.

K(do Izabelli) Cóż on mówi moja duszko? Wykształcenia mi nie
brak, ale lepiej znam francuski, niż angielski.

I: On stwierdził, że król się myli, pierwsza była przecież
konstytucja Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej.

K: Co? Król się nigdy nie myli! Rzekłem pierwsza w Europie.
Owszem 4 lata wcześnie Amerykanie uchwalili swoją konstytucję, ale przecież to
inny kontynent!

DzI: Wróćmy do roku 1791, co wtedy się działo?

K: Tak. Dokładnie 3-go maja zakończyły się obrady
najdłuższego Sejmu jaki pamiętam– nazwano go Wielkim, gdyż trwał 4 lata.
Wszyscy Polacy kochający ojczyznę radzili jak poprawić rządy w naszym kraju,
jak obronić się przed zaborcami, zapewnić dobrobyt obywatelom. I poetom dobro
naszej matki ojczyzny leżało na sercu. U Was to, w Zabłudowie i Białymstoku– u
siostry mej, poeta Franciszek Karpiński pieśń napisał. Zaśpiewajcie no! Znacie
ją na pewno.

Chór–„Rzucajmy kwiaty po drodze”

K: Posiedzenie sejmu tego pamiętnego dnia przebiegało w
podniosłej atmosferze. Po kilku godzinach obrad zaprzysiągłem konstytucję.
Olbrzymi entuzjazm ogarną nie tylko posłów, ale i zgromadzoną publiczność. Z
radości posłowie nieśli marszałka S. Małachowskiego na ramionach, aż do Katedry
Św. Jana na nabożeństwo dziękczynne. Powstała wtedy pieśń„Witaj majowa
jutrzenko”

Chór–„Witaj majowa jutrzenko”( trzecia zwrotka)

DzIII: What good did the
constitution have?

K: Przetłumacz moja droga. To znowu ten Amerykanin.

I: Pyta jakie postanowienia służyły naprawie państwa.

K: Było ich wiele, ale najważniejsze to zniesienie liberum
veto, wolnych elekcji, zwiększenie ilości wojsk, nadano wiele praw mieszczanom,
w tym i Waszym Zabłudowianom.

DzI: Czy Wasza Królewska Mość wie, że na pamiątkę tamtego
dnia Trzeciego Maja obchodzimy Święto państwowe?

K: Naprawdę? Tak się cieszę!!! Jednak doceniliście nasze
starania.

DzII: Dziękujemy Waszej Wysokości– nie mamy więcej pytań.

Narrator: I my dziękujemy Waszmości za cierpliwość i czas nam
poświęcony. Ażeby król Stanisław August Poniatowski uwierzył, że Polacy i w
późniejszych wiekach kochali swoją ojczyznę, powstańmy i zaśpiewajmy„Rotę”–
pieśń, która kandydowała do miana hymnu narodowego



Baczność, Poczet Sztandarowy wstąp….

opracowały

Alicja Regucka

Anna Turewska-Plewa




Scenariusz apelu z okazji 215
rocznicy Uchwalenia Konstytucji 3-go Maja



I Powitanie: Spotkanie nasze poświęcone będzie 215 rocznicy
uchwalenia Konstytucji 3-go Maja– pierwszej konstytucji państwa w Europie. Na
pamiątkę tego wydarzenia 3 maja ustanowiono Świętem narodowym.

II Wejście pocztu sztandarowego

III Hymn narodowy

IV Słowo wyjaśnienia: Większość z Was zastanawia się cóż to
za święto? Rocznica Uchwalenia Konstytucji. Cóż to takiego konstytucja? Czy to
ważne czy ona jest czy nie? Otóż jest bardzo ważne dla państwa by miało
konstytucje, czyli zbiór praw i obowiązków jego mieszkańców– obywateli. Obecna
konstytucja różni się od tej sprzed 215 lat– jest dopasowana do współczesnych
czasów. A jakie zawiera Wasze prawa– czy
wiecie?

  1. Macie
    prawo, ale też obowiązek chodzenia do szkoły.
  2. Macie
    prawo do opieki lekarskiej
  3. Macie
    prawo do tego byście byli bronieni przez armię naszego kraju.


Nie zawsze tak było. Ponad 215 lat temu nasza ojczyzna
przeżywała ciężkie chwile. Nasi sąsiedzi, państwa z Polską sąsiadujące wcale
nie byli mili.

V Scenka z sąsiadami:

  • Pokażcie
    się tu sąsiedzi; Wchodzą Prusy, Rosja i Austria.
  • Jestem
    Rosja. Jestem potężnym państwem, zajmuje wiele ziem, ale kusi mnie żeby
    mieć więcej. Chce mieć kawałek Polski dla siebie.
  • Jestem
    Austria. Jestem dużym cesarstwem, ale bardzo podoba mi się Kraków. Chce go
    mieć (tupie nogą)
  • Prusy.
    Jestem dość młodym państwem i dlatego ciągle mam apetyt na nowe ziemie.
    Królestwo Polskie to łakomy kąsek. Też chce kawałek.




R: Podejdźcie tu bliżej. Mam plan.

A: Nie ma mowy, chcesz wywołać wojnę.!!!

R: Nie!!! Nie napadnę ani na Prusy, ani na Austrię.

P: Nie wierzymy Ci.

R: Oh! Naprawdę obiecuje Wam pokój i duże zyski.

P i A: No dobrze. (podchodzą)

R: Czy przyglądaliście się ostatnio Rzeczpospolitej?
Widzieliście ile ma ziem? A jakie bogactwa!!! A jakie piękne miasta!!! (przytakują)

A: Taaak! Kraków bardzo mi się podoba.

R: No właśnie! Każde z nas ma ochotę na kawałek Polski. Weźmy
sobie! Co?

P: Ale jak? Przecież polski król i sejm się nie zgodzą.

A: Mam pomysł. Damy łapówki komu trzeba i powiemy, że tak
będzie lepiej dla Polaków.

R: Tak, tak. Zwołajmy te ich zebranie– chyba sejm się nazywa
i powiedzmy, żeby nam dali co chcemy, po kawałku, bo inaczej..(grozi palcem)

P:…bo inaczej zabierzemy cały kraj. Polska zniknie z map
Europy. Zawołajmy Polskę.

A: A jak będzie się bronić?

R: Nie będzie, przecież nie ma wojska, hi, hi, hi!

Wołają Polskę. Wchodzi Polska.

P: Zawołaliśmy Cię tutaj droga sąsiadko…..

A: Mamy dla Ciebie propozycję….

R: Raczej żądamy….

P: Donieśli nam przekupieni przez nas szpiedzy, że ciągle się
kłócicie o błahe sprawy– a gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. Ja chcę
Gdańsk, Olsztyn i wszystkie ziemie aż do Bydgoszczy.

Pol: Nie zgadzam się!!!

A: A ja Kraków, koniecznie!!! I Lwów– i w ogóle całe
południe.

Pol: To bezprawie!!!

R: Cicho! Zgódź się! To stracisz tylko tyle. Oddaj po
dobroci, wtedy ja wezmę tylko kawałek na wschodzie, a zostawimy Ci jeszcze
całkiem ładny kawałek kraju.

Szarpią Polskę, wycinają nożyczkami swoje części. Polska
krzyczy: Ratunku, dlaczego nikt mnie nie broni, gdzie moje wojsko, gdzie Ci co
kochają swoją ojczyznę?

Wszyscy schodzą ze sceny



Narrator: To były dramatyczne chwile w dziejach Polski– rok
1772 na zawsze przeszedł do historii pod nazwą I rozbioru Polski. Wydarzenie to
wstrząsnęło Polakami. Postanowili naprawić w państwie rządy, by ocalić kraj. O
tym opowie Wam specjalny wysłannik z zaświatów– najważniejsza wtedy osoba w
Polsce– sam Najjaśniejszy Pan ostatni król Polski Stanisław August
Poniatowski. Specjalnie na tą okazję zwołaliśmy nadzwyczajną konferencję
prasową. Zapraszamy naszego gościa.



Piosenka„Wiwat Maj”( 2 zwrotki)



Wchodzi król. Sadowi się na tronie i słucha. Obok stają
dziennikarze i niewiasta.



K: Witam moich poddanych. Ja, z Bożej Łaski Król Polski,
Litwy…. Witam panów szlachtę i resztę stanów tu zgromadzonych. Przybyła tu ze
mną moja siostra Izabella Branicka, bo w gościach u niej teraz bawię w
Białymstoku, w jej pałacu. Często tu bywam incognito. Podoba mi się ten„Wersal
Północy”. Tak to piękny pałac. Szkoda, że tak daleko od Warszawy. Pieśń, którą
tu słyszałem bardzo mnie wzruszyła!

DzI: No właśnie, miłościwy królu. Cóż to za pieśń?

K: Jak to nie wiecie? Napisano ją na okoliczność wydarzenia w
Rzeczpospolitej…

DzII: Jakie to było wydarzenie?

K: Uchwalenie pierwszej w historii Europy Konstytucji.

DzIII: OH! Just a moment,
please. The first constitution was in The United States of America.

K(do Izabelli) Cóż on mówi moja duszko? Wykształcenia mi nie
brak, ale lepiej znam francuski, niż angielski.

I: On stwierdził, że król się myli, pierwsza była przecież
konstytucja Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej.

K: Co? Król się nigdy nie myli! Rzekłem pierwsza w Europie.
Owszem 4 lata wcześnie Amerykanie uchwalili swoją konstytucję, ale przecież to
inny kontynent!

DzI: Wróćmy do roku 1791, co wtedy się działo?

K: Tak. Dokładnie 3-go maja zakończyły się obrady
najdłuższego Sejmu jaki pamiętam– nazwano go Wielkim, gdyż trwał 4 lata.
Wszyscy Polacy kochający ojczyznę radzili jak poprawić rządy w naszym kraju,
jak obronić się przed zaborcami, zapewnić dobrobyt obywatelom. I poetom dobro
naszej matki ojczyzny leżało na sercu. U Was to, w Zabłudowie i Białymstoku– u
siostry mej, poeta Franciszek Karpiński pieśń napisał. Zaśpiewajcie no! Znacie
ją na pewno.

Chór–„Rzucajmy kwiaty po drodze”

K: Posiedzenie sejmu tego pamiętnego dnia przebiegało w
podniosłej atmosferze. Po kilku godzinach obrad zaprzysiągłem konstytucję.
Olbrzymi entuzjazm ogarną nie tylko posłów, ale i zgromadzoną publiczność. Z
radości posłowie nieśli marszałka S. Małachowskiego na ramionach, aż do Katedry
Św. Jana na nabożeństwo dziękczynne. Powstała wtedy pieśń„Witaj majowa
jutrzenko”

Chór–„Witaj majowa jutrzenko”( trzecia zwrotka)

DzIII: What good did the
constitution have?

K: Przetłumacz moja droga. To znowu ten Amerykanin.

I: Pyta jakie postanowienia służyły naprawie państwa.

K: Było ich wiele, ale najważniejsze to zniesienie liberum
veto, wolnych elekcji, zwiększenie ilości wojsk, nadano wiele praw mieszczanom,
w tym i Waszym Zabłudowianom.

DzI: Czy Wasza Królewska Mość wie, że na pamiątkę tamtego
dnia Trzeciego Maja obchodzimy Święto państwowe?

K: Naprawdę? Tak się cieszę!!! Jednak doceniliście nasze
starania.

DzII: Dziękujemy Waszej Wysokości– nie mamy więcej pytań.

