Strony statyczne

Dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla zalogowanych!


Literka jest portalem stworzonym specjalnie dla nauczycieli. Znajdziesz u nas artykuły i materiały pomocne w pracy, porady prawne, aktualności ze świata oświaty.


Aby publikować własne materiały oraz otrzymać pełen dostęp do portalu , Zaloguj się.

Nie masz konta ? Zarejestruj się za darmo !

Uwaga rodzic! – jak przygotować się do rozmowy

Data dodania: 2018-02-13 15:37:39

Rozmowa z rodzicem to typowa sytuacja szkolna, z którą – prędzej czy później – będzie musiał się zmierzyć każdy dyrektor. Może przysporzyć ona wielu problemów, ale można też się do niej dobrze przygotować. Rozmowa z rodzicem jest kompetencją, umiejętnością społeczną, co oznacza że może być ćwiczona w interakcji z inną osobą, oraz w toku tej interakcji się usprawnia.

Kolokwialnie mówiąc: im więcej rozmów odbędziesz, tym staniesz się w tym sprawniejszy. Można też ćwiczyć tą umiejętność „na sucho” (na zasadzie prób przed przedstawieniem), samodzielnie w domu, ale najlepiej w parze z inna osoba – partnerem, kolegą, czy na warsztatach lub treningach. Niezależnie od tego, ile takich rozmów masz a za sobą, zawsze możesz usprawnić swoje umiejętności w tym zakresie. W tym artykule pokażemy, jak można przygotować się do rozmowy z rodzicem, aby przebiegła jak najsprawniej i najskuteczniej.
Rozmowa = interakcja
Rozmowa jest interakcją, co oznacza, że bierze w niej udział kilka podmiotów. Z jednej strony jest nauczyciel (lub szersze grono np. nauczyciel + pedagog) z drugiej strony rodzic, lub rodzice. Najczęściej jest to diada, na którą składają się nauczyciel i rodzic.
Interakcja w takiej diadzie zachodzić może na kilka różnych sposobów, z których najpopularniejszą są układy: nadrzędności i podrzędności (relacja ukośna), oraz partnerstwa (relacja symetryczna). 

Relacja ukośna nie jest korzystna w sytuacji rozmowy, ponieważ opiera się na przewadze jednej ze stron. Jeden z podmiotów ma pozycję słabsza, drugi silniejszą. Trudno w takim układzie zrealizować cel rozmowy (jeśli przyjmiemy, że celem ma być osiągniecie porozumienia, a nie np. zastraszanie jednej ze stron rozmowy).

Najkorzystniejszym układem jest układ równoległy (symetryczny) – czyli spotkanie dwojga partnerów połączonych wspólnym celem.
- Zaraz , zaraz! – oburzy się ktoś. – Przecież ja nie mam wpływu na to, w jakiej pozycji ustawi się rodzic! A co jeśli będzie traktował mnie z góry, roszczeniowo?
Rodzice mogą próbować ustawiać się na pozycji dominującej, lub nawet agresywnej – nie mamy wpływu na to, co zrobią. Mamy jednak wpływ na nasze zachowanie, oraz odpowiedzialni jesteśmy za próbę przywrócenia symetrycznej relacji. Jeśli się to nie powiedzie nauczyciel ma prawo przerwać relację.
- Jest pan względem mnie agresywny – nie będę dalej prowadziła tej rozmowy.
W relacji z rodzicem próbującym przejąć dominację kluczem jest nazywanie wprost jego zachowania: - Jest pan agresywny. Krzyczy pan. Podnosi pan na mnie głos., oraz bezwzględne unikanie pouczania rodzica, krytyki, oceny jego zachowania, a także unikanie wszelkich prób tłumaczeń, dopóki rodzic nie zajmie pozycji symetrycznej. Najbardziej sprawdza się użycie techniki „zdartej taśmy”, czyli powtarzania spokojnym głosem tego samego komunikatu: - Jest pan względem mnie agresywny – nie będę dalej prowadziła tej rozmowy. Jeśli jest taka możliwość warto wyjść z pomieszczenia.

Na czym konkretnie ma polegać przygotowanie do rozmowy z rodzicem?
Generalnie możliwe są dwa główne scenariusze rozmowy z rodzicem – albo on jest inicjatorem, albo nauczyciel. Ta druga sytuacja jest znacznie korzystniejsza dla dyrektora, ponieważ zyskuje czas na to, co w czasie rozmowy najważniejsze – na przygotowanie się. Im nauczycieli jest młodszy i mniej doświadczony tym więcej czasu warto poświęcić na przygotowanie się. Na czym ma ono polegać? Wbrew pozorom to nie tylko ustawienie informacji o dziecku w postaci „kanapki” czyli tak, aby informacje negatywne przeplatać pozytywnymi.
Przed rozmową warto sobie spróbować odpowiedzieć na kilka pytań:
- Po co – w jakim celu – chcę się spotkać z rodzicem? Czego oczekuję po tej rozmowie? Czy moje oczekiwania są realne?
- Czy potrafię oddzielić dziecko od jego niewłaściwego zachowania?
- Na czym polega problem?
- Czy szkoła podjęła już jakieś działania aby rozwiązać problem? Jeśli tak, to jakie? Czy jest dokumentacja tych działań?
I w końcu najważniejsze – kluczowe - zadanie.
- Jakie zachowania dziecka niepokoją mnie / przeszkadzają mi? Czy potrafię spójnie, konkretnie te zachowania opisać, nakreślić obraz tego, jak uczeń się zachowuje, bez nacechowanych emocjonalnie przymiotników i generalizacji?
To zadanie – wbrew pozorom – jest trudne. Bo jako ludzie mamy problem z rozdzielaniem faktów od opinii (a co za tym idzie naszych przekonań i nastawień).
- Patrzy na mnie wyzywająco na każdej lekcji – mówi nauczyciel. – To niedopuszczalne.
- Zachowuje się absolutnie karygodnie.
Co znaczy „wyzywająco” i „karygodnie”? Każdy może podstawić tutaj swoja interpretację.
Żeby dobrze zdefiniować problem ucznia, problem jaki on sprawia, trzeba...

Dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla zalogowanych!


Literka jest portalem stworzonym specjalnie dla nauczycieli. Znajdziesz u nas artykuły i materiały pomocne w pracy, porady prawne, aktualności ze świata oświaty.


Aby publikować własne materiały oraz otrzymać pełen dostęp do portalu , Zaloguj się.

Nie masz konta ? Zarejestruj się za darmo !