Dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla zalogowanych!


Literka jest portalem stworzonym specjalnie dla nauczycieli. Znajdziesz u nas artykuły i materiały pomocne w pracy, porady prawne, aktualności ze świata oświaty.


Aby publikować własne materiały oraz otrzymać pełen dostęp do portalu , Zaloguj się.

Nie masz konta ? Zarejestruj się za darmo !

Czerwone Kapturki- przedstawienie dla rodziców

Data dodania: 2007-06-05 09:35:25
Sztuka ma przede wszystkim wychowywać, estetycznie wzbogacać zycie i rozwój człowieka. W wychowaniu przez sztukę dostrzegamy możliwości samorealizacji przez ujawnienie pragnień dziecka, jego potrzeb, zainteresowań, uzdolnień, itp. Każda działalność ekspresyjna daje radość a koncentracja odwraca uwagę dziecka od niepowodzeń, zmartwień, pozwala całemu zespołowi zaspakajać potrzeby psychiczne jak, np: zabawa, twórczość. Spotkania dzieci ze sztuką odbywają się poprzez ich udział w spektaklach teatralnych, warsztatach, koncertach muzycznych. Dzieci chętnie same biorą udział w inscenizacjach, pantomimach, przedstawieniach, gdzie widzami są dzieci, rodzice, krewni.Jednym z wielu przedstawień, gdzie dzieci chętnie brały udział, było przedstawienie pt. Czerwone Kapturki.
CZERWONE KAPTURKI


OSOBY:
Czerwony Kapturek
Gajowy
Wilk
Murzynka
Indianin
Rosjanka
Eskimos
Japonka
Hinduska
Amerykanin-Kowboj
Arabka
Chinka
Holenderka
Włoszka
Chór- przyroda

( wchodzi Czerwony Kapturek- śpiewa smutno na melodię:” Nie dla mnie sznur samochodów”. Wchodzi Gajowy, rozgląda się.)

CZERWONY KAPTUREK
Zgubiłam- drogę do babci ...
Kto w środku lasu mi pomoże?
Zgubiłam- drogę do babci...
Zgubiłam ścieżkę, zgubiłam dróżkę...O Boże!
Uuuuu ... zgubiłam się! Zgubiłam...

GAJOWY
No, nie płacz, Czerwony Kapturku...Słyszysz?
Nie becz tak głośno, bo mi zwierzęta wypłoszysz...
Już bądź cicho!

CZERWONY KAPTUREK
Ale ja jestem zgubiona... uuuu...

GAJOWY
Nie jesteś zgubiona, tylko zabłądzona. A do babci idzie się tak: skręcisz za tym dębem w lewo... potem...
CZERWONY KAPTUREK
Ale ja i tak nie trafię... uuuu...

GAJOWY
Co za trąba! Zaraz zaprowadzę cię do babci. No, nie rycz, tylko chodź.
( wychodzą)

CHÓR
Rośnie trawa
Hop. Hop, hop...
Z gajowego dzielny... dzielny chłop

(wbiega zdyszany wilk)
WILK
No i nie zdążyłem! A niech to..! Nie zdążyłem!( siada zrezygnowany)
Odpocznę chwilkę i zaraz dogonię tego Czerwonego Kapturka. Parę minut opóźnienia nic tu nie zmieni...
No, ale jak ja mam wszędzie zdążyć?
Babcie na całym świecie opowiadają wnuczkom bajkę o Czerwonym Kapturku. Tych Czerwonych Kapturków jest wiele, a ja jestem jeden Wilk.
Biegam od bajki do bajki i ledwo zdążam.
Jak jeden Wilk może być i tu i tam?
I-i tam?
( słychać odgłos tam- tamów)
I tu... i tam...tam... Tam-tam? Skąd tu tam-tam?

CHÓR
Szumi las: szu,szu,szu...
Co się będzie działo tu?

MURZYNKA
Tam, tam, tam! Ta-ta-ta tam, tam!
Tam, tam, tam! Ta-ta-ta tam,tam!

WILK
Kogóż to widzą moje oczy?

MURZYNKA
Dzień dobry , panie Wilku.

WILK
Co ty tu robisz? Przecież to nie twój las.



MURZYNKA
Ale babcia moja! Dziś są jej urodziny, niosę jej laurkę i różne pyszności.
Lepiej pokaż mi drogę, bo czasu szkoda.