Narrator: I my dziękujemy Waszmości za cierpliwość i czas nam
poświęcony. Ażeby król Stanisław August Poniatowski uwierzył, że Polacy i w
późniejszych wiekach kochali swoją ojczyznę, powstańmy i zaśpiewajmy„Rotę”–
pieśń, która kandydowała do miana hymnu narodowego



Baczność, Poczet Sztandarowy wstąp….

opracowały

Alicja Regucka

Anna Turewska-Plewa




Scenariusz apelu z okazji 215
rocznicy Uchwalenia Konstytucji 3-go Maja



I Powitanie: Spotkanie nasze poświęcone będzie 215 rocznicy
uchwalenia Konstytucji 3-go Maja– pierwszej konstytucji państwa w Europie. Na
pamiątkę tego wydarzenia 3 maja ustanowiono Świętem narodowym.

II Wejście pocztu sztandarowego

III Hymn narodowy

IV Słowo wyjaśnienia: Większość z Was zastanawia się cóż to
za święto? Rocznica Uchwalenia Konstytucji. Cóż to takiego konstytucja? Czy to
ważne czy ona jest czy nie? Otóż jest bardzo ważne dla państwa by miało
konstytucje, czyli zbiór praw i obowiązków jego mieszkańców– obywateli. Obecna
konstytucja różni się od tej sprzed 215 lat– jest dopasowana do współczesnych
czasów. A jakie zawiera Wasze prawa– czy
wiecie?

  1. Macie
    prawo, ale też obowiązek chodzenia do szkoły.
  2. Macie
    prawo do opieki lekarskiej
  3. Macie
    prawo do tego byście byli bronieni przez armię naszego kraju.


Nie zawsze tak było. Ponad 215 lat temu nasza ojczyzna
przeżywała ciężkie chwile. Nasi sąsiedzi, państwa z Polską sąsiadujące wcale
nie byli mili.

V Scenka z sąsiadami:

  • Pokażcie
    się tu sąsiedzi; Wchodzą Prusy, Rosja i Austria.
  • Jestem
    Rosja. Jestem potężnym państwem, zajmuje wiele ziem, ale kusi mnie żeby
    mieć więcej. Chce mieć kawałek Polski dla siebie.
  • Jestem
    Austria. Jestem dużym cesarstwem, ale bardzo podoba mi się Kraków. Chce go
    mieć (tupie nogą)
  • Prusy.
    Jestem dość młodym państwem i dlatego ciągle mam apetyt na nowe ziemie.
    Królestwo Polskie to łakomy kąsek. Też chce kawałek.




R: Podejdźcie tu bliżej. Mam plan.

A: Nie ma mowy, chcesz wywołać wojnę.!!!

R: Nie!!! Nie napadnę ani na Prusy, ani na Austrię.

P: Nie wierzymy Ci.

R: Oh! Naprawdę obiecuje Wam pokój i duże zyski.

P i A: No dobrze. (podchodzą)

R: Czy przyglądaliście się ostatnio Rzeczpospolitej?
Widzieliście ile ma ziem? A jakie bogactwa!!! A jakie piękne miasta!!! (przytakują)

A: Taaak! Kraków bardzo mi się podoba.

R: No właśnie! Każde z nas ma ochotę na kawałek Polski. Weźmy
sobie! Co?

P: Ale jak? Przecież polski król i sejm się nie zgodzą.

A: Mam pomysł. Damy łapówki komu trzeba i powiemy, że tak
będzie lepiej dla Polaków.

R: Tak, tak. Zwołajmy te ich zebranie– chyba sejm się nazywa
i powiedzmy, żeby nam dali co chcemy, po kawałku, bo inaczej..(grozi palcem)

P:…bo inaczej zabierzemy cały kraj. Polska zniknie z map
Europy. Zawołajmy Polskę.

A: A jak będzie się bronić?

R: Nie będzie, przecież nie ma wojska, hi, hi, hi!

Wołają Polskę. Wchodzi Polska.

P: Zawołaliśmy Cię tutaj droga sąsiadko…..

A: Mamy dla Ciebie propozycję….

R: Raczej żądamy….

P: Donieśli nam przekupieni przez nas szpiedzy, że ciągle się
kłócicie o błahe sprawy– a gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. Ja chcę
Gdańsk, Olsztyn i wszystkie ziemie aż do Bydgoszczy.

Pol: Nie zgadzam się!!!

A: A ja Kraków, koniecznie!!! I Lwów– i w ogóle całe
południe.

Pol: To bezprawie!!!

R: Cicho! Zgódź się! To stracisz tylko tyle. Oddaj po
dobroci, wtedy ja wezmę tylko kawałek na wschodzie, a zostawimy Ci jeszcze
całkiem ładny kawałek kraju.

Szarpią Polskę, wycinają nożyczkami swoje części. Polska
krzyczy: Ratunku, dlaczego nikt mnie nie broni, gdzie moje wojsko, gdzie Ci co
kochają swoją ojczyznę?

Wszyscy schodzą ze sceny



Narrator: To były dramatyczne chwile w dziejach Polski– rok
1772 na zawsze przeszedł do historii pod nazwą I rozbioru Polski. Wydarzenie to
wstrząsnęło Polakami. Postanowili naprawić w państwie rządy, by ocalić kraj. O
tym opowie Wam specjalny wysłannik z zaświatów– najważniejsza wtedy osoba w
Polsce– sam Najjaśniejszy Pan ostatni król Polski Stanisław August
Poniatowski. Specjalnie na tą okazję zwołaliśmy nadzwyczajną konferencję
prasową. Zapraszamy naszego gościa.



Piosenka„Wiwat Maj”( 2 zwrotki)



Wchodzi król. Sadowi się na tronie i słucha. Obok stają
dziennikarze i niewiasta.



K: Witam moich poddanych. Ja, z Bożej Łaski Król Polski,
Litwy…. Witam panów szlachtę i resztę stanów tu zgromadzonych. Przybyła tu ze
mną moja siostra Izabella Branicka, bo w gościach u niej teraz bawię w
Białymstoku, w jej pałacu. Często tu bywam incognito. Podoba mi się ten„Wersal
Północy”. Tak to piękny pałac. Szkoda, że tak daleko od Warszawy. Pieśń, którą
tu słyszałem bardzo mnie wzruszyła!

DzI: No właśnie, miłościwy królu. Cóż to za pieśń?

K: Jak to nie wiecie? Napisano ją na okoliczność wydarzenia w
Rzeczpospolitej…

DzII: Jakie to było wydarzenie?

K: Uchwalenie pierwszej w historii Europy Konstytucji.

DzIII: OH! Just a moment,
please. The first constitution was in The United States of America.

K(do Izabelli) Cóż on mówi moja duszko? Wykształcenia mi nie
brak, ale lepiej znam francuski, niż angielski.

I: On stwierdził, że król się myli, pierwsza była przecież
konstytucja Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej.

K: Co? Król się nigdy nie myli! Rzekłem pierwsza w Europie.
Owszem 4 lata wcześnie Amerykanie uchwalili swoją konstytucję, ale przecież to
inny kontynent!

DzI: Wróćmy do roku 1791, co wtedy się działo?

K: Tak. Dokładnie 3-go maja zakończyły się obrady
najdłuższego Sejmu jaki pamiętam– nazwano go Wielkim, gdyż trwał 4 lata.
Wszyscy Polacy kochający ojczyznę radzili jak poprawić rządy w naszym kraju,
jak obronić się przed zaborcami, zapewnić dobrobyt obywatelom. I poetom dobro
naszej matki ojczyzny leżało na sercu. U Was to, w Zabłudowie i Białymstoku– u
siostry mej, poeta Franciszek Karpiński pieśń napisał. Zaśpiewajcie no! Znacie
ją na pewno.

Chór–„Rzucajmy kwiaty po drodze”

K: Posiedzenie sejmu tego pamiętnego dnia przebiegało w
podniosłej atmosferze. Po kilku godzinach obrad zaprzysiągłem konstytucję.
Olbrzymi entuzjazm ogarną nie tylko posłów, ale i zgromadzoną publiczność. Z
radości posłowie nieśli marszałka S. Małachowskiego na ramionach, aż do Katedry
Św. Jana na nabożeństwo dziękczynne. Powstała wtedy pieśń„Witaj majowa
jutrzenko”

Chór–„Witaj majowa jutrzenko”( trzecia zwrotka)

DzIII: What good did the
constitution have?

K: Przetłumacz moja droga. To znowu ten Amerykanin.

I: Pyta jakie postanowienia służyły naprawie państwa.

K: Było ich wiele, ale najważniejsze to zniesienie liberum
veto, wolnych elekcji, zwiększenie ilości wojsk, nadano wiele praw mieszczanom,
w tym i Waszym Zabłudowianom.

DzI: Czy Wasza Królewska Mość wie, że na pamiątkę tamtego
dnia Trzeciego Maja obchodzimy Święto państwowe?

K: Naprawdę? Tak się cieszę!!! Jednak doceniliście nasze
starania.

DzII: Dziękujemy Waszej Wysokości– nie mamy więcej pytań.

Narrator: I my dziękujemy Waszmości za cierpliwość i czas nam
poświęcony. Ażeby król Stanisław August Poniatowski uwierzył, że Polacy i w
późniejszych wiekach kochali swoją ojczyznę, powstańmy i zaśpiewajmy„Rotę”–
pieśń, która kandydowała do miana hymnu narodowego



Baczność, Poczet Sztandarowy wstąp….

opracowały

Alicja Regucka

Anna Turewska-Plewa




Scenariusz apelu z okazji 215
rocznicy Uchwalenia Konstytucji 3-go Maja



I Powitanie: Spotkanie nasze poświęcone będzie 215 rocznicy
uchwalenia Konstytucji 3-go Maja– pierwszej konstytucji państwa w Europie. Na
pamiątkę tego wydarzenia 3 maja ustanowiono Świętem narodowym.

II Wejście pocztu sztandarowego

III Hymn narodowy

IV Słowo wyjaśnienia: Większość z Was zastanawia się cóż to
za święto? Rocznica Uchwalenia Konstytucji. Cóż to takiego konstytucja? Czy to
ważne czy ona jest czy nie? Otóż jest bardzo ważne dla państwa by miało
konstytucje, czyli zbiór praw i obowiązków jego mieszkańców– obywateli. Obecna
konstytucja różni się od tej sprzed 215 lat– jest dopasowana do współczesnych
czasów. A jakie zawiera Wasze prawa– czy
wiecie?

  1. Macie
    prawo, ale też obowiązek chodzenia do szkoły.
  2. Macie
    prawo do opieki lekarskiej
  3. Macie
    prawo do tego byście byli bronieni przez armię naszego kraju.


Nie zawsze tak było. Ponad 215 lat temu nasza ojczyzna
przeżywała ciężkie chwile. Nasi sąsiedzi, państwa z Polską sąsiadujące wcale
nie byli mili.

V Scenka z sąsiadami:

  • Pokażcie
    się tu sąsiedzi; Wchodzą Prusy, Rosja i Austria.
  • Jestem
    Rosja. Jestem potężnym państwem, zajmuje wiele ziem, ale kusi mnie żeby
    mieć więcej. Chce mieć kawałek Polski dla siebie.
  • Jestem
    Austria. Jestem dużym cesarstwem, ale bardzo podoba mi się Kraków. Chce go
    mieć (tupie nogą)
  • Prusy.
    Jestem dość młodym państwem i dlatego ciągle mam apetyt na nowe ziemie.
    Królestwo Polskie to łakomy kąsek. Też chce kawałek.




R: Podejdźcie tu bliżej. Mam plan.

A: Nie ma mowy, chcesz wywołać wojnę.!!!

R: Nie!!! Nie napadnę ani na Prusy, ani na Austrię.

P: Nie wierzymy Ci.

R: Oh! Naprawdę obiecuje Wam pokój i duże zyski.

P i A: No dobrze. (podchodzą)

R: Czy przyglądaliście się ostatnio Rzeczpospolitej?
Widzieliście ile ma ziem? A jakie bogactwa!!! A jakie piękne miasta!!! (przytakują)

A: Taaak! Kraków bardzo mi się podoba.

R: No właśnie! Każde z nas ma ochotę na kawałek Polski. Weźmy
sobie! Co?

P: Ale jak? Przecież polski król i sejm się nie zgodzą.

A: Mam pomysł. Damy łapówki komu trzeba i powiemy, że tak
będzie lepiej dla Polaków.

R: Tak, tak. Zwołajmy te ich zebranie– chyba sejm się nazywa
i powiedzmy, żeby nam dali co chcemy, po kawałku, bo inaczej..(grozi palcem)

P:…bo inaczej zabierzemy cały kraj. Polska zniknie z map
Europy. Zawołajmy Polskę.

A: A jak będzie się bronić?

R: Nie będzie, przecież nie ma wojska, hi, hi, hi!

Wołają Polskę. Wchodzi Polska.

P: Zawołaliśmy Cię tutaj droga sąsiadko…..

A: Mamy dla Ciebie propozycję….

R: Raczej żądamy….

P: Donieśli nam przekupieni przez nas szpiedzy, że ciągle się
kłócicie o błahe sprawy– a gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. Ja chcę
Gdańsk, Olsztyn i wszystkie ziemie aż do Bydgoszczy.

Pol: Nie zgadzam się!!!

A: A ja Kraków, koniecznie!!! I Lwów– i w ogóle całe
południe.

Pol: To bezprawie!!!

R: Cicho! Zgódź się! To stracisz tylko tyle. Oddaj po
dobroci, wtedy ja wezmę tylko kawałek na wschodzie, a zostawimy Ci jeszcze
całkiem ładny kawałek kraju.

Szarpią Polskę, wycinają nożyczkami swoje części. Polska
krzyczy: Ratunku, dlaczego nikt mnie nie broni, gdzie moje wojsko, gdzie Ci co
kochają swoją ojczyznę?

Wszyscy schodzą ze sceny



Narrator: To były dramatyczne chwile w dziejach Polski– rok
1772 na zawsze przeszedł do historii pod nazwą I rozbioru Polski. Wydarzenie to
wstrząsnęło Polakami. Postanowili naprawić w państwie rządy, by ocalić kraj. O
tym opowie Wam specjalny wysłannik z zaświatów– najważniejsza wtedy osoba w
Polsce– sam Najjaśniejszy Pan ostatni król Polski Stanisław August
Poniatowski. Specjalnie na tą okazję zwołaliśmy nadzwyczajną konferencję
prasową. Zapraszamy naszego gościa.



Piosenka„Wiwat Maj”( 2 zwrotki)



Wchodzi król. Sadowi się na tronie i słucha. Obok stają
dziennikarze i niewiasta.



K: Witam moich poddanych. Ja, z Bożej Łaski Król Polski,
Litwy…. Witam panów szlachtę i resztę stanów tu zgromadzonych. Przybyła tu ze
mną moja siostra Izabella Branicka, bo w gościach u niej teraz bawię w
Białymstoku, w jej pałacu. Często tu bywam incognito. Podoba mi się ten„Wersal
Północy”. Tak to piękny pałac. Szkoda, że tak daleko od Warszawy. Pieśń, którą
tu słyszałem bardzo mnie wzruszyła!

DzI: No właśnie, miłościwy królu. Cóż to za pieśń?

K: Jak to nie wiecie? Napisano ją na okoliczność wydarzenia w
Rzeczpospolitej…

DzII: Jakie to było wydarzenie?

K: Uchwalenie pierwszej w historii Europy Konstytucji.

DzIII: OH! Just a moment,
please. The first constitution was in The United States of America.

K(do Izabelli) Cóż on mówi moja duszko? Wykształcenia mi nie
brak, ale lepiej znam francuski, niż angielski.

I: On stwierdził, że król się myli, pierwsza była przecież
konstytucja Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej.

K: Co? Król się nigdy nie myli! Rzekłem pierwsza w Europie.
Owszem 4 lata wcześnie Amerykanie uchwalili swoją konstytucję, ale przecież to
inny kontynent!

DzI: Wróćmy do roku 1791, co wtedy się działo?

K: Tak. Dokładnie 3-go maja zakończyły się obrady
najdłuższego Sejmu jaki pamiętam– nazwano go Wielkim, gdyż trwał 4 lata.
Wszyscy Polacy kochający ojczyznę radzili jak poprawić rządy w naszym kraju,
jak obronić się przed zaborcami, zapewnić dobrobyt obywatelom. I poetom dobro
naszej matki ojczyzny leżało na sercu. U Was to, w Zabłudowie i Białymstoku– u
siostry mej, poeta Franciszek Karpiński pieśń napisał. Zaśpiewajcie no! Znacie
ją na pewno.

Chór–„Rzucajmy kwiaty po drodze”

K: Posiedzenie sejmu tego pamiętnego dnia przebiegało w
podniosłej atmosferze. Po kilku godzinach obrad zaprzysiągłem konstytucję.
Olbrzymi entuzjazm ogarną nie tylko posłów, ale i zgromadzoną publiczność. Z
radości posłowie nieśli marszałka S. Małachowskiego na ramionach, aż do Katedry
Św. Jana na nabożeństwo dziękczynne. Powstała wtedy pieśń„Witaj majowa
jutrzenko”

Chór–„Witaj majowa jutrzenko”( trzecia zwrotka)

DzIII: What good did the
constitution have?

K: Przetłumacz moja droga. To znowu ten Amerykanin.

I: Pyta jakie postanowienia służyły naprawie państwa.

K: Było ich wiele, ale najważniejsze to zniesienie liberum
veto, wolnych elekcji, zwiększenie ilości wojsk, nadano wiele praw mieszczanom,
w tym i Waszym Zabłudowianom.

DzI: Czy Wasza Królewska Mość wie, że na pamiątkę tamtego
dnia Trzeciego Maja obchodzimy Święto państwowe?

K: Naprawdę? Tak się cieszę!!! Jednak doceniliście nasze
starania.

DzII: Dziękujemy Waszej Wysokości– nie mamy więcej pytań.

Narrator: I my dziękujemy Waszmości za cierpliwość i czas nam
poświęcony. Ażeby król Stanisław August Poniatowski uwierzył, że Polacy i w
późniejszych wiekach kochali swoją ojczyznę, powstańmy i zaśpiewajmy„Rotę”–
pieśń, która kandydowała do miana hymnu narodowego



Baczność, Poczet Sztandarowy wstąp….

opracowały

Alicja Regucka

Anna Turewska-Plewa




Scenariusz apelu z okazji 215
rocznicy Uchwalenia Konstytucji 3-go Maja



I Powitanie: Spotkanie nasze poświęcone będzie 215 rocznicy
uchwalenia Konstytucji 3-go Maja– pierwszej konstytucji państwa w Europie. Na
pamiątkę tego wydarzenia 3 maja ustanowiono Świętem narodowym.

II Wejście pocztu sztandarowego

III Hymn narodowy

IV Słowo wyjaśnienia: Większość z Was zastanawia się cóż to
za święto? Rocznica Uchwalenia Konstytucji. Cóż to takiego konstytucja? Czy to
ważne czy ona jest czy nie? Otóż jest bardzo ważne dla państwa by miało
konstytucje, czyli zbiór praw i obowiązków jego mieszkańców– obywateli. Obecna
konstytucja różni się od tej sprzed 215 lat– jest dopasowana do współczesnych
czasów. A jakie zawiera Wasze prawa– czy
wiecie?

  1. Macie
    prawo, ale też obowiązek chodzenia do szkoły.
  2. Macie
    prawo do opieki lekarskiej
  3. Macie
    prawo do tego byście byli bronieni przez armię naszego kraju.


Nie zawsze tak było. Ponad 215 lat temu nasza ojczyzna
przeżywała ciężkie chwile. Nasi sąsiedzi, państwa z Polską sąsiadujące wcale
nie byli mili.

V Scenka z sąsiadami:

  • Pokażcie
    się tu sąsiedzi; Wchodzą Prusy, Rosja i Austria.
  • Jestem
    Rosja. Jestem potężnym państwem, zajmuje wiele ziem, ale kusi mnie żeby
    mieć więcej. Chce mieć kawałek Polski dla siebie.
  • Jestem
    Austria. Jestem dużym cesarstwem, ale bardzo podoba mi się Kraków. Chce go
    mieć (tupie nogą)
  • Prusy.
    Jestem dość młodym państwem i dlatego ciągle mam apetyt na nowe ziemie.
    Królestwo Polskie to łakomy kąsek. Też chce kawałek.




R: Podejdźcie tu bliżej. Mam plan.

A: Nie ma mowy, chcesz wywołać wojnę.!!!

R: Nie!!! Nie napadnę ani na Prusy, ani na Austrię.

P: Nie wierzymy Ci.

R: Oh! Naprawdę obiecuje Wam pokój i duże zyski.

P i A: No dobrze. (podchodzą)

R: Czy przyglądaliście się ostatnio Rzeczpospolitej?
Widzieliście ile ma ziem? A jakie bogactwa!!! A jakie piękne miasta!!! (przytakują)

A: Taaak! Kraków bardzo mi się podoba.

R: No właśnie! Każde z nas ma ochotę na kawałek Polski. Weźmy
sobie! Co?

P: Ale jak? Przecież polski król i sejm się nie zgodzą.

A: Mam pomysł. Damy łapówki komu trzeba i powiemy, że tak
będzie lepiej dla Polaków.

R: Tak, tak. Zwołajmy te ich zebranie– chyba sejm się nazywa
i powiedzmy, żeby nam dali co chcemy, po kawałku, bo inaczej..(grozi palcem)

P:…bo inaczej zabierzemy cały kraj. Polska zniknie z map
Europy. Zawołajmy Polskę.

A: A jak będzie się bronić?

R: Nie będzie, przecież nie ma wojska, hi, hi, hi!

Wołają Polskę. Wchodzi Polska.

P: Zawołaliśmy Cię tutaj droga sąsiadko…..

A: Mamy dla Ciebie propozycję….

R: Raczej żądamy….

P: Donieśli nam przekupieni przez nas szpiedzy, że ciągle się
kłócicie o błahe sprawy– a gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. Ja chcę
Gdańsk, Olsztyn i wszystkie ziemie aż do Bydgoszczy.

Pol: Nie zgadzam się!!!

A: A ja Kraków, koniecznie!!! I Lwów– i w ogóle całe
południe.

Pol: To bezprawie!!!

R: Cicho! Zgódź się! To stracisz tylko tyle. Oddaj po
dobroci, wtedy ja wezmę tylko kawałek na wschodzie, a zostawimy Ci jeszcze
całkiem ładny kawałek kraju.

Szarpią Polskę, wycinają nożyczkami swoje części. Polska
krzyczy: Ratunku, dlaczego nikt mnie nie broni, gdzie moje wojsko, gdzie Ci co
kochają swoją ojczyznę?

Wszyscy schodzą ze sceny



Narrator: To były dramatyczne chwile w dziejach Polski– rok
1772 na zawsze przeszedł do historii pod nazwą I rozbioru Polski. Wydarzenie to
wstrząsnęło Polakami. Postanowili naprawić w państwie rządy, by ocalić kraj. O
tym opowie Wam specjalny wysłannik z zaświatów– najważniejsza wtedy osoba w
Polsce– sam Najjaśniejszy Pan ostatni król Polski Stanisław August
Poniatowski. Specjalnie na tą okazję zwołaliśmy nadzwyczajną konferencję
prasową. Zapraszamy naszego gościa.