WILK
Ty jesteś Czerwony Kapturek z murzyńskiej bajki. U ciebie będę dopiero jutro.
Idź tędy. Potem zapytasz kogoś o dalszą drogę.

MURZYNKA
No to lecę, panie Wilku. Pa! I niech pan nie zapomni, że czekamy z babunią na pana...

WILK
Ale ja zaraz idę do babci. Jeśli spotkam tam dwa Czerwone Kapturki- będę musiał je połknąć. A dwóch naraz nie dam rady...

MURZYNKA
To twój kłopot. Mogę ci zaśpiewać na pociechę.

INDIANIN
Co ja słyszę?
Stój! Stój, Blada twarzy!

MURZYNKA
( odwraca się do Indianina)
No, no tylko nie blada! Tylko nie blada! Jestem Czerwony Kapturek.

INDIANIN
O nie! To ja jestem Czerwony kapturek. A to jest mój Wilk. Szukam wigwamu Mądrej Sowy- mojej babci. Ona ma dzisiaj urodziny.

( wchodzi Rosjanka )
ROSJANKA
Zdrastwujtie. O co spór toczycie?

INDIANIN
Jestem Czerwony kapturek i szukam wigwamu mojej babci...

MURZYNKA
Bzdura, to ja jestem Czerwony Kapturek. Idę do babuni...



ROSJANKA
Szto wy gawaricie? Czerwony kapturek to ja i szukam towarzyszki babuszki. A Wilk jest mój.

WŁOSZKA
O mamma mija! Słyszane rzeczy! Kto jest Czerwonym Kapturkiem? Kto?

WĘGIERKA
Ja. Niosę babci smaczny tokaj, a po obiedzie zatańczę dla niej czardasza.

ROSJANKA
Towarzyszka babuszka nie znosi czardasza. Uwielbia za to pieróg urodzinowy.

ESKIMOS
Bzdura! Ja jestem Czerwony Kapturek. Idę do mojej babci, która ma igloo pod lodową górą. Niosę jej smaczny tran.

INDIANIN
Blade twarze kłamią. To nie prawda.

JAPONKA
Jestem Czerwony Kapturek z Kraju Kwitnącej Wiśni. Zgubiłam drogę do babci, a muszę jej zanieść miseczkę ryżu na urodziny. Hai.

HINDUSKA
Witam wszystkich. Jestem Czerwony Kapturek. Wielki Budda na dziś wyznaczył dzień urodzin mojej babci. Chcę jej podarować liście pysznej herbaty.


AMERYKANIN-KOWBOJ
Hello! Niosę mojej babci gorącego hamburgera.

ARABKA
Allach jest wielki, Allach jest wszechmocny! To mnie Allach wybrał na Czerwonego Kapturka.
Niosę mojej babuni smaczne sezamki i słodziutkie figi.

CHINKA
A ja przynoszę babci haftowane pantofle na urodziny. Sama haftowałam.



WŁOSZKA
Uspokójcie się! Presto! Presto! A ja komu niosę pizzę, pastasiutę i multi milioni makaroni?

WĘGIERKA
Co tu się dzieje? Niedługo będę tańczyć czardasza pod górą lodową albo na krze!

HINDUSKA
Góra lodowa? Kra? Zmyliłam drogę do lepianki mojej babuni.

MURZYNKA
No nie! Tak to my się nie dogadamy! Radzę poszukać Wilka. On zna Czerwonego Kapturka, niech sam rozstrzygnie nasz problem!

INDIANIN
Usta Bardzo Opalonej Twarzy dobrze radzą!

WŁOSZKA
Mamy szukać, to szukajmy! Presto!

CHÓR
Pluska strumyk plum, plum, plum,
Co to za czerwony tłum?

WSZYSTKIE CZERWONE KAPTURKI
( śpiewają na melodię „ Starzyka” zespołu „ Sląsk”)
Idę sobie...

Dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla zalogowanych!


Literka jest portalem stworzonym specjalnie dla nauczycieli. Znajdziesz u nas artykuły i materiały pomocne w pracy, porady prawne, aktualności ze świata oświaty.


Aby publikować własne materiały oraz otrzymać pełen dostęp do portalu , Zaloguj się.

Nie masz konta ? Zarejestruj się za darmo !