Piosenka„Wiwat Maj”( 2 zwrotki)



Wchodzi król. Sadowi się na tronie i słucha. Obok stają
dziennikarze i niewiasta.



K: Witam moich poddanych. Ja, z Bożej Łaski Król Polski,
Litwy…. Witam panów szlachtę i resztę stanów tu zgromadzonych. Przybyła tu ze
mną moja siostra Izabella Branicka, bo w gościach u niej teraz bawię w
Białymstoku, w jej pałacu. Często tu bywam incognito. Podoba mi się ten„Wersal
Północy”. Tak to piękny pałac. Szkoda, że tak daleko od Warszawy. Pieśń, którą
tu słyszałem bardzo mnie wzruszyła!

DzI: No właśnie, miłościwy królu. Cóż to za pieśń?

K: Jak to nie wiecie? Napisano ją na okoliczność wydarzenia w
Rzeczpospolitej…

DzII: Jakie to było wydarzenie?

K: Uchwalenie pierwszej w historii Europy Konstytucji.

DzIII: OH! Just a moment,
please. The first constitution was in The United States of America.

K(do Izabelli) Cóż on mówi moja duszko? Wykształcenia mi nie
brak, ale lepiej znam francuski, niż angielski.

I: On stwierdził, że król się myli, pierwsza była przecież
konstytucja Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej.

K: Co? Król się nigdy nie myli! Rzekłem pierwsza w Europie.
Owszem 4 lata wcześnie Amerykanie uchwalili swoją konstytucję, ale przecież to
inny kontynent!

DzI: Wróćmy do roku 1791, co wtedy się działo?

K: Tak. Dokładnie 3-go maja zakończyły się obrady
najdłuższego Sejmu jaki pamiętam– nazwano go Wielkim, gdyż trwał 4 lata.
Wszyscy Polacy kochający ojczyznę radzili jak poprawić rządy w naszym kraju,
jak obronić się przed zaborcami, zapewnić dobrobyt obywatelom. I poetom dobro
naszej matki ojczyzny leżało na sercu. U Was to, w Zabłudowie i Białymstoku– u
siostry mej, poeta Franciszek Karpiński pieśń napisał. Zaśpiewajcie no! Znacie
ją na pewno.

Chór–„Rzucajmy kwiaty po drodze”

K: Posiedzenie sejmu tego pamiętnego dnia przebiegało w
podniosłej atmosferze. Po kilku godzinach obrad zaprzysiągłem konstytucję.
Olbrzymi entuzjazm ogarną nie tylko posłów, ale i zgromadzoną publiczność. Z
radości posłowie nieśli marszałka S. Małachowskiego na ramionach, aż do Katedry
Św. Jana na nabożeństwo dziękczynne. Powstała wtedy pieśń„Witaj majowa
jutrzenko”

Chór–„Witaj majowa jutrzenko”( trzecia zwrotka)

DzIII: What good did the
constitution have?

K: Przetłumacz moja droga. To znowu ten Amerykanin.

I: Pyta jakie postanowienia służyły naprawie państwa.

K: Było ich wiele, ale najważniejsze to zniesienie liberum
veto, wolnych elekcji, zwiększenie ilości wojsk, nadano wiele praw mieszczanom,
w tym i Waszym Zabłudowianom.

DzI: Czy Wasza Królewska Mość wie, że na pamiątkę tamtego
dnia Trzeciego Maja obchodzimy Święto państwowe?

K: Naprawdę? Tak się cieszę!!! Jednak doceniliście nasze
starania.

DzII: Dziękujemy Waszej Wysokości– nie mamy więcej pytań.

Narrator: I my dziękujemy Waszmości za cierpliwość i czas nam
poświęcony. Ażeby król Stanisław August Poniatowski uwierzył, że Polacy i w
późniejszych wiekach kochali swoją ojczyznę, powstańmy i zaśpiewajmy„Rotę”–
pieśń, która kandydowała do miana hymnu narodowego



Baczność, Poczet Sztandarowy wstąp….

opracowały

Alicja Regucka

Anna Turewska-Plewa




Scenariusz apelu z okazji 215
rocznicy Uchwalenia Konstytucji 3-go Maja



I Powitanie: Spotkanie nasze poświęcone będzie 215 rocznicy
uchwalenia Konstytucji 3-go Maja– pierwszej konstytucji państwa w Europie. Na
pamiątkę tego wydarzenia 3 maja ustanowiono Świętem narodowym.

II Wejście pocztu sztandarowego

III Hymn narodowy

IV Słowo wyjaśnienia: Większość z Was zastanawia się cóż to
za święto? Rocznica Uchwalenia Konstytucji. Cóż to takiego konstytucja? Czy to
ważne czy ona jest czy nie? Otóż jest bardzo ważne dla państwa by miało
konstytucje, czyli zbiór praw i obowiązków jego mieszkańców– obywateli. Obecna
konstytucja różni się od tej sprzed 215 lat– jest dopasowana do współczesnych
czasów. A jakie zawiera Wasze prawa– czy
wiecie?

  1. Macie
    prawo, ale też obowiązek chodzenia do szkoły.
  2. Macie
    prawo do opieki lekarskiej
  3. Macie
    prawo do tego byście byli bronieni przez armię naszego kraju.


Nie zawsze tak było. Ponad 215 lat temu nasza ojczyzna
przeżywała ciężkie chwile. Nasi sąsiedzi, państwa z Polską sąsiadujące wcale
nie byli mili.

V Scenka z sąsiadami:

  • Pokażcie
    się tu sąsiedzi; Wchodzą Prusy, Rosja i Austria.
  • Jestem
    Rosja. Jestem potężnym państwem, zajmuje wiele ziem, ale kusi mnie żeby
    mieć więcej. Chce mieć kawałek Polski dla siebie.
  • Jestem
    Austria. Jestem dużym cesarstwem, ale bardzo podoba mi się Kraków. Chce go
    mieć (tupie nogą)
  • Prusy.
    Jestem dość młodym państwem i dlatego ciągle mam apetyt na nowe ziemie.
    Królestwo Polskie to łakomy kąsek. Też chce kawałek.




R: Podejdźcie tu bliżej. Mam plan.

A: Nie ma mowy, chcesz wywołać wojnę.!!!

R: Nie!!! Nie napadnę ani na Prusy, ani na Austrię.

P: Nie wierzymy Ci.

R: Oh! Naprawdę obiecuje Wam pokój i duże zyski.

P i A: No dobrze. (podchodzą)

R: Czy przyglądaliście się ostatnio Rzeczpospolitej?
Widzieliście ile ma ziem? A jakie bogactwa!!! A jakie piękne miasta!!! (przytakują)

A: Taaak! Kraków bardzo mi się podoba.

R: No właśnie! Każde z nas ma ochotę na kawałek Polski. Weźmy
sobie! Co?

P: Ale jak? Przecież polski król i sejm się nie zgodzą.

A: Mam pomysł. Damy łapówki komu trzeba i powiemy, że tak
będzie lepiej dla Polaków.

R: Tak, tak. Zwołajmy te ich zebranie– chyba sejm się nazywa
i powiedzmy, żeby nam dali co chcemy, po kawałku, bo inaczej..(grozi palcem)

P:…bo inaczej zabierzemy cały kraj. Polska zniknie z map
Europy. Zawołajmy Polskę.

A: A jak będzie się bronić?

R: Nie będzie, przecież nie ma wojska, hi, hi, hi!

Wołają Polskę. Wchodzi Polska.

P: Zawołaliśmy Cię tutaj droga sąsiadko…..

A: Mamy dla Ciebie propozycję….

R: Raczej żądamy….

P: Donieśli nam przekupieni przez nas szpiedzy, że ciągle się
kłócicie o błahe sprawy– a gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. Ja chcę
Gdańsk, Olsztyn i wszystkie ziemie aż do Bydgoszczy.

Pol: Nie zgadzam się!!!

A: A ja Kraków, koniecznie!!! I Lwów– i w ogóle całe
południe.

Pol: To bezprawie!!!

R: Cicho! Zgódź się! To stracisz tylko tyle. Oddaj po
dobroci, wtedy ja wezmę tylko kawałek na wschodzie, a zostawimy Ci jeszcze
całkiem ładny kawałek kraju.

Szarpią Polskę, wycinają nożyczkami swoje części. Polska
krzyczy: Ratunku, dlaczego nikt mnie nie broni, gdzie moje wojsko, gdzie Ci co
kochają swoją ojczyznę?

Wszyscy schodzą ze sceny



Narrator: To były dramatyczne chwile w dziejach Polski– rok
1772 na zawsze przeszedł do historii pod nazwą I rozbioru Polski. Wydarzenie to
wstrząsnęło Polakami. Postanowili naprawić w państwie rządy, by ocalić kraj. O
tym opowie Wam specjalny wysłannik z zaświatów– najważniejsza wtedy osoba w
Polsce– sam Najjaśniejszy Pan ostatni król Polski Stanisław August
Poniatowski. Specjalnie na tą okazję zwołaliśmy nadzwyczajną konferencję
prasową. Zapraszamy naszego gościa.



Piosenka„Wiwat Maj”( 2 zwrotki)



Wchodzi król. Sadowi się na tronie i słucha. Obok stają
dziennikarze i niewiasta.



K: Witam moich poddanych. Ja, z Bożej Łaski Król Polski,
Litwy…. Witam panów szlachtę i resztę stanów tu zgromadzonych. Przybyła tu ze
mną moja siostra Izabella Branicka, bo w gościach u niej teraz bawię w
Białymstoku, w jej pałacu. Często tu bywam incognito. Podoba mi się ten„Wersal
Północy”. Tak to piękny pałac. Szkoda, że tak daleko od Warszawy. Pieśń, którą
tu słyszałem bardzo mnie wzruszyła!

DzI: No właśnie, miłościwy królu. Cóż to za pieśń?

K: Jak to nie wiecie? Napisano ją na okoliczność wydarzenia w
Rzeczpospolitej…

DzII: Jakie to było wydarzenie?

K: Uchwalenie pierwszej w historii Europy Konstytucji.

DzIII: OH! Just a moment,
please. The first constitution was in The United States of America.

K(do Izabelli) Cóż on mówi moja duszko? Wykształcenia mi nie
brak, ale lepiej znam francuski, niż angielski.

I: On stwierdził, że król się myli, pierwsza była przecież
konstytucja Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej.

K: Co? Król się nigdy nie myli! Rzekłem pierwsza w Europie.
Owszem 4 lata wcześnie Amerykanie uchwalili swoją konstytucję, ale przecież to
inny kontynent!

DzI: Wróćmy do roku 1791, co wtedy się działo?

K: Tak. Dokładnie 3-go maja zakończyły się obrady
najdłuższego Sejmu jaki pamiętam– nazwano go Wielkim, gdyż trwał 4 lata.
Wszyscy Polacy kochający ojczyznę radzili jak poprawić rządy w naszym kraju,
jak obronić się przed zaborcami, zapewnić dobrobyt obywatelom. I poetom dobro
naszej matki ojczyzny leżało na sercu. U Was to, w Zabłudowie i Białymstoku– u
siostry mej, poeta Franciszek Karpiński pieśń napisał. Zaśpiewajcie no! Znacie
ją na pewno.

Chór–„Rzucajmy kwiaty po drodze”

K: Posiedzenie sejmu tego pamiętnego dnia przebiegało w
podniosłej atmosferze. Po kilku godzinach obrad zaprzysiągłem konstytucję.
Olbrzymi entuzjazm ogarną nie tylko posłów, ale i zgromadzoną publiczność. Z
radości posłowie nieśli marszałka S. Małachowskiego na ramionach, aż do Katedry
Św. Jana na nabożeństwo dziękczynne. Powstała wtedy pieśń„Witaj majowa
jutrzenko”

Chór–„Witaj majowa jutrzenko”( trzecia zwrotka)

DzIII: What good did the
constitution have?

K: Przetłumacz moja droga. To znowu ten Amerykanin.

I: Pyta jakie postanowienia służyły naprawie państwa.

K: Było ich wiele, ale najważniejsze to zniesienie liberum
veto, wolnych elekcji, zwiększenie ilości wojsk, nadano wiele praw mieszczanom,
w tym i Waszym Zabłudowianom.

DzI: Czy Wasza Królewska Mość wie, że na pamiątkę tamtego
dnia Trzeciego Maja obchodzimy Święto państwowe?

K: Naprawdę? Tak się cieszę!!! Jednak doceniliście nasze
starania.

DzII: Dziękujemy Waszej Wysokości– nie mamy więcej pytań.

Narrator: I my dziękujemy Waszmości za cierpliwość i czas nam
poświęcony. Ażeby król Stanisław August Poniatowski uwierzył, że Polacy i w
późniejszych wiekach kochali swoją ojczyznę, powstańmy i zaśpiewajmy„Rotę”–
pieśń, która kandydowała do miana hymnu narodowego



Baczność, Poczet Sztandarowy wstąp….

opracowały

Alicja Regucka

Anna Turewska-Plewa




Scenariusz apelu z okazji 215
rocznicy Uchwalenia Konstytucji 3-go Maja



I Powitanie: Spotkanie nasze poświęcone będzie 215 rocznicy
uchwalenia Konstytucji 3-go Maja– pierwszej konstytucji państwa w Europie. Na
pamiątkę tego wydarzenia 3 maja ustanowiono Świętem narodowym.

II Wejście pocztu sztandarowego

III Hymn narodowy

IV Słowo wyjaśnienia: Większość z Was zastanawia się cóż to
za święto? Rocznica Uchwalenia Konstytucji. Cóż to takiego konstytucja? Czy to
ważne czy ona jest czy nie? Otóż jest bardzo ważne dla państwa by miało
konstytucje, czyli zbiór praw i obowiązków jego mieszkańców– obywateli. Obecna
konstytucja różni się od tej sprzed 215 lat– jest dopasowana do współczesnych
czasów. A jakie zawiera Wasze prawa– czy
wiecie?

  1. Macie
    prawo, ale też obowiązek chodzenia do szkoły.
  2. Macie
    prawo do opieki lekarskiej
  3. Macie
    prawo do tego byście byli bronieni przez armię naszego kraju.


Nie zawsze tak było. Ponad 215 lat temu nasza ojczyzna
przeżywała ciężkie chwile. Nasi sąsiedzi, państwa z Polską sąsiadujące wcale
nie byli mili.

V Scenka z sąsiadami:

  • Pokażcie
    się tu sąsiedzi; Wchodzą Prusy, Rosja i Austria.
  • Jestem
    Rosja. Jestem potężnym państwem, zajmuje wiele ziem, ale kusi mnie żeby
    mieć więcej. Chce mieć kawałek Polski dla siebie.
  • Jestem
    Austria. Jestem dużym cesarstwem, ale bardzo podoba mi się Kraków. Chce go
    mieć (tupie nogą)
  • Prusy.
    Jestem dość młodym państwem i dlatego ciągle mam apetyt na nowe ziemie.
    Królestwo Polskie to łakomy kąsek. Też chce kawałek.




R: Podejdźcie tu bliżej. Mam plan.

A: Nie ma mowy, chcesz wywołać wojnę.!!!

R: Nie!!! Nie napadnę ani na Prusy, ani na Austrię.

P: Nie wierzymy Ci.

R: Oh! Naprawdę obiecuje Wam pokój i duże zyski.

P i A: No dobrze. (podchodzą)

R: Czy przyglądaliście się ostatnio Rzeczpospolitej?
Widzieliście ile ma ziem? A jakie bogactwa!!! A jakie piękne miasta!!! (przytakują)

A: Taaak! Kraków bardzo mi się podoba.

R: No właśnie! Każde z nas ma ochotę na kawałek Polski. Weźmy
sobie! Co?

P: Ale jak? Przecież polski król i sejm się nie zgodzą.

A: Mam pomysł. Damy łapówki komu trzeba i powiemy, że tak
będzie lepiej dla Polaków.

R: Tak, tak. Zwołajmy te ich zebranie– chyba sejm się nazywa
i powiedzmy, żeby nam dali co chcemy, po kawałku, bo inaczej..(grozi palcem)

P:…bo inaczej zabierzemy cały kraj. Polska zniknie z map
Europy. Zawołajmy Polskę.

A: A jak będzie się bronić?

R: Nie będzie, przecież nie ma wojska, hi, hi, hi!

Wołają Polskę. Wchodzi Polska.

P: Zawołaliśmy Cię tutaj droga sąsiadko…..

A: Mamy dla Ciebie propozycję….

R: Raczej żądamy….

P: Donieśli nam przekupieni przez nas szpiedzy, że ciągle się
kłócicie o błahe sprawy– a gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. Ja chcę
Gdańsk, Olsztyn i wszystkie ziemie aż do Bydgoszczy.

Pol: Nie zgadzam się!!!

A: A ja Kraków, koniecznie!!! I Lwów– i w ogóle całe
południe.

Pol: To bezprawie!!!

R: Cicho! Zgódź się! To stracisz tylko tyle. Oddaj po
dobroci, wtedy ja wezmę tylko kawałek na wschodzie, a zostawimy Ci jeszcze
całkiem ładny kawałek kraju.

Szarpią Polskę, wycinają nożyczkami swoje części. Polska
krzyczy: Ratunku, dlaczego nikt mnie nie broni, gdzie moje wojsko, gdzie Ci co
kochają swoją ojczyznę?

Wszyscy schodzą ze sceny



Narrator: To były dramatyczne chwile w dziejach Polski– rok
1772 na zawsze przeszedł do historii pod nazwą I rozbioru Polski. Wydarzenie to
wstrząsnęło Polakami. Postanowili naprawić w państwie rządy, by ocalić kraj. O
tym opowie Wam specjalny wysłannik z zaświatów– najważniejsza wtedy osoba w
Polsce– sam Najjaśniejszy Pan ostatni król Polski Stanisław August
Poniatowski. Specjalnie na tą okazję zwołaliśmy nadzwyczajną konferencję
prasową. Zapraszamy naszego gościa.



Piosenka„Wiwat Maj”( 2 zwrotki)



Wchodzi król. Sadowi się na tronie i słucha. Obok stają
dziennikarze i niewiasta.



K: Witam moich poddanych. Ja, z Bożej Łaski Król Polski,
Litwy…. Witam panów szlachtę i resztę stanów tu zgromadzonych. Przybyła tu ze
mną moja siostra Izabella Branicka, bo w gościach u niej teraz bawię w
Białymstoku, w jej pałacu. Często tu bywam incognito. Podoba mi się ten„Wersal
Północy”. Tak to piękny pałac. Szkoda, że tak daleko od Warszawy. Pieśń, którą
tu słyszałem bardzo mnie wzruszyła!

DzI: No właśnie, miłościwy królu. Cóż to za pieśń?

K: Jak to nie wiecie? Napisano ją na okoliczność wydarzenia w
Rzeczpospolitej…

DzII: Jakie to było wydarzenie?

K: Uchwalenie pierwszej w historii Europy Konstytucji.

DzIII: OH! Just a moment,
please. The first constitution was in The United States of America.

K(do Izabelli) Cóż on mówi moja duszko? Wykształcenia mi nie
brak, ale lepiej znam francuski, niż angielski.

I: On stwierdził, że król się myli, pierwsza była przecież
konstytucja Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej.

K: Co? Król się nigdy nie myli! Rzekłem pierwsza w Europie.
Owszem 4 lata wcześnie Amerykanie uchwalili swoją konstytucję, ale przecież to
inny kontynent!

DzI: Wróćmy do roku 1791, co wtedy się działo?

K: Tak. Dokładnie 3-go maja zakończyły się obrady
najdłuższego Sejmu jaki pamiętam– nazwano go Wielkim, gdyż trwał 4 lata.
Wszyscy Polacy kochający ojczyznę radzili jak poprawić rządy w naszym kraju,
jak obronić się przed zaborcami, zapewnić dobrobyt obywatelom. I poetom dobro
naszej matki ojczyzny leżało na sercu. U Was to, w Zabłudowie i Białymstoku– u
siostry mej, poeta Franciszek Karpiński pieśń napisał. Zaśpiewajcie no! Znacie
ją na pewno.

Chór–„Rzucajmy kwiaty po drodze”

K: Posiedzenie sejmu tego pamiętnego dnia przebiegało w
podniosłej atmosferze. Po kilku godzinach obrad zaprzysiągłem konstytucję.
Olbrzymi entuzjazm ogarną nie tylko posłów, ale i zgromadzoną publiczność. Z
radości posłowie nieśli marszałka S. Małachowskiego na ramionach, aż do Katedry
Św. Jana na nabożeństwo dziękczynne. Powstała wtedy pieśń„Witaj majowa
jutrzenko”

Chór–„Witaj majowa jutrzenko”( trzecia zwrotka)

DzIII: What good did the
constitution have?

K: Przetłumacz moja droga. To znowu ten Amerykanin.

I: Pyta jakie postanowienia służyły naprawie państwa.

K: Było ich wiele, ale najważniejsze to zniesienie liberum
veto, wolnych elekcji, zwiększenie ilości wojsk, nadano wiele praw mieszczanom,
w tym i Waszym Zabłudowianom.

DzI: Czy Wasza Królewska Mość wie, że na pamiątkę tamtego
dnia Trzeciego Maja obchodzimy Święto państwowe?

K: Naprawdę? Tak się cieszę!!! Jednak doceniliście nasze
starania.

DzII: Dziękujemy Waszej Wysokości– nie mamy więcej pytań.

Narrator: I my dziękujemy Waszmości za cierpliwość i czas nam
poświęcony. Ażeby król Stanisław August Poniatowski uwierzył, że Polacy i w
późniejszych wiekach kochali swoją ojczyznę, powstańmy i zaśpiewajmy„Rotę”–
pieśń, która kandydowała do miana hymnu narodowego



Baczność, Poczet Sztandarowy wstąp….

opracowały

Alicja Regucka

Anna Turewska-Plewa




Scenariusz apelu z okazji 215
rocznicy Uchwalenia Konstytucji 3-go Maja



I Powitanie: Spotkanie nasze poświęcone będzie 215 rocznicy
uchwalenia Konstytucji 3-go Maja– pierwszej konstytucji państwa w Europie. Na
pamiątkę tego wydarzenia 3 maja ustanowiono Świętem narodowym.

II Wejście pocztu sztandarowego

III Hymn narodowy

IV Słowo wyjaśnienia: Większość z Was zastanawia się cóż to
za święto? Rocznica Uchwalenia Konstytucji. Cóż to takiego konstytucja? Czy to
ważne czy ona jest czy nie? Otóż jest bardzo ważne dla państwa by miało
konstytucje, czyli zbiór praw i obowiązków jego mieszkańców– obywateli. Obecna
konstytucja różni się od tej sprzed 215 lat– jest dopasowana do współczesnych
czasów. A jakie zawiera Wasze prawa– czy
wiecie?

  1. Macie
    prawo, ale też obowiązek chodzenia do szkoły.
  2. Macie
    prawo do opieki lekarskiej
  3. Macie
    prawo do tego byście byli bronieni przez armię naszego kraju.


Nie zawsze tak było. Ponad 215 lat temu nasza ojczyzna
przeżywała ciężkie chwile. Nasi sąsiedzi, państwa z Polską sąsiadujące wcale
nie byli mili.

V Scenka z sąsiadami:

  • Pokażcie
    się tu sąsiedzi; Wchodzą Prusy, Rosja i Austria.
  • Jestem
    Rosja. Jestem potężnym państwem, zajmuje wiele ziem, ale kusi mnie żeby
    mieć więcej. Chce mieć kawałek Polski dla siebie.
  • Jestem
    Austria. Jestem dużym cesarstwem, ale bardzo podoba mi się Kraków. Chce go
    mieć (tupie nogą)
  • Prusy.
    Jestem dość młodym państwem i dlatego ciągle mam apetyt na nowe ziemie.
    Królestwo Polskie to łakomy kąsek. Też chce kawałek.




R: Podejdźcie tu bliżej. Mam plan.

A: Nie ma mowy, chcesz wywołać wojnę.!!!

R: Nie!!! Nie napadnę ani na Prusy, ani na Austrię.

P: Nie wierzymy Ci.

R: Oh! Naprawdę obiecuje Wam pokój i duże zyski.

P i A: No dobrze. (podchodzą)

R: Czy przyglądaliście się ostatnio Rzeczpospolitej?
Widzieliście ile ma ziem? A jakie bogactwa!!! A jakie piękne miasta!!! (przytakują)

A: Taaak! Kraków bardzo mi się podoba.

R: No właśnie! Każde z nas ma ochotę na kawałek Polski. Weźmy
sobie! Co?

P: Ale jak? Przecież polski król i sejm się nie zgodzą.

A: Mam pomysł. Damy łapówki komu trzeba i powiemy, że tak
będzie lepiej dla Polaków.

R: Tak, tak. Zwołajmy te ich zebranie– chyba sejm się nazywa
i powiedzmy, żeby nam dali co chcemy, po kawałku, bo inaczej..(grozi palcem)

P:…bo inaczej zabierzemy cały kraj. Polska zniknie z map
Europy. Zawołajmy Polskę.

A: A jak będzie się bronić?

R: Nie będzie, przecież nie ma wojska, hi, hi, hi!

Wołają Polskę. Wchodzi Polska.

P: Zawołaliśmy Cię tutaj droga sąsiadko…..

A: Mamy dla Ciebie propozycję….

R: Raczej żądamy….

P: Donieśli nam przekupieni przez nas szpiedzy, że ciągle się
kłócicie o błahe sprawy– a gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. Ja chcę
Gdańsk, Olsztyn i wszystkie ziemie aż do Bydgoszczy.

Pol: Nie zgadzam się!!!

A: A ja Kraków, koniecznie!!! I Lwów– i w ogóle całe
południe.

Pol: To bezprawie!!!

R: Cicho! Zgódź się! To stracisz tylko tyle. Oddaj po
dobroci, wtedy ja wezmę tylko kawałek na wschodzie, a zostawimy Ci jeszcze
całkiem ładny kawałek kraju.

Szarpią Polskę, wycinają nożyczkami swoje części. Polska
krzyczy: Ratunku, dlaczego nikt mnie nie broni, gdzie moje wojsko, gdzie Ci co
kochają swoją ojczyznę?

Wszyscy schodzą ze sceny



Narrator: To były dramatyczne chwile w dziejach Polski– rok
1772 na zawsze przeszedł do historii pod nazwą I rozbioru Polski. Wydarzenie to
wstrząsnęło Polakami. Postanowili naprawić w państwie rządy, by ocalić kraj. O
tym opowie Wam specjalny wysłannik z zaświatów– najważniejsza wtedy osoba w
Polsce– sam Najjaśniejszy Pan ostatni król Polski Stanisław August
Poniatowski. Specjalnie na tą okazję zwołaliśmy nadzwyczajną konferencję
prasową. Zapraszamy naszego gościa.



Piosenka„Wiwat Maj”( 2 zwrotki)



Wchodzi król. Sadowi się na tronie i słucha. Obok stają
dziennikarze i niewiasta.



K: Witam moich poddanych. Ja, z Bożej Łaski Król Polski,
Litwy…. Witam panów szlachtę i resztę stanów tu zgromadzonych. Przybyła tu ze
mną moja siostra Izabella Branicka, bo w gościach u niej teraz bawię w
Białymstoku, w jej pałacu. Często tu bywam incognito. Podoba mi się ten„Wersal
Północy”. Tak to piękny pałac. Szkoda, że tak daleko od Warszawy. Pieśń, którą
tu słyszałem bardzo mnie wzruszyła!

DzI: No właśnie, miłościwy królu. Cóż to za pieśń?

K: Jak to nie wiecie? Napisano ją na okoliczność wydarzenia w
Rzeczpospolitej…

DzII: Jakie to było wydarzenie?

K: Uchwalenie pierwszej w historii Europy Konstytucji.

DzIII: OH! Just a moment,
please. The first constitution was in The United States of America.

K(do Izabelli) Cóż on mówi moja duszko? Wykształcenia mi nie
brak, ale lepiej znam francuski, niż angielski.

I: On stwierdził, że król się myli, pierwsza była przecież
konstytucja Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej.

K: Co? Król się nigdy nie myli! Rzekłem pierwsza w Europie.
Owszem 4 lata wcześnie Amerykanie uchwalili swoją konstytucję, ale przecież to
inny kontynent!

DzI: Wróćmy do roku 1791, co wtedy się działo?

K: Tak. Dokładnie 3-go maja zakończyły się obrady
najdłuższego Sejmu jaki pamiętam– nazwano go Wielkim, gdyż trwał 4 lata.
Wszyscy Polacy kochający ojczyznę radzili jak poprawić rządy w naszym kraju,
jak obronić się przed zaborcami, zapewnić dobrobyt obywatelom. I poetom dobro
naszej matki ojczyzny leżało na sercu. U Was to, w Zabłudowie i Białymstoku– u
siostry mej, poeta Franciszek Karpiński pieśń napisał. Zaśpiewajcie no! Znacie
ją na pewno.

Chór–„Rzucajmy kwiaty po drodze”

K: Posiedzenie sejmu tego pamiętnego dnia przebiegało w
podniosłej atmosferze. Po kilku godzinach obrad zaprzysiągłem konstytucję.
Olbrzymi entuzjazm ogarną nie tylko posłów, ale i zgromadzoną publiczność. Z
radości posłowie nieśli marszałka S. Małachowskiego na ramionach, aż do Katedry
Św. Jana na nabożeństwo dziękczynne. Powstała wtedy pieśń„Witaj majowa
jutrzenko”

Chór–„Witaj majowa jutrzenko”( trzecia zwrotka)

DzIII: What good did the
constitution have?

K: Przetłumacz moja droga. To znowu ten Amerykanin.

I: Pyta jakie postanowienia służyły naprawie państwa.

K: Było ich wiele, ale najważniejsze to zniesienie liberum
veto, wolnych elekcji, zwiększenie ilości wojsk, nadano wiele praw mieszczanom,
w tym i Waszym Zabłudowianom.

DzI: Czy Wasza Królewska Mość wie, że na pamiątkę tamtego
dnia Trzeciego Maja obchodzimy Święto państwowe?

K: Naprawdę? Tak się cieszę!!! Jednak doceniliście nasze
starania.

DzII: Dziękujemy Waszej Wysokości– nie mamy więcej pytań.

Narrator: I my dziękujemy Waszmości za cierpliwość i czas nam
poświęcony. Ażeby król Stanisław August Poniatowski uwierzył, że Polacy i w
późniejszych wiekach kochali swoją ojczyznę, powstańmy i zaśpiewajmy„Rotę”–
pieśń, która kandydowała do miana hymnu narodowego



Baczność, Poczet Sztandarowy wstąp….

opracowały

Alicja Regucka

Anna Turewska-Plewa




Scenariusz apelu z okazji 215
rocznicy Uchwalenia Konstytucji 3-go Maja



I Powitanie: Spotkanie nasze poświęcone będzie 215 rocznicy
uchwalenia Konstytucji 3-go Maja– pierwszej konstytucji państwa w Europie. Na
pamiątkę tego wydarzenia 3 maja ustanowiono Świętem narodowym.

II Wejście pocztu sztandarowego

III Hymn narodowy

IV Słowo wyjaśnienia: Większość z Was zastanawia się cóż to
za święto? Rocznica Uchwalenia Konstytucji. Cóż to takiego konstytucja? Czy to
ważne czy ona jest czy nie? Otóż jest bardzo ważne dla państwa by miało
konstytucje, czyli zbiór praw i obowiązków jego mieszkańców– obywateli. Obecna
konstytucja różni się od tej sprzed 215 lat– jest dopasowana do współczesnych
czasów. A jakie zawiera Wasze prawa– czy
wiecie?

  1. Macie
    prawo, ale też obowiązek chodzenia do szkoły.
  2. Macie
    prawo do opieki lekarskiej
  3. Macie
    prawo do tego byście byli bronieni przez armię naszego kraju.


Nie zawsze tak było. Ponad 215 lat temu nasza ojczyzna
przeżywała ciężkie chwile. Nasi sąsiedzi, państwa z Polską sąsiadujące wcale
nie byli mili.

V Scenka z sąsiadami:

  • Pokażcie
    się tu sąsiedzi; Wchodzą Prusy, Rosja i Austria.
  • Jestem
    Rosja. Jestem potężnym państwem, zajmuje wiele ziem, ale kusi mnie żeby
    mieć więcej. Chce mieć kawałek Polski dla siebie.
  • Jestem
    Austria. Jestem dużym cesarstwem, ale bardzo podoba mi się Kraków. Chce go
    mieć (tupie nogą)
  • Prusy.
    Jestem dość młodym państwem i dlatego ciągle mam apetyt na nowe ziemie.
    Królestwo Polskie to łakomy kąsek. Też chce kawałek.




R: Podejdźcie tu bliżej. Mam plan.

A: Nie ma mowy, chcesz wywołać wojnę.!!!

R: Nie!!! Nie napadnę ani na Prusy, ani na Austrię.

P: Nie wierzymy Ci.

R: Oh! Naprawdę obiecuje Wam pokój i duże zyski.

P i A: No dobrze. (podchodzą)

R: Czy przyglądaliście się ostatnio Rzeczpospolitej?
Widzieliście ile ma ziem? A jakie bogactwa!!! A jakie piękne miasta!!! (przytakują)

A: Taaak! Kraków bardzo mi się podoba.

R: No właśnie! Każde z nas ma ochotę na kawałek Polski. Weźmy
sobie! Co?

P: Ale jak? Przecież polski król i sejm się nie zgodzą.

A: Mam pomysł. Damy łapówki komu trzeba i powiemy, że tak
będzie lepiej dla Polaków.

R: Tak, tak. Zwołajmy te ich zebranie– chyba sejm się nazywa
i powiedzmy, żeby nam dali co chcemy, po kawałku, bo inaczej..(grozi palcem)

P:…bo inaczej zabierzemy cały kraj. Polska zniknie z map
Europy. Zawołajmy Polskę.

A: A jak będzie się bronić?

R: Nie będzie, przecież nie ma wojska, hi, hi, hi!

Wołają Polskę. Wchodzi Polska.

P: Zawołaliśmy Cię tutaj droga sąsiadko…..

A: Mamy dla Ciebie propozycję….

R: Raczej żądamy….

P: Donieśli nam przekupieni przez nas szpiedzy, że ciągle się
kłócicie o błahe sprawy– a gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. Ja chcę
Gdańsk, Olsztyn i wszystkie ziemie aż do Bydgoszczy.

Pol: Nie zgadzam się!!!

A: A ja Kraków, koniecznie!!! I Lwów– i w ogóle całe
południe.

Pol: To bezprawie!!!

R: Cicho! Zgódź się! To stracisz tylko tyle. Oddaj po
dobroci, wtedy ja wezmę tylko kawałek na wschodzie, a zostawimy Ci jeszcze
całkiem ładny kawałek kraju.

Szarpią Polskę, wycinają nożyczkami swoje części. Polska
krzyczy: Ratunku, dlaczego nikt mnie nie broni, gdzie moje wojsko, gdzie Ci co
kochają swoją ojczyznę?

Wszyscy schodzą ze sceny



Narrator: To były dramatyczne chwile w dziejach Polski– rok
1772 na zawsze przeszedł do historii pod nazwą I rozbioru Polski. Wydarzenie to
wstrząsnęło Polakami. Postanowili naprawić w państwie rządy, by ocalić kraj. O
tym opowie Wam specjalny wysłannik z zaświatów– najważniejsza wtedy osoba w
Polsce– sam Najjaśniejszy Pan ostatni król Polski Stanisław August
Poniatowski. Specjalnie na tą okazję zwołaliśmy nadzwyczajną konferencję
prasową. Zapraszamy naszego gościa.



Piosenka„Wiwat Maj”( 2 zwrotki)



Wchodzi król. Sadowi się na tronie i słucha. Obok stają
dziennikarze i niewiasta.



K: Witam moich poddanych. Ja, z Bożej Łaski Król Polski,
Litwy…. Witam panów szlachtę i resztę stanów tu zgromadzonych. Przybyła tu ze
mną moja siostra Izabella Branicka, bo w gościach u niej teraz bawię w
Białymstoku, w jej pałacu. Często tu bywam incognito. Podoba mi się ten„Wersal
Północy”. Tak to piękny pałac. Szkoda, że tak daleko od Warszawy. Pieśń, którą
tu słyszałem bardzo mnie wzruszyła!

DzI: No właśnie, miłościwy królu. Cóż to za pieśń?

K: Jak to nie wiecie? Napisano ją na okoliczność wydarzenia w
Rzeczpospolitej…

DzII: Jakie to było wydarzenie?

K: Uchwalenie pierwszej w historii Europy Konstytucji.

DzIII: OH! Just a moment,
please. The first constitution was in The United States of America.

K(do Izabelli) Cóż on mówi moja duszko? Wykształcenia mi nie
brak, ale lepiej znam francuski, niż angielski.

I: On stwierdził, że król się myli, pierwsza była przecież
konstytucja Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej.

K: Co? Król się nigdy nie myli! Rzekłem pierwsza w Europie.
Owszem 4 lata wcześnie Amerykanie uchwalili swoją konstytucję, ale przecież to
inny kontynent!

DzI: Wróćmy do roku 1791, co wtedy się działo?

K: Tak. Dokładnie 3-go maja zakończyły się obrady
najdłuższego Sejmu jaki pamiętam– nazwano go Wielkim, gdyż trwał 4 lata.
Wszyscy Polacy kochający ojczyznę radzili jak poprawić rządy w naszym kraju,
jak obronić się przed zaborcami, zapewnić dobrobyt obywatelom. I poetom dobro
naszej matki ojczyzny leżało na sercu. U Was to, w Zabłudowie i Białymstoku– u
siostry mej, poeta Franciszek Karpiński pieśń napisał. Zaśpiewajcie no! Znacie
ją na pewno.

Chór–„Rzucajmy kwiaty po drodze”

K: Posiedzenie sejmu tego pamiętnego dnia przebiegało w
podniosłej atmosferze. Po kilku godzinach obrad zaprzysiągłem konstytucję.
Olbrzymi entuzjazm ogarną nie tylko posłów, ale i zgromadzoną publiczność. Z
radości posłowie nieśli marszałka S. Małachowskiego na ramionach, aż do Katedry
Św. Jana na nabożeństwo dziękczynne. Powstała wtedy pieśń„Witaj majowa
jutrzenko”

Chór–„Witaj majowa jutrzenko”( trzecia zwrotka)

DzIII: What good did the
constitution have?

K: Przetłumacz moja droga. To znowu ten Amerykanin.

I: Pyta jakie postanowienia służyły naprawie państwa.

K: Było ich wiele, ale najważniejsze to zniesienie liberum
veto, wolnych elekcji, zwiększenie ilości wojsk, nadano wiele praw mieszczanom,
w tym i Waszym Zabłudowianom.

DzI: Czy Wasza Królewska Mość wie, że na pamiątkę tamtego
dnia Trzeciego Maja obchodzimy Święto państwowe?

K: Naprawdę? Tak się cieszę!!! Jednak doceniliście nasze
starania.

DzII: Dziękujemy Waszej Wysokości– nie mamy więcej pytań.

Narrator: I my dziękujemy Waszmości za cierpliwość i czas nam
poświęcony. Ażeby król Stanisław August Poniatowski uwierzył, że Polacy i w
późniejszych wiekach kochali swoją ojczyznę, powstańmy i zaśpiewajmy„Rotę”–
pieśń, która kandydowała do miana hymnu narodowego



Baczność, Poczet Sztandarowy wstąp….

opracowały

Alicja Regucka

Anna Turewska-Plewa




Scenariusz apelu z okazji 215
rocznicy Uchwalenia Konstytucji 3-go Maja



I Powitanie: Spotkanie nasze poświęcone będzie 215 rocznicy
uchwalenia Konstytucji 3-go Maja– pierwszej konstytucji państwa w Europie. Na
pamiątkę tego wydarzenia 3 maja ustanowiono Świętem narodowym.

II Wejście pocztu sztandarowego

III Hymn narodowy

IV Słowo wyjaśnienia: Większość z Was zastanawia się cóż to
za święto? Rocznica Uchwalenia Konstytucji. Cóż to takiego konstytucja? Czy to
ważne czy ona jest czy nie? Otóż jest bardzo ważne dla państwa by miało
konstytucje, czyli zbiór praw i obowiązków jego mieszkańców– obywateli. Obecna
konstytucja różni się od tej sprzed 215 lat– jest dopasowana do współczesnych
czasów. A jakie zawiera Wasze prawa– czy
wiecie?

  1. Macie
    prawo, ale też obowiązek chodzenia do szkoły.
  2. Macie
    prawo do opieki lekarskiej
  3. Macie
    prawo do tego byście byli bronieni przez armię naszego kraju.


Nie zawsze tak było. Ponad 215 lat temu nasza ojczyzna
przeżywała ciężkie chwile. Nasi sąsiedzi, państwa z Polską sąsiadujące wcale
nie byli mili.

V Scenka z sąsiadami:

  • Pokażcie
    się tu sąsiedzi; Wchodzą Prusy, Rosja i Austria.
  • Jestem
    Rosja. Jestem potężnym państwem, zajmuje wiele ziem, ale kusi mnie żeby
    mieć więcej. Chce mieć kawałek Polski dla siebie.
  • Jestem
    Austria. Jestem dużym cesarstwem, ale bardzo podoba mi się Kraków. Chce go
    mieć (tupie nogą)
  • Prusy.
    Jestem dość młodym państwem i dlatego ciągle mam apetyt na nowe ziemie.
    Królestwo Polskie to łakomy kąsek. Też chce kawałek.




R: Podejdźcie tu bliżej. Mam plan.

A: Nie ma mowy, chcesz wywołać wojnę.!!!

R: Nie!!! Nie napadnę ani na Prusy, ani na Austrię.

P: Nie wierzymy Ci.

R: Oh! Naprawdę obiecuje Wam pokój i duże zyski.

P i A: No dobrze. (podchodzą)

R: Czy przyglądaliście się ostatnio Rzeczpospolitej?
Widzieliście ile ma ziem? A jakie bogactwa!!! A jakie piękne miasta!!! (przytakują)

A: Taaak! Kraków bardzo mi się podoba.

R: No właśnie! Każde z nas ma ochotę na kawałek Polski. Weźmy
sobie! Co?

P: Ale jak? Przecież polski król i sejm się nie zgodzą.

A: Mam pomysł. Damy łapówki komu trzeba i powiemy, że tak
będzie lepiej dla Polaków.

R: Tak, tak. Zwołajmy te ich zebranie– chyba sejm się nazywa
i powiedzmy, żeby nam dali co chcemy, po kawałku, bo inaczej..(grozi palcem)

P:…bo inaczej zabierzemy cały kraj. Polska zniknie z map
Europy. Zawołajmy Polskę.

A: A jak będzie się bronić?

R: Nie będzie, przecież nie ma wojska, hi, hi, hi!

Wołają Polskę. Wchodzi Polska.

P: Zawołaliśmy Cię tutaj droga sąsiadko…..

A: Mamy dla Ciebie propozycję….

R: Raczej żądamy….

P: Donieśli nam przekupieni przez nas szpiedzy, że ciągle się
kłócicie o błahe sprawy– a gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. Ja chcę
Gdańsk, Olsztyn i wszystkie ziemie aż do Bydgoszczy.

Pol: Nie zgadzam się!!!

A: A ja Kraków, koniecznie!!! I Lwów– i w ogóle całe
południe.

Pol: To bezprawie!!!

R: Cicho! Zgódź się! To stracisz tylko tyle. Oddaj po
dobroci, wtedy ja wezmę tylko kawałek na wschodzie, a zostawimy Ci jeszcze
całkiem ładny kawałek kraju.

Szarpią Polskę, wycinają nożyczkami swoje części. Polska
krzyczy: Ratunku, dlaczego nikt mnie nie broni, gdzie moje wojsko, gdzie Ci co
kochają swoją ojczyznę?

Wszyscy schodzą ze sceny



Narrator: To były dramatyczne chwile w dziejach Polski– rok
1772 na zawsze przeszedł do historii pod nazwą I rozbioru Polski. Wydarzenie to
wstrząsnęło Polakami. Postanowili naprawić w państwie rządy, by ocalić kraj. O
tym opowie Wam specjalny wysłannik z zaświatów– najważniejsza wtedy osoba w
Polsce– sam Najjaśniejszy Pan ostatni król Polski Stanisław August
Poniatowski. Specjalnie na tą okazję zwołaliśmy nadzwyczajną konferencję
prasową. Zapraszamy naszego gościa.



Piosenka„Wiwat Maj”( 2 zwrotki)



Wchodzi król. Sadowi się na tronie i słucha. Obok stają
dziennikarze i niewiasta.



K: Witam moich poddanych. Ja, z Bożej Łaski Król Polski,
Litwy…. Witam panów szlachtę i resztę stanów tu zgromadzonych. Przybyła tu ze
mną moja siostra Izabella Branicka, bo w gościach u niej teraz bawię w
Białymstoku, w jej pałacu. Często tu bywam incognito. Podoba mi się ten„Wersal
Północy”. Tak to piękny pałac. Szkoda, że tak daleko od Warszawy. Pieśń, którą
tu słyszałem bardzo mnie wzruszyła!

DzI: No właśnie, miłościwy królu. Cóż to za pieśń?

K: Jak to nie wiecie? Napisano ją na okoliczność wydarzenia w
Rzeczpospolitej…

DzII: Jakie to było wydarzenie?

K: Uchwalenie pierwszej w historii Europy Konstytucji.

DzIII: OH! Just a moment,
please. The first constitution was in The United States of America.

K(do Izabelli) Cóż on mówi moja duszko? Wykształcenia mi nie
brak, ale lepiej znam francuski, niż angielski.

I: On stwierdził, że król się myli, pierwsza była przecież
konstytucja Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej.

K: Co? Król się nigdy nie myli! Rzekłem pierwsza w Europie.
Owszem 4 lata wcześnie Amerykanie uchwalili swoją konstytucję, ale przecież to
inny kontynent!

DzI: Wróćmy do roku 1791, co wtedy się działo?

K: Tak. Dokładnie 3-go maja zakończyły się obrady
najdłuższego Sejmu jaki pamiętam– nazwano go Wielkim, gdyż trwał 4 lata.
Wszyscy Polacy kochający ojczyznę radzili jak poprawić rządy w naszym kraju,
jak obronić się przed zaborcami, zapewnić dobrobyt obywatelom. I poetom dobro
naszej matki ojczyzny leżało na sercu. U Was to, w Zabłudowie i Białymstoku– u
siostry mej, poeta Franciszek Karpiński pieśń napisał. Zaśpiewajcie no! Znacie
ją na pewno.

Chór–„Rzucajmy kwiaty po drodze”

K: Posiedzenie sejmu tego pamiętnego dnia przebiegało w
podniosłej atmosferze. Po kilku godzinach obrad zaprzysiągłem konstytucję.
Olbrzymi entuzjazm ogarną nie tylko posłów, ale i zgromadzoną publiczność. Z
radości posłowie nieśli marszałka S. Małachowskiego na ramionach, aż do Katedry
Św. Jana na nabożeństwo dziękczynne. Powstała wtedy pieśń„Witaj majowa
jutrzenko”

Chór–„Witaj majowa jutrzenko”( trzecia zwrotka)

DzIII: What good did the
constitution have?

K: Przetłumacz moja droga. To znowu ten Amerykanin.

I: Pyta jakie postanowienia służyły naprawie państwa.

K: Było ich wiele, ale najważniejsze to zniesienie liberum
veto, wolnych elekcji, zwiększenie ilości wojsk, nadano wiele praw mieszczanom,
w tym i Waszym Zabłudowianom.

DzI: Czy Wasza Królewska Mość wie, że na pamiątkę tamtego
dnia Trzeciego Maja obchodzimy Święto państwowe?

K: Naprawdę? Tak się cieszę!!! Jednak doceniliście nasze
starania.

DzII: Dziękujemy Waszej Wysokości– nie mamy więcej pytań.

Narrator: I my dziękujemy Waszmości za cierpliwość i czas nam
poświęcony. Ażeby król Stanisław August Poniatowski uwierzył, że Polacy i w
późniejszych wiekach kochali swoją ojczyznę, powstańmy i zaśpiewajmy„Rotę”–
pieśń, która kandydowała do miana hymnu narodowego



Baczność, Poczet Sztandarowy wstąp….

opracowały

Alicja Regucka

Anna Turewska-Plewa




Scenariusz apelu z okazji 215
rocznicy Uchwalenia Konstytucji 3-go Maja



I Powitanie: Spotkanie nasze poświęcone będzie 215 rocznicy
uchwalenia Konstytucji 3-go Maja– pierwszej konstytucji państwa w Europie. Na
pamiątkę tego wydarzenia 3 maja ustanowiono Świętem narodowym.

II Wejście pocztu sztandarowego

III Hymn narodowy

IV Słowo wyjaśnienia: Większość z Was zastanawia się cóż to
za święto? Rocznica Uchwalenia Konstytucji. Cóż to takiego konstytucja? Czy to
ważne czy ona jest czy nie? Otóż jest bardzo ważne dla państwa by miało
konstytucje, czyli zbiór praw i obowiązków jego mieszkańców– obywateli. Obecna
konstytucja różni się od tej sprzed 215 lat– jest dopasowana do współczesnych
czasów. A jakie zawiera Wasze prawa– czy
wiecie?

  1. Macie
    prawo, ale też obowiązek chodzenia do szkoły.
  2. Macie
    prawo do opieki lekarskiej
  3. Macie
    prawo do tego byście byli bronieni przez armię naszego kraju.


Nie zawsze tak było. Ponad 215 lat temu nasza ojczyzna
przeżywała ciężkie chwile. Nasi sąsiedzi, państwa z Polską sąsiadujące wcale
nie byli mili.

V Scenka z sąsiadami:

  • Pokażcie
    się tu sąsiedzi; Wchodzą Prusy, Rosja i Austria.
  • Jestem
    Rosja. Jestem potężnym państwem, zajmuje wiele ziem, ale kusi mnie żeby
    mieć więcej. Chce mieć kawałek Polski dla siebie.
  • Jestem
    Austria. Jestem dużym cesarstwem, ale bardzo podoba mi się Kraków. Chce go
    mieć (tupie nogą)
  • Prusy.
    Jestem dość młodym państwem i dlatego ciągle mam apetyt na nowe ziemie.
    Królestwo Polskie to łakomy kąsek. Też chce kawałek.




R: Podejdźcie tu bliżej. Mam plan.

A: Nie ma mowy, chcesz wywołać wojnę.!!!

R: Nie!!! Nie napadnę ani na Prusy, ani na Austrię.

P: Nie wierzymy Ci.

R: Oh! Naprawdę obiecuje Wam pokój i duże zyski.

P i A: No dobrze. (podchodzą)

R: Czy przyglądaliście się ostatnio Rzeczpospolitej?
Widzieliście ile ma ziem? A jakie bogactwa!!! A jakie piękne miasta!!! (przytakują)

A: Taaak! Kraków bardzo mi się podoba.

R: No właśnie! Każde z nas ma ochotę na kawałek Polski. Weźmy
sobie! Co?

P: Ale jak? Przecież polski król i sejm się nie zgodzą.

A: Mam pomysł. Damy łapówki komu trzeba i powiemy, że tak
będzie lepiej dla Polaków.

R: Tak, tak. Zwołajmy te ich zebranie– chyba sejm się nazywa
i powiedzmy, żeby nam dali co chcemy, po kawałku, bo inaczej..(grozi palcem)

P:…bo inaczej zabierzemy cały kraj. Polska zniknie z map
Europy. Zawołajmy Polskę.

A: A jak będzie się bronić?

R: Nie będzie, przecież nie ma wojska, hi, hi, hi!

Wołają Polskę. Wchodzi Polska.

P: Zawołaliśmy Cię tutaj droga sąsiadko…..

A: Mamy dla Ciebie propozycję….

R: Raczej żądamy….

P: Donieśli nam przekupieni przez nas szpiedzy, że ciągle się
kłócicie o błahe sprawy– a gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. Ja chcę
Gdańsk, Olsztyn i wszystkie ziemie aż do Bydgoszczy.

Pol: Nie zgadzam się!!!

A: A ja Kraków, koniecznie!!! I Lwów– i w ogóle całe
południe.

Pol: To bezprawie!!!

R: Cicho! Zgódź się! To stracisz tylko tyle. Oddaj po
dobroci, wtedy ja wezmę tylko kawałek na wschodzie, a zostawimy Ci jeszcze
całkiem ładny kawałek kraju.

Szarpią Polskę, wycinają nożyczkami swoje części. Polska
krzyczy: Ratunku, dlaczego nikt mnie nie broni, gdzie moje wojsko, gdzie Ci co
kochają swoją ojczyznę?

Wszyscy schodzą ze sceny



Narrator: To były dramatyczne chwile w dziejach Polski– rok
1772 na zawsze przeszedł do historii pod nazwą I rozbioru Polski. Wydarzenie to
wstrząsnęło Polakami. Postanowili naprawić w państwie rządy, by ocalić kraj. O
tym opowie Wam specjalny wysłannik z zaświatów– najważniejsza wtedy osoba w
Polsce– sam Najjaśniejszy Pan ostatni król Polski Stanisław August
Poniatowski. Specjalnie na tą okazję zwołaliśmy nadzwyczajną konferencję
prasową. Zapraszamy naszego gościa.



Piosenka„Wiwat Maj”( 2 zwrotki)



Wchodzi król. Sadowi się na tronie i słucha. Obok stają
dziennikarze i niewiasta.



K: Witam moich poddanych. Ja, z Bożej Łaski Król Polski,
Litwy…. Witam panów szlachtę i resztę stanów tu zgromadzonych. Przybyła tu ze
mną moja siostra Izabella Branicka, bo w gościach u niej teraz bawię w
Białymstoku, w jej pałacu. Często tu bywam incognito. Podoba mi się ten„Wersal
Północy”. Tak to piękny pałac. Szkoda, że tak daleko od Warszawy. Pieśń, którą
tu słyszałem bardzo mnie wzruszyła!

DzI: No właśnie, miłościwy królu. Cóż to za pieśń?

K: Jak to nie wiecie? Napisano ją na okoliczność wydarzenia w
Rzeczpospolitej…

DzII: Jakie to było wydarzenie?

K: Uchwalenie pierwszej w historii Europy Konstytucji.

DzIII: OH! Just a moment,
please. The first constitution was in The United States of America.

K(do Izabelli) Cóż on mówi moja duszko? Wykształcenia mi nie
brak, ale lepiej znam francuski, niż angielski.

I: On stwierdził, że król się myli, pierwsza była przecież
konstytucja Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej.

K: Co? Król się nigdy nie myli! Rzekłem pierwsza w Europie.
Owszem 4 lata wcześnie Amerykanie uchwalili swoją konstytucję, ale przecież to
inny kontynent!

DzI: Wróćmy do roku 1791, co wtedy się działo?

K: Tak. Dokładnie 3-go maja zakończyły się obrady
najdłuższego Sejmu jaki pamiętam– nazwano go Wielkim, gdyż trwał 4 lata.
Wszyscy Polacy kochający ojczyznę radzili jak poprawić rządy w naszym kraju,
jak obronić się przed zaborcami, zapewnić dobrobyt obywatelom. I poetom dobro
naszej matki ojczyzny leżało na sercu. U Was to, w Zabłudowie i Białymstoku– u
siostry mej, poeta Franciszek Karpiński pieśń napisał. Zaśpiewajcie no! Znacie
ją na pewno.

Chór–„Rzucajmy kwiaty po drodze”

K: Posiedzenie sejmu tego pamiętnego dnia przebiegało w
podniosłej atmosferze. Po kilku godzinach obrad zaprzysiągłem konstytucję.
Olbrzymi entuzjazm ogarną nie tylko posłów, ale i zgromadzoną publiczność. Z
radości posłowie nieśli marszałka S. Małachowskiego na ramionach, aż do Katedry
Św. Jana na nabożeństwo dziękczynne. Powstała wtedy pieśń„Witaj majowa
jutrzenko”

Chór–„Witaj majowa jutrzenko”( trzecia zwrotka)

DzIII: What good did the
constitution have?

K: Przetłumacz moja droga. To znowu ten Amerykanin.

I: Pyta jakie postanowienia służyły naprawie państwa.

K: Było ich wiele, ale najważniejsze to zniesienie liberum
veto, wolnych elekcji, zwiększenie ilości wojsk, nadano wiele praw mieszczanom,
w tym i Waszym Zabłudowianom.

DzI: Czy Wasza Królewska Mość wie, że na pamiątkę tamtego
dnia Trzeciego Maja obchodzimy Święto państwowe?

K: Naprawdę? Tak się cieszę!!! Jednak doceniliście nasze
starania.

DzII: Dziękujemy Waszej Wysokości– nie mamy więcej pytań.

Narrator: I my dziękujemy Waszmości za cierpliwość i czas nam
poświęcony. Ażeby król Stanisław August Poniatowski uwierzył, że Polacy i w
późniejszych wiekach kochali swoją ojczyznę, powstańmy i zaśpiewajmy„Rotę”–
pieśń, która kandydowała do miana hymnu narodowego



Baczność, Poczet Sztandarowy wstąp….

opracowały

Alicja Regucka

Anna Turewska-Plewa








Powrót | Do góry